Dodaj do ulubionych

pomocy! :(

26.09.08, 10:01
:(
Farbowałam wczoraj włosy :( z natury jestem blondynką, ale chciałam pragnełam
cos zmiernic, dodac sobie moze troiche wiecej powagi...
i postanowiłam zrobic to najtanszym kosztem, czyli w domu, za farbe 18 zł
i co??
jest tragedia! :(( włosy mam za ciemne, wygląda to straszliwie nienaturalnie :(

czy jest teraz jakis sposo, zeby cosnąć to co sie juz stało?
czy znacie jakies moze zmywacze, do farb trawałych?, czy cos takiego w ogole
istnieje i czy w ogole istnieje cos co moze mi pomoc?

:(
Obserwuj wątek
    • tina111 Re: pomocy! :( 26.09.08, 10:12
      > i postanowiłam zrobic to najtanszym kosztem, czyli w domu, za farbe 18 zł
      > i co??
      > jest tragedia!

      90% kobiet farbuje sama w domu i jakosc nie ma tragedii
      musisz miec wielkiego pecha
      albo jestes fryzjerka i chcesz nakonic nas do farbowania w salonach :D
      • socyosia Re: pomocy! :( 26.09.08, 10:21
        no dobrze może wiec to nie jest tragedia, ale... lekki szok ;/

        zawsze mialam jase włosy a tutaj po prostu zle dopasowalam kolor :(
        kolor ladnie wyglądal na wlosach modelki opakowania farby ale nie na moich :(

        a fryzjerka nie jestem :) tylko zszokowaną studentką ekonomii :|

        • omniabulgari Re: pomocy! :( 26.09.08, 10:37
          Kolor na opakownaiu nigdy nie pokazuje tego co wyjdzie, jezeli juz
          to-patrzy sie na probnik, ktory tez nie daje gwarancji, bo kolor
          powstaje na odbarwionym pasmie, a na danym kolorze wlosow wiadomo
          wyjdzie inaczej. Ja robie od jakis 8 lat tylko w domu i tylko
          szamponami. Tyle ze od roku profesjonalnymi ale mniejsza o to.
          Chodzi mi o to ze nie czuje potrzeby robic w salonie. Poza tym i tak
          to znajoma fryzjerka naklada mi kolor wiec jestem zadowolona. Robie
          albo czerwienie albo brazy. I jaka by to czerwien nie byla, jaki
          odcien brazu by nie byl zawsze wychodzi mi taki sam kolor- albo
          pewny kolor czerwieni, albo ciemny braz, mimo ze testowalam wiele
          odcieni zawsze wychodzi jeden ten sma kolor. Tak wiec niestety nie
          ma sie co sugerowac kolormai z pudelka. Jesli chcesz otrzymac
          konkretny kolor to juz tylko wizyta w salonie, rozjasnienie,
          mieszanie kolorow itp. Mi sie marzy taki zloty braz ale musialabym
          nieco rozjasnic wlosy, i pare etapow by bylo zbeym uzyskala to co
          chce ale poki co nie jestem gotowa na to wszytsko.
          Pamietam kolezanke blondynke ktora zrobila braz szamponetka, i tak
          sie nie zmywalo przez wiele miesiecy a chciala wrocic do blondu i
          musiala sie udac do salonu. jesli masz znajoma fryzjerke to mozecie
          cos pokombinowac ale jesli nie, to nie radze znowu na wlasna reke
          dzialac.
          • vibbeke Re: pomocy! :( 26.09.08, 11:14
            Dziewczyny na wizażu kiedy kolor jest za ciemny polecają mycie
            włosów szamponem przeciwłupieżowym. Na początku robia to nawet 2-3
            razy pod rząd. Ponoć taki szampon "zmywa" farbę. Można zawsze
            spróbować. Ja osobiście nie testowałam, ale też przy farbowaniu
            włosów zawsze biorę farbę jaśniejszą. Np. żeby pofarbować moje
            naturalnie brązowe włosy na kolor zbliżony biorę farbę ciemny blond:)
            • magdaksp Re: pomocy! :( 27.09.08, 19:00
              ponoc to bzdura,jak sie pytałam oto koleżanki fryzjerki to sie popukały w czoło
    • confused.girl Re: pomocy! :( 26.09.08, 11:13
      Teraz już raczej nic nie zrobisz. Możesz myć włosy agresywnymi
      szamponami(np.przeciwłupieżowymi), kolor troche wyblaknie, ale musisz się liczyć
      z tym, ze je przesuszysz.
      Wiem, że już po fakcie, ale na przyszłość przy tak drastycznej zmianie koloru
      włosów radzę najpierw wymieszać odrobinę farby i nałożyć na końcówki włosów, w
      takim miejscu, że jak wyjdzie tragedia, to łatwo będzie się tego kawałka pozbyć.
      I to jest zdecydowana przewaga farbowania w domu nad wizytą u fryzjera, bo która
      fryzjerka wykona łaskawie taki test?
      No i głowa do góry - może nie jest tak źle, tylko zmiana jest duża i musisz się
      oswoić z tym widokiem ;)
      • kena1 Re: pomocy! :( 27.09.08, 15:12
        > I to jest zdecydowana przewaga farbowania w domu nad wizytą u fryzjera, bo która
        > fryzjerka wykona łaskawie taki test?

        Sens farbowania włosów u fryzjera jest taki, że fryzjer powinien doradzić kolor,
        powiedzieć, że ten który klientka wybrała z palety będzie dla niej za
        ciemny/jasny albo OK, w razie potrzeby wymieszać farby by uzyskać bardziej
        naturalny odcień, sprawdzać w trakcie farbowania na ile farba już "chwyciła".
        Dobry fryzjer ma na tyle doświadczenia i wiedzy, że nie musi robić testów przed
        farbowaniem.

        Przez jakieś 2 lata farbowałam włosy w domu i niby byłam zadowolona, ale nigdy
        nie mogłam przewidzieć jaki będę miała dokładnie kolor włosów mimo używania
        jednej farby. Efekt był taki, że kolor włosów po 2 latach był nierównomierny -
        wyrównała mi go właśnie dobra fryzjerka, w domu nigdy by mi się to nie udało.
        • confused.girl Re: pomocy! :( 27.09.08, 18:04
          Pomijając fakt, że może 1% fryzjerów jest tak dobra, jak piszesz, to to co się
          podoba fryzjerowi, niekoniecznie się musi spodobać klientce. Ile ludzi, tyle
          gustów. Już nie raz widziałam metamorfozy w salonach fryzjerskich z "wyższej
          półki" i kobiety w nowych fryzurach niekoniecznie wyglądały lepiej, a często
          nawet gorzej. Oczywiście wg mnie ;)
          Kiedyś farbowałam się tylko w salonach fryzjerskich i to niestety nietanich.
          Teraz robię to w domu, farba wychodzi równomiernie, naturalnie i nie niszczy mi
          włosów:)
          no ale chyba robimy mały OT ;)
    • anika305 Re: pomocy! :( 26.09.08, 11:22
      Ja mam włosy ciemne. Używam farby dekoloryzującej, rozjaśniającej 5-6 tonów
      joanny i pare godzin później blondu też joanny. I w końcu wyszło tak jak
      powinno. trzyma sie miesiąc i nie blaknie i kosztuje 5 z hakiem;-)
      Farby rozjaśniające są do włosów naturalnych i farbowanych i może tak spróbuj?
      Zdjąć kolor i na wszelki wypadek kup inną farbę, jaśniejszą bo nigdy nie wiadomo
      co będzie po dekoloryzacji. Ja byłam bardzo zaskoczona:-)
      • anika305 Re: pomocy! :( 26.09.08, 12:29
        a może tutaj dobierzesz kolor i fryzurkę;-)
        www.colgate-palmolive.home.pl/palmolive_fryzjer/
      • mallgosiia Re: pomocy! :( 26.09.08, 17:08
        > Farby rozjaśniające są do włosów naturalnych i farbowanych i może tak spróbuj?
        > Zdjąć kolor i na wszelki wypadek kup inną farbę, jaśniejszą bo nigdy nie
        wiadom o co będzie po dekoloryzacji.

        m,oja sąsiadka kiedys atk farbowała włosy, ciemne-za ciemne, potem
        rozjaśniaczem, potem, jasny im efgekt
        miała fioletowe włosy ;/

        proponuje przez jakies 2 tyd nic z nimi nie robic, tylko np co 2 dni myc włosy
        szamponem przeciwłupizowym, po 2-3 tyg, sprobuj je rozjasnic i potem farbowc


        powodzenia
        • claratrueba Re: pomocy! :( 26.09.08, 17:57
          Kolejna farba to tylko jeśli kochasz ryzyko albo masz fajną czapkę. Szampony p.
          łupieżowe faktycznie działają na kolor rozjaśniąjąco ale zamieniają włosy w
          sznurki od mopa, pomaga na to hurtowa ilości odżywki. Niestety kolor lubi
          zmienić sie na myszaty- zależy od farby. Możesz umyć takim szamponem raz,dobrze
          wytrzeć ręcznikiem, potem wetrzeć we włosy sok z cytryny (rozkłada farbę)
          potrzymać mokre od soku włosy pod folią pół godziny. Spłukać (ale niekoniecznie)
          i nałożyć sporo odżywki. Znowu spłukać. Ratuje się tak moja mama kiedy jakieś
          cudo jej wyjdzie po farbowaniu. Pomaga ale kolor wygląda na taki "sprany" trochę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka