Dodaj do ulubionych

Agresywne gimnazjalistki

07.11.10, 10:30
Badania agresywności polskich gimnazjalistów wydają się stać w opozycji z coraz częściej promowanym w mediach poglądem, według którego dziewczęta są bardziej agresywne niż ich koledzy – donoszą naukowcy z sopockiego wydziału Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej oraz Pracowni Testów Psychologicznych i Pedagogicznych w Gdańsku.

www.swps.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2572:agresywne-gimnazjalistki&catid=195:doniesienia-ze-wiata-nauki&Itemid=984
Obserwuj wątek
    • nihil-istka Re: Agresywne gimnazjalistki 07.11.10, 13:02
      Tak, to mlode pokolenie feministek nie jest tak agresywne jak stare weteranki. Dzieki Bogu.
      • kocia_noga Re: Agresywne gimnazjalistki 07.11.10, 16:27
        Dobrze, że w ogóle, śmieszne, że
        1. w gimnazjum
        2. kolejna broszurka dla już przeciążonych nauczycieli pouczająca i niedająca żadnego narzędzia do ręki ani wsparcia.
        3. nie policzono nigdzie, ile kosztuje tzw sport masowy czyli piłka nożna - same imprezy, stajnie sportowców, obsługa policyjna, naprawa zniszczeń. Nie zanalizowano jego roli w kwestii agresywności adolescentów płci męskiej. Nie podjęto żadnego procesu myślowego na temat męskiej agresji tego okresu roZwojowego, problemów jakie stwarza oraz mozliwości konstruktywnych rozwiązań. Kiedy się okazuje, że dziewczyny też pzrejawiają zachowania agresywne, co samo w sobie jest dla panów badaczy szokiem, naradzają się i wydają broszurkę.
        • corgan1 bo agresja dziewczynek jest nowym zjawiskiem 14.11.10, 22:45
          kulturowym stąd ludzie którzy są wychowani i wbito im kilkadziesiąt lat temu, że nasze dziewuszki to takie małe damy, księżniczki, zwiewne, powabne i delikatne niczym z romansideł które należy przepuszczać w drzwiach, całować po rączkach, ustępować miejsca i traktować z szacunkiem bo są delikatnymi dziewczynkami mogą być zszokowani zachowaniem tych dziewuszek które palą, piją, przeklinają, walą się z kim popadnie - o sorki - świetnie się bawią bo wiedzą czego chcą i dostają to co chcą... więc normalne że nie wiedzą jak na to wszystko zareagować. Zwłaszcza że męska agresja jest opisana i jasna kulturowo - jak facet leje po pysku laskę to znaczy że jest chamem i agresorem który powinien trafić do pierdla. A dziewuszka która bije faceta - no to nie wiadomo, pewnie nerwy ją poniosły, widocznie facet sobie na coś zasłużył... nie wiadomo dokładnie.

          > nie policzono nigdzie, ile kosztuje tzw sport masowy czyli piłka nożna - same imprezy, stajnie
          > sportowców, obsługa policyjna, naprawa zniszczeń. Nie zanalizowano jego roli w kwestii
          > agresywności adolescentów płci męskiej. Nie podjęto żadnego procesu myślowego na temat
          > męskiej agresji tego okresu roZwojowego, problemów jakie stwarza oraz mozliwości
          > konstruktywnych rozwiązań.

          A ile kosztuje wg. Ciebie? Sugerujesz że jak się zakaże meczy piki nożnej to męska agresja ustanie czy jak?

          Ale ten tegesz - chcesz też policzyć ile np. kosztuje terapia alkoholiczek albo sprawczyń przemocy albo tych matek które rodzą dzieci pijane albo na prochach?

          btw - nie lubię piłki nożnej, nie gram, nie grałem z własnej woli i dla mnie piłka właściwie mogłaby nie istnieć.
          • nihil-istka No i co z nich wyrosnie? 14.11.10, 23:32
            Kto mieczem walczy to od miecza ginie i resztki meskiej kurtuazji wygina.
            Bo najlepsza odpowiedz na agresje kobiet to meska piesc w zeby.
          • kocia_noga Re: bo agresja dziewczynek jest nowym zjawiskiem 15.11.10, 09:24
            corgan1 napisał:

            > kulturowym stąd ludzie którzy są wychowani i wbito im kilkadziesiąt lat temu, ż
            > e nasze dziewuszki to takie małe damy,


            dokładnie

            Z właszcza że męska agresja jest opisana i jasna kulturowo - jak facet leje po py
            > sku laskę to znaczy że jest chamem i agresorem który powinien trafić do pierdla
            > . A dziewuszka która bije faceta - no to nie wiadomo, pewnie nerwy ją poniosły,
            > widocznie facet sobie na coś zasłużył... nie wiadomo dokładnie.

            ależ wiadomo! Damy miały przywilej policzkowania bez rewanżu i bez tłumaczeń. W wyższych sferach rzecz jasna, a zdaje się o takich piszesz, bo niższe znały agresję obu płci a "damy" gdyby kogoś spoliczkowały, długoby to potem pamiętały.


            Sugerujesz że jak się zakaże meczy piki nożnej to mę
            > ska agresja ustanie czy jak?

            Broń Bogini. Sugeruję, że jest to sprawa do pilnego przemyślenia i rozwiązania, tylko trzeba wreszcie skończyć z przymykaniem ócz. Agresja jest w ogóle fajna, u adolescentów jaknajbardziej naturalna itd i nalezy w zw. z tym
            1) zauważyc zjawisko
            2) policzyć ile kosztuje
            3) zaplanować konstruktywne , więc i tańsze jego rozwiązanie
            Moja głowa za mała, ale znam przypadek chłopaka z kryminalnej rodziny, który jako jedyny z 7-miorga rodzeństwa nie garował, bo ktoś w podstawówce zainteresował go sportem walki a matka dała mu na to pieniądze.Co do twozrenia grup, subkultur, jako ,zjawiska adolescencyjnego to się nie wypowiem, ale jest kupa ludzi mędrszych ode mnie i lepswzych fachowców w temacie, którzyby mogli opracować jakiś rozsądny plan, żeby wilk był syty i owca cała. Niech młodzież poeksperymentuje z tworzeniem nowych, własnych grup odniesienia, niech się wykazuje w walce z innymi, określa swoje miejsce w grupie, szlifuje talenty dowódcze i przywódcze w sposób nie szkodzący innym i im samym. Do tego jednak trzebaby było spojrzeć na młodych facetów czy dziewczyny organizujących ustawki jak na ludzi podlegających pewnym społecznym prawom, a nie udawać idiotów wyzywając ich np od "pseudokibiców", tak jakby to miało ich zawstydzić i zlikwidować procesy dojrzewania społ.

            >
            > Ale ten tegesz - chcesz też policzyć ile np. kosztuje terapia alkoholiczek albo
            > sprawczyń przemocy albo tych matek które rodzą dzieci pijane albo na prochach?

            a czemu nie? Jest mnóstwo zjawisk szkodliwych i kosztownych do podliczenia.
            Osobiście uważam, że ta cywilizacja produkuje alkoholików, narkomanów i inne ofiary uzależnień i temu wartoby pośwqięcić odrobine uwagi, żeby dojść do źródeł, a nie pudrować wysypkę.

            >
            > btw - nie lubię piłki nożnej, nie gram, nie grałem z własnej woli i dla mnie pi
            > łka właściwie mogłaby nie istnieć.

            Nie chodzi mi o piłkę, ale o zjawisko wokoło. Mecze i kibolstwo bardzo integrują i są totemem przy którym tańcuje się tańce wojenne. I fajnie, tylko to idzie na dziko i nikt nie jest zainteresowany faktycznym optymalnym rozwiązaniem sprawy poza pokrzykiwaniem i udawaniem że nie ma poza tym sprawy.
    • sabinac-0 Re: Agresywne gimnazjalistki 07.11.10, 16:33
      Juz kiedys pisalam na ten temat - duzo zalezy od tego, co uwazamy za agresje.

      Tak juz jest, ze dziewczeta uznaje sie za "agresywne" gdy krzycza lub niegrzecznie odpowiadaja, chlopcow zas dopiero wtedy, gdy posuwaja sie do rekoczynow.
      • kocia_noga Re: Agresywne gimnazjalistki 07.11.10, 16:38
        Jasne, to też, ale ja generalnie widzę zupełną bezradnośc i niechęć do zajęcia się problemem.
        Dałam przykład dużego słonia w salonie którego rodzina nie widzi.
        Jak mówią uczeni w pismie agresja jest potrzebna i naturalna, lecz obrośnięta jest zbyt mitem, żeby ją tknąć tak na prawdę.
    • easz Re: Agresywne gimnazjalistki 08.11.10, 01:37

      Nie są bardziej od chłopców, raczej bardziej niż były, stąd faktycznie na podobnym poziomie co koledzy, ale porównując z tradycyjną postawą cichej myszki, to ba.
      • nihil-istka Re: Agresywne gimnazjalistki 08.11.10, 08:55
        No z ta agresja to dziewczyny musza byc ostrozne bo wiadomo, ze chlop jak zaba silniejszy niz dobra baba.
        • easz Re: Agresywne gimnazjalistki 08.11.10, 09:47

          Zostałeś zgłoszony do moderacji,wiesz za co, Szlamo.
          • takisobienik Re: Agresywne gimnazjalistki 08.11.10, 14:37
            Ja to go/ją zgłaszam bez ostrzeżenia ;p
      • lalola Re: Agresywne gimnazjalistki 12.11.10, 19:14
        Mam dzieci w gimnazjum, synów, żeby nie było. Podobają mi się te dziewczęta z ich szkół: są bystre, bezczelne i zupełnie nie są zahukane.
        Inna rzecz, że zarówno moi synowie, jak ich koleżanki nie wierzą w dyskryminację kobiet, ale to pewnie dlatego, że one niespecjalnie się dają dyskryminować.
        Nie obserwują na bieżąco takiego zjawiska w przyrodzie, więc nie wiedzą.
        I mam nadzieję, że tak zostanie.

        • evita_duarte Re: Agresywne gimnazjalistki 14.11.10, 15:57
          lalola napisała:

          >
          > Inna rzecz, że zarówno moi synowie, jak ich koleżanki nie wierzą w dyskryminac
          > ję kobiet, ale to pewnie dlatego, że one niespecjalnie się dają dyskryminować.
          >

          Tak, wiadomo przecież, że te dyskryminowane są tylko dlatego dyskryminowane, bo się dają.
        • corgan1 bezczelne - to teraz pozytywna cecha? 14.11.10, 22:30
          Kurcze jaki człowiek stary jest - za moich czasów czyli 20 parę lat temu określenie "bezczelny" czy "pyskaty" miało wyłącznie negatywny wydźwięk.

          A teraz się zmieniło :)

          > Inna rzecz, że zarówno moi synowie, jak ich koleżanki nie wierzą w dyskryminację kobiet,
          > ale to pewnie dlatego, że one niespecjalnie się dają dyskryminować.

          Zatem w stosunku do młodego pokolenia nie ma już sensu używać słowa "dyskryminacja" czyli już nie ma potrzeby aby gimnazjalistki traktować lepiej/inaczej tylko dlatego że są kobietami? Czyli jeśli gimnazjalistki mówią o dyskryminacji to wyłącznie nadużywają tego słowa i tylko wykorzystują patriarchalne odruchy aby coś dla siebie ugrać i wywalczyć?
          • kocia_noga Re: bezczelne - to teraz pozytywna cecha? 15.11.10, 09:33
            corgan1 napisał:

            > Kurcze jaki człowiek stary jest - za moich czasów czyli 20 parę lat temu określ
            > enie "bezczelny" czy "pyskaty" miało wyłącznie negatywny wydźwięk.
            >
            > A teraz się zmieniło :)
            >

            w stosunku do dziewcząt używa się też słowa "rezolutna". O wyszczekanym chłopaku mawia się "obrotny", "odważny" czy podobnie, a dziewczyna jest "bezczelna". Z resztą chłopak bezczelny to i tak rzecz naturalna w odróżnieniu od takiejż dziewczyny.

            > > Inna rzecz, że zarówno moi synowie, jak ich koleżanki nie wierzą w dyskry
            > minację kobiet,
            > > ale to pewnie dlatego, że one niespecjalnie się dają dyskryminować.
            >
            > Zatem w stosunku do młodego pokolenia nie ma już sensu używać słowa "dyskrymina
            > cja" czyli już nie ma potrzeby aby gimnazjalistki traktować lepiej/inaczej tylk
            > o dlatego że są kobietami?

            Pierwsze słyszę,żeby gimnazjalistki ktoś traktował lepiej bo sa kobietami.
            Co zas do poczucia bycia lub nie dyskryminowaną, to ja w tym wieku też uważałam,że nie ma sprawy. To się odkrywa później, kiedy człowiek który myśli, ze jest inteligentny i pełnoprawny odkrywa że jest traktowany jak druga kategoria człowieka.
    • gazeta_mi_placi Re: Agresywne gimnazjalistki 09.11.10, 13:13
      Feministki powinny być zadowolone, że i w tej dziedzinie w końcu jest równouprawnienie...
    • pyzz Re: Agresywne gimnazjalistki 17.11.10, 11:42
      Jakoś ta promocja owego poglądu do mnie nie dotarła...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka