Gość: Magda Re: głosuj na kobiety???? IP: *.acn.waw.pl 26.06.04, 18:58 Przepraszam za falstart. To znowu ja. Ostatnio przed wyborami do europarlamentu na jednym z autobusów zobaczyłam napis- GŁOSUJ NA KOBIETY- i poniżej lista nazwisk pewnej partii. Jestem ciekawa, co by się stało,jeśli na tym autobusie byłby napis GŁOSUJ NA MĘŻCZYZN? Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus Re: głosuj na kobiety???? 26.06.04, 21:17 nic by sie stalo. Skoro jest malo kobiet w parlamencie, jest sensownym przekonywanie obywatel(k)i, aby sie przelamali (ly) i zaglosowali(ly) na kobiety. CO Ci przeszkadza ten napis? Jesli jakas partia chce w ten sposob dotrzec do kobiet i umieszcza je na swojej liscie, to mozesz nie glosowac na te partie, prawda? A po co napis Glosuj nam ezczyzn, skor duzo osob to robi - vide sklad parlamentu. Taki napis na autobusie kosztuje i po co dawac ogloszenie, dotyczace rzeczy, ktora robi wiekszosc, wybierajac mezczyzn na poslow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: głosuj na kobiety???? IP: *.acn.waw.pl 26.06.04, 21:40 Nie twierdzę,że mi to przeszkadza, ale taki napis łamie zasady równouprawnienia. Sądzę,że gdyby było odwrotnie byłaby wielka burza, że ktoś namawia do szowinistycznych zachowań. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: głosuj na kobiety???? IP: *.dip.t-dialin.net 27.06.04, 12:25 nie wiem czy taki napis lamie zasady uprawnienia. Gdyby te zasady obowiazywaly, to kobiety nie bylyby mniejszoscia w parlamencie. czyli w kwestii napisow powinno byc uprawnienie i nie wolno nawolywac do glosowania na kobiety, natomiat w kwestii reprezentacji kobiet w parlamencie juz zadnego rownouprawnienia nie potrzeba i niewazne, ze kobiety - choc stanowia polowe spolczenstwa - we wlasnej reprezentacji parlamentarnej moga byc mniejszoscia?? To nie jest dla Ciebie zadna sprzecznosc? To nie pachnie juz w ogloe szowinizmem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: głosuj na kobiety???? IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 27.06.04, 15:04 Droga Ggigi, wydaje mi sie, że trochę pomieszałaś pojęcia. Po analizie twojego postu można dojść do wniosku, że to twoje poglądy zalatują „szowinizmem płciowym”. Ponieważ, jak sądzę, efektem równouprawnienia jest nie reprezentowanie jakiejś grupy (mniejszości, czy większości) w parlamencie w stopniu do jej proporcjonalnej obecności w społeczeństwie, lecz prawo wyborcze bierne i czynne. Prawo do bycia wybieranym i do wybierania. I z obu tych praw kobiety w Polsce bez najmniejszych kłopotów wybierają. Problemem natomiast dla feministek jest to, że w większości „elektorat kobiecy” olewa nie tylko feministki, ale i kobiety jako kandydatki na reprezentantki, czego wyraz dobitnie daje wybierając mężczyzn. Gdyby zapanował, nie daj Boże, system reprezentowania społeczeństwa wg twojego pomysłu, to byłby to przejaw oderwanego od życia, opartego na wydumanych zasadach gwałcenia wolności w imię totalitarnej ideologii uszczęśliwiania ludzi na siłę przez wiedzącą wszystko najlepiej „przodującą siłę narodu”. Odpowiadając na twoje pytanie: „czyli w kwestii napisów powinno być uprawnienie i nie wolno nawoływać do glosowania na kobiety, natomiast w kwestii reprezentacji kobiet w parlamencie już żadnego równouprawnienia nie potrzeba i nieważne, że kobiety - choć stanowią polowe społeczeństwa - we własnej reprezentacji parlamentarnej mogą być mniejszością? To nie jest dla Ciebie żadna sprzeczność? To nie pachnie już w ogóle szowinizmem?” Odpowiem tak: w żadnym z postów nie zauważyłem postulowania zakazu propagowania kobiet jako kandydatek do sejmu, jedynie uwagę, że agitacja odwrotna (na mężczyzn) spotkałaby się z potępieniem feministycznych aktywistek, vide – akcja reklamowa „męskoszowinistycznego radia”, która wywołała również na tym forum żywą dyskusję. I fakt, że kobiet jest procentowo mniej w sejmie niż w społeczeństwie nie jest żadnym brakiem równouprawnienia, tylko czymś jak najbardziej normalnym. Gdyby było tak jak chcesz, wybory nie byłyby potrzebne. Byłaby to reprezentacja „kontraktowa”, nie mająca z wolnością, także kobiet, nic wspólnego. wspólnego szowinizmem pachną takie jak twój pomysły, co zaznaczyłem na wstępie. Dla zrozumienia problemu potrzebne jest zrozumienie różnicy pomiędzy reprezentatywnością a równouprawnieniem, między „parytetem” a wolnością. No i oczywiście odrobina dobrej woli. Powodzenia – P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heksa Re: głosuj na kobiety???? IP: *.samorzad.uw.edu.pl 27.06.04, 20:05 Problem też polega na tym, że kobietom utrudnia się dostęp to wysokich stanowisk, list wyborczych czy czasu antenowego.Nie jestem zwolenniczką parytetu, bo problem jest w mentalności Polaków. Dla większości z nas kobieta - prezydent jest błazenadą, podczas gdy w krajach zachodnich nie ma w tym nic dziwnego.Ale problem jest też w kandydatkach. Niewiele kobiet ma szanse zaistnieć w polityce(pozytywnie). Choć badania nad pracą parlamentarzystów ukazują, że więcej czasu spędzają w komisjach, pełnią te funkcje, które są czasochłonne, niemedialne i ciężkie (sekretarze komisji). Dlatego gadanie, że w Polsce jest równouprawnienie, bo mamy prawo wyborcze dla obu płci jest bzdurą. Ludzie głosują na znane nazwiska, z telewizji, reklam, gazet. Mało wśród nich kobiecych nazwisk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: głosuj na kobiety???? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.04, 19:46 to nie tak - mamy rownouprawnienie.a reszta zalezy od siły przebicia. tak samo jest z facetem - nie kazdy zostaie prezydentem. wazna jest siłaprzebicia. jesli jej nie masz to nie wazne czy jestes kobieta czy meeszczyzna masz małe szanse Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus do Pitera IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.04, 12:53 Nie, Piter, nieczego nie pomylilam. Problem w tym, ze mimo biernego prawa wyborczego dla kobiet wciaz malo partii czy organizacji decyduje sie, by kandydatka uczynic kobiete. Dlatego nie uwazam, ze napis glosuj na kobiety jest zly, poniwwaz ulatwi on realizacje biernego prawa wyborczego kobietom, ktore wparawdzie moga to robic, a jednak mimo to malo kandydatek wsrod kobiet. Czym innym jest prawo, a czym innym mozliwsoc korzystania zen. Albo chec, by to uczynic. Tutaj to raczej Ty pomieszales pojecia. Dla ciebie ciagle Ggigus , zadna Ggigi, drogi Piterku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: do Piterka PS IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.04, 12:55 Jesli uwazasz, ze mniejsza liczba kobiet w parlamencie niz mezczyzn jest normalynm zjawiskiem, to chcialabym zapytac - dlaczegoz to? Ggigus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: do Piterka PS IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.06.04, 15:28 Mniejsza liczba kobiet w parlamencie jest zjawiskiem normalnym, ponieważ znacznie mniej kobiet interesuje się polityką i zamierza się nią zajmować zawodowo. Widocznie wolą inne zajęcia. Większość kobiet ma zresztą w nosie feministyczne przesądy i głosuje na mężczyzn. Jest to zresztą widoczne i w innych dziedzinach życia. Kobiety chętniej chodzą do mężczyzn-lekarzy (zwłaszcza ginekologów!), chętniej załatwiają sprawy u urzędników niż urzędniczek itd. Tak się bowiem dziwnie składa, że znacznie częściej kobieta jest kobiecie wilkiem niż mężczyzna. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: do Piterka PS IP: 5.3R2D* / 129.187.254.* 29.06.04, 18:24 Misiu, a skad czerpiesz dane o tym, ile konbiet interesuje sie polityka? Skad wiesz, ze kobiety wola chodzic do gon - mezczyzny? czyzbys sam tam tez chadzal? to, ze Twoja zona ro robi, nie znaczy, ze wszystkie kobiety to robia, Misiu. Z ginekologami i polityka jest zupelnie inaczej, niz mylisz. Aha, urzedniczek jest znacznie wiecej niz urzednikow, wiec latwiej chyba dotrzec do kobiet w urzedzie,. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: do Piterka PS IP: 5.3R2D* / 129.187.254.* 29.06.04, 18:24 Misiu, a skad czerpiesz dane o tym, ile konbiet interesuje sie polityka? Skad wiesz, ze kobiety wola chodzic do gon - mezczyzny? czyzbys sam tam tez chadzal? to, ze Twoja zona ro robi, nie znaczy, ze wszystkie kobiety to robia, Misiu. Z ginekologami i polityka jest zupelnie inaczej, niz mylisz. Aha, urzedniczek jest znacznie wiecej niz urzednikow, wiec latwiej chyba dotrzec do kobiet w urzedzie,. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: do Piterka PS IP: 5.3R2D* / 129.187.254.* 29.06.04, 18:24 Misiu, a skad czerpiesz dane o tym, ile konbiet interesuje sie polityka? Skad wiesz, ze kobiety wola chodzic do gon - mezczyzny? czyzbys sam tam tez chadzal? to, ze Twoja zona ro robi, nie znaczy, ze wszystkie kobiety to robia, Misiu. Z ginekologami i polityka jest zupelnie inaczej, niz mylisz. Aha, urzedniczek jest znacznie wiecej niz urzednikow, wiec latwiej chyba dotrzec do kobiet w urzedzie,. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: do Piterka PS IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.06.04, 21:24 Dzwoni Kowalski do lekarza i mówi: - Panie doktorze, proszę szybko przyjechać. Moja żona ma chyba atak wyrostka. - Niech się pan uspokoi, panie Kowalski. Przypominam sobie doskonale, że pięć lat temu operowałem już pańską żonę z tego powodu. Nie spotkałem się jeszcze z przypadkiem, aby u człowieka pojawił się drugi wyrostek. - A czy nie spotkał się pan doktor z przypadkiem, żeby u człowieka pojawiła się druga żona? Czy Ty myślisz, króweńko, że jedyną kobietą, jaką znam, jest moja wielce czcigodna małżonka? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Misienku slodki IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.04, 23:52 tego nie wiem, ile kobiet znasz i mnie nie musisz sie chwalic. Ale czy masz jakies dane co do czestotliwosci wizyt u gin. meskich i zenskich? No bo slaby dowcip jest od danych oddalony o lata swietlne, moj maly Misiaczku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Misienku slodki IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.06.04, 09:34 Gość portalu: ggigus napisał(a): > tego nie wiem, ile kobiet znasz i mnie nie musisz sie chwalic. Toteż wcale nie zamierzam dzielić się tą informacją. > Ale czy masz jakies dane co do czestotliwosci wizyt u gin. meskich i zenskich? Mam takie dane, że WSZYSTKIE kobiety, jakie znam, wolą chodzić do ginekologów- mężczyzn i załatwiać sprawy u mężczyzn. Zdają sobie bowiem doskonale sprawę z tego, że kobiety są zawistne i niedelikatne. Zwłaszcza dla młodszych i ładniejszych od siebie. Taka to już wredna, babska natura. ;-) > No bo slaby dowcip jest od danych oddalony o lata swietlne, moj maly > Misiaczku. Trochę się dziwię, że nie dostrzegłaś związku, bo wyjątkowo prosty. Wydawało mi się, że w sam raz dla Ciebie. Cóż, widocznie Cię przeceniłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: Misienku slodki dalej IP: 5.5R* / *.lrz-muenchen.de 30.06.04, 12:03 Nie wiem, czy zamierzasz sie chwalic, ile to kobiet znasz, w kazdym razie Ty zaczales omawiac ten palacy (Cie )problem, nie ja, kotku moj mily. Co do ginekologow - bo ich znam - powiem Ci tak i w mojej ojczystej przychodni i na studiach zawsze mialam klopoty, by sie dostac do kobiety - gin. Z facetami nie bylo nigdy problemu. Ba, w mojej przychodni bylo nawet 2 facetow i dwie kobiety. Moze yyy znasz za malo kobiet, by sie jakos wartosciujco wypowiadac? A wiesz, to ze mowie, ze dowcip jest slabym, nie znaczy, ze go nie pojelam. Ty z kolei wydajesz nie rozumiec pojecia "slaby dowcip". Moze Slownik PWN pomoze?? caluski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Misienku slodki dalej IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.06.04, 12:58 Mylisz się, króweńko na granicy. Poruszyłem ten palący Cię problem tylko dlatego, że się o to bezpośrednio zapytałaś. Wcześniej posłużyłem się tylko gołymi wnioskami, które z niego wypływają, a ściśle wiążą się z tematem wątku. Dowcip zaś nie miał być konkursowy. Miał Ci tylko uświadomić, że jeśli ktoś ma jedną żonę, to nie znaczy wcale, że jest to jedyna kobieta, jaką zna. Przyjmij, że z racji kontaktów zawodowych i towarzyskich znam pewną liczbę kobiet, a traf chciał, że również kilku ginekologów płci obojga i na tej podstawie formułuję wnioski. Mogą się nie pokrywać z Twoimi i wcale z tego powodu nie boleję, a wręcz przeciwnie. :-) Buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: Misienku slodki IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 01.07.04, 17:09 doswiadczenie "misia" jest skrajnie rozne od mojego. wiekszosc moich kolezanek woli chodzic do kobiet - lekarzy. nie dlatego, ze uwaza ze sa merytorycznie lepsze (czy gorsze) czy tez ze wzgledu na jakiekolwiek wady lub zalety charakteru tychze kobiet-lekarzy ale dlatego ze, szczegolnie w przypadku ginekologa, badanie przez lekarza-mezczyzne jest bardziej krepujace. byc moze takie jest moje dswiadczenie bo wiekszosc moich kolezanek to mlode kobiety (do 30) a znajome misia - to kobiety po 50. starsze kobiety moga wybierac mezczyzn z powodow ktore nie przyszly mu do glowy (np. jest to jedyna okazja zeby sie pokazac nago facetowi, hi hi) tu faktycznie okazalam sie zlosliwa zgodnie z jego teoria o kobietach ale jego tezy na temat ginekologow sa wyssane z palca (tak samo jak moja dotczaca pan po 50) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Misienku slodki IP: 5.2.* / *.chello.pl 01.07.04, 19:22 Och, tak. Doskonale mogę sobie wyobrazić środowiska, o których piszesz, ale ich statystyczne znaczenie powoli się zmniejsza, za sprawą znaczącej migracji do miast. :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: Misienku slodki IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 00:23 swieta racja, pani dobrodziejko! pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: do Piterka PS IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 04.07.04, 13:50 Droga Gigusiu, owszem, przyznaję, że moim zdaniem mnniejsza liczba kobiet w obecnym sejmie jest rzecza jak najbardziej normalną. Dlaczegóż - pytasz - owóż daltegóż, że tak zdecydowali wyborcy, w większości kobiety. Czyżbyś nie szanowała ich zdania? Czyżbyś, podobnie jak prominenci lewactwa, definiowali wolny wybór tych osób, niezgodny ze zdaniem prominentów lewactwa, jako "niedojrzałość do demokracji"? Przecie to centimeter od totalitaryzmu... Normalnym zjawiskiem jest równiez mniejsza od statystycznej procentowa liczebność w obecnym sejmie grubych (ech!0, łysych (nie dotyczy), czy nijakich (także nie dotyczy). Pozostaje wybór: wolność, albo parytety z totalitaryzmu rodem. Pozdrawiam, przepraszając, że z niezawinionym przeze mnie opóźnieniem - Piterek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f załosne wypociny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.04, 19:41 wybory to demokracja - jak lud bedzie chciał to moze byc i 100% kobiet w sejmie i nikomu nic do tego!!!i oczywiscie ze takie napisy łamia zasady rownuprawinienia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: głosuj na kobiety???? IP: 62.233.233.* 26.06.04, 22:30 Twoja argumentacja powaliła mnie. chcę Ci przypomnieć, że w parlamencie mamy również mało karłów, inwalidów, homoseksualistów itp. czy jest sensownym więc głosowanie na nich z tego powodu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graga Re: głosuj na inwalidow IP: *.ny325.east.verizon.net 27.06.04, 18:49 A dlaczego nie moze byc takie haslo? Jesli od lat mozemy glosowac na mniejszosc niemiecka, ktora chce miec tych, ktorzy beda reprezentowac ich interesy, to dlaczego nie moga miec takiego prawa inwalidzi)oj przydala by im sie nawet nadreprezentacja), czy tez homoseksualisci? Osobiscie uwazam, ze haslo glosuj na kobiety bylo niezreczne, czego dowodem, ze zadowolona z pozycji polskich kobiet Magda momentalnie ujela sie za mezczyznami, przy okazji chcialam zwrocic uwage, ze kobiety w Polsce nie stanowia mniejszosci, chociaz natychmiast dowiem sie, zebym nie wypowiadala sie na kogo chca glosowac kobiety z Radia Maryja i hufcow Moherowych Beretow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: głosuj na inwalidow IP: 62.233.233.* 27.06.04, 20:04 nie zrozumiałaś. hasło może być nawet "głosuj na wenusjan". ja chciałem tylko pokazać, że fakt że ktoś jest kobietą, mężczyną, żydem, niemcem nawet mniejszym, karłem inwalidą czy kimkolwiek jeszcze NIE JEST, albo przynajmniej NIE POWINIEN być faktem wystarczającym żeby na niego głosować. a różne cuda się w tej materii wymyśla. Odpowiedz Link Zgłoś
uli Re: głosuj na inwalidow 28.06.04, 13:45 to zależy, z jaką grupą się utożsamiasz. jeśli jesteś karłem, to wierzysz, że karły lepiej znają problemy, z jakimi borykaja się ludzie niskiego wzrostu. dlatego głosujesz na kogoś takiego. dlatego lobby ludzi o niskim wzroście może przynajmniej próbować przeforsować pewne rozwiązania. z kobietami i meżczyznami sytuacja jest nieco bardziej złożona. ale: gdyby wszyscy parlamentarzyści rzeczywiście reprezentowali obywateli, którzy oddali na nich swój głos, może nie byłoby takiego ponadpartyjnego zniesmaczenia i fermentu wśród narodu? może jako naród nie wiemy, czego chcemy? boimy się popełniać błędy, i dlatego unikamy nowych rozwiązań? niestety nie da się zakonserwować i odciąć od reszty świata. np. w tej chwili niezależnie od płci mamy dostęp do internetu - i tutaj nie liczy się nasza płeć, lecz jakość poglądów pomysłowość. choćby na przykładzie tego forum widać, że żadna płeć nie ma monopolu na bycie specjalistą od opinii. a być może czynnik plci wiele by zmienił w polskim życiu politycznym, a w następstwie w samoocenie 'szarych obywatelek' (inne stereotypy kobiecości, większy zapał do działań, większa przedsiębiorczość i WIARA w sukces - szczęście rodzinne i samorealizacja nie są już antonimami). tak więc hasło jak hasło - sprawiedliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: głosuj na inwalidow IP: 62.233.233.* 28.06.04, 17:18 jasne racja! niech kobiety głosują na kobiety. niech faceci głosuja na kobiety! i niech karły głosują na karlice! ale GŁOSUJĄ!!! ja jestem tylko ABSOLUTNIE przeciw przyznawaniu jakichkolwiek parytetów. bo to już jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus Re: głosuj na inwalidow 28.06.04, 17:27 ale dlaczego parytety maja byc chore? Parytety to sposob na przelamanie obecnej, patowej sytuacji. Przelamanie jej sila, to fakt. To moze zabolec meskie serce. Podobnie wprowadzenie praw wyborczych dla kobiet bylo dla wielu mezczyzn na pewno chorym pomyslem. W jednym z kantonow szwajcarskich kobiety uzyskaly czynne i bierne prawo wyborcze dopiero pod koniec lat 70, chodzilo oczywisci i prawo do jakichs lokalnych wyborow, (Szwajcarzy sa dumni z rozwinietej demokracji lokalnej), ale jednak - tam kobiety nie mialy prawa wyborczego do konca lat 70 ubieglego wieku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: głosuj na inwalidow IP: 62.233.233.* 28.06.04, 18:07 dlatego chore, że albo liczy sie wola wyborców, albo warunki brzegowe. chory jest tez miłościwie nam panujący system d'Honta wybierania. a dlaczego myślisz że parytet tylko dla kobiet? a homo, inwalidzi, karły, blondyni - grup, którym moga przysługiwać jest duuużo. Odpowiedz Link Zgłoś
uli Re: głosuj na inwalidow 28.06.04, 20:10 homo, inwalidzi, karły to są mimo wszystko grupy rzędu max 5%. kobiet jest ponad 50%. to nie jest marginalna grupka, której interesy mają dla państwa jedynie prestiżowe znaczenie (no bo tak de facto jest, nikt nie liczy się z opinią homo, inwalidów itp - są za mało liczni i nikt się nie boi, że tak jak np. górnicy, przyjdą pod rząd z kilofami). kobiety to jest największa grupa w kraju. co do czynnego i biernego prawa wyborczego - w rejonie, w którym mieszkam jakiś pan postulował odebranie kobietom biernego prawa wyborczego. trzeba być debilem, żeby postulować takie rzeczy - choćby właśnie dlatego, że kobiet w rejonie w którym mieszkam, jest proporcjonalnie jeszcze więcej niż w pozostałych regionach (wysoka śmiertelność górników, górnicy, hutnicy żyją krócej). a jednak. demokracja musi bronić swoich zasad, bo inaczej pogrążymy się w ciemnościach. popieram słowa giggus: nawet jeśli musiałoby się to odbyć siłą. Odpowiedz Link Zgłoś
linda11 Re: głosuj na inwalidow 28.06.04, 20:19 Czy Wy nie przesadzacie? Ja głosowałam ostatnio na faceta i nie chciałabym, żeby przez jakieś parytety zamiast niego została wybrana- dajmy na to - A.Sobecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krish Re: głosuj na inwalidow IP: 62.233.233.* 28.06.04, 20:24 za blondyni i blondynki? tez parytecik? dużo ich. jakiś pan postulował odebranie kobietom biernego prawa wyborczego. > trzeba być debilem, żeby postulować takie rzeczy skoro tak, to mierzmy jedną miarą: w drugą strone też działa. trzeba w takim razie być debilem, by postulować daną ilość kobiet w parlamencie z DEFINICJI. to dokładnie objaw tej samej choroby - tylko biegun inny. > demokracja musi bronić swoich zasad, bo inaczej pogrążymy się w ciemnościach. > popieram słowa giggus: nawet jeśli musiałoby się to odbyć siłą. oryginalne to nie jest. Lenin dość dawno to wymyślił... a demokracja jest do dupy. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus Re: głosuj na inwalidow 28.06.04, 17:33 Dlaczego NIE MOZE byc to argument wystarczajacy? Jestem kobieta i chcialbym, zeby w parlamencie bylo wiecej takich samych kobiet jak ja. DLA MNIE to fakt wystarczajacy, plus oczywiscie partia, odpowiadajaca moim przekonaniom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: głosuj na inwalidow IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.06.04, 18:50 Jak chcesz więcej kobiet w parlamencie, to masz JEDEN głos. I ten swój JEDEN głos możesz spożytkować głosując na kobietę. Jeżeli większość kobiet chce głosować na mężczyzn, to mają również po JEDNYM głosie i to wyłącznie ich sprawa, na kogo je oddadzą i nic Ci do tego. Widocznie z ich kalkulacji wynika, że rządy kobiet wcale nie muszą być dobre dla kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
uli Re: głosuj na inwalidow 28.06.04, 20:14 i po to właśnie jest ta dyskusja, żeby przekonać kogoś innego, żeby oddał głos na kobietę. wtedy będzie ggigus, ja i może jeszcze parę innych osób. siła plotki jest ogromna:-) (joke) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: głosuj na inwalidow IP: 5.2.* / *.chello.pl 28.06.04, 20:58 A dopuszczasz do siebie myśl, że Wasze wysiłki przyniosą efekt odwrotny do zamierzonego? Przecież zapoznając się ze sposobem argumentacji ggigus (już od dość dawna) traci się ochotę na popieranie jakiejkolwiek kobiety w obawie, aby Sejm RP nie utracił nawet tych resztek autorytetu, jakie mu jeszcze pozostały. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus Re: głosuj na inwalidow 28.06.04, 23:39 dzieki misiu, ze mi przypisujesz taka niezwykla moc moim argumentom!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: głosuj na inwalidow IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.06.04, 00:28 Czemu niezwykłą? Rzekłbym, że całkiem zwykłą. Taką samą moc posiada choćby Endrju Lepper. Nie masz powodu unosić się dumą. :-P Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus moja niezwykla moc 29.06.04, 14:08 tyle ze ja nie jestem politykiem, nie mam dostepu do mediow, a dla Ciebie mam az tak niebezp. poglady! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Twoja niezwykla moc budzenia wesołości IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.06.04, 15:12 Czy Ty nigdy nie wyleczysz się ze swojej manii wielkości? Niby dlaczego miałbym uważać Twoje poglądy za niebezpieczne? Jeśli kilka osób, przeczytawszy tę dyskusję, dojdzie do takich samych wniosków, jak ja i nie poprze kobiety w wyborach, to nic złego się nie stanie. Przynajmniej z mojego punktu widzenia. Nie dlatego więc pokusiłem się o komentarz, żeby zapobiec jakiemuś rzekomemu niebezpieczeństwu :-D, a po prostu dlatego, że mam odmienny pogląd na tę sprawę i jest to wystarczający powód do zabrania głosu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus misiu sercu memu mily! IP: 5.3R2D* / 129.187.254.* 29.06.04, 18:20 Skoro piszesz: A dopuszczasz do siebie myśl, że Wasze wysiłki przyniosą efekt odwrotny do zamierzonego? Przecież zapoznając się ze sposobem argumentacji ggigus (już od dość dawna) traci się ochotę na popieranie jakiejkolwiek kobiety w obawie, aby Sejm RP nie utracił nawet tych resztek autorytetu, jakie mu jeszcze pozostały. A ja czytam, co piszezs, Misiu! Jasnym dla mnie jest, ze - och, jakze mi milo - wg Ciebie moge miec wplyw na auorytet Sejmu. I w przeciwienstwie do A. Leppera bez midiow. Sila mych arguemntow jakze skuteczna jest. Dzeki Misiu, lubie Cie! duza buzka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu króweńko słodka IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.06.04, 21:15 Cieszę się niezmiernie, że podbudowałem Twoje ego. :-D Nie wiem tylko, dlaczego od razu przypomniał mi się poniższy cytat: "Mea mieć czarną skórę i czarny mózg, a Kali jest donkey. [...] Sam pan wielki powiedział, że Kali jest donkey." :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Misiasty IP: *.dip.t-dialin.net 30.06.04, 00:03 Oj, podbudowales, kochany! Ze znajdujesz mnie az tak niebezpieczna! No no... A dlaczego ten cytat Ci sie przypomnial? Spiesze z odpowiedzia: bo w swoim barwnym misiowym zyciu nie przebrnales poza zadna ksiazke oprocz wszystkich dziel H. Sienkiewicza . Ale pocieszam Cie, Misiu-pysiu, niektorzy tak maja i nie ma sie czego wstydzic. Zeby jeszcze cytat pasowal do kontekstu... Ale nic to, Misiaczku, rpobuj dalej, kiedys na pewno sie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Misiasty IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.06.04, 09:13 Sienkiewicz dlatego, żebyś nie miała problemów ze zrozumieniem. Niestety, nawet "W pustyni i w puszczy" to dla Ciebie zbyt wysoka poprzeczka, skoro nie pojmujesz związku z kontekstem. W takim razie następnego cytatu będę szukał u Brzechwy lub Makuszyńskiego. Po cóż nadwerężać Twoje i tak wątłe szare komórki (obie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus wiesz co, Misiu, IP: 5.5R* / *.lrz-muenchen.de 30.06.04, 12:05 nudzti mnie ta bezsensowna wymiana zlossliwosci z Toba zegnaj Misiu, pocaluje Cie po pysiu, jakos tak spiewala Hanna Banaszak pa pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: wiesz co, Misiu, IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.06.04, 12:18 Gość portalu: ggigus napisał(a): > nudzti mnie ta bezsensowna wymiana zlossliwosci z Toba > zegnaj Misiu, pocaluje Cie po pysiu, jakos tak spiewala Hanna Banaszak A to już sama do siebie miej pretensje, że rozmowa jest dla Ciebie pretekstem do wymiany złośliwości, a nie argumentów. Nawet to rozumiem. Każdy kolekcjoner woli wymieniać się tym, czego ma zapas, a chować unikaty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graga Re: głosuj na inwalidow IP: *.ny5030.east.verizon.net 28.06.04, 21:02 Ja sama nie wiem jak sie ustusunkowac do parytetow. Ale narzekania, ze ja bede glosowac na mezczyzne, a wybiora Sobecka nic nie pomoga. Demokracja. Nawet ewentualne parytety uchwalilby wiekszoscia glosow organ ustawodawczy. Jak jest w krajach Skandynawskich, czy tam byly parytety, czy trwala polityka emancypujaca kobiety spowodowala, ze panie tam sa regularnie premierami, stanowia niekiedy wiekszosc w rzadzie i "duza" mniejszosc w parlamencie. Odpowiedz Link Zgłoś
linda11 Re: głosuj na inwalidow 28.06.04, 21:08 >Ale narzekania, ze ja bede > glosowac na mezczyzne, a wybiora Sobecka nic nie pomoga Dwie bzdury w jednym zdaniu.Gratuluję. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus kraje skandynawskie 28.06.04, 23:38 Tam wprowadzono wlasnie parytety, choc na poczatku panowal silny, meski opor. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus dzieki za ojcowsko ton wyjasnien, 28.06.04, 23:42 ale Ty chyba nie rozumiesz zupelnie sensu mojej wypowiedzi. Nie domagam sie wiecej ilosci niz jeden glos dla kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: dzieki za ojcowsko ton wyjasnien, IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.06.04, 00:32 Z tego wniosek, że przeoczyłaś prosty fakt posiadania już przez kobiety tego, czego się domagasz. Każda z nich ma jeden głos. Może spróbujesz domagać się jakiejś kolejnej ważnej rzeczy, na przykład przystąpienia do Unii Europejskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus oj, misiu, misiu 29.06.04, 13:35 i tak mozna bez konca, prawdea? no to w ten oddalonyy o krok od nonsensu sposob podyskutujesz sobie- moze i bardzo goraco - sam ze soba. powodzenia zycze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: oj, misiu, misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.06.04, 15:17 Nie wiem, czy można tak bez końca. Co jakiś czas próbuję, bo nie tracę nadziei, że kiedyś umysł Ci się otworzy i zrozumiesz pewne niedostępne Ci dzisiaj sprawy. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
uli Re: oj, misiu, misiu 02.07.04, 15:59 może lepiej by było gdybyś stracił nadzieję i nas nie oświecał? przemyśl propozycję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: oj, misiu, misiu IP: 5.2.* / *.chello.pl 02.07.04, 16:40 uli napisała: > może lepiej by było gdybyś stracił nadzieję i nas nie oświecał? > przemyśl propozycję. Dla kogóż miałoby być lepiej? Komu i w czym ma pomóc brak oświecenia? W imię czego mnie pozbawiać nadziei, Was pozostawiając w ciemnocie? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Jak to co staloby sie? 29.06.04, 14:20 Momentalnie zostaliby okrzyknieci szowinistami. Ja proponowalbym jeszcze wiekszy napis: GLOSUJ NA LUDZI MADRYCH, bo sadze, ze madrzy ludzie w Polskim parlamencie sa bardziej potrzebni niz zmiana proporcji plci wsrod poslow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f MASZ RACJE!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.07.04, 19:42 jak by był napis głosuj na meszczyzn to byla by zadyma! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony Re: głosuj na kobiety???? IP: *.prawo.uni.wroc.pl 29.06.04, 14:06 zwolenniczkom tego typu haseł bynajmniej nie chodzi z reguły o to by głosować na kobiety, ale o to, by głosować na feministki. A rożnica między kobietą a feministką jest jak między krzesłem a krzesłem elektrycznym. Proponuję inne odkrywcze hasło: "Głosuj na frutarian", "głosuj na łysych", głosuj na półgłówków". W końcu półgłówki, by sparafrazować jedną z dyskutantek: "jeśli jesteś półgłówkiem, to wierzysz, że półgłówki lepiej znają problemy, z jakimi borykaja się ludzie niskiego inteligencji. dlatego głosujesz na kogoś takiego. dlatego lobby ludzi pólgłówków może przynajmniej próbować przeforsować pewne rozwiązania." Powtórzę po raz kolejny na tym forum: dla femifaszystek płeć jest niestety kategorią polityczną, co oczywiście jest bzdurą na resorach biorąc pod uwagę, jakie opinie na temat feminizmu ma wiele kobiet (i nie mam tu bynajmniej na myśli przysłowiowych "babć z Radia Maryja", chociaż nie widze powodu, dla którego ich poglądy miałyby mieć mniejsze znaczenie) Odpowiedz Link Zgłoś
nadszyszkownik.kilkujadek Alez oczywiscie... 29.06.04, 17:18 Jak laskaw byl powiedziec ksiadz Jankowski chyba: 'katolik powinien glosowac na katolika, a Zyd na Zyda...'. To taka sama logika. Moje ulubione milosniczki parytetow zapytam, co powiedza na parytecik: '98% kandydatow musza stanowic katolicy'. No dobra, opuszcze troche (bo nie wierze w to 98%) - 65% musza stanowic praktykujacy katolicy. 95% ochrzczeni... W koncu - czemu nie. Jak komus zalezy, to niech sie ochrzci. Latwiej, niz zmienic plec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: Alez oczywiscie... IP: 5.2.* / *.chello.pl 29.06.04, 18:28 nadszyszkownik.kilkujadek napisał: > Jak laskaw byl powiedziec ksiadz Jankowski chyba: 'katolik powinien glosowac > na katolika, a Zyd na Zyda...'. To taka sama logika. Powiedział to obecny przewodniczący Episkopatu, jego fluorescencja abepe Michalik. Reszta (tzn. logika) bez zmian. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus parytet dla katolikow?? IP: 5.3R2D* / *.lrz-muenchen.de 29.06.04, 18:31 Nadszyszkoiwniku, jeszcze dzis! Ale w panstwie katolickim. My mamy panstwo swieckie, przypominam, bo widze, ze potrzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
nadszyszkownik.kilkujadek Re: parytet dla katolikow?? 29.06.04, 18:57 > Ale w panstwie katolickim. My mamy panstwo swieckie, przypominam, bo > widze, ze potrzeba. Wlasciwie dlaczego potrzeba? Jesli na przyklad dla Ciebie osia swiata jest Twoja plec, to domagasz sie dystrybucji miejsc w parlamencie wg. plci. Ale dla znacznie wiekszej ilosci osob swiat obraca sie wokol Boga. Dlaczego wiec nie parytety wg. wyznania? To takie wazne... Gdyby w Irlandii Pln. wprowadzono parytety wg. wyznania i narodowosci, z pewnoscia panowalby tam laff, pis end hepines. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus dlaczego potrzeba Ci przypomnienia IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.04, 23:59 Nadszyszkowniku, osia mojego swiata nie jest (moja??)plec. Nie wiem, skad bierzesz to przypuszczenie. Gdyby tak bylo, domagalybm sie np. 75 % udzialu kobiet w parl, bo kobiety sa: milsze madrzejsze robia mniej afer czesciej bywaja na posiedzeniach stukaja obcasikami nie klna (przyjajnmiej wiekszosc) nie pija piwa (fuj!) podoba im sie Seks w wielkim miescie itp. A ja domagam sie polowy kobiet w parl. bo taki jest sklad ludnosci. Nic na to nie poradze. Nawet starszych kobiet jest wiecej. A wokol czego obraca sie swiat zancznie wiekszej ilosci osob? Na Boga, skad wiesz, ze wokol Boga? Bo TWoj swiatjest tak skonstruowany i ma byc a priori ma byc swiatem innych? Dlaczego tak, na Boga?? Nie wiem wokol czego sie obraca swiat znacznie wiekszej ilosci. Jakbym te znacznie wieksza ilosc przepytala, moglabym cos powiedziec. Ale ani nie pytalam ani nie mam danych o takich pytaniach. I to by bylo na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
nadszyszkownik.kilkujadek Re: dlaczego potrzeba Ci przypomnienia 30.06.04, 03:05 Ggigus, aż mnie rozczulasz. > A wokol czego obraca sie swiat zancznie wiekszej ilosci osob? Na Boga, skad > wiesz, ze wokol Boga? Bo TWoj swiatjest tak skonstruowany i ma byc a priori ma > byc swiatem innych? Dlaczego tak, na Boga?? Dlaczego nie? Skoro jest ich więcej niż 70%, mogliby sobie uchwalić. A jednak nie uchwalają. Ciekawe czemu? Wzorem rozdziału Kościoła od Państwa postuluję utrzymanie rozdzielenia płci od Państwa. Płciowe politykowanie to widzenie ludzi przez ich genitalia. Myślenie cipą, innymi słowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: dlaczego potrzeba Ci przypomnienia IP: *.acn.waw.pl 30.06.04, 09:07 ggigus napisała: "bo kobiety sa: milsze madrzejsze robia mniej afer czesciej bywaja na posiedzeniach stukaja obcasikami nie klna (przyjajnmiej wiekszosc) nie pija piwa (fuj!) podoba im sie Seks w wielkim miescie itp." Zamilcz kobieto wreszcie, bo swoimi wypowiedziami umacniasz tylko stereoyp słodkiej idiotki. I zapamiętaj kobiety też lubią piwo i klną. Nie podniecają sie Seksem w obcym mieście i nie koniecznie stukają obcasikami. Jeśli to co napisałaś było na poważnie to ....szkoda słów. Jeśli uważasz się za feministkę i takie jak ty są inne, to wolę głoswać na faceta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus och ,Ewo IP: 5.5R* / *.lrz-muenchen.de 30.06.04, 12:07 Tak mi strasznie przykro, ze nie masz poczucia humoru. Ale nic na to nie moge poradzic. pozdraiwam mimo to, bo do przyjecia pozdrowien poczucie humoru nie jest potrzebne, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiu Re: dlaczego potrzeba Ci przypomnienia IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.06.04, 09:07 Zawsze twierdziłem, że u znacznej liczby kobiet rozum mieści się mniej więcej w połowie długości. :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: linda Re: dlaczego potrzeba Ci przypomnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 09:34 nadszyszkownik.kilkujadek napisał: > Wzorem rozdziału Kościoła od Państwa postuluję utrzymanie rozdzielenia płci od Państwa. Płciowe politykowanie to widzenie ludzi przez ich genitalia. Myślenie > cipą, innymi słowy. Feministki mogłyby rzeczywiście ocipieć ze szczęścia gdyby dostały te parę miliardów rocznie, jak "rozdzielony" Kościół. Odpowiedz Link Zgłoś
nadszyszkownik.kilkujadek Słuszna słuszność... 30.06.04, 15:01 > Feministki mogłyby rzeczywiście ocipieć ze szczęścia > gdyby dostały te parę miliardów rocznie, jak "rozdzielony" Kościół. Masz rację. Mogłyby. A i cudzysłów na miejscu. Jakby na to nie patrzeć - jesteśmy na forum 'feminizm', a nie 'rzeczywistość', więc mogłem sobie pofantazjować. W każdym razie nie wiem, czy i ile KK katolicki dostaje od RP. Ale... w końcu jestem dyktatorem, królem niemal! Wybieraj zatem: zabieramy księżom, czy dajemy feministkom. Spełnię dowolne Twoje życzenie (gdy tylko będę mógł). Odpowiedz Link Zgłoś
linda11 Re: Słuszna słuszność... 30.06.04, 19:51 >Wybieraj zatem: zabieramy księżom, czy dajemy > feministkom. Spełnię dowolne Twoje życzenie (gdy tylko będę mógł). Chwileczę! Co to za seksistowska dyskryminacja? Czy ja jestem gorsza od jakiegoś rybaka? Mam prawo do trzech życzeń, i ani jednego mniej- -forsę zabraną księżom, urzędasom powiatowym i innym darmozjadom(aj, ale mnie język świerzbi) masz przeznaczyć na następujące cele : 1.Dzieci. 2.Dzieci. 3.Dzieci. Wszystkie mają być uśmiechnięte, odkarmione i porządnie wyuczone. Zrozumiano? To do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus myslenie c... IP: 5.5R* / *.lrz-muenchen.de 30.06.04, 12:14 I znowu pudlo, jak Ty to robisz, Nadszyszkowniku??? Religie mozesz sobie wybrac, przestac wierzyc, zmienic, pomiwszac pare elementow. Plci - poza nielicznymi wyjatkami -nie da sie zmienic. Podobnie jest z konseksnwencjamim z posiadanie danej plci plynacacymi. Dlatego postulat o mysleniu via genitalai jest bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
nadszyszkownik.kilkujadek Re: myslenie c... 30.06.04, 15:03 Gość portalu: ggigus napisał(a): > I znowu pudlo, jak Ty to robisz, Nadszyszkowniku??? Staram się jak mogę. > Religie mozesz sobie wybrac, przestac wierzyc, zmienic, pomiwszac pare > elementow. W Ciebie też już przestałem wierzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus o wiarze we mnie i o argumentach IP: 5.5R* / *.lrz-muenchen.de 30.06.04, 15:10 Nie musisz we mnie wierzyc, nie wiem czy by mi taka rola odpowiadala. Ale mylisz zasadniczo konsekswencje posiadania plci ( a raczej tego, ze nikt nie moze uniknac przypisania go do jednej z plci) z wolnym wyborem kazdej osoby, dotyczacym religii. Dlatego zamiast farmazonow o wierze we mnie, wolalabym, zebys sie odnosil do rzeczy, ktore pisze. No chab, ze jak widac - poza mialkimi zlosliwosciami nie masz nic do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
nadszyszkownik.kilkujadek Wyluzuj... 30.06.04, 16:04 Po prostu ciezko mi zebrac ochote na rozmowe serio z Toba. Zwyczajnie nie czaisz tego, co pisze, a mnie sie nie chce tego wyjasniac. Nie przejmuj sie jednak - znakomicie sobie zdaje sprawe, ze to Ty jestes przedstawicielka przytlaczajacej wiekszosci. Ja zas - mniejszoscia. Jednoosobowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus rozmowa ??? 30.06.04, 16:11 Sluchaj Nadszyszkowniku, no to udziele Ci dobrej rady zyciowej. Sa dwie szkoly - albo w dyskusji wyjasniamy sobie uprzejmie nazwajem, o co nam chodzi, staramy sie przyjac do wiadomosci wyjasnienia przeciwnika w dyskusji. I ewnwtulanie wykazac bledy w rozumowaniu drugiej strony itp. Albo piszemy sobie a muzom o wiarze w kogos, itp. a kiedy jestesmy naciskani, aby wcisnac z wlasnej wypowiedzi troche wiecej sensu, piszemy sobie milutko- zwyczajnie nie czaisz tego, co pisze, a mnie sie nie chce tego wyjasniac. Skoro nie masz ochoty na rozmowe ze mna, daj sobie po prostu spokoj. Bo inaczej stosujesz dziwaczna taktyke - to podasz propozycje parytetu dla katolikow, to sie wypowiesz o mysleniu c.. ( a dlaczego nie o mysleniu h..? To byloby ci blizsze), to nie zauwazysz, ze mylisz dwie rozne sprway - dobrowolny wybor religii i przymus plci. Ale jakby co - nie masz ochoty wyjasnic mi, o co Ci chodzi. Bo ja z tej calej masy dziwacznych pogladow, mieszania plci, wiary, pytan retorycznych i jeszcze masy innych rzeczy w malo apetyczny bigosik, rzeczywiscie nic nie rozumiem. Brawo, Nadszyszkownki, cel osiagniety w 100% pozdrowienia ze zrozumieniem Odpowiedz Link Zgłoś
nadszyszkownik.kilkujadek No dobra, bede serio... 30.06.04, 17:32 ... ale nie beda to slowa mile. Trudno, sama o to prosilas. Sugerowanie 'parytetu dla katolikow' bylo w zamysle ironia. Czyms tak absurdalnym, jak zlote mysli jego fluorescencyjnosci Jankowskiego. Probowalas z tym jednak polemizowac zupelnie serio. Rece mi opadly, ale trudno. Odbilas rzecz argumentem, ze plec to nie religia. K... wiem, ze plec to nie religia. Ale co z tego?! Moglbym Ci napisac, ze plci sie nie dziedziczy - a wyznanie zwykle i owszem. Rase, majatek, system wartosci... W znaczeniu rozmaitym, ale zawsze. Moglibysmy sie tak bez konca przerzucac. Tylko, ze to do niczego nie prowadzi, my sie nie zrozumiemy. Na koniec wytlumacze Ci, dlaczego sie nie rozumiemy. Twoje poglady sa sensowne w kontekscie praw grupowych. My - Oni. Kobiety - Mezczyzni. Biali - Czarni. Burzuje - Robotnicy. Wiele roznych podzialow, ale dualizm pozostaje. Jestes, krotko mowiac, seksistka. Najbardziej wyrazista, moze oprocz Gragi, seksistka. Byc moze w tzw. prawdziwym zyciu jestes zupelnie inna. Ba, nie watpie, ze jestes inna. Wyrozumiala, zyczliwa i otwarta na ludzi. Ale z tego, co tutaj piszesz, wynika, ze jestes seksistka. Zabiegasz o prawa dla grupy, z ktora sie identyfikujesz. Ha! To bylbym w stanie zrozumiec. Status kobiet w spoleczenstwie jest nizszy, niz uznalbym za sprawiedliwe, wiec rozumialbym Twoj dyskomfort. Pies pogrzebany jest w motywacji, w uznaniu tej akurat linii podzialu za najistotniejsza ze wszystkich - i w stawianiu swojej grupy poza innymi. Dla przykladu - za dziwaczne uznajesz to, ze inni ludzie moga sie *przede wszystkim* identyfikowac z grupa w zupelnie innym podziale i zabiegac o szczegolne prawa dla swojej paczki, poslugujac sie argumentacja zblizonej do Twojej. Osobliwe. Historia XIX i XX wieku pelna jest ruchow spolecznych i narodowych argumentujacych wlasnie w ten sposob. Tytulem postscriptum. Slowo 'wiara w cos' nie musi koniecznie oznaczac oddawania komus czesci boskiej. Takie zrozumienie tego slowa sugeruje Twoje zdanie: "Nie musisz we mnie wierzyc, nie wiem czy by mi taka rola odpowiadala." Jest taki poglad filozoficzny, zwany 'solipsyzmem', w mysl ktorego nie istnieje nic, poza nasza wlasna swiadomoscia. Wszystko inne jest zjawiskiem. We wszystko inne - wierzymy. Udatnie zilustrowal to Lem w jednym ze swoich opowiadan. Innymi slowy: ot, po prostu zazartowalem sobie. Bo mnie tak naprawde nie ma i moge robic to, co chce (to cytat). Widzisz wiec, ze szanse na porozumienie i wyjasnienie sobie czegokolwiek mamy bardzo male. Ja *rozumiem* o co Ci chodzi w tej dyskusji. Po prostu uwazam to za niepotrzebne, szkodliwe - i, w mysl mojego swiatopogladu, zwyczajnie glupie. Zyjemy na innych planetach i tak musi pozostac. Oczywiscie, moglbym mimo tego zachowac pozory dobrego wychowania i odnosic sie do Ciebie z uprzejmym dystansem. Ale kultura to podobo jeno konstrukt, wiec do kosza z nia! A tak naprawde uznalem po prostu, ze nie zasluzylas sobie niczym na pogardliwe traktowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus Re: No dobra, bede serio... 30.06.04, 17:45 Co do parytetow dla katolikow - a skad moge wiedziec, co piszesz na serio, a co nie??? Nie jestem Duchem Swietym. piszesz wiele rzeczy w podobnym tonie. A zreszta odpowiedz mi na pytanie - po co w dyksusji serio zartobliwe argumenty o parytetach dla katolikow, itp. no po co? Nie o to chodzi, ze k..wiesz, ze plec to nie religia. Nadszyszkowniku, przeczytaj, co napisze, zanim odpowiesz, oki?? Zrozum wreszcie - religie mozesz sobie jako dorosla osoba wybrac, a plci nie. YYY, czy jestem seksistka? nie sadze. nie domagam sie jakichs szczegolnych praw da kobiet kosztem praw dla mezczyzn. doamgam sie wyrowniania praw dla kobiet, bo kobiety maja wiele deficytow - w reprezentacji parl. chociazby. Nie chodzi mi o to, aby kobiet bylo wiecej, ani nawet o, aby bylo ich dokladnie tyle samo. Ale zeby bylo ich wiecej, duzo wiecej, niz jest ich teraz. Zeby sie stalo normalne, ze kobieta moze rzadzic - jako posel czy szef. I zeby nikt niee pisal, ze kobieta z racji bycia kobieta (plec!!) do pewnych rzeczy sie nie nadaje, tylko dlatego, ze jest kobieta. Czy to seksimz? nie sadze. co do mojego zdania, ze nie musisz we mnie wierzyc, ze mi taka rola by nie odpowiadala. Uff, tym razem zrozumialam Cie jednak dobrze. Ale ponawiam - skoro piszesz takie hihi ironiczne, wieloznaczne rzeczy, musisz sie liczyc z tym, ze ktos to inaczej odbierze. Cieszy mnie, ze Ty rozumiesz, o co mi chodzi. Moja w tym zasluga, nie sadzisz? Ale problem polgea na tym ze ja Ciebie nie rozumiem, bo piszesz niejasno. Skoro mnie rozumiesz, chyba wyrazam sie jasno? Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: No dobra, bede serio... 30.06.04, 18:55 ggigus napisała: > Zrozum wreszcie - religie mozesz >sobie jako dorosla osoba wybrac, a plci nie. Zrozum wreszcie, że sporo ludzi nie traktuje płci "politycznie", a taki punkt widzenia masz ochotę wszystkim narzucić. Jako "dorosła osoba" możesz sobie założyć "Żeńską Partię Płciową", i wystawiać na listach same kobiety - jeśli masz na to ochotę. > YYY, czy jestem seksistka? nie sadze. Ależ jesteś! Twoje postrzeganie świata koncentruje się wokół płci, w takich obszarach, na które większość ludzi patrzy pod zupełnie innym kątem. Np takie stwierdzenie: > doamgam sie wyrowniania praw dla kobiet, > bo kobiety maja wiele deficytow - w reprezentacji parl. Czysty seksizm! Statystycznego obywatela interssuje ile w parlamencie jest socjalistów, konserwatystów, czy libersałów, a Ciebie - ile jest kobiet! To się nazywa "seksizm" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus do Tada o plci i polityce IP: 194.95.59.* 01.07.04, 14:37 problemem w posiadaniu plci nie jest jej polityczny wydzwiek i ja nie otym pisalam. NIektore z konsekwnecji bycia mezczyzna: zarabia statystycznie wiecej, nosi spodnie, wyjatkowi: spodnice, nie maluje sie, uwaza sie, ze lepiej prowadzi samochod, nie rodzi dzieci, ma wieksze sklonnonsci do agresji, krocej zyje, czesciej pali, pije mocne alkohole i czesciej umiera na zawal serca, duzo czesciej lysieje, z reguly nosi krotkie wlosy (dlugie wlosy nosza gl. mlodzi ludzie i przedstawiciele wolnych zawodow), jesli mial duza ilosc partnerow seks., to nie jest czyms zlym, jesli sie nie ozenil - byl za bardzo wymagajacy, jesli gotuje - to tylko jako kucharz-mistrz, nie codziennie, nie wolno mu plakac ani byc uczuciowym, nie musi wykonywac prac domowych, jesli umie wykonywac robotki reczne, jest dziwny, statystycznie jest wyzszy, ciezszy i jego mozg wazy wiecej, zdolny do krotkowtrwalych, intensywnych wysilkow. Konsekwencje bycia kobieta: rodzi dzieci, statystycznie mniej zarabia, maluje sie statystycznie dosc duza ilosc kobiet, powinna miec raczej malo partnerow seks., jesli nie wyszla za maz, jest stara panna, ktorej nikt nie chcial, (przynajmnie w mniemaniu otoczenia), powinna marzyc o dziecku, a widok dzieciecej pupy powininie ja wzruszac, powinna umiec gotowac, powinna okazywac uczucia ,jest nizsza, jeej mozg mniej wazy, i jest zdolana do dlugotrwalych, niezbyt intensywnych wysilkow, lepiej znosi stres, rzadziej pali i rzadziej pije mocne alkohole. Zebralam gl. stereotypy, rzadzace plcia. Zaden z nich nie jest zwiazany z polityka, bo ani Ty ani Nadszyszkowik nie pojeliscie, o co mi chpodzi. Chodzi mi o to, ze na plec - poprzez urodzenie sie - jestes skazany i nie masz ucieczki z klasyfikacji k/m. Nie musisz byc katolikiem, mozesz byc bezpanstwowcem, niem isusz pracowac ani miec rodziny, ale MUSISZ byc k albo m. Plus bagaz stereoptypow. Udalo Ci sie pojac, o co mi chodzi? Dlatego nie jestem seksistka, bo chociaz bardzo bys tego chcial, nie postrzegam plci politycznie. Tylko mowie - od wielu rzeczy mozna uciec (religia, praca, rodzina, paszport), ale od plci NIKT nie moze uciec. Jedna z pierwszych cech u nowo poznanej osoby, jaka zauwazamy jest plec. tak jest i koniec. Masz dzieci, o ile sie nie myle, wiec na pewnie zadbales o to, by jako niemowlaki mialy ciuszki w odp. barwie - blekit dla chlopcow, roz dla dziewczynki. Czy widziales kiedys zneskiego niemowlaka na niebiesko? czy odwazaylbys sie ubrac syna, o ile go masz, jako niemowle na rozowo? Czy odwazlbys sie ubrac swojego syna - jako dziecko - w stroj dziewczynki? Czy cieszylbys sie, gdyby Twoj syn bawil sie lalkami, robil na drutach? Te same pytanie moglabym zadac - odwrajacjac role, ubior i zabawki -, gdybys mial corke(i). Znam odpowiedz na te pytanie i Ty tez je znasz. Ale nie nazywaj tego seksizmem, bo to nie jest seksizm. To konstatacja faktow. Czy widziales osobe, ktorej plci nie mogles od razu okreslic? To sie zdarzylo kazdemu przyn. raz w zyciu. I jak sie wtdy czules? cos bylo z nim/nia nie tak, prawda? dodam z wlasnego dosw., ze jako nastolaktka scinalam wlosy na b. ktorko i mialam niezly ubwa, kiedys mnie staruszkowie prosili - mlodziencze, skaju mi bilet. A dlaczego wiekszosc ludzi nie toleruje zwiatzko homoseks? Bo to wg nich zaburzenie odwiecznego porzadku plci, jaki znamy i z ktorego nikt nie moze uciec. Ale poszlam do domu i zaczelam zapuszczac wlosy i nigdy ich na zapalkie nie scielam, jak mnie mlody facet wzial za chlopaka. Tyle o plci sposobie jej oppostrzegania. Nie politycznym, bo nie otym pisalam. Podstawa zrozumienia czyichs postow jest ich DOKLADNE przeczytanie.I przestan mi wmawiac to, czego nie uwazam. Mam nadzieje, ze pojales wreszcie - a moze dopiero zaczynasz? - o co mi chodzi. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: do Tada o plci i polityce 01.07.04, 15:44 Gość portalu: ggigus napisał(a): (....) > Mam nadzieje, ze pojales wreszcie - a moze dopiero zaczynasz? - o co mi chodzi. Ależ wiem o co Ci chodzi, i właśnie dlatego z Tobą się nie zgadzam (nie chodzi o to, że nie zgadzam się co do tego, że ludzie różnią się płcią. Chodzi mi o to, co z tym faktem wyczyniasz w odniesieniu do polityki). Problem polega na tym, że to Ty nie masz pojęcia o czym pisze Nadszyszkownik, czy ja. Jest gorzej niż myślałem! > pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: do Tada o plci i polityce IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.04, 21:10 skoro o moich wypowiedziach piszesz: Zrozum wreszcie, że sporo ludzi nie traktuje płci "politycznie", a taki punkt widzenia masz ochotę wszystkim narzucić. Jako "dorosła osoba" możesz sobie założyć "Żeńską Partię Płciową", i wystawiać na listach same kobiety - jeśli masz na to ochotę. Ależ jesteś! Twoje postrzeganie świata koncentruje się wokół płci, w takich obszarach, na które większość ludzi patrzy pod zupełnie innym kątem. to znaczy, ze rzeczywiscie nie rozumiesz, o co mi chodzi. Nie chcesz czy nie portafisz?? Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus jeszcze do Tada 01.07.04, 21:16 dodam ,jeszcze, SEPCjALNIE pisalam o roznicach niepolityczynch, aby Ci wplyw faktu posiadani plci na kazdego uwidocznic. Ale mimo to nie pomoglo... szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: jeszcze do Tada 02.07.04, 15:49 ggigus napisała: > dodam ,jeszcze, SEPCjALNIE pisalam o roznicach niepolityczynch, aby Ci wplyw > faktu posiadani plci na kazdego uwidocznic. Ale mimo to nie pomoglo... > szkoda Teraz jestem naprawdę zdumiony. Ty naprawdę nie masz najmniejszego pojęcia o czym pisał Nadszyszkownik (czy ja). Zdumiewające! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus mam pojecie, IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.04, 18:34 ale Ty nie zrozumiales mnie. Nie pisalam do Nadszyszkownika o "skazaniu " na plec w wymairze politycznym. Ty moje slowa tak odczytales, to zdumiewajace, ale to nie moja wina, ze drogi Twojego umyslu sa takie. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: do Tada o plci i polityce 01.07.04, 16:01 Ggigus, a jak chcesz sie pozbyc rasy? czy uwazasz za uprawnione dokladnie takie samo rozumowanie (jak Twoje dotyczace kobiet) w odniesieniu do "ludzi innej rasy"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: do Tada o plci i polityce IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.04, 21:04 przykro mi, ale nie rozumiem Twojego pytania!! nie pisalam o innej rasie Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus Re: do Tada o plci i polityce 01.07.04, 21:30 Sagan, roznice w plci sa podstawowym kryterium roznicacym ludzi. Nie wiadomo tylko, dlaczego tak jest, dlaczego sa one tak silne. Nikt tego nie wie. Jakbym to wiedziala, dostalabym pewnie Nobla. eh... Nie pisalam o innej rasie. Nie lubie, kiedy mi sie wamawia rzeczy, ktorych nie pisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: do Tada o plci i polityce 02.07.04, 08:40 nie pisalas o rasie, to przeciesz oczywiste. ale pisalas o rozroznieniu ludzi ze wzgledu na czynnik (plec), ktory ma sie od urodzenia, ktorego nie mozna sie pozbyc, ktory determinuje w jakis sposob zycie, wokol ktorego narastaja stereotypy (czesto krzywdzace). Ty pisalas o plci, wg mnie dokladnie te same argumenty mozna by uzyc w stosunku do rasy. tez sie z nia rodzisz, rozroznia ona Cie od innych ludzi, w jakis sposob wplywa na Twoje zycie, narastaja wokol niej stereotypy... czy uwazasz, ze Twoja argumentacje mozna zastosowac do rasy rowniez? bo ja, z zasadaniczego punktu widzenia (Twoje wyznaczniki, dlaczego plec jest podstawowym kryterium rozniacym ludzi), nie widze roznicy miedzy rasa a plcia (powtarza, ze wzgledu na Twoje wyznaczniki!) Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: do Tada o plci i polityce 02.07.04, 15:52 sagan2 napisała: (Twoje wyznaczniki, dlaczego plec jest > podstawowym kryterium rozniacym ludzi), nie widze roznicy miedzy rasa a plcia > (powtarza, ze wzgledu na Twoje wyznaczniki!) A ponadto nadwyraz wątpliwe wydaje mi się odrzucanie przez Giggus religii jako czynnika różnicującego. Twierdzi ona, że "religię można zmienić". I co z tego? Poglądy polityczne także, a jednak w sferze politycznej poglądy są stosowanym kryterium różnicowania. Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: do Tada o plci i polityce 02.07.04, 16:06 akurat jesli chodzi o religie (jak i poglady polityczne), to *chyba* wiem, o co chodzi. o fakt, ze nie jest ona sztywno zdeterminowana od naszych narodzin az do naszej smierci. jesli ktos czuje sie "dyskryminowany" lub "roznicowany" przez religie, to moze zwyczajnie "pozbyc sie" tego wyroznika. oraz kolejna sprawa - religii na ogol NIE widac po czlowieku (poza przypadkami, gdy religia okresla wyglad). patrzac na statystycznego europejczyka nie wiesz, jakiej jest religii (lub jakie ma poglady polityczne). nie definiujesz go "od pierwszego spojrzenia" jako chrzescijanina, katolika, ateisty. z plcia (i z rasa!!!) jest inaczej. to wyznacznik, ktorego NIE mozna (na ogol - patrz jacko...) sie pozbyc i ktory widoczny jest na pierwszy rzut oka (znowu - w generalnej wiekszosci przypadkow). ktos patrzy na murzyna i mysli "brudas" lub na kobiete - "baby do garow"... tak zrozumialam wywod Ggigus, choc moge sie mylic. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: do Tada o plci i polityce 02.07.04, 16:10 sagan2 napisała: > tak zrozumialam wywod Ggigus, choc moge sie mylic. Dobrze zrozumiałaś wywód Giggus. Rzecz w tym, że łączy ona płeć z reprezentacją polityczną, i wydaje się jej to tak naturalne, że najwyraźniej nie jest w stanie pojąć, że można widzieć to zupełnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gigus do Tada!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.04, 18:39 Nie jest sedzia i nie mozesz orzejkac o omoich pogladach w sposob absolutny, tzn nie mozesz pisac Ty, co co mi chodzi. to nonsens. nie byles w stanie zrozumiec moich slow, wyjasnilam to w innym poscie. i daruj sobie na przyszlosc opnie o tym co ja sadze. co ja sadze, moge napisac tylko ja. Ty mozesz mnie najwyzej zacytwoac, a nie streszczac!!!!w dodatku blednie. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: do Tada!!!!!!!!!!!!!!! 02.07.04, 18:43 Gość portalu: gigus napisał(a): > Ty mozesz mnie najwyzej zacytwoac, a nie streszczac!!!!w dodatku > blednie. A w którym miejscu się pomyliłem? Stwierdzasz, że kobiety i mężczyźni się różnią, i wyciągasz z tego wnioski w odniesieniu do sfery polityki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: do Tada!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.04, 18:46 podaj cytat Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: do Tada!!!!!!!!!!!!!!! 03.07.04, 07:53 Gość portalu: ggigus napisał(a): > podaj cytat Traktowanie podziału płci jako kwestii politycznej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=13755086&a=13766666 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: do Tada!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 14:12 no wlasnie, pisalam o skladzie spol - sa w nim i kobiety i mezczyzni i mniejszosci seks. czy etniczne, niepelnosprawni itp. i wszyscy oni maja prawo do reprezentacji. Propozycja partii dla niepelnosprawnych jakos nie wywolala u CIebie oburzenia. Minejszsoc niemiecka ma tez swoja reprezentacje w Sejmie. I co? protestujesz? przeciez jest ich tak malo! Natomiat Ty wziales moje slowa ( w innym konteksice wpyowiedziane nb) o tym, ze od plci nie m ozna uciec, od podzialu na m/z jako deklaracje polityczna, stad oskarzenie o seksizm i takie inne. Nieslusznie, bo pomyliles moje wypowiedzi, ich sens i to znacznie. I sowjap omylke wziales za prawde absolutna. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: do Tada!!!!!!!!!!!!!!! 03.07.04, 14:39 Droga Giggus, utwierdzasz mnie w przekonaniu, że DOSKONALE zrozumiałem o co Ci chodzi. Potwierdzasz, to każdym swoim postem. Gość portalu: ggigus napisał(a): > no wlasnie, pisalam o skladzie spol - sa w nim i kobiety i mezczyzni i > mniejszosci seks. czy etniczne, niepelnosprawni itp. i wszyscy oni maja >prawo do reprezentacji. Otóż, to - łączysz płeć z "prawem do reprezentacji politycznej". >Propozycja partii dla niepelnosprawnych jakos nie wywolala u > CIebie oburzenia. Minejszsoc niemiecka ma tez swoja reprezentacje w Sejmie. I > co? protestujesz? przeciez jest ich tak malo! Nie wywołuje u mnie oburzenia także propozycja "Parii Kobiet". Mam za to wiele do zarzucenia pomysłowi parytetów, czy to płciowych, czy to dla niepełnosprawnych, czy to dla mniejszości niemieckiej. Przepis dający tej mniejszości fory, uważam za błąd. > I sowjap omylke wziales za prawde absolutna. Nie pomyliłem się. Rozumiem Cię wprost świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus Re: do Tada!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 20:45 no to wyjasnij mi, dlaczego zarzuciles mi seksizm DOPIERO po mojej wypwoedzi i tym, ze nie mozna uciec od plci? wczesniej to jakos Ci nie wpadlo do glowy<? Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: do Tada!!!!!!!!!!!!!!! 04.07.04, 09:06 Gość portalu: ggigus napisał(a): > no to wyjasnij mi, dlaczego zarzuciles mi seksizm DOPIERO po mojej wypwoedzi i > tym, ze nie mozna uciec od plci? > wczesniej to jakos Ci nie wpadlo do glowy<? Ten motyw pojawił się dopiero w Twojej wymianie zdań z Nadzyszkownikiem (tak myślę - może coś mi umknęło), ja pociągnąłem go dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
nadszyszkownik.kilkujadek To proste... 02.07.04, 22:34 ... jak byś rozumiał, to byś przytakiwał. Skoro się nie zgadzasz, to znaczy, że nie rozumiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus nastepny?? IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.04, 23:52 przeciez nie przytakuje, a wie lepiej, co ja mysle jeszcze nie wpadly w oko dopuszczalne granice absurdu?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus tzn. IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 00:33 nie wymagam przytakiwania. ale nie ma sensu pisanie mi, co mysle, tym bardziej blednie i traktowanie swoich - Tadowych - wywoadow jako prawde ablolutna nt. moich pogladow. A zreszta istnieje jeszcze technika cytatu, o wiele wydajniejsza niz czyjes opinie o nieswoich pogladach. granice dopuszczalne dla absurdu sa dawno przekroczone Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ggigus rasa a plec IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.04, 18:32 juz wiem, o co Ci chodzi. oczywscie, ze roznica miedzy rasa a plcia jest spora. obawiam sie, ze masz na mysli raczej kolor skory, ktorego owszem nie mozna zmienic. bo np. rasa kaukaska - tak nazywaja sie fachowo Europejczycy - ma wiele odmian i pododmian. do rasy kauskaskiej zaliczam sie ja - ciemne oczy, ciemne wlosy, jasna cera i moja kolezanka kasia niebieskie oczy , jasna cera, blond wlosy budowe ciala pomijam, bo jeszcze wiecej czynnikow dochodzi. ale z kolorem skory jest tak- mozesz byc np. Murzynem z Afryki, Murzynem ze Stanow, Murzynem z Niemiec czy z Holandii czy Francji i jako osoba urodzona w danym kraju, mowic w jezyku bez akcentu, miec odp. paszport itp wiec rasa - a raczej kolor skory - nie jest koniecznie jednowymiarowa jak plec. Tzn. Murzyn czarny jak heban moze byc Europejczykiem, ba w co b. cywlizowanych krajach (Francja) obywatelem EU, jak Ty i ja. pozdrawiam ps. obawiam sie, ze cale nieporozumienie wyniklo za sprawa nadszyszkownika, ktory pisal o parytecie dla katolikow. Ja jako argument anty dla parytetu dla katolikow - religie mozna wybrac, nawet jej siep ozbyc - podalam plec, bo jej wybrac nie mozna a juz pozbyc sie zupelnie nie. Chodzilo mi o nonsensownosc arg. parytet dla grupy katolikow! nie myslalam o plci w kat. polityczycznych. Ale ten argument pojaly zbyt politycznie Tad. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: dlaczego potrzeba Ci przypomnienia 30.06.04, 10:32 No to dlaczego tych 75% jeszcze nie maja ? Wiem - to wszystko partie, wyborcy (a wsrod nich kobiety w 50%) to debile. Nie ma innego racjonalnego wyjasnienia na usprawiedliwienie tak postawionej tezy. A twoj swiat, przynajmniej ten opisywany na forum GW naprawde kreci sie wokol plci. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Nie zrozumiałaś, ten apel jest do mężczyzn 30.06.04, 09:50 nadszyszkownik.kilkujadek napisał: > katolik powinien glosowac na katolika, a Zyd na Zyda... To taka sama logika. Jak widzisz, logika nie jest taka łatwa jak Ci się zdawało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikul Re: głosuj na kobiety???? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.07.04, 00:42 Lepiej na schabowe kotlety ! Odpowiedz Link Zgłoś