Dodaj do ulubionych

Nie dajcie się mamić biurom podróży

28.01.14, 11:52
Od lipca ubiegłego roku jestem zszokowany miałkością tego forum. Trwa wymiana niepotrzebnych informacji, a brak rzeczowej dyskusji na temat tego, co się naprawdę dzieje w Egipcie. W ubiegłym roku byłem tam dwa razy - od 1 do 15 sierpnia w Hurghadzie (prywatnie na wakacjach) - a następnie na początku grudnia (tydzień, Kair, sprawy zawodowe).
Moja refleksja jest prosta - Egipt, znjadujący się w fazie gwałtownych przemian polityczno-społecznych, nie nadaje się na miejsce wakacyjnego wypoczynku. Nie dajcie się mamić biurom podróży. One wysłałyby Was nawet do Syrii, twierdząc, że zamieszki są tylko w Damaszku, ale hotel 2 kilometry dalej jest już bezpieczny.
W weeekend, jak pewnie wiecie, w Egipcie zginęło (informacje PAP) - 49 osób. Wczoraj zabity został generał Mohammed Said, szef biura technicznego w MSW, bliski doradca szefa tego resortu. Eksperci są pewni, że niepokoje, zamieszki, starcia będą trwać przez cały rok, a ich nasilenie przypadnie podczas wyborów prezydenckich. Zgodnie z nową konstytucją Egiptu, przyjętą w referendum w tym miesiącu, wybory prezydenckie powinny się odbyć przed drugą połową kwietnia. Potem mają byc parlamentarne. Bracia Muzułmanie nie odpuszczą...
Kto myśli, że kurory są bezpieczne, niech sobie przypomni rok 2005 i lipcowy zamach w Sharmie. Co najmniej 70 osób zostało wtedy zabitych. Myślicie, że to się nie ma prawa powtórzyć?
Jestem miłośnikiem Egiptu, lubię ten kraj (byłem tam 13 razy) - mam nadzieję, że wyjdzie na prostą, a marszałkowi Abd el-Fatahowi es-Sisiemu, gdy już zostanie prezydentem, uda się zaprowadzić nad Nilem porządek.
Zapraszam do dyskusji
Obserwuj wątek
    • 4przemo777 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 28.01.14, 18:54
      Coz. Ja bylem w Egipcie 6 razy, a w wekend majowy mam jechac po raz 7. Mam tylko cicha nadzieje, ze Eipcjanie nie sa glupi. Mysle ze wiedza ile kasy przywoza turysci i ile egipskich rodzin utrzymuje sie z turystow i nie pozwola sobie na niepokoje w kurortach. Turystyka z tego co pamietam to chyba druga gałąź dochodu narodowego, zaraz po kanale sueskim. Jeden wybuch w Sharmie, Marsa lub Hurghadzie i Egipt moze dlugo sie nie podniesc.. Chyba na to nie moga sobie pozwolic. Z tego co pamieam to w zeszłym roku srednie oblozenie hoteli w sezonie letnim oscylowało miedzy 25 a 30%. W tym sezonie jest szansa chyba na poprawe. No chyba ze... ale nawet wole o tym nie myslec. Ja zawsze moge zmienic rezerwacje na Grecje czy safari w Kenii, ale Egipt to moj ukochany wakacyjny raj. Wracam tam po 3 latach nieobecnosci i nawet nie dopuszczam do siebie mysli ze mogloby cos pojsc nie tak.
      • xaltuton Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 29.01.14, 09:08
        Problem polega na tym, ze ci co zyja z turystyki czy tez doceniaja jej znaczenie w kraju nie walcza, zamachy realizuja zupelnie inni ludzie, o zupelnie innych ideach - wg niektorych zamachy w Sharmie mialy sprowokowac zmiane wladzy w Egpcie pozbawiajac kraj dochodow czerpanych z turystyki. Nie trzeba chyba tlumaczyc, ze jak turystow traktuje sie jako oreze w walce z wladza, to nikt nie bedzie o nich szczegolnie dbal.
        A ogolnie co do wyboru kierunku wakacji, to kazdy ma mozg, z ktorego powinien korzystac i samemu moze poszukac informacji o sytuacji w kraju faraonow, a nie opierac sie tylko na niedoinformowaniach z biur podrozy.
      • optio11 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 30.01.14, 22:51
        4przemo777 napisał(a):

        > Coz. Ja bylem w Egipcie 6 razy, a w wekend majowy mam jechac po raz 7. Mam tylk
        > o cicha nadzieje, ze Eipcjanie nie sa glupi. Mysle ze wiedza ile kasy przywoza
        > turysci i ile egipskich rodzin utrzymuje sie z turystow i nie pozwola sobie na
        > niepokoje w kurortach. Turystyka z tego co pamietam to chyba druga gałąź dochod
        > u narodowego, zaraz po kanale sueskim. Jeden wybuch w Sharmie, Marsa lub Hurgha
        > dzie i Egipt moze dlugo sie nie podniesc.. Chyba na to nie moga sobie pozwolic.
        > Z tego co pamieam to w zeszłym roku srednie oblozenie hoteli w sezonie letnim
        > oscylowało miedzy 25 a 30%. W tym sezonie jest szansa chyba na poprawe. No chyb
        > a ze... ale nawet wole o tym nie myslec. Ja zawsze moge zmienic rezerwacje na
        > Grecje czy safari w Kenii, ale Egipt to moj ukochany wakacyjny raj. Wracam tam
        > po 3 latach nieobecnosci i nawet nie dopuszczam do siebie mysli ze mogloby cos
        > pojsc nie tak.

        Logicznie myslac, tak powinno byc, ale jak wiadomo wiara nie idzie w parze z rozsadkiem i wszystko jest mozliwe.
        Nawet zamach w hotelu, lub okolicy.
        • vicehrabiadebragelone Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 29.01.14, 10:54
          Nie ma co porównywać Kairu do takich enklaw turystycznych jak np Hurgada.Byłem w Hurgadzie w czerwcu jak rzadził jeszcze ,,Mors'' i w grudniu już za rzadów Sisiego i widziałem róznice w bezpieczeństwie na ulicach.Co by nie powiedzieć wojskowi wypuscili na ulice ponownie policje i wojsko co wpływa pozytywnie na bezpieczeństwo.Skutkiem ubocznym doprowadzającym miejcowych do szału sa liczne objazdy spowodowane zamykaniem uliczek przy waznych instytucjach, oraz budowa monstrualnie wysokich spowalniaczy ruchu(leżący policjanci) rujnujących podwozia juz i tak klepanych na wszystkie sposoby samochodów:)Osobiscie czułem sie bezpiecznie ,ale ludzie są różni kazdy ma swój rozum i powinien podejmować decyzje o wylocie samodzielnie rozważając wszystkie za i przeciw
        • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 29.01.14, 12:19
          Dwie osoby, jak zauważyłem, są zdumione tym, że sam spędzam wakacje w Egipcie, a innym to odradzam. Cytuję "Przemiany w Egipcie nie zaczęły się w tym roku tylko już trochę trwają. Więc nie kumam twojej refleksji odradzasz innym wyjazd a sam spędzasz wakacje w Egipcie".
          Otóż, ja nikomu wyjazdu nie odradzam. To indywidulany wybór. Chodzi tylko o to, by znać ryzyko, ewentualne konsekwencje, a nie wierzyć w zapewnienia biur podróży w stylu - "Och, w Egipcie zawsze się coś dzieje, trzeba się przyzwyczaić" lub "Kurorty to zupełnie inny Egipt, dzieci będą zachwycone hotelem i basenami" (usłyszałem to w biurze podróży w styczniu br.)
          Ja, przyznam się, jestem nieuleczalnie chory na Egipt. Ale po wojnie domowej - tak to trzeba nazywać - z lata ubiegłego roku zrewidowałem swoje spojrzenie na wiele spraw. Do Egiptu jeździłem wiele razy za rządów prezydenta Mubaraka - zarówno na wakacje, jak i służbowo. To był zupełnie inny kraj. W 2011 rok byłem tam tylko raz, wszystko się nagle posypało, jednak w 2012 roku wydawało mi się naiwnie, że sytuacja się ustabilizuje. Podobnym optymistą byłem w pierwszej połowie 2013 roku (stąd mój kolejny wyjazd wakacyjny, trochę - bije się w piersi - na bakier ze zdrowym rozsądkiem). W grudniu byłem w Kairze zawodowo, to już inna bajka.
          Teraz nie jestem optymistą, choć nie zmienia to faktu, że Egipt cały czas mnie kusi, mimo że - powtarzam raz jeszcze - nie jest to obecnie kraj dobry na rodzinne wakacje, tam nie jest bezpiecznie i przez długi czas nie będzie. Ale co zrobić, pewne choroby są nieuleczalnne...
            • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 29.01.14, 20:50
              W sierpniu nie czułem się w Hurghadzie komfortowo. Tradycyjnie zatrzymałem się w swoim ulubionym Sea Gullu - w samym hotelu było ok, choć pustawo, ale dwa razy koło hotelu przechodziła demonstracja zwolenników Bractwa. Koczowali też na Daharze. Raz rozpędzała ich policja. Spokojnie, bez broni palnej. O tym w polskich biurach nie mówili.
              Nie wpadam w paranoję - po mieście chodziłem, razem z żoną i 9-letnim synem. Turystów było bardzo mało (mam porównanie do lat sprzed 2011 roku). Co jakiś czas odbierałem info od znajomnych z Kairu, co się tam dzieje, a - jak wiadomo - spokojnie nie było. Na szczęście, wróciłem 15 sierpnia, bo potem się zaczęła rzeź w Kairze i niespokojnie było też potem w Hurghadzie.
              Jeśli ktoś chce faktycznie ograniczyć Egipt tylko do pobytu w kurorcie, na pewno ogranicza ewentualne zagrożenia. Ja tęsknię do Egiptu z tych lat, kiedy przez kilka dni razem z żoną zwiedzaliśmy Luksor, piramidy schodkowe w Sakkarze czy klimatyczną Aleksandrię. Oczywiście, na własną rękę. To są, według mnie, normalne wakacje w innym kraju.
              Uważam, że teraz byłby to sport ekstremalny. W sierpniu ub. roku wybrałem się do Kairu (6 sierpnia, na własną rękę) i Luksoru (wyjazd zorganizowany), ale były to wycieczki pełne napięcia. Nie polecam. To nie były normalne wakacje. I tyle.
              Nie lubię być ograniczany, ale jeśli komuś wystarcza morze, basen i all, to OK. Jego sprawa. Dla mnie Egipt to coś więcej - ten specyficzny klimat, który zanika z każdą zabitą osobą.
    • stary-kocur Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 29.01.14, 14:46
      generalsisi01 napisał(a):
      "mam nadzieję, że wyjdzie na prostą, a marszałkowi Abd el-Fatahowi es-Sisiemu, gdy już zostanie prezydentem, uda się zaprowadzić nad Nilem porządek"

      O ile faktycznie zostanie prezydentem. Faktem jest, że w chwili obecnej dużą część Egipcjan ogarnęła swego rodzaju "Sisi-mania", ludzie widzą w nim bohatera walczącego z terroryzmem, ale jest też spora grupa ludzi myślących, którzy dobrze wiedzą, że jedyną motywacją pana Sisi do startu w wyborach prezydenckich jest po prostu niepohamowana chęć władzy, a nie chęć wypełnienia"woli ludu", który urządza fety na jego cześć. Może jednak Egipcjanie się ogarną i zrozumieją to, a także prawdziwy powód, dla którego Sisi dokonał zamachu stanu w lipcu ub. r.
    • li1210 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 29.01.14, 18:25
      Szanowny generalsisi 01 ,koniec stycznia -niedługo będą ferie a Ty zaczynasz mącić .Egipt B najlepiej nad Bałtykiem -może jesteś hotelarzem w górach i boisz się o własną kasę.Każdy z nas zdaje sobie sprawę jaka jest sytuacja w Egipcie.W ubiegłym roku wrzało Ty byłeś 2 razy i fajnie ,sam podjąłeś decyzje bo tak trzeba.Każdy ma swój rozum i sam ma podjąć decyzje -nie mąć ,nie strasz-daj ludziom żyć.Pozdrawiam.
      • mernar Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 29.01.14, 19:41
        Piszesz
        "Każdy z nas zdaje sobie sprawę jaka jest sytuacja w Egipcie"

        Przeglądam czasami to forum i twierdzę że niewiele osób tu piszących wie jaka jest sytuacja w Egipcie.

        To właśnie ton Twojej wypowiedzi jest całkowicie zbieżny z wypowiedziami pracowników biur podróżnych specjalizujących się w kierunku egipskim.

        Dla potrzymania Twojego dobrego nastroju i utwierdzenia się w dobrym samopoczuciu, że w Egipcie jest nadal super proponuje zaśpiewać piosenkę
        NIC SIĘ NIE STAŁO, KOCHANI NIC SIĘ NIE STAŁO...
        • rojb.erek Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 29.01.14, 19:45
          skąd w Tobie tyle złości?, dziewczyna napisała tylko ,że jak ktoś sie tam wybiera to powinien zdawać sobie sprawe z tego co tam się dzieje.
          myślę, że większość wie i się interesuje jeśli się tam wybiera a co robi z tą wiedzą to już jego sprawa.
          osobiście tam byłam i osobiście czułam się bezpiecznie i wybieram się znowu.
          pozdrawiam
          • mernar Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 29.01.14, 20:50

            Gdzie Ty widzisz złość w mojej wypowiedzi?

            To raczej mój przedmówca zarzuca, że ktoś kto rozpoczął watek jest hotelarzem, boi się o własną kasę i sieje świadomie panikę.

            Cieszę się że byłaś, czułaś się osobiście bezpiecznie i wybierasz się znowu.

            Osobiście też tam byłem, nawet kilka razy ;) pewnie ze 20 się uzbiera, widziałem większość rzeczy wartych w tym kraju zobaczenia. Wiem jak zmienił się Egipt i jego mieszkańcy.

            Po raz ostatni byłem w maju 2013 i także się tam wybieram za kilka miesięcy, już po wyborach, o ile się odbędą. Oczywiście jeżeli sytuacja na to pozwoli, decyzje o zakupie podejmę tuż przed wylotem. Bedę siedział na głębokim zadupiu nurkował i unikał miejsc gdzie gromadzą się turyści.

            Uważam że osoby które pisza że w Egipcie nic się nie dzieje, zaczeły wyjeżdzac tam kilka lat temu i nie znają tego kraju sprzed 15 czy nawet 10 lat.

            Miłego wypoczynku
    • krzysztofgie Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 29.01.14, 20:33
      Nigdzie nie ma 100% bezpieczeństwa.
      Nawet nad Kałtykiem możesz dostać nożem od kiboli(Gdynia 2013)
      albo zabije Cie pijak samochodem w drodze na wakacje.
      Marsa Alam gdzie się wybieram dzieli od Kairu 700km,myślisz że jakimś Arabom bedzie się
      chciało jechać tak daleko aby pobić turystę z Polski?!
      Miejscowi tego nie zrobią bo żyją właśnie z turystów.
      • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 29.01.14, 21:09
        krzysztofgie napisał:

        > Nigdzie nie ma 100% bezpieczeństwa.
        > Nawet nad Kałtykiem możesz dostać nożem od kiboli(Gdynia 2013)
        > albo zabije Cie pijak samochodem w drodze na wakacje.
        > Marsa Alam gdzie się wybieram dzieli od Kairu 700km,myślisz że jakimś Arabom be
        > dzie
        > chciało jechać tak daleko aby pobić turystę z Polski?!
        > Miejscowi tego nie zrobią bo żyją właśnie z turystów.

        Nie porównuj sytuacji z Gdyni i Kairu - tu nie ma pola wspólnego.
        W Marsa miejscowi Cię nie zaatakują - miejscowi nie strzelali też do turystów w Luksorze w 1997 r i nie podkładali bomb w Sharm w 2005 roku.
        Terroryści nie żyją z turystów - dla nich te 700 km nie ma znaczenia. Poza tym, wierz mi, nie będą cię bić. Oni lubią strzelanie i wybuchy.
        Wszystko zależy od tego, czy ktoś uderzy w turystykę, bo będzie chciał kolejny raz uderzyć w stabilność egipskiego państwa. Tak było i w 1997 r., i w 2005 roku.

        • krzysztofgie Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 30.01.14, 21:18
          Jakoś nie możesz się zdecydować......
          W pierwszym poście ostrzegasz przed wyjazdami z powodu zamieszek ,a w odpowiedzi na mój twierdzisz że od miejscowych nic nam nie grozi.
          Jedyne zagrożenie wg Ciebie to terroryści. I tu się mogę z Tobą zgodzić,ale ostatni zamach terrorystyczny w Egipcie był 9 lat temu.
          O wiele gorsze zamachy terrorystyczne były w Londynie czy Madrycie.
          Wyjazdy do Hiszpanii czy Anglii też odradzasz?
          Myślisz że kilkaset tysięcy Polaków w Londynie codziennie, ze strachem w oczach mieszka i pracuje bojąc się ataku?
            • e_cynik Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 31.01.14, 10:14
              Prawda jest jak zawsze po środku. Zamachy w Londynie i Madrycie pokazały że fanatycy są wszędzie ,jednak tam nie doszło do powtórnych ataków. W Egipcie zamachy i ataki zdarzają się niemal codziennie, atakowani są wysocy urzędnicy ,policjanci i żołnierze. Półwysep Synaj jest swoistym państwem w państwie nad którym nikt nie panuje. Na szczęście do tej pory nie zaatakowano turystów ,mam nadzieje że tak pozostanie
              P.S. Sharm +28 ,Gdynia - 10 ,szkoda gadać
          • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 31.01.14, 15:42
            krzysztofgie napisał:

            > Jakoś nie możesz się zdecydować......
            > W pierwszym poście ostrzegasz przed wyjazdami z powodu zamieszek ,a w odpowiedz
            > i na mój twierdzisz że od miejscowych nic nam nie grozi.
            > Jedyne zagrożenie wg Ciebie to terroryści. I tu się mogę z Tobą zgodzić,ale ost
            > atni zamach terrorystyczny w Egipcie był 9 lat temu.
            > O wiele gorsze zamachy terrorystyczne były w Londynie czy Madrycie.
            > Wyjazdy do Hiszpanii czy Anglii też odradzasz?
            > Myślisz że kilkaset tysięcy Polaków w Londynie codziennie, ze strachem w oczach
            > mieszka i pracuje bojąc się ataku?

            Ostrzegam przed zamieszkami, bo są one wykładnią tego, co się dzieje w Egipcie.
            Skoro ostatni zamach w Egipcie był 9 lat temu, to już nie ma prawa się zdarzyć?
            Nie porównuj sytuacji w Egipcie do sytuacji w Anglii i Hiszpanii. I w Indonezji były zamachy, i w Stanach, i w Rosji, i w Indiach. Każdy ma swoją specyfikę, jest inaczej uwarunkowany, i trudno to włożyć do jednego wora, brutalnie uogólniając, że wszędzie są zamachy.
            Nie zrozum mnie źle, ja Ci nie odradzam wyjazdu do Egiptu. Nie wmawiaj sobie jednak, że jedziesz do normalnego kraju z normalnym poziomem bezpieczeństwa. Normalne kraje to przywołane przez ciebie Anglia, Hiszpania - Egipt obecnie nie.
            Polacy w Londynie strachu w oczach nie mają, w przeciwieństwie do tych rodaków, którzy po 15 sierpnia ubiegłego roku lecieli do Egiptu, bo mieli wykupione wczasy.
    • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 31.01.14, 16:00
      Najnowsze inforacje od moich znajomych z Kairu...

      Dziś, w piątek w Gizie, polica ostrzelała mikrobusy, które się nie zatrzymały na checkpoincie. Zginęły co najmniej trzy osoby. Zamknięto drogi dojazdowe do piramid (pojawiają się tam mimo wszystko turyści).
      Siły bezpieczeństwa w Północnym Synaju zniszczyły dwa samochody, które zostały przygotowane do zamachu bombowych w miastach Arish i Sheikh Zuwayed.
      I ważna uwaga - moi znajomi zauważają, że na informacje z kurortów jest nałożone embargo informacyjne, obowiązuje ono od lata ub. roku w myśl zasady - "w kurortach nic się nie dzieje". Próbowano zablokować nawet (lipiec ub. roku) informację, że w hotelu w niewyjaśnionych okolicznościach umarła Czeszka i jej nastoletnia córka. Informacja ujrzała światło dzienne tylko dzięki informacjom czeskiego dziennika "Blesk", do którego dzwonili turyści z tego kraju.
      Nie spodziewajacie się więc zalewu wiadomości z Hurhg, Sharm czy Marsa i Taby czy nawet turystycznego Luksoru
      • volvo74 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 01.02.14, 10:32
        podróżowanie zawsze było i będzie niebezpieczne
        należy zachować rozsądek i np; wyjazd do Syrii czy Iraku to głupota ale zawsze coś może sie stać w samolocie ,w hotelu, tsunami ,trzęsienia ziemi ,rewolucje itd wiec powinniśmy siedzieć w domu?
        dziwi mnie fakt tak ostrego ataku na Egipt wręcz nagonki , w Rosji co chwile coś wylatuje w powietrze ,na Ukrainie co parę lat rewolucja , w Bułgarii zamieszki trawają już rok i nawet terorysci odpalili bombę na lotnisku i nie słyszę by z tych krajów zabierali turystów z Polski
        co ciekawe coraz popularniejsze staja się wycieczki do Iranu czy Korei Pn i nikt nie płacze na tym że tam ludzie są gnębieni
        Jeżeli to są ostatnie spokojne dni Egipcjan to tym bardziej trzeba tam pojechać i zobaczyć jak najwięcej
        jak byłem mały chciałem zobaczyć mezopotanie ,miasto Bam w Iranie czy posągi Buddy w Bamianie już tego chyba nie zobaczę kiedys nie było możliwości teraz jedno zamknięte a drugie i trzecie zostało zniszczone
    • dariusznow Re: Nie dajcie się - drogi generale 01.02.14, 12:36
      Już od pierwszego postu czułem że coś tu nie tak
      Dołączyłeś do forum 28 stycznia, nie aktywowałeś profilu, udzielasz się tylko w tym jednym wątku - jeśli sie mylę proszę o poprawkę

      Za to wypowiadasz się jak mentor, znawca tematu i jedyna słuszność

      Z dużą dozą samozaparcia przeczytałem wszystkie Twoje posty ale niewiele z nich kumam :O
      Dla mnie to bicie piany w stylu naszych polityków, czyli mierne

      Zaczynam się zastanawiać, czy to co piszesz o swoich wyjazdach to przypadkiem nie jakieś niespełnione marzenia... Jeśli się mylę to sorki, ale opieram sie na tym co i jak piszesz

      Oczywiście Egipt, a przede wszystkim Egipcjanie na fali przemian zmieniki się bardzo
      Z punktu widzenia turystów oczywiście ta zmiany są w złym kierunku, bo przyzwyczaili nas do uprzejmości - czasami przesadnej, poczucia bezpieczeństwa ( turysta = święta krowa) służalczego uśmiechu, śmiesznych tekstów i odporności na nasze (turystów) nieuprzejmości i często zwykłe chamstwo
      Teraz poczuli wiatr wolności i równości co wzbudziło w nich wewnętrzny bunt wobec istniejącej sytuacji

      Ale to jak najbardziej ludzkie odruchy, kto pamięta stan wojenny i czas przed nim wie o co chodzi

      Dla turystów większym zagrożeniem od groźby zamachów terrorystycznych jest zwykłe bandyctwo, złodziejstwo i oszukaństwo które rozpowszechnia się lawinowo i bezkarnie

      Celowo nie pisałem wprost o tych zagrożeniach by nie odstraszać chętnych do wyjazdów do egiptowa

      Większość piszących - szczególnie w tym wątku - asekuracyjnie nie zajmuje stanowiska w temacie jechać czy nie, choć sami jeżdżą

      W tej kwestii mam zdanie jednoznaczne i każdemu kto zapyta będę radził jechać :)
      To fantastyczny kraj i warto go zobaczyć, ludzie też OK o ile się ich szanuje, a nikt z nas nie wie co będzie dalej...
      Oczywiście nie jest to czas na samotne eskapady, nocne łażenie po mieście i zwiedzanie na własną rękę. Ale to wcale nie oznacza że nie można się wybrać na spacer czy na zakupy, nawet do mojego ulubionego Daharu. Trzeba tylko zachować zdrowy rozsądek, uważać na kasę, unikać "okazji" na ulicy (szczególnie papirusy, które w efekcie mogą się okazać dosyć kosztowne) no i z taksówkami czy busami trzeba cene uzgodnić przed trzaśnięciem drzwiami. No i nie żałować tego symbolicznego $ ale wtedy, gdy ma to uzasadnienie, ludzie obyci i kulturalni mają wyczucie w takich sytuacjach

      Ale się rozpisałem, nie chcę zanudzać :)

      "generale" liczę na odp

      Jeśli ktoś ciekaw jak postrzegam Egipt zapraszam tutaj dariusznow.fmix.pl
      • generalsisi01 Re: Nie dajcie się - drogi generale 02.02.14, 14:02
        Czy to, że dołączyłem do forum 28 stycznia, mnie dyskwalifikuje? Nie rozumiem...
        Udzielam się tylko w jednym wątku, który założyłem - to coś złego? Nie zamierzam nikomu się wtrącać w dyskusje, który hotel jest lepszy, bo nie wiem. Z reguły staram się wypoczywać w Sea Gullu, bo mam do niego sentyment.
        Nie jestem mentorem, znawcą tematu, jestem człowiekiem pełnym pokory - dlatego nikomu nie odradzam wyjazdów do Egiptu, co podkreślałem
        Czy tak trudno uwierzyć, że ma się znajomych w Kairze lub wyjeżdża do Egiptu dwa razy w roku na wakacje, co przez kilka dobrych lat sumuje się w 13 wyjazdów? Czy tak trudno uwierzyć, że leci się do Egiptu zawodowo, bo jest się np. dziennikarzem? Nie wszyscy mają potrzebę zakładania strony na ten temat i pozowania na znawcę, wielkiego podróżnika. Sorki, to nie moim stylu...
        Na Egipt patrzysz bardzo optymistycznie. Masz do tego prawo, ja to szanuję. Niestety, Twoje spostrzeżenia dziwnie przypominają mi wypowiedzi pracowników biur podróży - czyli w sumie jest OK, Egipt jest fanstastyczny, trzeba go zobaczyć, tylko nigdzie nie podróżujmy na własną rękę. Najlepiej nie opuszczajmy hotelu (no chyba że na wycieczkę fakultatywną z biurem podróży na pustynię lub nurkowanie) i będzie OK. A, i jeszcze dawajmy dolara napiwku, i nas pokochają...
        Już pisałem - jeśli to komuś wystarcza, lubi być poniekąd ubezwłasnowolniony na swoje życzenie, to w porządku.
        Każdy wypoczywa, tak jak lubi.
        Egipt w 2014 roku nie jest dobrym miejscem na bezpieczne, spokojne wakacje. To TYLKO moja opinia, nic więcej
        • dariusznow Re: Nie dajcie się - drogi generale 02.02.14, 17:06
          Niestety ale zero progresu, Twoja "mowa-trawa" nie przekonuje mnie

          Na tym forum nic nikogo nie dyskwalifikuje, chyba że łamanie regulaminu

          Wcale mi nie trudno uwierzyć w znajomych w Egipcie czy kilkukrotne wyjazdy, sam praktykuje jedno i drugie i nie w tym rzecz. Mam nieodparte wrażenie, ze większość z tych informacji to, delikatnie mówiąc, wytwory Twojej fantazji

          Reszty Twojej odp nie będę komentował, gdyż świadczy ona o totalnym niezrozumieniu tematu i realiów życia zwykłych ludzi w Hurghadzie (i nie tylko)

          Co do biur podróży to jakaś obsesja chyba. Źródło moich informacji można bardzo łatwo zweryfikować zaglądając na mój profil i stopkę, w przeciwieństwie do Ciebie :(
          • generalsisi01 Re: Nie dajcie się - drogi generale 02.02.14, 17:26
            dariusznow napisał:

            > Niestety ale zero progresu, Twoja "mowa-trawa" nie przekonuje mnie
            >
            > Na tym forum nic nikogo nie dyskwalifikuje, chyba że łamanie regulaminu
            >
            > Wcale mi nie trudno uwierzyć w znajomych w Egipcie czy kilkukrotne wyjazdy, sam
            > praktykuje jedno i drugie i nie w tym rzecz. Mam nieodparte wrażenie, ze więks
            > zość z tych informacji to, delikatnie mówiąc, wytwory Twojej fantazji
            >
            > Reszty Twojej odp nie będę komentował, gdyż świadczy ona o totalnym niezrozumie
            > niu tematu i realiów życia zwykłych ludzi w Hurghadzie (i nie tylko)
            >
            > Co do biur podróży to jakaś obsesja chyba. Źródło moich informacji można bardzo
            > łatwo zweryfikować zaglądając na mój profil i stopkę, w przeciwieństwie do Cie
            > bie :(

            Nie dogadamy się, brak pola, bo zacząłeś od personalnych ataków
            Ale OK, twoja nerwowość jest zrozumiała - tak się reaguje, gdy brak argumentów

            A propo Egiptu i fantastyki - dobre serwisy ma AP Reuter, ANSA, a nawet nasz PAP, i jeszcze parę agencji, z których korzystam w swojej pracy. Dziś też jestem w robocie i zaglądałem do nich, sprawdzając, co się w Egipcie dzieje. Ot, te wszystkie informacje, analizy, rozmowy o tym, że Egipt to beczka prochu - to tylko wytwór dziennikarzy-fantastów tudzież lobbystów antyegipskich.

            Dajmy już pokój, bo jesteś przekonany o swojej nieomylności
            Więcej pokory życzę
    • diveisfun Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 02.02.14, 16:10
      Witam.
      Zaprasza Pan do dyskusji, mówi że nie odradza wyjazdów do Egiptu ale to jest sprzeczne z pierwszą Pana wypowiedzią. Napisał Pan "Moja refleksja jest prosta - Egipt, znjadujący się w fazie gwałtownych przemian polityczno-społecznych, nie nadaje się na miejsce wakacyjnego wypoczynku". Czyli jednak się nie nadaje ? A przepraszam w sierpniu 2013 się nadawał? 14 sierpnia wprowadzono w Egipcie stan wyjątkowy, już miesiące wcześniej sytuacja była bardzo napięta, delikatnie mówiąc. Media prześcigały się w przekazach wiadomości. Czy wtedy, w sierpniu 2013, uznał Pan że Egipt nie znajduje się w fazie gwałtownych przemian polityczno-społecznych i nadaje się spokojnie na suuuuper rodzinny urlop? Czy też wycieczka była wykupiona i szkoda by było ponieść straty materialne? Nie rozumiem dlaczego Pan dał się omamić i poleciał? Dlatego jakoś nie wierzę w Pana "czyste" intencje że chodzi tu tylko o dyskusję. Powiało mi tu hipokryzją. Pozdrawiam.
      • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 02.02.14, 16:38
        diveisfun napisał(a):

        > Witam.
        > Zaprasza Pan do dyskusji, mówi że nie odradza wyjazdów do Egiptu ale to jest sp
        > rzeczne z pierwszą Pana wypowiedzią. Napisał Pan "Moja refleksja jest prosta -
        > Egipt, znjadujący się w fazie gwałtownych przemian polityczno-społecznych, nie
        > nadaje się na miejsce wakacyjnego wypoczynku". Czyli jednak się nie nadaje ? A
        > przepraszam w sierpniu 2013 się nadawał? 14 sierpnia wprowadzono w Egipcie stan
        > wyjątkowy, już miesiące wcześniej sytuacja była bardzo napięta, delikatnie mów
        > iąc. Media prześcigały się w przekazach wiadomości. Czy wtedy, w sierpniu 2013,
        > uznał Pan że Egipt nie znajduje się w fazie gwałtownych przemian polityczno-sp
        > ołecznych i nadaje się spokojnie na suuuuper rodzinny urlop? Czy też wycieczka
        > była wykupiona i szkoda by było ponieść straty materialne? Nie rozumiem dlaczeg
        > o Pan dał się omamić i poleciał? Dlatego jakoś nie wierzę w Pana "czyste" inten
        > cje że chodzi tu tylko o dyskusję. Powiało mi tu hipokryzją. Pozdrawiam.

        W ub. roku byłem optymistą co do sytuacji w Egipcie. Dlatego poleciałem w sierpniu. Po tej wizycie (a także na początku grudnia ub. roku) zweryfikowałem swoje podejście. Oczywiście, wycieczka była wykupiona wcześniej - pieniędzy żal byłoby tracić, jednak moje biuro godziło się na zmianę kierunku. Wybrałem optymistycznie Egipt.

        A o co ma chodzić, jak nie o dyskusję? No dobra, jestem na usługach tureckiego ministerstwa ds. turystyki. Płacą mi także Marokańczycy, Grecy i Hiszpanie. Robię krecią robotę, by ludzi odciągnąć od Egiptu.
        No, bądźmy poważni...

        A Pan jakie biuro reprezentuje?
          • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 02.02.14, 17:31
            dariusznow napisał:

            > rozczarowałeś mnie :(
            > zniżyłeś się do poziomu co najwyżej kaprala i potwierdziłeś moje wątpliwości...
            > .
            >
            > nie bardzo widzę sens kopiowania postu, na który odpowiadasz, a Ty?
            >
            Ech, te personalne ataki, gdy argumentów brak...
            To tylko potwierdzenie miałkości tego forum, okupowanego przez egipskich lobbystów z biur turystycznych
            Nie dajcie się im, myślcie sami i sami wyciągajcie wnioski
            • or-fo Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 02.02.14, 23:04
              Pisałeś że w sierpniu byłeś w Hurghadzie a grudniu w Kairze ,wiec bardziej obiektywie by było jak byś napisał jaka naprawdę panowała sytuacja w kurorcie a jaka w Kairze. Bo z twych wypowiedzi wnioskuje że wszelkie obawy odnośnie z bezpieczeństwa w całym Egipcie czerpiesz tylko z sytuacji jaka panuje w Kairze . Jedynym ( chyba ) niepokojącym zajściem jakie cie spotkało w sierpniu to był przemarsz zwolenników Bractwa no chyba że coś się jeszcze wydarzyło niepokojącego.
              Jeżdżę do Hurghady od 2009r i zawsze w tych okresach co bywałem było bezpiecznie choć sytuacja w Kairze była bardzo napięta.
              • mitxx Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 03.02.14, 09:19
                Witam a ja powiem tak , mam już kupioną wycieczkę na lipiec do hyrgady i na razie nie pękamy z rodzinką lecimy na 2 tygodnie i jesteśmy spokojni, no może jeśli dowiemy się że bombardują kurorty , to oczywiście zmieniamy kierunek, ale co do wszystkich insynuacji,,,, 2 lata temu byliśmy w Burgas w Bułgarii 2 dni po naszym wylocie w powietrze wyleciał autobus na lotnisku, zginęło chyba 7 osób i co , mamy powiedzieć że tam nie ma co lecieć, cieszmy się że u nas w Polsce nic nie wylatuje w powietrze bo człowiek by z domu nie wychodził. Reasumując , wszędzie może coś się przytrafić, no cóż powiemy później że mamy pecha, a co do Egiptu , to w Polsce na drogach dziennie ginie tyle ludzi ile turystów w Egipcie w ciągu dwóch lat. Pozdrawiam pesymistów.
                Będę się moczył całe 14 dni w cieplutkiej wodzie,
            • rojb.erek Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 03.02.14, 10:22
              jeśli Pana zdaniem Panie Generale forum jest miałkie i wszyscy jak jeden mąż dajemy się mamić jak Pan twierdzi zakamuflowanej agitacji BP i każdy wpis w założonym przez Pana wątku traktuje Pan jak atak personalny na Pana osobę, to jaki to ma sens?
              opinie osób dla których Egipt jest drugim domem i spędzili tam bardzo dużo czasu i znają temat są sądząc z Pana wpisów dla Pana miałkie i nic nie wnoszące bo Pan wie lepiej, bo przecież to Pan tam był i prywatnie i służbowo to nawracanie nas wszystkich na jedynie słuszne i akceptowalne dla Pana teorie dotyczące Egiptu wydaje mi się bezcelowe.
              Panie Generale daremny Pana trud. Kto był, będzie, ma plany by być wypracuje sobie własne zdanie i opinie na temat, bazując pewnie na wpisach osób znanych (na tym miałkim dla Pana forum) jako stali bywalcy w Egipcie, bądz mieszkających tam na stałe.
              Każdy wpis umieszczony tutaj i nie mieszczący się w Pana hmm nazwijmy to estetyce jest przez Pana odnoszę wrażenie negowany( bo to ukryci agenci BP) bez względu na jego wartość merytoryczną zatem jaka forma dyskusji czy też dialogu jest przez Pana dopuszczalna?
              niech się Pan nie obrazi ale, pisze Pan dla Faktu?
              oczywiście w przeciwieństwie do Pana nie wychodzę z założenia ,że moja prawda jest najmojsza i najwłaściwsza, zatem zakładam że mogę się mylić :)
              a Egipt to kierunek dobry jak każdy inny, przy założeniu, że jest się osobą świadomie podejmującą decyzje.
              pozdrawiam :)
              • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 03.02.14, 15:06
                Agencyjne doniesienia z Egiptu - poniedziałek 3 luty

                Informacja z Hurghady
                Służby zabezbieczyły bombę w okolicach prywatnego szpitala nad Morzem Czerwonym. Była to tzw. bomba dźwiękowa (sound bomb), mająca powodować panikę u mieszkańców. Esperci przyznają, że organizacje terrorystyczne chętnie wykorzystują takie urządzenia do zastraszania ludzi. Zaostrzono środki bezpieczeństwa
                źródło - Egypt Independent, AP

                Z kolei w mieście Tanta rozbrojono prawdziwą bombę - prymitywany ładunek miał prawdopodobnie sparaliżować dostawy prądu.
                źródło - Reuters

                Tradycyjnie na Północnym Synaju - Rafah - też znaleziono ładunek wybuchowy. Miał wybuchnąć obok kolumny pojazdów egipskiej armii
                żródło - Egypt Independent

                Kapitan Mazen Ibrahim Mohamed, detektyw z komisariatu Kafr al-Dawar, zginął wczoraj w strzelaninie. Mohamed, wraz z innymi policjantami, strzelali do bandytów posiadających karabiny maszynowe. Jeden z bandytów został ciężko ranny
                źródło - Egypt Independent

                W związku z sytuacją w Egipcie i styczniowy starciami w Kairze brytyjski MSZ nadal odradza podróże do Egiptu
                źródło - Reuters





                • krzysztofgie Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 04.02.14, 00:01
                  Czy czasami Pan generalsisi01nie jest byłym pracownikiem (pewnie już zwolnionym)biura podróży?
                  Takie mam wrażenie....jakby szukał argumentów ,aby z nich nie korzystać.
                  To mam być jakaś zemsta za wyrządzone krzywdy?
                  To może Pan poleci coś innego zamiast Egiptu,bo wczasów jeszcze nie wykupiłem?
                  Może coś na Kałtykiem albo pazernej Górolandii?
                • hasis56 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 04.02.14, 10:27
                  "W związku z sytuacją w Egipcie i styczniowy starciami w Kairze brytyjski MSZ nadal odradza podróże do Egiptu
                  źródło - Reuters "

                  To akurat nieprawda. Odradza tylko wyjazdy na Synaj z wyjątkiem resortów i klasztoru św. Katarzyny oraz do gubernatorstw Beni Suef, Minya, Asyut i Sohag . No i oczywiście unikać zgromadzeń w dużych miastach (Kair, Aleksandria i El-Fayoum)
                  www.gov.uk/foreign-travel-advice/egypt
                  • zjawa1 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 04.02.14, 22:07
                    hasis56 napisał:

                    > "W związku z sytuacją w Egipcie i styczniowy starciami w Kairze brytyjski MSZ n
                    > adal odradza podróże do Egiptu
                    > źródło - Reuters "
                    >
                    > To akurat nieprawda. Odradza tylko wyjazdy na Synaj z wyjątkiem resortów i klas
                    > ztoru św. Katarzyny oraz do gubernatorstw Beni Suef, Minya, Asyut i Sohag . No
                    > i oczywiście unikać zgromadzeń w dużych miastach (Kair, Aleksandria i El-Fayoum
                    > )
                    > www.gov.uk/foreign-travel-advice/egypt
                    Ale tutaj są ,,eksperci" hehehe..., Nawet typografii podstawowej nie znający.
                    A wiec powiadasz :,, Odradzasz podróży na Synaj"????????????
                    Za wyjątkiem np. góry sw. Katarzyny???????
                    To jak to jest? Albo zachęcasz, albo nie zachęcasz?!! Albo jedziemy albo nie...Idiotyzmy piszesz. Tak się składa że, góra( klasztor św. Katarzyny) znajduje się na Synaju, a wiec półwyspie:)
                    Jeśli już masz problemy z typografią wytłumacze Ci dokładnie.
                    Cały półwysep Synaj, należący tak naprawdę nie do Afryki, a do Azji jest podzielony i ma swoje rejony. Najsłynniejsze miejsca półwyspu to: Taba, Sharm. Do zwiedzania-bliżej Sharm niż Taby góra św. katarzyny.
                    Jako Ciekawostke-bo wiele Polaków daje się na to nabrać- absolutnie nie jest potrzebna wiza za 15 dolców
                    !!!
                    Wiza potrzebna jest tylko wtedy, gdy chcecie udać się np. do Kairu.
                    Tak wiec pamiętajcie, jeśli zamierzacie zostać tylko na terenie półwyspu Synaj nie kupujcie wiz!!!!!!!!!!!!!!
                    • hasis56 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 05.02.14, 09:31
                      Masz wyraźnie problem z czytaniem ze zrozumieniem.
                      Nie jestem "ekspertem" i nic nikomu nie doradzam ani nie odradzam.
                      Sprostowałem tylko poprzedni post , który mówił, że "brytyjski
                      MSZ nadal odradza podróże do Egiptu"
                      Jest dokładnie tak , jak napisałem. Brytyjski MSZ nie odradza podróży do Egiptu w ogóle, lecz tylko na Synaj . Wyjątkiem są resorty i klasztor św. Katarzyny , do których brytyjski MSZ nie odradza podróży.
                      Otwórz stronę Foreign Office (link podałem) i sprawdź .
                      Każdy forumowicz wie gdzie leży klasztor św. Katarzyny , Sharm i Taba i co to jest wiza Synaj only , więc się nie wysilaj.

                      Sprawdź lepiej w wikipedii czym się różni typografia od topografii (i geografii).
    • kasiolegiptomanka Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 03.02.14, 21:42
      w marcu jadę do Hurghady.Jeśli przeznaczenie i wszyscy Bogowie pozwolą to po powrocie napiszę,że żyję.Zamierzam też w czerwcu jechać już typowo rafowo czyli sharm albo marsa.Mam nadzieję,że większości w Egipcie zależy na turystach ,jak na kazdym innym dochodowym interesie i będą o to dbać.Niestety bliżej raf nie ma,i w takiej cenie również.Pozdrawiam zakochanych w rafach.
      • volvo74 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 04.02.14, 08:41
        co do biur podróży jak kupowałem Egipt 2013 to wciskali mi Kanary -dużo niby lepsze i super bezpieczne no i co jasne droższe co ma wpływ na % dla pracownika
        a rodaków co spotkałem na miejscu to wszyscy pojechali z własnej woli mimo tvn-u i całej nagonki
        • zjawa1 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 04.02.14, 21:45
          Przestańcie świrować z tym wielkim niebezpieczeństwem w Sharmie.
          Niebezpiecznie jest-to fakt-ale w Kairze!
          I pisać takie głupoty jak te, że ,,biura podróży kłamią i naciągają klientów". Egipt jest jednym z najtańszych kierunków biur podróży. Gdyby biura naciagaly, to tak jak przedmówca wspomniał wyciągałyby spragnionych słonca na: Madery, wyspy kanaryjskie itp. To jest 3 razy większy wydatek nawet w okresie zimowym!
          ...Ostatnio, parę dni temu wróciłam z Egiptu. Bylam w Sharm. To był mój 3 wyjazd do Egiptu na przestrzeni ostatnich 9 lat. Przed ostatni tuz po zamachach-przezyłam.
          Pech chciał, że przyleciałam do Taby, a z niej udałam się samotnie po 22:00 do Sharm. Dojechałam i żyje. Przeszło 4 godziny podróży i wielka troska o moja osobę ludzi, którzy mnie zawozili do mojego hotelu. Wielokrotnie słyszałam podczas pobytu, że bardzo dbają o turystów-zwłaszcza z ,,Boloni". Zamieszki czysto politycznych manipulacji nie mają nic wspólnego z turystami.
          Choć przyznam, mimo mojej samotnej podróży, do Kairu nigdy w życiu nie wybrałabym się.
          Jednak Kair jest kilkaset dobrych kilobetrow od: Taby, Sharmu czy Hurghardy.
          Nawet samoloty wylatujące z Polski nie lataja już krutszą trasą tj. nad Kairem, jak kiedyś przez co lot trwa nie prawie 3 godziny, ale przeszlo 4.

          P.s W ramach podsumowania. Do autora wątku. Prędzej pijany kierowca Cie zabije na drodze w Polsce niż Egipcjanin!
      • zjawa1 Re: kasiolegiptomanka 04.02.14, 21:56
        Bardzo im zależy, a ja jestem tego żywym przykładem. Dbali o mnie jak o boginie.
        Ze lzami w oczach mówili mi jak Izrael wykańcza ich główne zrodlo dochodu w państwie czyli turystykę.
        Prowokacja gł. Beduinów, którzy wstrzynają rozróby.
        Zal mi tych ludzi. Pytali co mówią w Polsce więc odpowiadałam zgodnie z prawdą. A oni zadawali pytania: Dlaczego, przecież dbamy o turystów jak możemy, nawet nikt u nas nie podejmuje się wyjazdu z turysta do Kairu, choć często intensywnie namawiają ci ostatni, a wiec turyści.
        Ja bylam, przezylam i nie żałuje. Jedyną groze i nieprzyjemności jakie napotkałam to w Polsce tuż, przed wylotem.
    • normalnyturysta Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 05.02.14, 13:28
      Sami miłośnicy Egiptu tu piszą. Nawet generał to miłośnik, który przeżywa zawiedzioną miłość i prawie płacze nad losem Egiptu.
      A ja go mam gdzieś - to znaczy ten Wasz Egipt. Raz byłem, więcej nie pojadę i nikomu Egiptu ze znajomych nie polecę!
      Brud, smród i ubóstwo.

      Oto mój dekalog, dlaczego trzeba omijać Egipt łukiem szerokim
      Po pierwsze - Jest wiele fajnych krajów, gdzie jest bezpiecznie, a ludziska się nie mordują i nie podkładają bomb
      Po drugie - Są fajne kraje, gdzie sobie można samemu jeździć, zwiedzać, a nie siedzieć w hotelu nad basenem - to jak egipskie getto dla turystów!
      Po trzecie - Są fajne kraje, gdzie się nie słyszy one dolar - szlag mnie na to trafiał!
      Po czwarte - Są fajne kraje, gdzie jest czysto i przyjemnie, a nie taki syf jak w tej całej Hurghadzie, którą tak kochacie
      Po piąte - Są fajne kraje, gdzie można chodzić po zmroku, a nie chować się w hotelu, bo cię w Egipcie mogą zaciukać albo okraść
      Po szóste - Są fajne kraje, gdzie do hotelu nie zjeżdża ta horda Arabów z dzieciarnią, która się czuje panami świata
      Po siódme - Są fajne kraje, gdzie nie dostaniesz sraczki i nie trzeba łykać antinalu
      Po ósme - Są fajne kraje, które są tanie, bo wyjazd do Egiptu wcale tani nie jest
      Po dziewiąte - Są fajne kraje, gdzie się pija normalny alkohol, a nie szczyny udające piwo lub wódę pachnącą naftą. Obrzydliwe, to jest
      Po dziesiąte - Są fajne kraje, gdzie się dba o turystę naprawdę, a nie patrzy na niego tylko jak na dojną krowę, którą trzeba naciągnąć

      Od Egiptu racz nas uchronić, Panie
      Amen!!!
        • kasiolegiptomanka Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 05.02.14, 15:42
          normalnyturysto masz rację, ale trafiłeś pewnie na kiepski hotel,alkoholu tamtejszego nie pija się,antinalu nie wszyscy potrzebują,a takiej temp jak tam nie ma zimą-oprócz Kanarów- ale tam NIE MA RAFY A MY TO KOCHAMY.Nawet śmiem twierdzić,że nie umiesz pływać,lub interesują Cię baseny.Mam w d baseny oraz tamtejszych innych Turystów z obojętnie jakiego kraju.A są też hotele ,w których nie ma dzieci...Nie wszyscy na szczęście muszą jeździć do Egiptu.Udanych wojaży! a tak to w ogóle skąd się wziąłeś na tym forum?
            • dariusznow Re: Nie dajcie się mamić .......turyście 05.02.14, 16:30
              no i narodził nam się normalnyturysta

              to niby co, wszyscy pozostali turyści na tym forum to niby kto?
              Proszę mnie (nas) nie obrażać !!!!!

              logować się na forum aby pasjonatom dewaluować ich pasję :O Hello!!!

              Najlepsze co można zrobić to ignorować bo to mi pachnie trollingiem

              Choć merytorycznie to z większością stwierdzeń ....turysty trudno się nie zgodzić....

              Gdzieś ktoś napisał, że aby mieć udany urlop należy dostrzegać tylko pozytywy

              .....turysta widział tylko negatywy i dlatego miał sp.....ony urlop w Egipcie - współczuję

              ciekawe czy "sraczki" doświadczył czy tylko o niej słyszał :O

              Wg mnie wielkie PUDŁO .....turysto
      • rojb.erek Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 05.02.14, 17:36
        Normalny???? turysto, nie mam pewności czy w ogóle byłes w Egipcie czy też ten swój "pasjonujący" post oparłeś o jakies nie sprawdzone informacje, bo osobiście nie spotkałam się z zachowaniami jakie przytoczyłeś.
        pewnie ,że są kraje warte odwiedzenia, ale to nie powod by na forum Egiptu, na siłe udowadniać,że Egipt jest be.
        myśle ,że Jesteś bez szans na wypełnienie tej swojej misji. Egipt jest CUDOWNYM miejscem z CUDOWNYMI ludzmi, kulturą, sztuką i okolicznościami przyrody.
        wystarczy z szacunkiem odnosić się do ludzi tam spotykanych a tym samym Ci odpłacą. to proste i powinno być naturalne. Sami decydujemy gdzie chcemy jechać, w jakim hotelu, o jakim standardzie chcemy się zatrzymać i co chcemy zobaczyć i w jaki sposób. Te same zasady tycza się Egiptu, więc osobiście nie brałabym na poważnie opinii , że slońca za dużo i woda za ciepła....
        sam decydujesz jak zostaniesz odebrany przez Egipcjan...
        spróbuj...., a pewnie zakochasz się w Egipcie jak większość osób obecnych na tym forum
        pozdrawiam
        • mernar Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 05.02.14, 19:06
          Ale o co tyle szumu? Ktoś ma inne zdanie i tyle.
          Przecież on nigdzie nie napisał żeby nie jechać, napisał tylko dlaczego on nie pojedzie.
          I nie sa to takie zarzuty, jak insynuujesz ,że słońca za dużo i woda za ciepła...

          Jeżeli ktoś uważa że któryś z tych 10 punktów to nadużycie to niech się do nich po kolei odniesie, a nie pisze tylko, nie bo nie i już
          Normalnyturysta, który pomimo tego że był tylko raz (a może właśnie dlatego) ma wiele bardzo trafnych i celnych obserwacji. Zgadzam się w nim w wielu kwestiach.

          Tam naprawdę tak jest!

          Twierdze natomiast w przeciwienstwie do niego że w przyzwoitej odległości, nie ma dla Egiptu ciekawej alternatywy, która by zapewniała właściwie przez cały rok, niezależnie od sezonu:

          - przejrzyste morze z rafą koralową
          - ciepłe i suche powietrze
          - zabytki starsze niż cała Europa
          I to chyba już wszystko z zalet, ale i tak będziemy tam latać
          • rojb.erek Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 05.02.14, 19:25
            Chyba nie do końca zrozumiałeś co napisałam. Napisałam jedynie, że osobiście nie spotkałam sie z punktami przytoczonymi przez Turystę i zaryzykowałam tezę ,że jesteśmy tam odbierani tak jak sami traktujemy mieszkańców tego kraju. Napisałam tak bo mnie osobiście nikt za rękę na siłę nie zaciągał do sklepow, nikt nie wyciągał ręki po dolara i spotykałam się tam tylko z sympatią i uśmiechem a na ile to było prawdziwe to inna sprawa, choć znajomości i przyjaźnie pozostały. tak było i tak jest w moim przypadku.
            nie pisałam, że Turysta na siłę musi przekonać się do Egiptu i tam jechać jeśli ma swoje inne miejsca, napisałam ,że raczej tu nikogo zdecydowanego na wizyty w Egipcie nie nawróci
            pozdrawiam
      • zjawa1 normalnyturysta 05.02.14, 23:07
        A ja powiem tak, zwiedziłam dobry kawał świata! I zawsze będę powracać do Egiptu, choćby jak teraz 10 dni temu na parę dni, bo żadnego kraju nie da się porównać do tego!
        Zakochałam się w nim pierwszy raz w roku 2002. I tak mi już chyba zostanie. Również i ten pobyt uznaje-choć z przygodami-za najlepszy z ostatnich lat.
        A bywałam i na Kanarach, Karaibach itp. Znam całą europę. Absolutnie nic nie da się do tego przyrównać.
      • zjawa1 normalnyturysta 05.02.14, 23:14
        Oczywiście to miało być do Ciebie!
        Co Ciebie tak uraczyło, albo raczej co Ciebie tak zniechęciło do Egiptu?
        Fakt, że jest jednym z najtańszych kierunków gdzie można się wygrzać?
        Jakiś nowobogacki foch?

        Więc pisze raz jeszcze, Egipt jest jedyny na całym świecie w swym rodzaju.
        I pisze to osoba, która co ok 6 miesięcy gdzieś jedzie i zabawia w minimum hotelach 4,5 gwiazdkowych!
        Co, mało szpanu w tym kierunku? Jestes tak zmanierowany? Jeśli tak, to czym?
        Nie chce się chwalić, ale bywałam w najbardziej luksusowaych i renomowanych-drogich hotelach. Ostatnimi czasy, poł roku temu w wakacje w Maroku, kolejne pół roku temu na Kanarach i możnaby wyliczać. Jednak Egipt, to Egipt bez porównania mimo, że za prawie 1/3 ceny!
        • dariusznow Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 05.02.14, 17:47
          "Każdy wypoczywa, tak jak lubi." Kto to napisał?

          Na cholerę więc jakieś dekalogi? Rozumiem, że kapral bez rozkazów, instrukcji i wytycznych gubi się :O

          "Nie dajcie się im, myślcie sami i sami wyciągajcie wnioski" Też Twoje
          Tak właśnie robimy :)

          Wg mnie pętla żołnierskiego absurdu zamknęła się sama w sobie
              • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 06.02.14, 10:27
                No i nie umiecie ułożyć dekalogu - ech, jak Wam, moi mili, brak argumentów...
                Ciągle te złośliwości, natychmiastowe ataki na tych, którzy mają inne zdanie
                Pozdrowienia szczególne dla niezawodnego dariusznow, który staje się Niesiołowskim tudzież Macierewiczem tego forum (wybierzcie sobie, co Wam lepiej pasuje w zależności od opcji)

                Ale co tam, i tak jestem w doskonałym humorze z powodu tej depeszy

                Cytuję
                "Naczelny dowódca egipskich sił zbrojnych, marszałek Abd el-Fatah es-Sisi oświadczył, że będzie ubiegał się o fotel prezydenta Egiptu - podała czwartkowa prasa w Kuwejcie.
                Szef armii powiedział, że nie ma alternatywy dla spełnienia woli narodu egipskiego, domagającego się, aby wystartował w wyborach - napisał dziennik "Al-Sijasa".
                Sisi stał na czele wojskowego zamachu stanu z lipca 2013 roku. Aby móc kandydować na prezydenta, będzie musiał zrezygnować ze stanowisk, które pełni w wojsku, i odejść z armii lub przejść na emeryturę. Zgodnie z egipską konstytucją prezydent musi być cywilem.
                Wybory prezydenckie w Egipcie mają się odbyć w ciągu sześciu miesięcy.
                Generał Sisi urodził się w Kairze 19 listopada 1954 roku. Po ukończeniu w 1977 roku Egipskiej Akademii Wojskowej służył w piechocie. Mimo braku doświadczenia w działaniach bojowych awansował do stanowiska dowódcy wojsk zmechanizowanych. W trakcie swej kariery m.in. odpowiadał za informację i bezpieczeństwo w sekretariacie ogólnym ministerstwa obrony, był też attache wojskowym Egiptu w Arabii Saudyjskiej"
                (Reuters/PAP)

                Jest nadzieja, że marszałek Sisi wprowadzi w Egipcie względny porządek.
                Oczywiście, będą się sypać gromy, że to nowy Mubarak, ale nie oszukujmy się - W Egipcie demokracji nie było, nie ma i nie będzie. Arabska Wiosna definitywnie dowiodła, że ten porządek się w krajach arabskich nie sprawdzi (choć z ciekawością śledzę sytuację polityczną w Tunezji).
                Czyli - być może - już w przyszłym roku w Egipcie sytuacja się ustabilizuje i - zamiast siedzieć w hotelu i oglądać rybki na rafie (ukłony dla kasiolegiptomanki) - będzie można w Egicie COŚ zobaczyć. Polecam tekst w bieżącej "Polityce" o nowych odkryciach archeologicznych. Superciekawe
                • dariusznow Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 06.02.14, 12:47
                  Nie lubie sie powtarzać, ale ponieważ jesteś ciężkim przypadkiem zrobię wyjątek
                  ;)

                  "Każdy wypoczywa, tak jak lubi." Kto to napisał?

                  Na cholerę więc jakieś dekalogi? Rozumiem, że kapral bez rozkazów, instrukcji i wytycznych gubi się surprised

                  "Nie dajcie się im, myślcie sami i sami wyciągajcie wnioski" Też Twoje
                  Tak właśnie robimy smile

                  Wg mnie pętla żołnierskiego absurdu zamknęła się sama w sobie


                  Tłumaczę:
                  Stosując się do mało odkrywczego stwierdzenia odpoczywamy jak chcemy i gdzie chcemy i nic nikomu do tego - patrz przycinek do kasi - nie wypowiadaj się w kwestiach, o których nie masz zielonego pojęcia (nurkowanie - gdybyś nie zakumał)

                  Żaden dekalog nie jest więc potrzebny więc daj na spokój

                  Pomyśl i wyciągnij wnioski, a z porównaniami do polityków daj na luz bo generalnie ich nie lubię a tych przywołanych szczególnie

                  Poniżej link który będzie Ci przydatny bo tu raczej nikt Cię nie poprze i tęsknić nie będziemy....

                  forum.gazeta.pl/forum/f,21193,Tunezja.html?podpowiedzi
                  • normalnyturysta Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 06.02.14, 13:19
                    Żona mnie ciśnie na Egipt w tym roku, bo jej się tam podobało - lubi się smażyć na tym 40-stopniowym upale, rybki na rafie też lubi, nawet te ich napitki toleruje (do tej nafty ponoć trzeba dolać jakiegoś syropu albo soku i można pić, bleee).

                    A ja jej mówię - po co jechać do Egiptowa, jak nawet nie można zobaczyć piramid i Tutenchamona, bo nie ma tam teraz fakultetów? Tam nam powiedzieli w kilku biurach. Znów gnić w hotelu nad basenem i patrzeć na pijanych ruskich? No, nie, to jakieś żarty są!!!

                    No, sorry - wolę sobie skoczyć na Rodos, pożyczyć auto i objechać wyspę bez strachu.
                    Fajne kraje do wypoczynku to Grecja, Hiszpania z Kanarami, Chorwacja, od biedy Turcja.

                    I mnie nikt nie przekona, że Egipt jest fajny, bo za 8 kafli (dwa plus jeden dzieciak) mogę sobie rybki zobaczyć na rafie. Od nurkowania bolały mnie uszy. Przez trzy dni miałem zapchane - sorki, że tego nie dopisałem do dekalogu.
                    • dariusznow Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 06.02.14, 14:14
                      Weź se zmień żonę i przepłucz uszy

                      Nie zauważyłem aby ktoś próbował Cię do czegokolwiek przekonywać, żyj sobie z tym swoim dekalogiem

                      i nie pisz że nurkowałeś bo intro do nurkowania ma się tak jak jazda rowerem do lotów kosmicznych

                      oczywiście rozumiem, że nie wszyscy muszą umieć jeździć na rowerze :) i to szanuję, ale i oczekuję również szacunku
                      Ja i wielu forumowiczów też się uważa za normalnych turystów....
                      • zjawa1 A więc wszystko już jasne:) 07.02.14, 22:31
                        Kolegę zmusza żona do odwiedzin w Egipcie, a ten nie lubi tego kraju z racji tego, że miedzy innymi w trakcie ,,nurkowania bolały go uszy".
                        To jest doprawdy argument!!!:)
                        To wina tego kraju, Egiptu, że kolega miał ból uszu kiedy to nurkował.
                        Wiesz idąc tą drogą ja mam uraz do Grecji. Poważnie, tylko raz zdarzyło mi się, żebym uszy miała zatkane i nic nie słyszałam przez ok 3 godziny. To wina Grecji, bo zdarzyło się to w trakcie lądowania samolotu właśnie na wyspę Grecką.
                        Jedyne, co faktycznie może irytować i zniechęcać to Ruski.
                        To rzeczywiście jakaś plaga, chamstwo itp. Kiedy teraz byłam w Egipcie w hotelu mającym przeszło 1500 miejsc, byli sami pijani ruscy i w tym ok 70 Polaków.
                        Momentami i mnie nerwy puszczały, bo nie trawie takiej mentalności jaką Rosjanie prezentowali. Jednak mimo wszystko z powodu Holiday Putin, nie zrezygnuje z tego kierunku.
                    • dariusznow Re: Nie dajcie się mamić do ....turysty 06.02.14, 14:14

                      Weź se zmień żonę i przepłucz uszy

                      Nie zauważyłem aby ktoś próbował Cię do czegokolwiek przekonywać, żyj sobie z tym swoim dekalogiem

                      i nie pisz że nurkowałeś bo intro do nurkowania ma się tak jak jazda rowerem do lotów kosmicznych

                      oczywiście rozumiem, że nie wszyscy muszą umieć jeździć na rowerze :) i to szanuję, ale i oczekuję również szacunku
                      Ja i wielu forumowiczów też się uważa za normalnych turystów....
                    • mernar Habibi 06.02.14, 16:34
                      Widzę że powoli docieramy do sedna problemu ;)

                      - żonie się podobało

                      Wygrzewała się w 40 stopniowym upale, pluskała w morzu oglądając rybki i, a może przede wszystkim, piła ze smakiem kolorowe „women drunk „ podawane przez sympatycznych przystojnych, patrzących w oczy i mówiących tylko do niej, tylko o niej i tylko to co chciała usłyszeć barmanów Omara i Ahmeda.

                      a tobie się nie podobało, że jej się podoba ;p
                    • rojb.erek Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 06.02.14, 16:39
                      drogi "Normalny Turysto" NIE WYBIERAJ SIĘ DO EGIPTU, masz rację nie jedz, jedz wszędzie tylko nie tam. Może dogadaj się z Generałem, wspólnie opracujcie sobie dekalog tego czego tylko chcecie i omijajcie Egipt bardzo szerokim łukiem.
                      Myślę, że Egipt na tym nie straci
                      Nie wybierajcie się tam
                    • zjawa1 Re: normalnyturysto;) 07.02.14, 22:42
                      Mam dla Was tj. dla Ciebie i Zony idealne rozwiązanie. Jedzcie do Maroka.
                      Przypuszczam, że zona będzie zachwycona, a ty pozwiedzasz sobie ciekawe i naprawdę piękne zakątki.
                      P.s A porównywanie Kanarów do Grecji czy Chorwacji to grzech. Kocham te rejony i nie da się z niczym ich prównać! W tym roku w sierpniu znów tam polece.
    • or-fo Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 06.02.14, 14:36
      Widać typowa maruda :)
      Egipt mu się nie podoba bo:
      - regionalne trunki mi nie smakują (kupic sobie na bezcłówce trunki które smakują )
      - problem z pijanymi ruskami (w wymienionych krajach przez turystę pijaków się nie spotka sami abstynenci tam spędzają wakacje )
      - bo mnie uszy bolały ( trzeba było uważnie słuchać co mówi instruktor przed nurkowaniem )
      - szlak go trafia jak słyszy one dolar ( to ulubione słowo naszych rodaków podczas zakupów, sprzedawca się pyta ile damy a my na to one dolar :)
      - sraczka (hmm trzeba myc ręce po wyjściu z toalety )
      - i najfajniejszy powód gnicie w hotelu nad basenem ( sprawa prosta jechać pod namiot lub na kwatery prywatne )
      To jest tylko kilka przykładów dlaczego Egipt się nie podoba normalnemuturyscie .
      Za to Rodos jest zajefajny bo największy atut to wypożyczenie auta :) (kolega zapewne nie ma samochodu i dlatego na Rodosie jest lepiej niż w Egipcie)
      A tak serio to typowe argumenty przedszkolaka w stylu.
      - Nie podoba mi się Grecja ,Hiszpania ,Kanary bo ? ( bo tam nikt nie mówi po polsku )






    • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 08.02.14, 00:27
      Znów zamieszki - agencje, a także, Egypt Independent, donoszą o starciach z policją w całym kraju. Na razie nie żyją dwie osoby.

      Nowa grupa terrorystyczna przyznała się do piątkowych zamachów w Gizie - eksplodował wiadukt, 6 policjantów jest rannych

      "Piątkowy atak to tylko początek. Reżim upadnie i będziemy szybko świętować zwycięstwo, jeśli Bóg pozwoli. ". Tak piszą terroryści. Podaję za Reutersem.

      Znajomi donoszą mi, że coś się dzieje w Hurg. - szykuje się jakaś nocna demonstracja. Zobaczymy...

        • dorotaaisha Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 08.02.14, 12:15
          Ciekawy wątek :) Pan Generał bardzo ożywił forum, istotnie...
          Ze względów etycznych (wszak prowadzę tu działalność turystyczną) nie ustosunkuję się merytorycznie do tematu. Intrygująca jest natomiat informacja, jakoby "w Daharze nie było wczoraj za ciekawie". Czy możesz sprecyzować, skąd znajomi się wynieśli w try miga i dokładnie dlaczego - jakiej części Daharu ta elektryzująca informacja dotyczy? Wczoraj wieczorem 2 razy byłam w Daharze, ok. 19.00 i potem ok. 22.00, przecinałam całą dzielnicę łącznie z sukiem, dzień jak co dzień. Na forach lokalnych przejrzałam, zero informacji - no ale fora może są zapełnione agentami turystycznymi, nie chcącymi nagłaśniać wydarzeń.
          Bardzo proszę o bliższe informacje, to postaram się ustalić coś bliżej.
    • or-fo Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 08.02.14, 12:41
      Każdy kto jedzie do Egiptu to sobie sam sprawdzi z bardziej wiarygodniejszych źródeł jaka tam sytuacja panuje a nie będzie się opierać na postach osób które tu trolują .
      Może TROLE założą sobie temat w którym będą wypisywać takie właśnie pierdoły.
    • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 10.02.14, 11:44
      Polski MSZ dopuszcza wyjazdy do kurortów, odradzając zdecydowanie wszelkie wyjazdy indywidualne i grupowe poza ich obszar

      Tak jak już pisałem, jeśli komuś wystarcza siedzenie w Hurg. czy Sharm, to w porządku.
      Dla mnie takie wakacje w Egipcie pozbawione są sensu
      Szkoda kasy, skoro nie można - choć względnie bezpiecznie - poruszać się po kraju albo (w wersji minimum) pojechać z dzieciakiem obejrzeć piramidy i muzeum

      Rozumiem jednak, że większość miłośników Egiptu, obecnych na tym forum, z kurortów się nie rusza, co nie przeszkadza im potem pleść bzdur, że zwiedzili Egipt tudzież wypowiadać się na temat jego sytuacji wewnętrznej.
      • dariusznow Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 10.02.14, 13:21
        Gościu czy Ci już całkiem mózg zlasowało
        Nie kapujesz, że nikt tu ni chce Twoich "sensacji"

        Po raz trzeci i mam nadzieję ostatni cytuje TWOJĄ wypowiedź
        "Każdy wypoczywa, tak jak lubi."

        Błagam Cie więc daj spokój ludziom którzy wypoczywają inaczej niż TY
            • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 10.02.14, 15:16
              No jasne, że tak

              Tylko ktoś pozbawiony zdrowego rozsądku nie widzi tego, co się naprawdę dzieje w Egipcie

              Egipt, rojb.erku, to nie jest rojberowanie po kurorcie, od basenu do basenu, od baru do baru, od rafy do rafy z przekonaniem, że wszystkio jest cacy, a miejscowi "one dolar" kochają turystów, a szczególnie tych z Polski.

              To jest miraż, który sobie stwarzasz
              Czas się obudzić, trochę sobie poczytać, zainteresować się światem
              • rojb.erek Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 11.02.14, 05:50
                Generale, tak się składa ,że się interesuje, znam sytuacje i Egipt to nie hotel i okoliczności z nią związane...
                znam sytuacje z pierwszej ręki, na bieżąco
                ale nie mam ochoty udowadniać Ci na siłę ,że nie jestem wielbłądem...
                Ty odnalazłeś się w wklejaniu informacji których sam nie jesteś w stanie sprawdzić...
                ale zgadzam się czas byś się obudził i stosował to o czym sami piszesz a piszesz ,że każy odpoczywa tak jak lubi.
                i nie pochlebiaj sobie bo jojczenie w żadnej mierze nie jest tożsame z rozsądkiem.
    • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 16.02.14, 14:43
      A jednak się stało

      Co najmniej trzy osoby zginęły w niedzielę wskutek zamachu na egipski autobus turystyczny przed hotelem w egipskim kurorcie Taba nad Morzem Czerwonym - poinformowały egipskie źródła wojskowe. Agencja AP podaje, że ofiarami są turyści z Korei Południowej.

      Według AP przed hotelem wybuchł samochód pułapka.

      Wcześniej podawano, że eksplozja nastąpiła na przejściu granicznym prowadzącym z Taby do Izraela.
      • rks1926 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 17.02.14, 17:56
        MSZ znowu odradza podróże do Egiptu :
        ,,W związku z możliwością wystąpienia realnych zagrożeń dla bezpieczeństwa polskich obywateli Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wszelkie podróże do Egiptu poza główne ośrodki turystyczne nad Morzem Czerwonym.MSZ uznaje jednocześnie za możliwe, z punktu widzenia bezpieczeństwa polskich obywateli, wyjazdy zorganizowane do egipskich ośrodków turystycznych nad Morzem Czerwonym. Ostrzega jednak przed wszelkimi wyjazdami indywidualnymi oraz grupowymi poza ośrodki turystyczne. Za szczególnie niebezpieczne resort uznaje wyjazdy do gubernatorstwa Północnego Synaju, ze względu na znaczny wzrost w ostatnim okresie działalności grup przestępczych oraz ataków terrorystycznych-napisano w komunikacie MSZ.
    • generalsisi01 Re: Nie dajcie się mamić biurom podróży 16.02.14, 16:55
      W dokonanym w niedzielę zamachu bombowym na egipski autobus turystyczny na Synaju zginęli trzej południowokoreańscy turyści i kierowca pojazdu - poinformowało ministerstwo spraw wewnętrznych Egiptu.

      Autobus jechał z licznie zwiedzanego klasztoru św. Katarzyny na południu Synaju do Izraela. Zamach przeprowadzono w pobliżu przejścia granicznego w egipskim kurorcie Taba nad Morzem Czerwonym.

      MSW nie ujawniło dokładnych okoliczności zamachu, ale według dwóch źródeł we władzach bezpieczeństwa eksplodował ładunek wybuchowy podłożony w samym autobusie lub blisko niego.

      Na zdjęciu pokazanym przez państwową telewizję egipską widać było powypychane okna i częściowo zerwany dach autobusu. Nad miejscem zdarzenia na biegnącym wzdłuż szpaleru palm bulwarze unosiły się kłęby czarnego dymu.

      Po tym, gdy w lipcu ubiegłego roku wojsko odsunęło od władzy islamistycznego prezydenta Egiptu Mohammeda Mursiego, rebelianckie ugrupowania zbrojne na Synaju nasiliły swą działalność, zabijając setki ludzi - niemal wyłącznie żołnierzy i policjantów. Gdyby okazało się, że za niedzielnym zamachem stali islamiści, oznaczałoby to zasadniczą zmianę ich taktyki poprzez podjęcie ataków również na cele gospodarcze i na turystów.
      (Reuters, AP)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka