Wiem, wiem... wątek wałkowany. O cierpliwość proszę

. Pytanie, czy udało
się komuś formalnie wypisać z kościoła katolickiego, na drodze listownej bądź
czy dokonał ktoś aktu apostazji przebywając poza granicami RP, w miejscowym
kościele. W Polsce jestem tak rzadko i tak krótko, że chętnie skorzystałabym
z łatwiejszej, ww. drogi

.
Pzdr.