kocia_noga
21.10.09, 22:49
Oglądałam dziś, pierwszy raz od bardzo dawna. Niegdyś uważałam,że
najlepiej, żeby osoby które wystawiane są w tym programie do
obstrzału bojkotowały i nie dawały się zxapraszać, dzisiaj
widziałam, że niekoniecznie. Przede wszystkim Pospiech zrezygnował z
nbajbardziej chamskich i bezczelnych zagrywek (bardzo dziwne),poza
tym zaproszone osoby spoza katolsko-prawackiego środowiska nadal
były w mniejszości (dziasiaj dwie) ale świetnie dawały sobie radę
nawet z panną Najfeld. No, ale to kwestia pewnego ucywilizowania
Pospiecha (zagadkowa sprawa)- nie zakrzykiwał, nie odbierał głosu,
choć oczywiście nie prowadził dyskusji tylko walczył ze złem.
Zaproszono lekarza ginekologa, wobec którego posłużono się
prowokacją - nasłano na niego dziewczynę która prosiła o
zabezpieczenie bo miała przypadkowy stosunek. Nagrana ukrytą kamerą
była cała wizyta i mogę polecić tego gina wszystkim - kultura, dobra
wola i kompetencja. Szkoda, że nie pamiętam nazwiska, ale można
chyba znaleźć w sieci idąc tropem tego programu.
Lekarz ten zapisuje środki antykoncepcyjne, więc znalazł się w
programie w charakterze wroga. Oprócz niego była feministka, która
jednym palcem radziła sobie z panną Najfeld.
Po stronie katolickiej, przeciwnej antykoncepcji znaleźli się -
Pospiech, Najfeld, jakaś katolicka lekarka i - uwaga, uwaga -
wiceminister zdrowia. Brał udział w audycji wspomagając Pospiecha.
To chyba po raz pierwszy władza tak się skundliła, wcześniej nie
byłoby to możliwe, chyba za rządów AWS albo PISu.