ne.la
25.09.03, 21:01
Chyba nie jestem zbyt blyskotliwa ;) bo dopiero dzisiaj wpadlam na to, ze
krostki, ktore pojawiaja mi sie czasem na twarzy, jakims "dziwnym" trafem
znajduja sie tam, gdzie zazwyczaj wczesniej mialam nalozony roz... Czy to
oznacza, ze nie powinnam go uzywac? uzywac innego? czy sa roze lepsze i
gorsze pod tym wzgledem? Troche sie zmartwilam, bo lubie bardzo róż...