Gość: breskva
IP: 195.117.242.*
22.04.04, 12:05
Bo olbrzymia wiekszosc kobiet z pokolenia powojennego usuwala ciaze. Wynikalo
to z braku skutecznych srodkow antykoncepcyjnych i slabego uswiadomienia. Na
szczescie w dziesiejszych czasach jest nieco lepiej, ale mimo to dostep do
pigulek bywa czesto utrudniony (lekarze odmawiaja wypisywania recept no i KK
potepia ta metode) no i z uswiadomieniem tez nie najlepiej. Nie o tym jednak
chce sie rozpisywac, chce tylko zwrocic uwage na to ze jest wielce
prawodpodobne ze wasza babcia (cioteczna babcia itp) usunela ciaze. Czy w
zwiazku z tym uznalibyscie ja za potwora? Za psychiczna? Za morderczynie?
Moze jednak rozmowa z nia zmienilaby wasz poglad na temat aborcji? Bo
deklaracje zacieklych antyaborcjonistow brzmia pieknie w teorii ale nijak
odnosza sie do zycia.