Owłosieni .........

18.12.08, 13:52
No własnie chciałam poczytac wasze zdania na temat owlosionych facetow.
Szczerze mowiac mialam takiego i nie bylo to mile do konca. Mial owlosione
wszystko poza plecami. Nie wiem jak wy , ale ja mialam delikatny problem np z
pieszczotami, bo gdzie tylko bym nie chciala calowac "busz"wlosow.....Jak wy
sie na to zapatrujecie...?.
Moj gosc sie nie golil nigdzie oprocz twarzy...
    • makelovenotfashion Re: Owłosieni ......... 18.12.08, 14:23
      moj gosc goli sie
      • makelovenotfashion Re: Owłosieni ......... 18.12.08, 14:24
        WSZEDZIE!
        • martynka0803 Re: Owłosieni ......... 19.12.08, 19:44
          Myślę, że zdecydowanie przyjemniej jest pieścić gładkie ciało:) To wszytsko
          zależy od tego co o tym myśli Twój partner i Ty:) Powiem jednak, że teraz coraz
          większa liczba mezczyzn skłania się ku depilacji:) Pozdrawiam
    • marzeka1 Re: Owłosieni ......... 19.12.08, 21:08
      Nie podobają mi się mocno owłosieni faceci, ale dla mnie niemęsko wyglądają też tacy gładcy,jak niemolaki. Mój mąż przycina sobie dosyć mocno maszynką włosy i to fajnie wygląda- owłosiony, ale nie zarośnięty, z kępami kłaków.
    • maggi9 Re: Owłosieni ......... 19.12.08, 22:02
      Takich straszliwie owlosionych nie lubię ale takich gładkich też nie za
      bardzo.Imho męskie nogi wyglądają lepiej jeśli są lekko owłosione.ale klatkę
      piersiową już wolę gołą.Tylko jeśli trzeba ją depilowac to chyba dość
      nieciekawie wygląda przy odrastaniu?
      • madai Re: Owłosieni ......... 20.12.08, 22:02
        Jalubie owlosiona klate mojego faceta - on nie nalezy do buszmenow,
        ale do "golasow" tez nie. Kiedys mialam mega owlosionego chlopa i
        bylo to koszmarne - on za nic w swiecie nie chcial sie wydepilowac
        lub chociaz podciac klakow :-)
        nienawidze facetow, ktorzy sie gola jak leci, bo pozniej odrastajace
        wlosy doprowadzaja mnie do mdlosci.
    • arieska Re: Owłosieni ......... 20.12.08, 23:05
      Oczywiscie przesada w zadna strone nie jest dobra. Okudlacony yeti (w sensie
      plecy, maksymalnie zarosnieta klata) na pewno nie przypadl by mi do gustu, ale
      taki w normie (czyli cos tam na klacie plus inne oczywiste rejony)- zawsze.
      Odrzuca mnie natomiast od zniewiescialych, gladziutkich lalusiow. Facet, ktory
      bawi sie w golenie nawet intymnych rejonow dostalby skierowanie do przedszkola-
      tam jest miejsce dla chlopcow, a chyba o mezczyznach mowimy...
      • marzeka1 Re: Owłosieni ......... 20.12.08, 23:09
        "Odrzuca mnie natomiast od zniewiescialych, gladziutkich lalusiow."- z wyglądu chyba wolałabym już zarośniętego (nie gustowałabym w takim, ale byłby bardziej męski), taki sliczny, metroseksualny facecik to Ksysiu Ibisz, brrrr, na pewno nie ma ani jednego włoska zbędnego na wątłej piersi.
        • arieska Re: Owłosieni ......... 20.12.08, 23:14
          marzeka1 napisała:

          > taki sliczny, metroseksualny facecik to Ksysiu Ibisz, brrrr, na pewno n
          > ie ma ani jednego włoska zbędnego na wątłej piersi.

          Krzysiu "przezywam druga mlodosc" Ibisz jest dla mnie zaprzeczeniem meskosci :)
          • marzeka1 Re: Owłosieni ......... 20.12.08, 23:20
            Dla mnie też, dlatego napisałam Ksysiu :)
    • petshopgirl Re: Owłosieni ......... 20.12.08, 23:24
      mój chłopaczyna jest genialnie owłosiony, klata, plecy, trzydniowy zarost i
      króciutkie włosy na głowie (no i bryle, ahhhh) - mon amour

      facet naturalnie skąpo ofutrzony to nic złego, ale gdyby latał na wosk razem ze
      mną (albo w tajemnicy) ..... brrrrrrr


    • diabel.lancucki Re: Owłosieni ......... 21.12.08, 08:59
      Nie znoszę gładko wygolonych facetów. Czuję się wtedy jakbym znowu miała naście
      lat i pod nieobecność rodziców obmacywała się ze swoim nastoletnim
      absztyfikantem ;-)

Inne wątki na temat:
Pełna wersja