Dodaj do ulubionych

Faceci lubia "naturalne" kobiety ?

20.10.08, 19:28
Przez "naturalne" rozumiem: bardzo malo makijazu albo wcale, odpornosc na
bycie trendy i cool tak w modzie jak i innych dziedzinach, nieufarbowane
wlosy. Generalnie epatujace uroda minimalnie skorygowana, albo nieskorygowana
wcale. Czy ktokolwiek moze wygladac dobrze 'saute' ? Czy faceci wola takie
kobiety ? A moze sa zbyt nieswiadomi, ile wysilku kosztuje nieraz "naturalny"
wyglad, no makeup - makeup, itd.
Obserwuj wątek
    • black_magic_women Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 19:34
      Faceci na pewno lubią dużo mówić,że bez makijażu,że naturalne itp.A w
      praktyce?Lubią ładne,zadbane kobiety i nie zastanawiają się ile czego ma na
      twarzy.Każda z nas wie kiedy wygląda najładniej-np ja jestem niebieskooka
      blondynka i saute wyglądam niewyraznie.Za to brązowookie dziewczyny mogą sie nie
      malowac i tak je widać;)Wiem,że zaraz zacznie się dyskusja o tapecie,ale umówmy
      się-tapetowanie,tynkowanie to nie to samo co malowanie/się!Denerwujące jest to
      mylenie pojęc;)
      • dvt Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 19:52
        Malowanie sie to malowanie sie, jak zwal, tak zwal. Makijaz jest po to, zeby
        dodac wyrazistosci osobom o delikatnym wlasnym zabarwieniu - a w te kategorie
        wpisuje sie wiekszosc Polek, bo nie jestesmy narodem ognistych brunetow. I nie
        ma to nic wspolnego z robieniem z siebie klowna a la Jola R.
        • black_magic_women Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 20:02
          Tak,tylko,że zawsze w tego typu dyskusjach wyskakują przeciwnicy "tapet".A
          jeżeli mężczyźni tak bardzo lubią kobiety bez mejkapu,to czemu ja ,prawie zawsze
          umalowana,wciąz ciesze sie powodzeniem?!Aż taka hipokryzja?!
          • dvt Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 20:06
            Bo oni przez mejkap rozumieja wizerunek klowna wlasnie, albo pani z produkcji
            porno - te brwi namalowane flamastrem itd. Jak mejkap nie wali po oczach, to
            panowie swiecie wierza ze kobieta jest "naturalna".

          • gweeny Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 20:13
            po pierwsze - ile facetów tyle gustów

            a po drugie - wielu z nich nie ma pojęcia o makijażu i nie jest w
            stanie poznać kiedy kobieta jest pomalowana a kiedy nie

            oczywiście nie mówię o tonie tapety bo to widać z daleka, ale o
            delikatnym makijażu podkreślającym urodę, którego to ja jestem
            zwolenniczką a mój ślubny nie zauważa ;)



            • dvt Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 20:21
              Nie maja pojecia, to fakt.
              • black_magic_women Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 20:52
                Tylko dwa razy usłyszałam, cos niepochlebnego o swoim makijażu,zawsze w
                sytuacjach mocno wieczorowych.Raz powiedział to kolega-akurat miałam smoky
                eyes-"sliczna dziewczyna,bardzo naturalna,tylko oczka troche za mocno
                umalowane",za drugim razem koles,bramkarz w w rockowym klubie-to był
                karnawał,ładnych pare lat temu,(cudowny makijaz-złote ,brokatowe powieki,)-"za
                dużo tego brokatu ci sięnasypało na oczy"Więcej grzechów nie pamiętam;)A i te
                były mi wytknięte przez ludzi kompletnie nie znjących się na rzeczy;)
        • hermina5 Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 21.10.08, 08:32
          Makijaz jest po to, zeby
          > dodac wyrazistosci osobom o delikatnym wlasnym zabarwieniu - a w
          te kategorie
          > wpisuje sie wiekszosc Polek

          to prawda - blondynki , osoby rude ( a sporo ich w Polsce)mają
          zazwyczaj równiez bardzo jasne brwi i rzęsy. O ile brwi ok, to jasne
          rzesy dają ciągle wrazenie zapłakanych, małych oczu . Sama wiem, ze
          lepeij mi z tuszem niż bez niego, ale konsekwentnie przez całe lato
          nie maluję się w ogóle - w ogóle nie maluje się, kiedy nie muszę się
          stykać długo i bezposrednio z ludzmi. Nie rozumiem i nigdy nie
          zrozumiem kobiet, które latem uzywaja podkładu i pudru - zima, pózna
          jesień , kiedy on daje dodatkową ochoronę- jak najbardziej, ale
          latem?
          • dvt Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 21.10.08, 14:32
            Latem spory problem stanowi swiecaca sie twarz - stad pudrowanie.
    • mujer_bonita Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 20:10
      Mężczyźni lubią kobiety ładne. A te po których nie widać wysiłku
      tudzież nakładów kosmetycznych włożonych w tę 'ładność'
      nazywają 'naturalnymi'.

      W rozmowie kumpel też kiedyś powiedział, że lubi kobiety naturalne,
      jako przykład wymieniając jedną z siedzących przy stoliku dziewczyn.
      Po czym dowiedział się (od niej samej) ile kosmetyków nałożyła od
      rana na twarz ;)
      • heart_of_ice Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 21:07
        > A te po których nie widać wysiłku
        > tudzież nakładów kosmetycznych włożonych w tę 'ładność'
        > nazywają 'naturalnymi'.

        To chyba jest sedno sprawy:)
        Sama o sobie powiedzialabym, ze maluje sie dosc mocno - rzesy mocno na czarno,
        kreska na powiece, czesto cienie, zawsze blyszczyk... (Ale nigdy tapeta:))
        A moi mezczyzni zawsze mowili, ze bardzo lubia, ze ja tak naturalnie wygladam i
        nie jestem tak wypacykowana jak niektore dziewczyny:).

        Pauli
        --
        "Bierze się trochę bawełny i... rozkuwa na płasko, jak przypuszczam... i dostaje
        się chusteczkę" [T.P]
    • jagoda_pl Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 20:29
      Temat pojawia się tu jak bumerang i w sumie się temu nie dziwię, bo męski stosunek do make-up'u jest dość ciekawy...

      Generalnie zgadzam się z przedmówczyniami, czyli z teorią: "dla faceta brak makijażu to lekki makijaż". To samo z włosami - "naturalne włosy" to dla nich brak lakierowanego hełmu.

      Choć wiadomo, nie ma reguły;)... Mój akurat lubi dość mocny makijaż, szczególnie smokey-eyes, ale nie na co dzień. A z włosami jest najciekawiej: gani mnie za farbowanie, ale katowanie prostownicą popiera:)!
      • keepersmaid Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 21:41
        Moj ostatni narzeczony byl swiecie przekonany, ze jako kobieta polnocy mam
        naturalny jasny blond i bardzo go to zachwycalo.

        Blond jest od +- 10 lat farbowany, bo naturalny sobie poszedl, a przyszly wlosy
        ciemniejsze pol na pol z (za wczesna ale to rodzinne) siwizna.
        • madai Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 21:47
          moj facet ciagle krzyczy jak sie maluje. ciagle gada: a po co Ci
          to???? A ja mam powody, by sie malowac. po pierwsze mam duzo
          niedoskonalosci, ktore on na pewno widzi, a ja staram sie je
          ukrywac, a po drugie - mimo poludniowej urody - chce byc wyrazista.
          • dzikoozka Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 21.10.08, 11:58
            ale nie jesteś Jola R? ;))))
            • madai Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 21.10.08, 15:12
              Nie hehe. Lubie malowac rzesy, by byly dluzsze, cieni nie uzywam,
              tylko pudru, blyszczyka, kredki i tuszu.
      • sabriel Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 21:50
        Taaa pewnie, że lubi "naturalne",tylko ogląda się za "nienaturalnymi".Dla
        facetów to "naturalne" znaczy co innego niż dla nas.Na pewno nie jest to brak
        makijażu czy nieufarbowane włosy.To taki makijaż, który nie rzuca się w
        oczy,jest delikatny,współgra z urodą,wydobywa naturalne piękno kobiety.To samo
        tyczy się włosów-są zadbane,lśniące,ładnie ułożone.
        • minniemouse Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 20.10.08, 22:30
          lubia a jakze najbardziej takie naturalne:
          msp257.photobucket.com/albums/hh210/Stakmatiks/Strippers.jpg

          nie ma wiekszej glupoty niz przejmowac sie tym co mysla mezczyzni.

          Minnie
          • tirkuchenek Otóż to! :D / nt 20.10.08, 23:26
        • keepersmaid Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 21.10.08, 00:53
          »Taaa pewnie, że lubi "naturalne",tylko ogląda się za "nienaturalnymi"«

          Oj, bo jego dziewczyna-narzeczona-zona-siostra-mamusia ma byc porzadna, czyli
          nie wymalowana jak panienki spod latarni.
          Co nie znaczy, ze Dode by z lozka wyrzucil.
    • calineczka200 Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 21.10.08, 01:01
      A mój facet twierdzi, że kobieta powinna ładnie wyglądać, bez względu na to jak
      to osiągnie. Czasem sam kupuje mi kosmetyki do malowania, bo wie, ze uwielbiam
      się malować, a dla niego jest to kobiece.
      Osobiście uważam, że bez makijażu wygladam szaro. Gdy się pomaluję, zwracam
      uwagę i czuję się pewniejsza siebie. I co w tym złego?
      Oczywiście jeśli nie dojdzie do przesady.
      • danuu Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 21.10.08, 09:52
        Ja mam tak samo.
        Zreszta moje worki pod oczami to nie naturalnosc, a efekt
        niewyspania i nie zamierzam sie nimi chwalic przed ludzmi, tylko je
        zakamuflowac :) Owszem, gdy jest lato, skora piekna, zdrowa, lekko
        opalona i wyspana to moge sie nie malowac - ale w ciagu roku? Nie
        nie, to zle wplywa na moja psychike --> na moja atrakcyjnosc --> na
        to jak postrzegaja mnie inni
    • dzikoozka Przykład 21.10.08, 10:05
      Moj facet niedawno na widok Hanny Smoktunowicz w tv powiedział, że
      świetnie, coraz lepiej wygląda. Na to ja: ty wiesz, co ona robi zeby
      tak wyglądać? botox, restylane, mocny makijaż obowiązkowy bo pali
      jak smok
      a on na to: no to co? Liczy sie, njak wygląda.
      Od tego momentu przestałam się przejmowac kwotami wydawanymi na
      poprawienie wyglądu, sam sobie winien ;)))
      • gweeny Re: Przykład 21.10.08, 10:27
        no bo rzeczywiście ta cholera coraz lepiej wygląda, nie lubię jej
        ale to przyznać muszę ;)
        • denna Re: Przykład 21.10.08, 10:43
          Bo ma na twarzy telewizyjny makijaż grubości centymetra - naprawde,
          dopiero na żywo widać, jak ma bardzo zniszczona twarz i duże
          zmarszczki zwłaszcza pod oczami - wynika to pewnie z jej budowy
          twrzy, tzn. tych wystających, odcinających się kości policzkowych.
          Tez musze przyznać, że z ciemniejszymi włosami i z ciemniejszymi
          wyprofilowanymi brwiami jej do twarzy. Ale nad tym pracuje sztab
          stylistów i naturalności to tu nie ma za grosz. Prędzej te
          naturalność widac na zdjęciach poza studiem telewizyjnym.
          • dzikoozka Re: Przykład 21.10.08, 11:10
            a widziałaś ją na żywo?
            Facetów nie obchodzi, jakimi środkami osiąga sie dany efekt,
            tak naprawdę liczy sie dla nich efekt końcowy
            • denna Re: Przykład 21.10.08, 11:15
              Tak, widziałam kiedyś na lotnisku. I była to spora różnica w
              wizerunku od tego prezentowanego na szklanym ekranie.
            • panistrusia Re: Przykład 21.10.08, 12:03
              Tylko czasem ci faceci jako punkt referencji podają właśnie taką panią z
              telewizji, lub jeszcze lepiej: wyfotoszopowaną z gazety, a niestety: efektów
              graficznych i studia z superoświetleniem do torebki nie schowasz.
              • dzikoozka Re: Przykład 21.10.08, 12:51
                jasne, ale czy to ich problem? Ze tak retorycznie zapytam.
          • trocineczka Re: Przykład 21.10.08, 15:29
            To fakt- makijaz telewizyjny to straszna maska :D A do tego dochodzi jeszcze
            odpowiednie oswietlenie, ustawienie kamery itp. itd. Wiec nie raz mozna sie
            zdziwic widzac gwiazde TV w wersji "live" oraz "light" ;)
            A ja, z uwagi na to, ze zazwyczaj raz w tygodniu miewam na twarzy straszne
            ilosci makijazu wszelakiego, na co dzien uzywam jedynie kremu z filtrem i tuszu
            do rzes. Poniewaz mam ciemna oprawe oczu i blada karnacje- i tak jestem
            wystarczajaco "wyrazna". A moi koledzy z pracy, widzac mnie ktoregos pieknego
            dnia w wersji totalnie "saute",... nie zauwazyli zadnej roznicy :D
            Moj Mezczyzna natomiast z uporem podtrzymuje wersje o naturalnosci ;)
      • danuu Re: Przykład 21.10.08, 14:36
        Ostatnio ja jakos niefortunne sfilmowali - wygladala koszmarnie!
        Jakies dziury i zaglebienia w skorze, sine oczy - szybko uznalysmy z
        mama ze to specjalnie (bo ona nie wiedziala, ze jest na wizji) -
        masakra!
    • magdaksp Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 21.10.08, 11:29
      powtórzę za donatella versace:naturalność jest dobra dla warzyw
      • keepersmaid Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 21.10.08, 13:30
        Wiesz co, to ja wole wygladac jak ja bez grama makijazu niz jak
        Donatella w pelnej gali. No sorry.
        Hi hi hi...
        • lady_agrest Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 21.10.08, 15:05
          Ja podam na maxa extremalny przyklad.Bylam na imprezie o nazwie Dracula
          Party.Mialam doklejone czarne rzesy, powieki pomalowan na czarno i czerwone
          usta.Moj kumpel jak mnie zobaczyl,nie mogl sie oderwac i prosil mnie zebym
          codziennie sie tak malowala, zachwycony.

          I to nie byl sarkazm, przysiegam.
        • eboniet :-) 21.10.08, 15:47
          keepersmaid napisała:

          > Wiesz co, to ja wole wygladac jak ja bez grama makijazu niz jak
          > Donatella w pelnej gali. No sorry.
          > Hi hi hi...
          >


          przyznam sie, ze ja tez:-)
          mysle zreszta, ze i Donatella wygladalaby lepiej, gdyby zreformowala
          nieco swoje makijazowe upodobanie do przesytu. No, ale kim ja jestem
          aby ja krytykowac:-)

          Osobiscie jestem minimalistka jezeli chodzi o makijaz, czesto nawet
          nie maluje sie wcale. Moj maz lubi makijaz podkreslajacy atuty
          urody, a nie maskujacy prawdziwe rysy.
          ad rem
          z ciekawosci zadalam sobie trud przeprowadzenia krotkiego
          rekonesansu wsrod znajomych: zaden z moich meskich znajomych nie
          jest zwolennikiem "naturalizmu" u kobiet, ale to ma najpewniej
          zwiazek z reprezentowana przez nich grupa wiekowa (zdecydowana
          wiekszosc ma powyzej trzydziestki); z drugiej strony mocny makijaz
          (chocby wlasnie w stylu Donatelli) nawet u mlodych dziewczyn tez nie
          spotyka sie z ich aprobata (najczestsze okreslenia to; wulgarny, bez
          klasy, Amsterdam noca etc.). Zaskakujaca wiekszosc potrafi
          rozpoznac, czy kobieta jest 'saute', czy tez "upiekszona", nawet
          jezeli jest to dyskretny make up (coz, lata praktyki obserwacyjnej
          wlasnych partnerek robia swoje:-)). Kilku panow przyznalo sie, ze
          maja slabosc do mocno podkreslonych szminka ust (faworyzowany kolor -
          czerwien), dla konstrastu - kilku innym mocno umalowane czerwona
          szminka usta kojarzyly sie z wyuzdaniem seksualnym (sic!). Wszyscy
          jak jeden maz pochwalali uzycie pudru czy innego matujacego
          specyfiku, w przypadku gdy nosek damy ma sklonnosci do swiecenia
          sie. Tylko jeden wyrazil aprobate dla 'smokey eyes'...
          Nic wiecej nie przyszlo mi do glowy, wiec na tym skonczylam
          swoja "ankiete", ktorej wynikami sie z wami dziele:-)
          • agiee1988 Re: :-) 21.10.08, 20:48
            to zalezy od faceta.praktycznie jestem nieumalowana, bo raz ze musialabym duzo
            duzo wczesnie wstac (a i tak porazka jak wstaje 6-7 rano),a dwa ze mi sie nie
            chce. wole sobie pospac niz siedziec przed lustrem nad makijazem, ale wracajac
            do sprawy - 3 ze moj facet lubi mnie raczej "naturalna"
            zazwyczaj wlosy wiaze w kucyka i zakladam opaske - i to tez moj facel lubi.
            ubieram sie schludnie i czysto.

            jesli chodzi o paznokcie to jest to problem. gdyz nie wazne czego sie dotkne to
            mam brud pod paznokciem. plamy na dloniach od dlugopisu, niestety teraz to jest
            codziennosc.
            no i jestem po sciagnieciu tipsow. wytrzymaly 3 tygodnie. facetowi sie
            spodobaly(nareszcie masz ladne paznokcie), ale ukruszyl mi sie zel wiec pora
            sciagnac, no i mam zniszczona "poharatana" plytke (patrzac na inne dziewczyny
            nie jestem jakims obcym z kosmosu)
            • minniemouse Re: :-) 21.10.08, 21:11
              czyli jak zwykle - leniwe i nieseksowne "lubia byc naturalne"
              i szukaja afirmacji na swoje lenistwo wsrod rownie nieciekawych
              mezow,
              a seksowne i dbajace o siebie lubia podklreslic swoja urode i byc
              sexy.
              a przesada w zadna strone nie jest dobra.

              Minnie
    • cantatrice_chauve Re: Faceci lubia "naturalne" kobiety ? 24.10.08, 18:09
      mój chłopak na przykład lubi delikatny makijaż u mnie. Mamy bliską
      koleżankę, która się w ogóle nie maluje i często mi chłopak mówi po
      spotkaniu z nią, że " X mogłaby się trochę czasem podmalować bo
      wygląda strasznie nijako"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka