Dodaj do ulubionych

krostki na ramionach

29.04.08, 12:58
od jakiegoś czasu (5 lat) mam krostki na ramionach są one lekko czerwone, w
zimie szczególnie widoczne. latem mniej gdyż najwyraźniej słońce działa na nie
i jest ich mniej.są one niestety też wyczuwalne jak się przejedzie ręką po nich.
Czy któraś z was się z tym spotkała albo ma podobny problem?czy są na to
jakieś kremy, maści ale naprawdę skuteczne? jak to leczyć?
Obserwuj wątek
    • biedrona999 Re: krostki na ramionach 29.04.08, 17:35
      zapalenie mieszkow najwyrazniej
      moze dermatolog?
      • kropla_beskidu Re: krostki na ramionach 29.04.08, 19:57
        polecam Mecortolon, ale jest na recepte.
        • alabatros123 Re: krostki na ramionach 29.04.08, 21:45
          Po pierwsze uzupełnić witaminy w diecie, więcej witaminy B
          Poza tym kremy nawilżające i peelingi. Polecam bogaty w minerały peeling na
          bazie soli morskiej mocca. Duże opakowanie, piękny zapach i fantastycznie
          nawilża i delikatnie natłuszcza. Już po pterwszym uzyciu skóra robi się gładka
          www.anemon.pl/index.php?a=produkt&prd_id=293&kat_id=75&kat_nazwa=Peeling&poz=7&poz_kat=5&sort=n&nazwa=Peeling_z_sola_morska_-_mocca.
    • lora81 Re: krostki na ramionach 30.04.08, 07:57
      u dermatologa byłam nie raz, przepisał jakąś maść która nic nie pomogła. a jeśli
      chodzi o peeling to robie raz na tydz, ale po peelingu krostki robią się jeszcze
      bardziej widoczne i zaczerwienione
      a co do witam B to na pewno uzupełnie
    • goblin.girl Re: krostki na ramionach 30.04.08, 09:37
      lora81 napisała:
      > u dermatologa byłam nie raz, przepisał jakąś maść która nic nie pomogła.
      A żaden dermatolog Ci nie powiedział, co to? Bo nie mam pewności, ale z Twojego
      opisu wynika, że to rogowacenie mieszków włosowych, a to jest wrodzona wada
      skóry i poza ewentualnym łagodzeniem objawów nic się nie da zrobić, bo przyczyny
      nie da się wyeliminować. Jeżeli ktos w najblizszej rodzinie ma to samo, to tym
      bardziej prawdopodobne. Możesz miec jeszcze miejscowy stan zapalny na skutek
      podrażnienia, ale nie przez kilka lat.
      sposobów jest kilka:
      - maści z mocznikiem w różnym stężeniu (dyskusyjne, mnie nie bardzo pomaga, a
      kosztuje)
      - peelingi - na krótsza metę wygładzaja skóre, ale na dłuższa mogązaostrzać objawy
      - opalanie - kontrowersyjne, bo wysusza skórę, a to zaostrza objawy, ale jak
      sama zauważyłaś, doraźnie pomaga. Ryzykujesz tym, ze jeśli wysuszysz skórę, w
      zimie objawy bedą ostrzejsze. Mnie słońce pomaga i to bardzo, więc korzystam i
      dbam tylko podwójnie o nawilżanie.
      - i najważniejsze, czyli wlasnie nawilżanie, nawilżanie i nawilżanie; skóra z
      problemami tego typu jest zwykle sucha, więc trzeba o nią dbac; oprócz
      nawilżania unikać długich gorących kąpieli; najlepszy krótki szybki prysznic.
      Bardzo dużo na ten temat jest w wątku na wizaz.pl
      • lora81 Re: krostki na ramionach 30.04.08, 10:22
        w rodzinie zauważyłam tylko u mojego brata, też ma takie krostki.
        czyli podsumowując pomoc może słoneczko (przynajmiej w moim przypadku)i
        nawilżanie, no cóż jakoś trzeba z tym żyć, chociaż bardzo to uciążliwe
        szczególnie gdy się chodzi w bluzeczkach na ramiączkach które uwielbiam :(
        • alabatros123 Re: krostki na ramionach 30.04.08, 20:25
          Na pewno naturalne witaminki, ale co do peelingów to peeling peelingowi nie
          równy. Te o których ja pisałam są na bazi soli morskiej i u mnie spisały sie
          rewelacyjnie. Do tego genialnie nawilżają. Wydaje mi się że solarium to
          najgorsze wyjście. Potrzeba nawilżać a nie wysuszać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka