very_berry
25.02.09, 07:26
natchnela mnie kolezanka upacie walczaca z tradzikiem na twarzy, szyi, plecach
i dekolcie
kolezanka nieuznajaca wody jako napoju, wpieprzajaca sama pizze i zapijajaca
ja kola
Otoz walke z tlusta/zanieczyszczona/tradzikowa skora zaczyna sie w kuchni
odstawia sie kawe i slodycze
robi sie tygodniowa akcje "oczyszczam swoje jelita"
przestaje sie jesc i pic ekhem syf
pije sie duuuuzooo wody z cytryna
dziewczyny, to nie do Was jesli to wszystko robicie + uzywacie specjalnych
kosmetykow, a tradzik to u Was sprawa genetyczna lub wymagajaca interwencji
dermatologa
tylko do tych ktore zasmiecaja swoj organizm i potem probuja walczyc z
pryszczami za pomoca kremow
w sumie myslalam ze latwo sie domyslec, ze czyste wnetrze (i nie chodzi tu o
dusze) to czysta skora;) a tu taki zonk;)
pozdrawiam