Dodaj do ulubionych

Modlitwa za ofiary feminizmu

07.03.11, 17:58
Wygląda jak trolling jakiś, ale podobno to jednak prawdziwa strona frądziaków z okazji 8 marca:

www.feminizm.republika.pl/modlitwa.pdf
W tej modlitwie pomódlmy się szczególnie:
+ za kobiety, które oduczono być dumnymi ze swojej kobiecości
+ za kobiety, którym wmówiono brak zaufania do mężczyzn
+ za kobiety, które chciałyby żyć zgodnie ze swoim powołaniem do małżeństwa i macierzyństwa, ale realia rynku pracy im na to nie pozwalają
+ za kobiety deprecjonowane i wytykane palcem jako "kury domowe"
+ za kobiety, którym wpojono ideał "realizacji siebie" zamiast obdarowywania sobą innych
+ za kobiety, które nauczono ciągłej walki z mężczyznami o pozycję
+ za kobiety faszerowane antykoncepcją w ramach złudnego przejmowania kontroli nad własnym życiem
+ za kobiety uwikłane w związki pozamałżeńskie, romanse, konkubinaty itp. w imię błędnie pojmowanej wolności
+ za kobiety, którym wmówiono atrakcyjność bycia singlem
+ za kobiety, które nie mając rodziny, umierają w samotności
+ za mężczyzn, którym nie dano być głowami rodzin
+ za mężczyzn, którym odebrano szansę bycia rycerzami i dżentelmenami
+ za mężczyzn, z którymi żony konkurują zamiast wspierać
+ za mężczyzn, których wini się za cało zło tego świata
+ za dzieci, którym brakuje w domu kontaktu z matkami
+ za dzieci, które zmusza się do zaspokajania ambicji matek
+ za dzieci porzucone, które okazały się mniej ważne od kariery ich własnych matek
+ za dzieci, którym ze względu na "prawo kobiety do wyboru" nie dano się narodzić
+ za lekarzy, których zmuszono do współudziału w mordowaniu nienarodzonych
+ za rodziny rozbite, bo "mnie też się coś od życia należy" itd
Obserwuj wątek
    • maitresse.d.un.francais a co z rodzinami rozbitymi 07.03.11, 18:29
      dlatego, że jedna strona nie wypełniała swojej roli i szkodziła rodzinie?
      • berta-live Re: a co z rodzinami rozbitymi 07.03.11, 18:31
        Nie wiesz, że zawsze kobieta jest winna rozbiciu rodziny? Nawet jak mąż jest alkoholik, to przecież pije tylko dlatego, że ma złą żonę w domu.
        • maitresse.d.un.francais Re: a co z rodzinami rozbitymi 07.03.11, 18:56
          berta-live napisała:

          > Nie wiesz, że zawsze kobieta jest winna rozbiciu rodziny? Nawet jak mąż jest al
          > koholik, to przecież pije tylko dlatego, że ma złą żonę w domu.

          a jeśli mąż przepuszcza pieniądze żony na idiotyzmy, a swoich nie ma?
          • corgan1 Re: a co z rodzinami rozbitymi 07.03.11, 19:08
            > a jeśli mąż przepuszcza pieniądze żony na idiotyzmy, a swoich nie ma?

            To proste - darmozjadowi wystawia mu się walizki za drzwi. Nie będzie zużywał na byle co jej ciężko zarobionej kasy.

            Przecież wiadomo że sytuacja odwrotna nie może mieć miejsca kiedy to ona nie ma swojej kasy (bo nie ma dla niej pracy jest za bardzo wykształcona albo nie po to wychodziła za mąż żeby pracować) a wydaje jego ciężko zarobioną kasę na idiotyzmy.... sorki rzeczy potrzebne i niezbędne żeby mogła poczuć się kobietą to przecież to nie jest powód żeby jej wystawiać walizki za drzwi zwłaszcza ze ma 2 etat w domu tzn. oglądanie seriali, włączenie guzika od pralki albo zmywarki albo zrobienie zakupów w sklepiku pod blokiem.
            • maitresse.d.un.francais Re: a co z rodzinami rozbitymi 07.03.11, 19:12
              corgan1 napisał:

              > > a jeśli mąż przepuszcza pieniądze żony na idiotyzmy, a swoich nie ma?
              >
              > To proste - darmozjadowi wystawia mu się walizki za drzwi. Nie będzie zużywał n
              > a byle co jej ciężko zarobionej kasy.
              >
              > Przecież wiadomo że sytuacja odwrotna nie może mieć miejsca

              ale mnie nie interesowała przepychanka słowna
            • bene_gesserit Re: a co z rodzinami rozbitymi 07.03.11, 20:19
              Opowiesz nam cos o twoim dziecinstwie, zwlaszcza o mamusi? Zawsze, jak zarzucasz takie teksty, to mam wrazenie, ze pochodzisz z innej planety. Wenus, Mars czy raczej Jowisz?
              • easz Re: a co z rodzinami rozbitymi 07.03.11, 20:37

                Raczej dziesiąta planeta Układu Słonecznego, mityczna X zdaje się...
              • maitresse.d.un.francais Re: a co z rodzinami rozbitymi 07.03.11, 23:41
                bene_gesserit napisała:

                > Opowiesz nam cos o twoim dziecinstwie, zwlaszcza o mamusi?

                Kto, ja?
                • corgan1 to ja mam się zwierzać a nie ty :) 08.03.11, 00:42
                  > bene_gesserit napisała:
                  > > Opowiesz nam cos o twoim dziecinstwie, zwlaszcza o mamusi?

                  > maitresse.d.un.francais napisała:
                  > Kto, ja?

                  Chodzi o mnie. :) mam się spowiadać ze swojego mizoginizmu ew. mogę podać telefon do mojej matki wtedy dziewuchy ochoczo ją poinformują czy ona wie co ja wypisuje na tym forum :)
        • corgan1 75% rozwodów inicjują kobiety i trynd rośnie 07.03.11, 19:04
          to nie wiesz, że jeśli rodzina jest rozbita to wyłącznie przez faceta?

          Bo np. pije i się znęca, a kiedy ona pije i czasem ponoszą ja nerwy to on nie może ją zostawić bo wtedy rozbiłby rodzinę a poza tym - alkoholizm (ten damski) to choroba, więc chorych kobiet nie wolno zostawiać tylko należy je otoczyć opieką. A jeśli on nie pije to znaczy że jest nudny i głupi bo to za chłop co nie pije a jak na domiar złego idzie wcześnie spać to jest pusty. Albo za mało pracuje znaczy się leń albo za dużo i ciągle nie ma go w domu przez co zaniedbuje rodzinę. Albo za dużo ogląda meczów w telewizji albo ma zbyt czasochłonne hobby z których nic nie ma, albo nie pomaga w domu kiedy jego pani od niego tego żąda. albo w ogóle z nim jest coś nie tak i ona go zdradza żeby nadal poczuć się kobietą... Albo kiedy jemu nie chce się ruszyc d...py z miejsca bo jest leniem choć to podobno depresja to przecież wiadomo że takiemu wystawia się walizki za drzwi wszak faceci nie miewają depresji. Nie to co kobiety. :)
          • maitresse.d.un.francais Re: 75% rozwodów inicjują kobiety i trynd rośnie 07.03.11, 19:13
            alkoholizm (ten damski)
            > to choroba

            a męski to co? bo alkoholików system pomocy społecznej bardzo niańczy, zwłaszcza takich wieloletnich, z rozwaloną wątrobą
            • corgan1 a to nie wystawia sie im teraz walizek za drzwi? 07.03.11, 19:22
              > a męski to co? bo alkoholików system pomocy społecznej bardzo niańczy, zwłaszcza takich
              > wieloletnich, z rozwaloną wątrobą

              To jakieś stare odchodzące przebłyski matriarchatu. Dziś wystawia się walizki za drzwi facetom z dużo bardziej prozaicznych powodów:

              archiwum.polityka.pl/art/slaba-plec,354057.html
              "50-letnia też tryska energią, ma tysiąc planów i wielki apetyt na życie. Wychowała już dzieci. I któregoś dnia dochodzi do wniosku, że siedzenie do końca życia z mało sprawnym i w istocie obojętnym jej dziadem wcale nie jest konieczne. I tak jest. Dużo rozwodów wnoszą kobiety 50-letnie."

              Widzisz... on nadal musi siedzieć z mało sprawną żoną, ona jak ma apetyt na życie to już nie musi.

              "– Mężczyźni – mówi Zuzanna Celmer, terapeutka – byli niegdyś rozliczani z dwóch funkcji: miał taki przynosić pieniądze i zachowywać się w sposób, który domownicy mogli znieść. Teraz rozliczani są z wiązki ról. Przynosi pieniądze, ale uwala się po pracy na kanapie z gazetą i milczy. Jest dobrym ojcem, ale kochankiem do niczego, bez krzty wyobraźni seksualnej. Umie to i owo naprawić w domu, ale, pomijając młotek i gwoździe, jest nudny, płaski i nieciekawy do obrzydzenia."

              widzisz... on nie może być płaski i nieciekawy. Poza tym - on jest rozliczany z wiązki ról. Ona nie jest rozliczana z niczego a już tym bardziej z jakieś wiązki ról.

              Wystarczy porównać rozwód Kazimierza Marcinkiewicza który został rozjechany kobiecym walcem który śmiał mieć "apetyt na życie" i zostawił swoją żonę po 30 latach kiedy ona taka świetna i na kolanach myła podłogi.
              • maitresse.d.un.francais Re: a to nie wystawia sie im teraz walizek za drz 07.03.11, 19:27

                > Widzisz... on nadal musi siedzieć z mało sprawną żoną

                To dawniej musiał? O biedaczek. A ja myślałam, że wymieniał na młodszą.
                • corgan1 ile było tych przypadków wymieniania na młodszą? 07.03.11, 19:34
                  znasz jakieś statystyki? bo tyle się o tym mówi a jakoś tego nie dostrzegam :)

                  > To dawniej musiał? O biedaczek. A ja myślałam, że wymieniał na młodszą.

                  No sam nie wiem. Mój jeden wujek, drugi wujek musiał, bo były dzieci. Mój kuzym też musiał się z taką jedną krową męczyć 15 lat bo dzieci są a ona "nie da mu rozwodu" :)

                  Dlaczego zakładasz że tylko kobiety męczą się z facetami a faceci są beneficjentami małżeństw?

                  • maitresse.d.un.francais Re: ile było tych przypadków wymieniania na młods 07.03.11, 19:40
                    corgan1 napisał:

                    > znasz jakieś statystyki? bo tyle się o tym mówi a jakoś tego nie dostrzegam :)
                    >
                    > > To dawniej musiał? O biedaczek. A ja myślałam, że wymieniał na młodszą.
                    >
                    > No sam nie wiem. Mój jeden wujek, drugi wujek musiał, bo były dzieci. Mój kuzym
                    > też musiał się z taką jedną krową męczyć 15 lat bo dzieci są a ona "nie da mu
                    > rozwodu" :)

                    No tak, aż trzy przykłady.

                    Corgan, ale kto ci każe zadawać się z tymi paskudnymi babami? przerzuć się na chłopców i problem załatwiony

                    • easz Re: ile było tych przypadków wymieniania na młods 07.03.11, 20:04
                      maitresse.d.un.francais napisała:

                      > Corgan, ale kto ci każe zadawać się z tymi paskudnymi babami? przerzuć się na chłopców i problem załatwiony

                      Ups. Chyba chlapnęłaś, abo o czymś nie wiesz.
                      I widzisz jak to jest?
                  • easz Re: ile było tych przypadków wymieniania na młods 07.03.11, 20:03
                    corgan1 napisał:

                    > znasz jakieś statystyki? bo tyle się o tym mówi a jakoś tego nie dostrzegam :)

                    Lew-Starowicz zna.
                    Byś chociaż obłudny taki nie był, weź.
                    A poza tym, nie wiedziałam, żeś frondziak:/
      • corgan1 Re: a co z rodzinami rozbitymi 07.03.11, 18:57
        > dlatego, że jedna strona nie wypełniała swojej roli i szkodziła rodzinie?

        Mówisz o facecie czy kobiecie? Wiem że faceci mają nadal jakieś obowiązki wobec rodziny. Kobiety chyba już nie muszą mieć żadnych obowiązków, prawda?

        I nie stawiałbym "i" między oba pojęciami. Można wypełniać swoje obowiązki i szkodzić rodzinie. Można nie wypełniać swoich obowiązków i nie szkodzić rodzinie :)
        • maitresse.d.un.francais Re: a co z rodzinami rozbitymi 07.03.11, 19:14

          > I nie stawiałbym "i" między oba pojęciami.

          Ja bym stawiała, bo myślę o konkretnej rodzinie i tam to się łączyło.
        • maitresse.d.un.francais Re: a co z rodzinami rozbitymi 07.03.11, 19:14
          corgan1 napisał:

          > > dlatego, że jedna strona nie wypełniała swojej roli i szkodziła rodzinie?
          >
          > Mówisz o facecie czy kobiecie? Wiem że faceci mają nadal jakieś obowiązki wobec
          > rodziny. Kobiety chyba już nie muszą mieć żadnych obowiązków, prawda?

          No skoro tak uważasz...
          • maitresse.d.un.francais Re: a co z rodzinami rozbitymi 07.03.11, 19:15
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > corgan1 napisał:
            >
            > > > dlatego, że jedna strona nie wypełniała swojej roli i szkodziła rod
            > zinie?
            > >
            > > Mówisz o facecie czy kobiecie? Wiem że faceci mają nadal jakieś obowiązki
            > wobec
            > > rodziny. Kobiety chyba już nie muszą mieć żadnych obowiązków, prawda?
            >
            > No skoro tak uważasz...

            [to ironia była, gdybyś nie załapał, bo skoro sam sobie odpowiadasz, to nie wiem, po co dyskutujesz]
      • losiu4 Re: a co z rodzinami rozbitymi 11.03.11, 15:39
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > dlatego, że jedna strona nie wypełniała swojej roli i szkodziła rodzinie?

        nie da sie wszystkich mozliwych przypadków wymienić, a przynajmniej nie w sensownym czasie. Wiec moja rada: mozesz dołożyc w miejsce któregoś punktu albo rozszerzyć tę modlitwę o jedna pozycje. No i najwazniejsze, bo o to w tym wszystkim chodzi: przede wszystkim POMODLIĆ SIĘ za tych ludzi. Spełnisz dobry uczynek, a Pan Bóg na Sądzie Ostatecznym na pewno będzie o Twoich dobrych uczynkach pamietał :)

        Pozdrawiam

        Losiu
    • janusz11pl Re: Modlitwa za ofiary feminizmu 07.03.11, 19:04
      piękne,całym sercem jestem z tym zaróno kobiety jak i mężczyżni zostali zkrzywdzeni przez
      różne zdradzieckie trendy czychające w ustroju literaturze mediach nażucających wzorce ludzi
      sukcesu
      • maitresse.d.un.francais Re: Modlitwa za ofiary feminizmu 07.03.11, 19:15
        zkrzywd
        > zeni
        czychające
        nażucających

        ciebie słownik ortograficzny skrzywdził?
    • bene_gesserit Re: Modlitwa za ofiary feminizmu 07.03.11, 20:05
      Zastanawiam sie, kto sie pomodli za tych, ktorzy szerza kłamstwa i nienawiść :/
      • ritsuko Re: Modlitwa za ofiary feminizmu 07.03.11, 20:24
        Ksiądz mi ostatnio się kazał za takich modlić :)
        • nihil-istka [...] 07.03.11, 21:23
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • gotlama Re: Modlitwa za ofiary stereotypów 07.03.11, 22:10
      - za kobiety, którym wmówiono, że kobiece zawsze jest słabsze więc może tylko siedzieć w domu
      - za kobiety, które boleśnie przekonały się na własnej skórze, że mężczyznom nie wolno ufać
      - za za kobiety, które chętnie by były tylko żonami i matkami - ale prawo ich nie chroni, więc w razie śmierci żywiciela rodziny , albo gdy żywiciel zechce wymienić żonę na "nowszy model" to zostają na lodzie z byle jaką renciną albo mizernymi alimentami, za to bez doświadczenia na rynku pracy.
      - za kobiety zapychające na dwóch etatach - w pracy zarobkowej i w domu
      - za kobiety, którym wmówiono wszyscy w rodzinie są ważniejsi niż one, więc najpierw potrzeby męża i dzieci a jak coś "skapnie" z pańskiego stołu , to mogą skorzystać
      - za kobiety, które oduczono walki o szacunek dla siebie
      - za kobiety sprowadzone w imię ideologii do roli inkubatorów
      - za mężczyzn szlajających się gdzie popadnie mimo podjętych wcześniej zobowiązań bycia głową rodziny - żeby wreszcie dostrzegli swą hipokryzję.
      - za kobiety, które wolą być samotną matką niż utrzymywać jeszcze nieroba który im zmajstrował dziecko
      - za kobiety, które były oddanymi żonami i matkami, a mimo to umierają w samotności
      - za mężczyzn, którzy wyrośli, ale nie dorośli do bycia mężem i ojcem
      -za mężczyzn, którzy swe chamstwo zwalają na "brak dam"
      - za mężczyzn którzy każdy przejaw aktywności żony traktują jako rywalizację, bo sami są jak te leniwce
      - za kobiety, które wini się za cało zło tego świata
      - za dzieci, które w domu mają kontakt tylko z matką
      - za dzieci, które zmusza się do zaspokajania ambicji ojców
      - za dzieci porzucone, bo "tatusiek" prezerwatywy nie kupił.
      - za niewinne dzieci, które zastanawiają się czy są mordercami swych matek, bo ze względu na "ważniejszość" życia dopiero co poczętego, bez względu na "prawo kobiety do życia" zmuszono je do oddania swego życia za życie dziecka.
      -za lekarzy którym "sumienie" nie pozwoliło na dyżurze w szpitalu na zapisanie postinoru w pierwszych godzinach po gwałcie, ale w cztery miesiące później nie przeszkodziło w aborcji płodu z rozwijającym się układem nerwowym.
      -za rodziny z przemocą i tą męską i tą kobiecą scalane na siłę przez stereotypy.
      • jael53 Re: Modlitwa za ofiary stereotypów 08.03.11, 00:39
        Amen. I dodajmy: za zmarłe z braku opieki, za te - jak pisał Rilke - "co rodziły, choć nie chciały rodzić, a kiedy skonały wreszcie w ósmym połogu, to miały wdzięk młodych dziewcząt (...)" (R.M. Rilke, "Malte"); za ofiary wyzysku seksualnego; za sprzedane przez własnych rodziców; za użytkowane od dziecka przez kuzynów, dziadków, stryjów i ich kumpli; za tych, którzy przypisywali im kłamstwo, a zarazem wiedzieli, że to prawda... a wiedząc, traktowali je jak "zbrukane"...

        A gdy feministki walczą z seksbiznesem, to winne są one - feministki i ich "zbrodnicza ideologia".
      • black-emissary Re: Modlitwa za ofiary stereotypów 11.03.11, 18:24
        gotlama napisała:
        > - za za kobiety, które chętnie by były tylko żonami i matkami - ale prawo ich
        > nie chroni, więc w razie śmierci żywiciela rodziny , albo gdy żywiciel zechce
        > wymienić żonę na "nowszy model" to zostają na lodzie z byle jaką renciną albo
        > mizernymi alimentami, za to bez doświadczenia na rynku pracy.

        A niby czemu prawo powinno je w tym względzie chronić?
        • jael53 Re: Modlitwa za ofiary stereotypów 12.03.11, 08:53
          black-emissary napisała:

          > gotlama napisała:
          > > - za za kobiety, które chętnie by były tylko żonami i matkami - ale prawo
          > ich
          > > nie chroni, więc w razie śmierci żywiciela rodziny , albo gdy żywiciel ze
          > chce
          > > wymienić żonę na "nowszy model" to zostają na lodzie

          > A niby czemu prawo powinno je w tym względzie chronić?

          A niby temu, żeby potem nie pie.rzyć bez sensu, że "demografia to przecież inwestycja".
          • gotlama Re: Modlitwa za ofiary stereotypów 12.03.11, 19:50
            Ano w imię harmonijnego rozwoju społecznej satabilności ;)
            • nihil-istka Feministki nic nie robia dla matek i dzieci 12.03.11, 20:30
              Minimum dla tej drurnej Polski bylby nawet bardzo podstawowy pakiet spoleczny .ktory ma USA- ojczyzna twardego kapitalizmu.
              1) Bezplatna opieka lekarska i hospitalizacja dla wszystkich dzieci
              2) Bezplatne , wysokiej jakosci posilki w szkolach
              3) Bezplatne kupony zywnosciowe dla potrzebujacychdzieci na: nabial, mleko, wedliny, mieso, pieczywo,soki, owoce i warzywa
              4) czeki Social Security przeznaczone na dzieci samotnych matek
              A wiec moze robic z siebie idiotki na manifach ,moze byscie zrobily cos pozytecznego feministki?
    • rocketsc Re: Modlitwa za ofiary feminizmu 10.03.11, 18:48
      >>> + za kobiety, którym wmówiono atrakcyjność bycia singlem

      Jak rozumiem chodzi o zakonnice?


      • jael53 Re: Modlitwa za ofiary feminizmu 10.03.11, 21:44
        :-). A to jedna z całkiem czcigodnych form "wymykania się" kobiet z poddaństwa.
    • troppo_bella Re: Modlitwa za ofiary feminizmu 11.03.11, 12:30
      + za dzieci, które zmusza się do zaspokajania ambicji matek


      A co z ambicjami ojców? Taki Jezus z Nazaretu np? Realizację ojcowskich ambicji przypłacił życiem.
    • losiu4 Re: Modlitwa za ofiary feminizmu 11.03.11, 20:23
      troppo_bella napisała:

      > Wygląda jak trolling jakiś, ale podobno to jednak prawdziwa strona frądziaków z
      > okazji 8 marca:

      dlaczego trolling? Bardzo cenna i pozyteczna akcja. Dobrze jest modlić się za bliźnich, szczególnie tych pokrzywdzonych. Ba powiem więcej, należy się modlić także za grzeszników wiodących na manowce niewinnych. Bo dane im zostało ostrzeżenie co by było dla nich lepiej gdy w zatwardziały sposób niewinnych na manowce wioda (to o kamieniu młyńskim). A to dlatego warto modlić sie, bo a nuż sie opamiętają, a powiedziano w Pismie, ze większa będzie radość w niebie z jednego grzesznika który się nawróci, niż z 99 sprawiedliwych. A i modlącemu się Pan Bóg na Sądzie Ostatecznym nie zapomni :)

      Pozdrawiam

      Losiu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka