stephen_s
11.11.09, 14:12
Pamiętam, że swojego czasu trochę tutaj dyskutowaliśmy nt. obiektywizmu
"Gazety Wyborczej"... To znaczy, ja napisałem, że "GW" nie można traktować
jako gazety obiektywnej, ale nikt tego zdania chyba nie podzielił :)
Pozwolę sobie zatem zalinkować tę bardzo ciekawę rozmowę z prof. Krzemińskim -
nota bene, lewicowego liberała bodajże:
www.rp.pl/artykul/388876_Intelekt__stanal_mi_deba.html_Intelekt__stanal_mi_deba.html
Rozmowa głównie dotyczy badań Krzemińskiego nad Radiem Maryja i ciekawych (bo
niepokrywających się ze stereotypami) obserwacji nt. tego Radia. Jednak
fragment dotyczy "GW":
***
Robert Mazurek: Nie chcę się znęcać nad konkurencją, ale w pańskiej książce
wiele miejsca poświęcacie manipulacjom „Gazety Wyborczej”.
Ireneusz Krzemiński: Moi studenci – współpracownicy – przeanalizowali
publicystykę „Wyborczej” na temat Radia Maryja.
M: I wyszło tak: „Uderzający w dyskursie »Gazety Wyborczej« jest brak
dyskusji. Cały przekaz jest zgodny: »my, episkopat i papież chcemy jedności
Kościoła«, a oni go rozbijają. „Całe artykuły ograniczają się do pokazania wad
Radia Maryja”.
K: Bo to prawda, ale od razu muszę zadeklarować, że opcja i poglądy wyznawane
przez redaktorów „Gazety Wyborczej” są mi bliższe niż te z Radia Maryja.
M: Nikt nie podejrzewa, że jest inaczej.
K: Niemniej jednak obraz świata, jaki konstruuje „Wyborcza”, ma wiele
wspólnego z obrazem świata konstruowanym przez Radio Maryja. I to również
wyszło z analiz moich studentów, z których jeden jest zagorzałym czytelnikiem
„Gazety Wyborczej”.
M: Powiem więcej, z książki wynika wręcz, że Radio czasem dopuszcza, iż świat
może być bardziej skomplikowany i wielobarwny, „Gazeta Wyborcza” – nigdy.
K: Tu jest kwestia bardziej złożona, bo rzeczywiście w audycjach radia Maryja,
nawet tych sztandarowych, jak „Rozmowy niedokończone”, ukazuje się często inne
punkty widzenia, odmienne od głoszonych przez twórców radia. Można też znaleźć
inne modele religijności niż ten preferowany przez Radio Maryja. Ojciec Rydzyk
dopuszcza czasem do głosu wypowiedzi z kompletnie innego świata, który
posługuje się językiem otwartym, językiem soborowym. I to było miłe.
M: Czytam, że „sposób prezentowania tematyki związanej z radiem przez »Gazetę
Wyborczą« każe zastanowić się nad problemem obiektywności prasy”. To bardzo
poważny zarzut.
K: No i co ja mam z tym cytatem zrobić?
M: Powtórzyć własnymi słowami i dokonać samobójstwa towarzyskiego.
K: Podpisałem się już pod tą książką, choć akurat to zdanie nie moje.
M: Stawiacie tezę, że „Wyborcza”, stygmatyzując i wykluczając słuchaczy Radia
Maryja, spowodowała wzrost popularności populistów. Michnik wyhodował Leppera
i Giertycha?
K: Nie on jeden, ten zarzut należałoby postawić także innym. Czwarta władza
jest władzą realną i ma wpływ na rozwój sytuacji politycznej.
M: Już na koniec. Czytam, że „Wyborcza” nie dość, że dyskredytowała i
ośmieszała słuchaczy, posuwając się do manipulacji, to jeszcze „wobec
episkopatu wysuwała prośby, żądania, a nawet groźby, byle tylko zneutralizował
Radio Maryja”.
K: To moje?
M: Pańskich studentów. A pan się z tym zgadza?
K: (milczenie) Tak było.
M: Mam cytować jeszcze? O tym, że „Wyborcza” wzywała Kościół do stosowania
cenzury.
K: (śmiech) Nie mam nic do dodania.
***
Polecam jako materiał do zastanowienia się, czy rzeczywiście można wierzyć we
wszystko, co "GW" pisze...