sen.dzia.li
10.02.04, 15:00
>ᡂ.2.Nicea (PAP/dpa) - Pewna Francuzka z Nicei uzyskała oficjalnie zgodę na
wstąpienie w związek małżeński ze swym zmarłym półtora roku temu
przyjacielem - policjantem, który zginął w wypadku
Ślub, możliwy dzięki specjalnemu dekretowi prezydenta Francji Jacquesa
Chiraca, odbędzie się w kręgu najbliższej rodziny - poinformował we wtorek
prawnik panny młodej Gilbert Collard
Policjant, który pośmiertnie zostanie mężem, zginął w wypadku drogowym we
wrześniu 2002 r. Jego przyjaciółka była wtedy w ciąży; szok, jaki przeżyła,
sprawił, że straciła dziecko
Dziś, przygotowując się do małżeństwa ze zmarłym, kobieta mówi, że "trzeba
się wznieść ponad śmierć"<< [gazeta.pl]
____
Prezydent Francji? Czy facet, który zechciał odejść z tego swiata, nie miał
natomiast zamiaru zgnić w trumnie, wolał być trawiony przez nowo poznanego
znajomego?