Gość: ania
IP: 80.48.38.*
16.09.03, 07:07
..ciała:((wiem,że zabrzmi to śmiesznie ale nienawidze i nie wiem co z tym
zrobic,niepotrafie siebie zaakceptować a wiem,ze powinnam przeciez nie cofne
czasu,nie zlikwiduje rozstępów,cellulitu i tych cholernych pajączków:((nie
zeby to było dla mnie najwazniejsze w świecie ale przeszkadza mi to
strasznie,lęk przed nieakceptacja..jak zmienic takie podejscie w psychice?bo
przeciez ja zwariuje!