Dodaj do ulubionych

bon moty komorowskiego

17.11.10, 00:35
Prezydent przy okazji zapewnień, że w wyborach samorządowych będzie głosował na kobiety:

"Coś jest z tą polską demokracją, nie tylko polską, że na jedną nóżkę - akurat ładną, zgrabną nóżkę kobiecą - troszkę nie tak mocno stąpa".
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 00:54
      Noi popatrz, Polacy go kochają.
      • pianista_m_uzealny Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 10:30
        przestancie narzekac, raczej offen domagajcie sie odpowiedzi Jolci, Kazi, Madzi, Kindzi dlaczegoz to domagaja sie PARYTETOW, ale zadnej z tych pan nie chcialo sie startowac w wyborach prezydenckich.

        Na cholere polskim lewaczkom parytety na cos, czym najwyrazniej nie sa zainteresowane ???

        ja tam dla JAJ na jakas tam feministke bym zaglosowal... ciekawe jakimi bon motami walilaby prof. Smroda, czy Kazia Szczuka (ta od napieprzania sie z niepelnosprawnych), gdyby zostaly polskimi prezydentkami.

    • stephen_s Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 07:39
      No, niezbyt mądre, ale nie przesadzajmy... To nie jest znowu jakaś obraźliwa wypowiedź.

      Spójrz też na intencje...
      • pavvka Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 11:17
        stephen_s napisał:

        > No, niezbyt mądre, ale nie przesadzajmy... To nie jest znowu jakaś obraźliwa wy
        > powiedź.

        Ta wypowiedź pokazuje, że kaszaloty to nie był jakiś wypadek przy pracy - kobiety postrzega się wyłącznie przez pryzmat wyglądu.
        • stephen_s Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 11:32
          No nie wiem... Tutaj akurat była mowa jedynie o jakiejś metaforycznej kobiecej nodze. A kobiece nogi są zgrabne :)

          "Kaszaloty" były stokroć gorsze, bo primo, K. w ten sposób obraził masę kobiet ogólnie, secundo - mógł wywoła skandal międzynarodowy, tertio - zasugerował, że jak kobieta jest w wojsku, to jest okropna i be (ergo, kobiety nie powinny służyć w wojsku).
          • pavvka Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 11:40
            stephen_s napisał:

            > No nie wiem... Tutaj akurat była mowa jedynie o jakiejś metaforycznej kobiecej
            > nodze. A kobiece nogi są zgrabne :)

            Jedne są, inne nie są. Chyba, że metaforyczne są inne niż rzeczywiste.
            • margot_may Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 14:48
              Metaforyczne są inne oczywiście i Bronek czuje, że musi o nich opowiadać.
              • bene_gesserit Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 17:00
                No tak, gdyz zachwycanie sie zgrabnymi nozkami (jakze innymi od nozek jego wlasnej zony) czyni z niego prawdziwego mezczyzne - konesera kobiecej urody. Do kompletu z wasem i dluuuuuga flintą.
                • nihil-istka Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 17:02
                  Moze i flinta dluga ale amunicji do niej nie staje.
                • maitresse.d.un.francais Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 17:07

                  > nej zony) czyni z niego prawdziwego mezczyzne - konesera kobiecej urody. Do kom
                  > pletu z wasem i dluuuuuga flintą.
                  >
                  Oraz brzucholem i zachwytem nad sobą samym.
          • pavvka Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 15:06
            stephen_s napisał:

            > zasugerował, że
            > jak kobieta jest w wojsku, to jest okropna i be (ergo, kobiety nie powinny słu
            > żyć w wojsku).

            Tak dokładnie to Komorowski powiedział, że kobiety służące w wojsku są brzydkie. A Ty, pisząc co napisałeś, pokazałeś, że również uważasz, że kobieta nieatrakcyjna to kobieta nic nie warta.
            • stephen_s Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 21:20
              > . A Ty, pisząc co napisałeś, pokazałeś, że również uważasz, że kobieta nieatrak
              > cyjna to kobieta nic nie warta.

              Eee, to nie tak - to był skrót myślowy.

              Nie uważam, że kobiet nieatrakcyjna jest nic nie warta. Natomiast najwyraźniej Komorowski tak uważa, więc wg niego kobiety w wojsku są nic nie warte, bo brzydkie...
              • pavvka Re: bon moty komorowskiego 18.11.10, 09:21
                stephen_s napisał:

                > Nie uważam, że kobiet nieatrakcyjna jest nic nie warta. Natomiast najwyraźniej
                > Komorowski tak uważa, więc wg niego kobiety w wojsku są nic nie warte, bo brzyd
                > kie...

                A Ty uważasz, że kobiety powinny iść do wojska, bo ładnie wyglądają w mundurach. Więc może masz inne zdanie niż prezydent, ale sposób rozumowania taki sam.
                • nihil-istka bon moty komorowskiego 18.11.10, 12:06
                  proponuje takiego bon mota dla Komora: " brzydka kobieta jakos ujdzie, ale brzydka i feminista - to juz wymioty""
                • stephen_s Re: bon moty komorowskiego 18.11.10, 12:39
                  > A Ty uważasz, że kobiety powinny iść do wojska, bo ładnie wyglądają w mundurach

                  Eee, nie tylko dlatego. No wiesz co?
                  • pavvka Re: bon moty komorowskiego 18.11.10, 13:25
                    stephen_s napisał:

                    > > A Ty uważasz, że kobiety powinny iść do wojska, bo ładnie wyglądają w mun
                    > durach
                    >
                    > Eee, nie tylko dlatego. No wiesz co?

                    Wiem co. Swego czasu namiętnie tu wklejałeś zgrabne nóżki w mundurkach.
                    • stephen_s Re: bon moty komorowskiego 18.11.10, 18:27
                      Jedno nie wyklucza drugiego. Kurde.
                      • pavvka Re: bon moty komorowskiego 19.11.10, 09:39
                        stephen_s napisał:

                        > Jedno nie wyklucza drugiego.

                        Ale ja sobie żadnego drugiego nie przypominam.
                        • stephen_s Re: bon moty komorowskiego 19.11.10, 10:11
                          > Ale ja sobie żadnego drugiego nie przypominam.

                          A to ja już nic nie poradzę, że nie pamiętasz np. moich polemik z Kalesonem, który udowadniał, że kobiety się do wojska nie nadają...

                          Wiesz, to, że kobiety w mundurach podobają mi się wizualnie (w czym nie ma nic złego przecież) nie oznacza, że uważam, że kobiety w wojsku służą do wyglądania. I że nie traktuję ich poważnie. Przeciwnie, traktuję je cholernie poważnie. Niezależnie od tego, jak wyglądają.
          • easz Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 16:01
            stephen_s napisał:

            > No nie wiem... Tutaj akurat była mowa jedynie o jakiejś metaforycznej kobiecej
            > nodze. A kobiece nogi są zgrabne :)

            Nie o nodze, a o nóżce - o nóżeńce kobieleciątka, Stefciu, moje chłopiątko malenieńkie.
            To jest dokładnie to samo co 'kaszaloty'.

            > "Kaszaloty" były stokroć gorsze
            • maitresse.d.un.francais Easz, idziesz dobrym tropem! 17.11.10, 16:39
              Popiszmy tak do Stefcia, co mu się w główeńce roi, że kobiece nogi muszą być zgrabne.

              Może załapie chłopaczek, w czym rzecz.
              • stephen_s Re: Easz, idziesz dobrym tropem! 17.11.10, 21:22
                Ojej, czepiasz się :)

                Facet nie może pół żartem powiedzieć, że dla niego wszystkie kobiece nogi są zgrabne? :)
                • bene_gesserit Re: Easz, idziesz dobrym tropem! 17.11.10, 21:35
                  Facet sobie moze powiedziec w zasadzie wszystko, ale polityk wystepujacy oficjalnie jako przywodca kraju - nie. Jakby w wywiadzie z dziennikarzem albo z mownicy rzucil soczysta wiache, tez by sie ludzie czepiali, ale z kolegami na piwku moze sobie klac jak szewc, o ile to im nie przeszkadza.
                  • stephen_s Re: Easz, idziesz dobrym tropem! 17.11.10, 21:38
                    Zgadzam się. I żeby była jasność: generalnie też nie uważam owej wypowiedzi K. za specjalnie udaną... Po prostu myślę, że nie ma się co aż tak o to wściekać. Mówił gorsze rzeczy...

                    Nota bene, mam takie podejrzenie, że jakby prominentna polityk powiedziała coś o męskich klatach, to byście tak nie protestowały ;)
                    • margot_may Re: Easz, idziesz dobrym tropem! 17.11.10, 22:20
                      No jasne. Nie podoba nam się, to znaczy, że się wściekamy.
                      Oburzamy, tak. Wyśmiewamy, tak. Ale wścieklizny tu nie widzę.
                      • bene_gesserit Re: Easz, idziesz dobrym tropem! 18.11.10, 01:22
                        Nie znasz sie. Jestesmy agresywne (bo niedo-wiesz-co), fanatyczne i wojujace (bosmy feministki). Jak wysmiewamy, to sie wsciekamy, a jak ironizujemy, to z piana wscieklosci na ustach.
                      • stephen_s Re: Easz, idziesz dobrym tropem! 18.11.10, 12:41
                        A czy ja mówię, że ewentualna wścieklizna to coś złego? ;)

                        Nie wiem, może użyłem złego słowa. Po prostu nie uważam, by akurat o to był sens się denerwować. Co nie znaczy, że uważam, że wypowiedź K. była mądra...
                    • bene_gesserit Re: Easz, idziesz dobrym tropem! 18.11.10, 01:22
                      Jakby jakas prominetna polityczka pozwolila sobie na tak infantylna i seksistowska wypowiedz, opinia publiczna zrownalaby ja z ziemią.
                      • stephen_s Re: Easz, idziesz dobrym tropem! 18.11.10, 12:43
                        ... a feministki by jej broniły, jako że byłaby ona symbolem prawa kobiet do ekspresji swojej seksualności :)
                        • easz Re: Easz, idziesz dobrym tropem! 18.11.10, 14:17
                          stephen_s napisał:

                          > jako że byłaby ona symbolem prawa kobiet do ekspresji swojej seksualności :)

                          A co to by niby miało wspólnego z 'ekspresją swojej seksualności'?
                          • stephen_s Re: Easz, idziesz dobrym tropem! 18.11.10, 18:28
                            No, pewnie by coś zostało powiedziane, że kobieta ma prawo mówić, że faceci jej się erotycznie podobają, czy coś ;)
                        • bene_gesserit Re: Easz, idziesz dobrym tropem! 18.11.10, 15:37
                          Bzdury, oczywiscie. Feministki by tlumaczyly, zeby niektorzy skorzystali z okazji i przejrzeli sie w lusterku.
            • maitresse.d.un.francais ja w stylu easz 17.11.10, 16:43
              Stefciu, nie zajmuj się polityką, sprawdź lepiej, czy oponka ci się na brzuchu nie robi. Bo na wybory z oponką nie możesz iść! I koniecznie do fryzjera w przeddzień!
              • nihil-istka Komorowski jest finezyjny jak fryzjer 17.11.10, 16:52
                Komorowski jest finezyjny jak fryzjer na odpuscie; ksztaltna nozke caluje na dupcie zerkajac.
                ha,ha,ha,ha
              • stephen_s Re: ja w stylu easz 17.11.10, 21:22
                Że co?

                PS. Oponka niestety już jest :((
                • maitresse.d.un.francais Re: ja w stylu easz 18.11.10, 18:08
                  PS. Oponka niestety już jest :((

                  To koniecznie ją zrzuć! Nie wolno iść na wybory z oponką! A myślenie zostaw mądrzejszym!

                  Że co stefciu? No dbać o wygląd trzeba, a nie tam o polityce pleplać, to zostaw mądrzejszym od siebie!

                  • stephen_s Re: ja w stylu easz 18.11.10, 18:29
                    Nie rozumiem, do czego zmierzasz...
                    • maitresse.d.un.francais Re: ja w stylu easz 18.11.10, 21:35
                      stephen_s napisał:

                      > Nie rozumiem, do czego zmierzasz...
                      >
                      a pomyśl, pomyśl...

                      ps. do tego, żebyś zrzucił oponkę, też.
            • stephen_s Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 21:21
              > Nie o nodze, a o nóżce - o nóżeńce kobieleciątka, Stefciu, moje chłopiąt
              > ko malenieńkie.

              :))) Ja rozumiem, że mnie właśnie upupiłaś, ale wyszło słodko ;)
          • maitresse.d.un.francais A kobiece nogi są zgrabne :) Albo nie 17.11.10, 16:37
        • easz Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 15:57
          Oczywiście, że to nie odkrycie Ameryki i na zawsze tak zostanie - on jest niereformowalny. Wręcz typowy przetypowy okaz, w jakimś klaserze powinien siedzieć, zasuszony pomiędzy bibułkami, a nie. Mnie to już nawet nie rusza. I może o to w tym chodzi?
      • margot_may Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 14:50
        To znaczy, że jak ja zacznę wtrącać pieśni pochwalne na temat męskich tyłków i klat to mnie powinni pochwalić za dobre intencje?
        • maitresse.d.un.francais Wal, Margot, wal! 17.11.10, 16:40
          Chociaż wtedy - co ciekawe - sklasyfikują cię jako głupią babę, co głosuje na najbardziej przystojnego.
        • stephen_s Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 21:25
          Nie wiem, jakoś naprawdę nie mogę zdobyć się tutaj na oburzenie na sugestię, że kobieta może chwalić męskie tyłki ;)

          Moje koleżanki na studiach się nie kryły z komentowaniem męskich tyłków, więc się przyzwyczaiłem...
          • margot_may Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 22:16
            O jezu. Jako prezydentka albo posłanka, to chyba oczywiste. Chodzi przecież o analogię.
          • margot_may Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 22:46
            Jako prezydentka czy posłanka, przecież chodziło o analogię.
            • stephen_s Re: bon moty komorowskiego 18.11.10, 12:46
              Jak już nieco złośliwie napisałem wyżej, mam dziwne wrażenie, że tego typu wypowiedź hipotetycznej pani posłanki byłaby przez feministki broniona...
              • easz Re: bon moty komorowskiego 18.11.10, 14:13
                stephen_s napisał:

                > Jak już nieco złośliwie napisałem wyżej, mam dziwne wrażenie, że tego typu wypo
                > wiedź hipotetycznej pani posłanki byłaby przez feministki broniona...

                Mówisz też hipotetycznie.
                Ale wyobraźmy sobie - gdyby taka posłanka Mucha, czy Kluzik tak zapodały, to mnie osobiście by to bardzo rozczarowało a gdyby było w takiej formie jak tu - protekcjonalnej, to zwłaszcza. Zresztą ok, ale w jakichś kuluarach, prywatnie, to ok, przymknęłabym oko. Oczko.

                No właśnie - mylisz sytuacje i pojęcia. To, z czym tu mamy do czynienia, to nie jest tekst o zabarwieniu erotycznym, tylko robienie z polityczek, czy innych dorosłych kobiet w pracy małych, niekompetentnych dziewczynek, już nawet nie paprotek a maskotek - nie seksualnych przedmiocików.
                Ja już bym wolała być nazwana 'niezłą dupą' i podziwiać czyjąś klatę, niż nuzię i za nuzię. Ale nie w pracy. Nie przed kamerami, nie z ust prezydenta kraju itd.

                Aha, posłanko Hojarska chyba miała kiedyś takie zapędy, hm? czy coś plączę? Ew. że chłop jurny, to se musi poużywać molestując asystentki. To była inna półka trochę, ale fajne nie było, prawda?
                • stephen_s Re: bon moty komorowskiego 18.11.10, 18:38
                  > Mówisz też hipotetycznie.

                  Owszem. I może w sumie niepotrzebnie... Powiedzmy, że ostatnio jestem generalnie mocno cynicznie nastawiony do uczestników debaty publicznej i ich zdolności do zachowania konsekwencji...

                  > No właśnie - mylisz sytuacje i pojęcia. To, z czym tu mamy do czynienia, to nie
                  > jest tekst o zabarwieniu erotycznym, tylko robienie z polityczek, czy innych d
                  > orosłych kobiet w pracy małych, niekompetentnych dziewczynek, już nawet nie pap
                  > rotek a maskotek - nie seksualnych przedmiocików.

                  No właśnie ja tego tutaj nie widzę. Widzę idiotyczne sformułowanie (na które prezydent kraju nie powinien sobie pozwalać), a nie wmawianie kobietom niekompetencji.

                  Nie mówię, że ta wypowiedź jest OK, po prostu nie widzę w tym aż takiego podtekstu, jak inni. Ale może się mylę...
                  • bene_gesserit Re: bon moty komorowskiego 18.11.10, 18:52
                    Wyobraz sobie, ze Komorowski powiedzial to samo, tylko o slicznej i zgrabnej nozce meskiej. Moze wtedy poczujesz kontekst.
                    • stephen_s Re: bon moty komorowskiego 18.11.10, 19:25
                      No właśnie sobie wyobrażam i... nie oburza mnie to.

                      Ale powiem tak: rozumiem, że tę wypowiedź można odebrać tak, jak Wy to odbieracie. Więc się już nie kłóćmy, bo nie ma o co...
                      • easz Re: bon moty komorowskiego 19.11.10, 09:38
                        stephen_s napisał:

                        > Więc się już nie kłóćmy, bo nie ma o co...

                        Ej, przecież się nie kłócimy, Ty kłótni nie widziałeś chyba;)
                  • easz Re: bon moty komorowskiego 19.11.10, 09:37
                    stephen_s napisał:

                    > Powiedzmy, że ostatnio jestem generalnie mocno cynicznie nastawiony do uczestników debaty publicznej i ich zdolności do zachowania konsekwencji...

                    Nie tylko Ty. A jak tam Kluzik Ci się ostatnio podoba? Nie sądzisz, że jest jednak niezła w robieniu ludzi w konia, może nawet lepsiejsza niż jej miszczu? Coraz lepsza...

                    > No właśnie ja tego tutaj nie widzę. Widzę idiotyczne sformułowanie (na które pr
                    > ezydent kraju nie powinien sobie pozwalać), a nie wmawianie kobietom niekompete
                    > ncji.

                    Nie o to chodzi. On nawet nie musiał tak myśleć, mógł chlapną całkiem niewinnie, co możliwe w sumie, bo pamiętamy jak chlapał podczas kampanii. Ale sam fakt brzmienia tego badziewia i znaczenia w uszach innych, pospolicie i jak zwykle - TAK to się właśnie robi i TO to właśnie znaczy - umniejszanie, obśmianie, próba dyskwalifikacji w sposób żałosny.

                    Jedno przemawia przeciw przypadkowości wpadki - ten gość sprawia wrażenie jowialnego obleśnego pierdoły, ale w sumie nieszkodliwego - tak? łapiemy się na to? Ale sam przyznasz, że tekst 'jaki prezydent, taki zamach', czy jak tam było, ten tekst świadczy raczej o innej konstytucji naszego prezia, niż pierdołowata ciapa;)
                    A i tak nie zmienia to faktu, że się wygłupił, co najmniej, tu, z nóziami, kolejny kolejny raz.
                    • stephen_s Re: bon moty komorowskiego 19.11.10, 10:20
                      > Nie tylko Ty. A jak tam Kluzik Ci się ostatnio podoba? Nie sądzisz, że jest jed
                      > nak niezła w robieniu ludzi w konia, może nawet lepsiejsza niż jej miszczu? Cor
                      > az lepsza...

                      Co masz dokładnie na myśli?

                      > Nie o to chodzi. On nawet nie musiał tak myśleć, mógł chlapną całkiem niewinnie
                      > , co możliwe w sumie, bo pamiętamy jak chlapał podczas kampanii. Ale sam fakt b
                      > rzmienia tego badziewia i znaczenia w uszach innych, pospolicie i jak zwykle -
                      > TAK to się właśnie robi i TO to właśnie znaczy - umniejszanie, obśmianie, próba
                      > dyskwalifikacji w sposób żałosny.

                      Nie wiem, może...

                      Ja mam taką interpretację, że w tej konkretnej sytuacji K. w sumie chciał dobrze, tj. chciał zachęcić do głosowania na kobiety. Że niby mężczyźni i kobiety to takie dwie nogi polityki i jedną z tych trzeba wzmocnić (możliwe, że chciał tu nawiązać do Wałęsy i jego wzmacniania lewej nogi). Tyle, że przy okazji chlapnął tym zdrobieniem, bo tak się przyzwyczaił o kobietach mówić...

                      Inna rzecz, że jego wcześniejsze wypowiedzi o kobietach świadczą, że K. stosunek do kobiet faktycznie ma cokolwiek pobłażliwy :\.
                      • easz Re: bon moty komorowskiego 19.11.10, 12:46
                        stephen_s napisał:

                        > Co masz dokładnie na myśli?

                        Zastanawiam się wciąż, co o tym wszystkim wokół Kluzik i o niej samej jako polityczce myśleć. O intencjach, metodach itd. Jak to ocenić. Na przykład - czy jest w ogóle możliwe, żeby tylko częściowo stracić wiarygodność w czyichś oczach, czy wiarygodności i zaufania dotyczy wyłączność i całkowitość w tej materii? No to chyba mam odpowiedź;)

                        > Tyle, że przy okazji chlapnął tym zdrobieniem, bo tak się przyzwyczaił o kobietach mówić...

                        Bo tak się przyzwyczaił, no i sam widzisz. Koszmar.

                        > Inna rzecz, że jego wcześniejsze wypowiedzi o kobietach świadczą, że K. stosune
                        > k do kobiet faktycznie ma cokolwiek pobłażliwy :\.

                        To też jest adekwatne określenie. Czyli sam doskonale wiesz jak jest i o co chodzi:)
                        Koniec tematu?
              • margot_may Re: bon moty komorowskiego 19.11.10, 00:34
                stephen_s napisał:

                > Jak już nieco złośliwie napisałem wyżej, mam dziwne wrażenie, że tego typu wypo
                > wiedź hipotetycznej pani posłanki byłaby przez feministki broniona...

                Nie, nie byłaby broniona. Taka hipotetyczna zrobiłaby z siebie idiotkę, zupełnie jak prezydent. A i podejrzewam, że jej potknięcie byłoby bardzo szeroko komentowane właśnie.

          • maitresse.d.un.francais Twoje koleżanki na studiach były prezydentami? 18.11.10, 18:09
        • takisobienik Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 21:53
          tyłeczków i klateczek!
    • pavvka Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 16:57
      margot_may napisała:

      > Prezydent przy okazji zapewnień, że w wyborach samorządowych będzie głosował na
      > kobiety

      Powiedział, że będzie głosował tylko na kobiety?
      • margot_may Re: bon moty komorowskiego 17.11.10, 22:49
        Na sto procent. :)
        www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/prezydent-o-wyborach-samorzadowych--zaglosuje-na-kobiety,68216,1
        • nihil-istka Jaki narodek taki prezydentunio 17.11.10, 23:06
          Prezydentunio Komorowski jest w sam dla elktoratu , ktory go wybral: gnusny umyslowo,
          prostacko jowialny i leniwy. Mnie to on nie wadzi, prezydentunio nic nie robi a wiec nic nie schrzani. Dobre i to.
        • bene_gesserit Re: bon moty komorowskiego 18.11.10, 01:24
          Kwiatek i rajstopki dla naszych drogich pan w ich swieto. Tak to brzmi. W sprawach kobiet nie kiwnal paluszkiem, a teraz sie podlizuje, zeby poszlo w swiat, jaki to jest otwarty i prokobiecy.
          • easz Re: bon moty komorowskiego 18.11.10, 14:21
            bene_gesserit napisała:

            > W sprawach kobiet nie kiwnal paluszkiem, a teraz sie podlizuje, zeby poszlo w swiat, jaki to jest otwarty i prokobiecy.

            Ale to też nie pierwszy raz - przed wyborami prezydenckimi polazł aż na Kongres Kobiet, zresztą też tam błysnął. Chyba już nikt się na to nie nabierze, kolejny i kolejny raz?
    • nihil-istka bon moty idioty 19.11.10, 15:11
      Bon moty idioty: "'calujem ronczki szacownym paniom""
      • nihil-istka bon moty idioty cd 19.11.10, 16:06
        Bon moty idioty: "A teraz panie proszom panow"".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka