pepsimaniak
19.04.09, 20:05
4 lata temu odstawiłam Novinette, bo miałam szaleństwo miesiączkowe.
Mam regularne cykle, co 28 dni ale miesiączki są skąpe. Trwają 3-5 dni.
Jednego miesiąca jest więcej kwi innego mnie, ale dziś mam drugi dzień i
mogłabym właściwie w jednej podpasce przechodzić gdyby nie względy
higieniczne. Innego miesiąca krwawienie jest bardziej obfite. Brałam
Costagnus, potem mastodynon ale nic się nie zmnieniło. Byłam u 3 ginekologów.
Dwóch zapytało tylko czy mam regularne cykle i powiedzieli że taka moja
natura. Poszłam prywatnie, zrobiłam badanie TSH(bo dawniej miałam problemy z
tarczycą-wyszło książkowe)USG i cytologię i od pani dr. również usłyszałam że
"taka moja natura". Martwie sie trochę, bo cztałam że kobiety które maja skapą
miesiaczke maja problemy z zjaściem w ciąże, a ja mam w planach zostac mamą.
czy na zwykłym USG (bez pełnego pęchcerza wyszłyby jeskies zmiany? Pani dr.
powiedziała tylko że mam lekko powiększony lewy jajnik ale to 11 dzień cyklu
więc raczej norma.
Czy to może byc problemem by zajśc w ciąże?