kotek.filemon 04.09.13, 14:33 warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14545393,Burmistrz_Guzial_o_zgwalconej___Jak_ona_biegla_po.html#TRLokWarsTxt Nadal uważam, że lewica z bantustanu koło obecnej europejskiej lewicy to nawet pół minuty nie stała. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bene_gesserit Re: Polityk lewicy 04.09.13, 21:34 Nic nowego, niestety. Jak można zgwałcić po ciemku. Odpowiedz Link Zgłoś
berta-death Re: Polityk lewicy 04.09.13, 22:38 W cywilizowanym kraju to chyba miałby już po karierze za taki tekst. Albo by niezłą kasę musiał wywalić na sztab speców od PR, żeby to odkręcili. I to z własnej kieszeni, bo raczej partia by tego nie sfinansowała, mieliby dość takich, którzy jeszcze nie są spaleni. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Polityk lewicy 09.09.13, 09:37 berta-death napisała: > W cywilizowanym kraju to chyba miałby już po karierze za taki tekst. Jeśli mówisz o autorze artykułu piszącym sugerującym prowokowanie: " tak jakby zarzucał kobiecie, że sprowokowała gwałt". Odpowiedz Link Zgłoś
tigertiger Re: Polityk lewicy 05.09.13, 06:32 W katolickiej Polsce gwałt na kobiecie nie jest najohydniejsza formą przemocy, a aktem seksualnym pomiędzy sprowokowanym mężczyzną i szmatą-kobietą. W katolickiej Polsce lewica i prawica podporządkowuje się silniejszej władzy episkopatu i tym samym chce się przypodobać katolickiemu elektoratowi czyli zdecydowanej większości, która jest uwikłana w kulturę gwałtu. Odpowiedz Link Zgłoś
corgan1 skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 05.09.13, 08:51 tak z ciekawości pytam, bo rozumiem, że widzisz jakiś wpływ między katolicyzmem gwałcicielem. > W katolickiej Polsce gwałt na kobiecie nie jest najohydniejsza formą przemocy, > a aktem seksualnym pomiędzy sprowokowanym mężczyzną i szmatą-kobietą. A dlaczego miałby być najohydniejszą? To taki sam czyn kryminalny jak każdy inny. Lepszy niż obcięcie 4 palców, poderżnięcie gardła i zadanie kilku ran kłutych młodemu pracownikowi który domagał się 2000 zł zaległej pensji? Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 05.09.13, 12:53 Tylko się teraz nie licytujcie, która krzywda ludzka jest gorsza od której, bo to już będzie dno. Odpowiedz Link Zgłoś
tigertiger Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 06.09.13, 07:21 nie oceniam krzywdy ludzkiej, a czyn przestępczy w kontekście kulturowym. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 09:40 rekreativa napisała: > Tylko się teraz nie licytujcie, która krzywda ludzka jest gorsza od której, bo > to już będzie dno. Tak jak uważam gwałt seksualny jako ohydę tak, taki gwałt nie jest największą ohydą jaka może wystąpić. I corgan1 słusznie zwrócił na to uwagę, że są gorsze zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 10:06 Powiedz to zgwałconej kobiecie. Że są przecież gorsze rzeczy... Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 10:31 rekreativa napisała: > Powiedz to zgwałconej kobiecie. Że są przecież gorsze rzeczy... > Ech... Nie sądzę aby gwałt trwale odbierał zdolność racjonalnego myślenia, tym samym uważam, że kobiety to wiedzą. Bardzo łatwo można się o tym przekonać odpowiadając na proste pytanie: Wolałabyś aby: a. zgwałcono Cię tak jak tę biegaczkę? b. ucięto cztery palce, jeden po drugim? c. wolałabyś narazić swoje dziecko na poważną ze strony gwałciciela? Oczywistym jest, że wolałabyś niczego z ww nie doświadczyć, ale odpowiedź na to pytanie pokaże, że są rzeczy znacznie gorsze niż gwałt. Więc? Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 10:50 Nie, dziękuję, nie gram w takie zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 11:25 rekreativa napisała: > Nie, dziękuję, nie gram w takie zabawy. To nie jest zabawa, to rzeczywistość, rzeczywistość w której takie proste pytanie pokazuje, że są znacznie gorsze-ohydniejsze rzeczy niż wskazany przez tiger gwałt. Ale zawsze można zamknąć oczy i twierdzić, że nic gorszego niż gwałt nie ma - tyle tylko, że to nieprawda. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 11:40 Po pierwsze, ja nie twierdzę, że nie ma nic gorszego niż gwałt. Natomiast jestem przeciwna ustalaniu w tym momencie przez osoby, które nie doświadczyły ani gwałtu, ani innego rodzaju brutalnej napaści hierarchii doznawanej przez ofiarę krzywdy. To wszystko zależy przecież od okoliczności, psychiki ofiary, jej odporności. Jedna kobieta po gwałcie zdoła się w miarę szybko psychicznie pozbierać, a inna będzie miała traumę do końca życia, wpadnie w depresję, zacznie zażywać narkotyki i na koniec strzeli samobója. Bo tak też się zdarza. A dlaczego? Bo dla niej, tej konkretnej kobiety, gwałt to JEST najgorsza rzecz na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 12:02 rekreativa napisała: > Po pierwsze, ja nie twierdzę, że nie ma nic gorszego niż gwałt. Nie twierdziłem, że Ty tak twierdzisz. Ty próbowałaś wyciszyć trafne obnażenie wypowiedzi tiger przez corgana. > Natomiast jeste > m przeciwna ustalaniu w tym momencie przez osoby, które nie doświadczyły ani gw > ałtu, ani innego rodzaju brutalnej napaści hierarchii doznawanej przez ofiarę k > rzywdy. > To wszystko zależy przecież od okoliczności, psychiki ofiary, jej odporności. J > edna kobieta po gwałcie zdoła się w miarę szybko psychicznie pozbierać, a inna > będzie miała traumę do końca życia, wpadnie w depresję, zacznie zażywać narkoty > ki i na koniec strzeli samobója. Bo tak też się zdarza. A dlaczego? Bo dla niej > , tej konkretnej kobiety, gwałt to JEST najgorsza rzecz na świecie. Zapewne są takie skrajne przypadki ale ile ich jest w całej populacji zgwałconych (?). To, że wg tej czy tamtej osoby nie ma nic gorszego niz gwałt nie sprawia że tak w rzeczywistości jest, czyż nie gorsze od gwałtu są: gwałt zbiorowy gwałt ze szczególnym okrucieństwem gwałt na dziecku morderstwo zbiorowe morderstwo etc ? Naprawdę uciekanie od nazwania co jest gorsze od czego niczego nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 12:13 "To, że wg tej czy tamtej osoby nie ma nic gorszego niz gwałt nie sprawia że tak > w rzeczywistości jest, czyż nie gorsze od gwałtu są: > gwałt zbiorowy > gwałt ze szczególnym okrucieństwem > gwałt na dziecku" No to znowu nieporozumienie, bo ja używając słowa "gwałt" mam na myśli wszystkie rodzaje zgwałceń, czyli również to, co wymieniłeś. Stąd uważam, że gwałt jak najbardziej może być najgorszą rzeczą, jaka mi się mogłaby zdarzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 12:35 rekreativa napisała: > "To, że wg tej czy tamtej osoby nie ma nic gorszego niz gwałt nie sprawia że ta > k > > w rzeczywistości jest, czyż nie gorsze od gwałtu są: > > gwałt zbiorowy > > gwałt ze szczególnym okrucieństwem > > gwałt na dziecku" > > No to znowu nieporozumienie, bo ja używając słowa "gwałt" mam na myśli wszystki > e rodzaje zgwałceń, czyli również to, co wymieniłeś. Stąd uważam, że gwałt jak > najbardziej może być najgorszą rzeczą, jaka mi się mogłaby zdarzyć. Nie ma tu nieporozumienia, dyskutowalismy o gwalcie w kontekscie gwaltu na biegaczce, poza tym wycięłaś morderstwo czy zbiorowe morderstwo. Ty oczywiście masz pełne prawo tak uważać i nikomu nic do Twojego uważania. Jednak racjonalnie myśląc gorszym od zgwałcenia jest zbiorowe morderstwo, jest torturowanie przez chocby obcinanie palców o czym pisał corgan. Są to rzeczy nieodwracalne i po których nie ma możliwości ani zycia ani tym bardziej powrotu do normalności. > Jeszcze dopowiem: osobiście, kiedy sobie wyobrażam różne sytuacje, wolałabym zo > stać zgwałcona przez jednego sprawcę, który wcześniej pozbawiłby mnie świadomoś > ci narkotykiem, niż przez 5 sprawców, kiedy byłabym wszystkiego świadoma - czyl > i kategoryzuję ten gwałt po pigułce gwałtu jako "lepszy" od gwałtu zbiorowego. O! Czyli jednak umiesz to sobie wyobrazić mimo że wcześniej nazwałaś to zabawą i uniknęłaś odpowiedzi: "gwałt czy obcinanie palców?" Może zapytaj kilku swoich kolezanek czy gdyby mialy wybór gwałt czy obciecie palców u prawej ręki, lub skrzywdzenie ich dziecka to co by wybrały. Myślę że wtedy zrozumiesz o czym piszę. > Poza tym takie hierarchizowanie może prowadzić (i prowadzi) do lekceważenia gwa > łtu jako takiego: nie było ich kilku, nie zmasakrowali, niczego nie uszkodzili, > użył pigułki, byłaś nieświadoma, nic nie pamiętasz, więc w sumie to tak, jakby > się nie wydarzyło i o co ten krzyk. > Tego się boję, takiego myślenia jak przedstawiłam w powyższym zdaniu. To Twoje słowa, ja w pierwszych swoich słowach w tym wątku cztery razy napisałem: "Gwałt silniejszego na słabszym to ohydne zachowanie.". Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 13:13 " Nie ma tu nieporozumienia, dyskutowalismy o gwalcie w kontekscie gwaltu na bieg > aczce, poza tym wycięłaś morderstwo czy zbiorowe morderstwo." Wycięłam morderstwo, bo pisałam o tym, że pod pojęciem "gwałt" rozumiem wszystkie jego rodzaje, w tym te, które wymieniłeś i je zacytowałam. Morderstwo nie jest rodzajem zgwałcenia, więc obcięłam cytat na tym punkcie. Nieporozumienie jest po mojej stronie, ponieważ dla mnie nie jest oczywiste, że mój rozmówca pisząc "gwałt" ma na myśli ten konkretny jeden gwałt, do którego jest odniesienie w poście wyjściowym, czy gwałt ogólnie. " Jed > nak racjonalnie myśląc gorszym od zgwałcenia jest zbiorowe morderstwo, jest tor > turowanie przez chocby obcinanie palców o czym pisał corgan. Są to rzeczy nieod > wracalne i po których nie ma możliwości ani zycia ani tym bardziej powrotu do n > ormalności." Nieodrwacalne jest wyłącznie morderstwo. Po wszystkim innym można żyć. Jaka będzie jakość tego życia, to już zależy od tego, o czym wcześniej pisałam: odporności psychicznej ofiary, jej kręgu wsparcia, sytuacji ekonomicznej itd. Nie bardzo rozumiem natomiast, na jakiej podstawie tak kategorycznie oceniasz, że obcięcie kilku palców jest z pewnością gorsze od zgwałcenia? Może powinieneś jednak napisać, że według Twoich wyobrażeń jest gorsze? Wtedy nie byłoby się do czego przyczepić. " O! Czyli jednak umiesz to sobie wyobrazić mimo że wcześniej nazwałaś to zabawą > i uniknęłaś odpowiedzi: "gwałt czy obcinanie palców?"" Oczywiście, że sobie umiem wyobrazić, jak każdy człowiek w pełni władz umysłowych. Natomiast cały czas mam tę pełną świadomość, że są to tylko wyobrażenia i że są to MOJE wyobrażenia. Inaczej mówiąc: że nie muszą te wyobrażenia być wspólne dla wszystkich i pokrywać się z rzeczywistością. Więc nie będę kategorycznie utrzymywać, że krzywda A jest mniej krzywdząca od krzywdy B, tak jak Ty to usiłujesz robić. --Często prowadzę z sobą długie rozmowy i jestem przy tym tak mądry, że czasami nie rozumiem ani jednego słowa z tego, co mówię. (O.Wilde) Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 13:27 rekreativa napisała: > " Nie ma tu nieporozumienia, dyskutowalismy o gwalcie w kontekscie gwaltu na bi > eg > > aczce, poza tym wycięłaś morderstwo czy zbiorowe morderstwo." > > > Wycięłam morderstwo, bo pisałam o tym, że pod pojęciem "gwałt" rozumiem wszyst > kie jego rodzaje, w tym te, które wymieniłeś i je zacytowałam. Morderstwo nie j > est rodzajem zgwałcenia, więc obcięłam cytat na tym punkcie. > Nieporozumienie jest po mojej stronie, ponieważ dla mnie nie jest oczywiste, że > mój rozmówca pisząc "gwałt" ma na myśli ten konkretny jeden gwałt, do którego > jest odniesienie w poście wyjściowym, czy gwałt ogólnie. Morderstwo takie czy inne było tu jak najbaridzje na miejscu bo istotą naszego sporu było to czy gwałt i jakim tu mówimy to coś najgorszego czy jednak są inne gorsze zachowania. > " Jed > > nak racjonalnie myśląc gorszym od zgwałcenia jest zbiorowe morderstwo, je > st tor > > turowanie przez chocby obcinanie palców o czym pisał corgan. Są to rzeczy > nieod > > wracalne i po których nie ma możliwości ani zycia ani tym bardziej powrot > u do n > > ormalności." > > Nieodrwacalne jest wyłącznie morderstwo. Palce Ci nie odrosną. > że obcięcie kilku palców jest z pewnością gorsze od zgwałcenia? Może powinieneś > jednak napisać, że według Twoich wyobrażeń jest gorsze? Wtedy nie byłoby się d > o czego przyczepić. Po gwałcie można wrócić do normalności, trwa to różnie, potrzebna jest taka czy inna terapia ale kobiety wracają do normalności. Po morderstwie, po obcięciu palców do normalności nie wrócisz. > " O! Czyli jednak umiesz to sobie wyobrazić mimo że wcześniej nazwałaś to zabaw > ą > > i uniknęłaś odpowiedzi: "gwałt czy obcinanie palców?"" > > Oczywiście, że sobie umiem wyobrazić, jak każdy człowiek w pełni władz umysłowy > ch. > Natomiast cały czas mam tę pełną świadomość, że są to tylko wyobrażenia i że są > to MOJE wyobrażenia. > Inaczej mówiąc: że nie muszą te wyobrażenia być wspólne dla wszystkich i pokryw > ać się z rzeczywistością. > Więc nie będę kategorycznie utrzymywać, że krzywda A jest mniej krzywdząca od k > rzywdy B, tak jak Ty to usiłujesz robić. "Może zapytaj kilku swoich kolezanek czy gdyby mialy wybór gwałt czy obciecie palców u prawej ręki, lub skrzywdzenie ich dziecka to co by wybrały. Myślę że wtedy zrozumiesz o czym piszę. " Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 14:12 " Po gwałcie można wrócić do normalności, trwa to różnie, potrzebna jest taka czy > inna terapia ale kobiety wracają do normalności. Po morderstwie, po obcięciu p > alców do normalności nie wrócisz." Nie wiem, co rozumiesz przez "normalność". Jesli fizyczność, to i przy gwałcie może dojść przecież do trwałych obrażeń ciała. Jeśli o psychikę, to na jakiej podstawie uważasz, że zgwałcone kobiety wracają do psychicznej równowagi, a ci, którym obcięto palce, nie wracają? Morderstwa nie mieszajmy tutaj, bo po morderstwie po prostu nie żyjesz, więc trudno mówić o krzywdzie , traumie itp. A nawet morderstwo nie dla każdej kobiety jest najgorszą opcją. Błogosławiona Karolina Kózka wolała zaryzykować utratę życia niż bycie zgwałconą. Jestem pewna, że podobnych jak ona trochę by się znalazło na tym świecie. "]"Może zapytaj kilku swoich kolezanek czy gdyby mialy wybór gwałt czy obcieci > e palców u prawej ręki," Może zapytaj zgwałconych kobiet, czy nie cofnęłyby czasu i nie wymazały gwałtu ze swego życia w zamian za kilka palców, nawet u prawej ręki. Pozwól też, że ja zadam pytanie: czy dałbyś sobie obciąć palce przez bandytów, gdyby to uratowało Twoją żonę przed zgwałceniem? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 14:57 rekreativa napisała: > " Po gwałcie można wrócić do normalności, trwa to różnie, potrzebna jest taka c > zy > > inna terapia ale kobiety wracają do normalności. Po morderstwie, po obcię > ciu p > > alców do normalności nie wrócisz." > > Nie wiem, co rozumiesz przez "normalność". Normalne codzienne funkcjonowanie, mniej więcej budzisz się, idziesz się myć, kawka, ubierasz się idziesz do pracy, zajęcia popoludniowe, spotykasz sie ze znajomymi żoną/mężem etc. Po gwałcie wszystko to można robić Po morderstwie nie można Po obcięciu palców wielu z tych rzeczy również nie można. Ludzie przezyli wojnę, obozy koncetracyjne i powracali do normalne życia. Powtórzę bo wydaje mi się to niezbędne: ja nei depracjonuję gwałtu, podtrzymuję to co nap[isałem na samym początku, że to obrzydliwe/ohydne zachowanie sprawcy. Ale są rzeczy gorsze, daleko gorsze. > Jesli fizyczność, to i przy gwałcie > może dojść przecież do trwałych obrażeń ciała. Jeśli o psychikę, to na jakiej p > odstawie uważasz, że zgwałcone kobiety wracają do psychicznej równowagi, a ci, > którym obcięto palce, nie wracają? Jw. ludzie przeszli znacznie gorsze sytuacje i po jakimś czasie wracają do normalności. Owszem rysa gdzieś w środku zostaje ale póki się jej nie dotyka, można o niej zapomnieć. > Morderstwa nie mieszajmy tutaj, bo po morderstwie po prostu nie żyjesz, więc tr > udno mówić o krzywdzie , traumie itp. Trudno ?! Raczysz żartować! Przestań unikać odpowiedzi na pytanie: wybierasz gwalt czy zamordowanie danej osoby. > A nawet morderstwo nie dla każdej kobiety jest najgorszą opcją. Błogosławiona K > arolina Kózka wolała zaryzykować utratę życia niż bycie zgwałconą. Jestem pewna > , że podobnych jak ona trochę by się znalazło na tym świecie. Życie jest najwyższą wartością. A to że jest "trochę" ludzi > "]"Może zapytaj kilku swoich kolezanek czy gdyby mialy wybór gwałt czy obcieci > > e palców u prawej ręki," > > Może zapytaj zgwałconych kobiet, czy nie cofnęłyby czasu i nie wymazały gwałtu > ze swego życia w zamian za kilka palców, nawet u prawej ręki. Oczywiście nie dokładnie takie ale o podobnym sensie pytania stawiałem dwóm takim. Sorki więcej nie znam. > Pozwól też, że ja zadam pytanie: czy dałbyś sobie obciąć palce przez bandytów, > gdyby to uratowało Twoją żonę przed zgwałceniem? Sama nie odpowiadasz na stawiane przeze mnie pytania ale oczekujesz odpowiedzi na Twoje.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 17:58 "mniej więcej budzisz się, idziesz się myć, k > awka, ubierasz się idziesz do pracy, zajęcia popoludniowe, spotykasz sie ze zna > jomymi żoną/mężem etc." Nadal nie widzę, w jaki sposób brak palców u jednej ręki miałby uniemożliwiać wyżej wymienione. Wciąż masz przecież całe ramię jednej ręki i całkowicie sprawną drugą. A o tym rozmawiamy: o ucięciu palców w jednej ręce, nie o ucięciu całej ręki czy obu rąk. Więc jeszcze doprecyzuję: wolałabym stracic parę palców niż zostać zgwałconą. W przypadku większej mutylacji mozliwe, że gwałt jawiłby mi sie jako mniejsze zło. Ale jeszcze raz podkreślę: to jest moje wyobrażenie, jakby było. Inni mogą to widzieć inaczej, inaczej odczuwać. I jeszcze jedno: ja się cały czas odwołuję do odczuć, jakie mogą mieć ofiary. Kodeks karny i zapisy w nim to już inna działka: tam siłą rzeczy konieczne jest zrobienie jakiejś klasyfikacji. I uznaje się, że uszkodzenia ciała, uszczerbki na zdrowiu fizycznym zasługują na wyższe kary niż uszczerbki na zdrowiu psychicznym. Natomiast w konkretnych przypadkach przezywania tych zdarzeń przez ofiary to już różnie one same mogą oceniać i odczuwać. "Przestań unikać odpowiedzi na pytanie: wybierasz gwalt czy zamordowanie danej o > soby." Jakiej osoby? Ja mówiłam o morderstwie dokonanym na mojej ewentualnie osobie, o takim wyborze. Wiadomo, że perspektywa się zmieni, gdy w gre wchodzą osoby bliskie, za które się czujesz odpowiedzialny, szczególnie gdy idzie o Twoje rodzone dziecko. To i gwałt by człowiek przełknął i obcięcie ręki. Zresztą przecież pisałam na samym początku, że dla mnie osobiście gwałt nie jest najgorszą rzeczą, jaka by mnie mogła spotkać. Aczkolwiek bardzo niewiele plasuje się wyżej niego. Teraz Ty odpowiedz na moje pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 10.09.13, 10:48 rekreativa napisała: > "mniej więcej budzisz się, idziesz się myć, k > > awka, ubierasz się idziesz do pracy, zajęcia popoludniowe, spotykasz sie > ze zna > > jomymi żoną/mężem etc." > > Nadal nie widzę, w jaki sposób brak palców u jednej ręki miałby uniemożliwiać w > yżej wymienione. > Wciąż masz przecież całe ramię jednej ręki i całkowicie sprawną drugą. A o tym > rozmawiamy: o ucięciu palców w jednej ręce, nie o ucięciu całej ręki czy obu rą > k. > Więc jeszcze doprecyzuję: wolałabym stracic parę palców niż zostać zgwałconą. > W przypadku większej mutylacji mozliwe, że gwałt jawiłby mi sie jako mniejsze z > ło. Wyżej wymienione to hasłowy opis "normalności" o który prosiłaś, jesli sugerujesz, że ludziom palce są niepotrzebne, nie potrzebny jest kciuk bo przecież można się bez nich obejść to chyba nigdy się nie zrozumiemy. W swych wypowiedziach bardzo często podaję przykłady skrajne ponieważ na takich skrajnych najlepiej widać o co chodzi, tu odnosilem się do przykładu corgana ale podam lepszy taki, który powinnaś zrozumieć: nie obcięcie kilku palców ale obcięcie obu rąk. I teraz odpowiedz na pytanie czy łatwiej wrócić do normalności komuś po gwałcie czy komuś bez obu rąk czyli gwałt jest naprawdę najohydnieszym co się może przytrafić? > Ale jeszcze raz podkreślę: to jest moje wyobrażenie, jakby było. Inni mogą to w > idzieć inaczej, inaczej odczuwać. > I jeszcze jedno: ja się cały czas odwołuję do odczuć, jakie mogą mieć ofiary. K > odeks karny i zapisy w nim to już inna działka: tam siłą rzeczy konieczne jest > zrobienie jakiejś klasyfikacji. I uznaje się, że uszkodzenia ciała, uszczerbki > na zdrowiu fizycznym zasługują na wyższe kary niż uszczerbki na zdrowiu psychic > znym. Natomiast w konkretnych przypadkach przezywania tych zdarzeń przez ofiary > to już różnie one same mogą oceniać i odczuwać. Od każdej prawidłowości są odstępstwa tzw wyjątki co nie ma wpływu a istnienie tej prawidłowości także to że czasem znajdzie się osoba która woli umrzeć niż przetoczyć sobie krew czy też dopuścić do gwałtu to są tylko wyjątki. Odczucia ofiary nie są podstawą do oceny czy gwałt jest najgorszym co może kogoś spotkać, szczególnie odczucia "na gorąco". Tylko ktoś kto doświadczył i jednej i drugiej krzywdy mógłby to ocenić ale tu również należałoby wziąć pod uwagę więcej niż pojedyncze opinie. > "Przestań unikać odpowiedzi na pytanie: wybierasz gwalt czy zamordowanie danej > o > > soby." > > Jakiej osoby? Bliskiej Tobie: dziecka, rodzica, rodzieństwa. > Ja mówiłam o morderstwie dokonanym na mojej ewentualnie osobie, o > takim wyborze. > Wiadomo, że perspektywa się zmieni, gdy w gre wchodzą osoby bliskie, za które s > ię czujesz odpowiedzialny, szczególnie gdy idzie o Twoje rodzone dziecko. To i > gwałt by człowiek przełknął i obcięcie ręki. "Przełknąłby" (?) czyli są ohydniejsze od gwałtu zachowania? > Zresztą przecież pisałam na samym początku, że dla mnie osobiście gwałt nie jes > t najgorszą rzeczą, jaka by mnie mogła spotkać. Aczkolwiek bardzo niewiele pla > suje się wyżej niego. Czyli to jest kolejna w naszych sporach kwestia, której bronisz mimo że Ty uważasz tak samo jak ja. (pierwsza to byla kwestia aborcji). :) > Teraz Ty odpowiedz na moje pytanie. Ja nie rozumiem tamtego pytania, ponieważ z tego co od dłuższego czasu piszę jasno wynika co wg mnie jest gorsze czyli oczywistym jest, że wybrałbym mniejsze zło. Niestety mało kto umie zapanować nad emocjami w podejmowaniu decyzji, mało kto umie ocenić które zło jest mniejsze i dokonać wyboru. Ludzie boją się podejmować decyzje i oczekują tego od innych, szkoda, ze potem zapominają, że wybór był jaki był i jak już jst spokojnie i bezpiecznie nie szczędzą krytyki pod adresem tych, którzy wzieli na siebie daną decyzję. Ale to już takie OT. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 10.09.13, 12:43 Naprawdę kompletnie nie rozumiem, czemu ma służyć to pohukiwanie do mnie pogrubionym tekstem, skoro ja ani razu nie napisałam, że gwałt jest najgorszą rzeczą na tym świecie. "tu odnosilem się do przykładu corgana a > le podam lepszy taki, który powinnaś zrozumieć: nie obcięcie kilku palców ale o > bcięcie obu rąk." Może weź przestań mnie traktować jak idiotkę. Piszesz o palcach, porównujesz gwałt z ucięciem tychże, to się odnoszę do palców. A Ty nagle o obu rękach i to w tonie napastliwym. Przecież, do diabła ciężkiego, napisałam, że gdyby chodziło o całe ręce, tobym uznała gwałt za mniejsze zło! "Ja nie rozumiem tamtego pytania, ponieważ z tego co od dłuższego czasu piszę ja > sno wynika co wg mnie jest gorsze czyli oczywistym jest, że wybrałbym mniejsze > zło." Jak to nie rozumiesz, ja po chińsku nie piszę. Wiem tyle, że dla Ciebie gwałt jest czymś, po czym można spokojnie wrócić do normalności w przeciwieństwie do utraty kilku palców, więc... Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 10.09.13, 14:39 rekreativa napisała: > Naprawdę kompletnie nie rozumiem, czemu ma służyć to pohukiwanie do mnie pogrub > ionym tekstem, skoro ja ani razu nie napisałam, że gwałt jest najgorszą rzeczą > na tym świecie. O ile dobrze pamiętam pohukiwanie w znaczeniu krzyczenie/pokrzykiwanie jest wtedy kiedy używa się dużych liter, a ja takowymi nie pisałem. Zaznaczyłem na grubo bo uważam to za podsumowanie naszego sporu. Ten podwątek rozpoczął się od sporu czy to est czy nie jest najohydniejsze, a jedne z pierwszy Twoich słów to: "Powiedz to zgwałconej kobiecie. Że są przecież gorsze rzeczy." Przepraszam ale jak inaczej można odebrać tę wypowiedź jeśli nie broniącą tezy tiger, że gwałt to najohydniesza przemoc? No to wyjaśnijmy sobie jasno proszę: gwałt (seksualny) jest czy nie jest najohydniejszą przemocą? > "tu odnosilem się do przykładu corgana a > > le podam lepszy taki, który powinnaś zrozumieć: nie obcięcie kilku palców > ale o > > bcięcie obu rąk." > > Może weź przestań mnie traktować jak idiotkę. Piszesz o palcach, porównujesz gw > ałt z ucięciem tychże, to się odnoszę do palców. > A Ty nagle o obu rękach i to w tonie napastliwym. Przecież, do diabła ciężkiego > , napisałam, że gdyby chodziło o całe ręce, tobym uznała gwałt za mniejsze zło! Nigdy nie traktowałem Cię jak idiotkę. Cały czas spieramy się czy gwałt jest czy nie jest najohydniejszy, więc jeśli zaczęłaś "dyskutować" z obciętymi palcami to podałem drastyczniejszy przykład. Niemniej w tym sporze, Twoje stanowisko było conajmniej nie jasne. Mam nadzieję, że powyższa moja prośba o jasne wyjaśnienie rozwieje nieporozumienie dostanie odpowiedź i sprawa będzie jasna, albo albo. > "Ja nie rozumiem tamtego pytania, ponieważ z tego co od dłuższego czasu piszę j > a > > sno wynika co wg mnie jest gorsze czyli oczywistym jest, że wybrałbym mni > ejsze > > zło." > > Jak to nie rozumiesz, ja po chińsku nie piszę. Piszesz po polsku ale w swoim pytaniu nie uwzglednilas tego co wiele razy pisalem i stąd pytanie jest niezrozumiale. > Wiem tyle, że dla Ciebie gwałt jest czymś, po czym można spokojnie wrócić do no > rmalności w przeciwieństwie do utraty kilku palców, więc... Ja nie użyłęm określenia spokojnie. Także bardzo Cię proszę nie przeinaczj moich wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 10.09.13, 18:49 " No to wyjaśnijmy sobie jasno proszę: gwałt (seksualny) jest czy nie jest najohy > dniejszą przemocą?" No i tu jest pies pogrzebany. Ty chcesz odgórnie ustalić, czy gwałt jest czy nie jest najohydniejszy, a ja postuluję, by mówić wyłącznie za siebie, bo to jest rzecz względna. Dla Ciebie gwałt nie jest najohydniejszą przemocą, dla mnie również nie, aczkolwiek dla mnie jest on w hierarchii mojej osobistej znacznie wyżej w ohydnych przemocach ustawiony niż u Ciebie. Natomiast dla osoby, która padła ofiarą gwałtu i szczególnie traumatycznie go przezyła, może on być najgorszą rzeczą na świecie i ja nie widzę, bym miała prawo takiej ofierze z mego piedestału głosić: ogarnij się, kobieto, są gorsze rzeczy. Bo w końcu przecież wszystko, co tam mamy w kodeksie karnym to sprawa umowna. Sam gwałt w różnych krajach i kulturach różnie się plasuje, bo różne są kary za niego, z karą śmierci włącznie. W Polsce za gwałt dają średnio 3 lata, w Anglii 9 lat, a w USA 12. Czy w każdym z tych krajów inaczej gwałcą? Nie, jest po prostu inny stosunek do gwałtu. Gdzie indziej sie go stawia na tej drabince ohydnych przestępstw. (Jak widać po liczbach, w USA stoi dość wysoko, a w Polsce bardzo nisko). Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 10.09.13, 23:14 rekreativa napisała: > " No to wyjaśnijmy sobie jasno proszę: gwałt (seksualny) jest czy nie jest najo > hy > > dniejszą przemocą?" > > No i tu jest pies pogrzebany. > Ty chcesz odgórnie ustalić, czy gwałt jest czy nie jest najohydniejszy, a ja po > stuluję, by mówić wyłącznie za siebie, bo to jest rzecz względna. I tak wlasnie wyglada rozmowa z Tobą, jak jasno i krótko póbuje coś ustalić to nie da się ale zaraz potem zaczyasz, że Ty nie twierdizals ze jest najohydniejszą. > Natomiast dla osoby, która padła ofiarą gwałtu i szczególnie traumatycznie go p > rzezyła, może on być najgorszą rzeczą na świecie i ja nie widzę, bym miała praw > o takiej ofierze z mego piedestału głosić: ogarnij się, kobieto, są gorsze rzec > zy. Ocena takiej osoby nie ma znaczenia bo ta osoba jest "skazona". Zastanów się czemu sędziowie w sądach nie mogą procesować spraw w których JAKKOLWIEK mogli by być stronniczy. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 11.09.13, 10:08 " I tak wlasnie wyglada rozmowa z Tobą, jak jasno i krótko póbuje coś ustalić " Dobrze, jasno i krótko to prawnicy ustalili, że za obcięcie palców, ręki czy czegokolwiek grozi od 1 roku do 10 lat więzienia, czyli niemal tyle samo, ile grozi za "zwykłe" zgwałcenie (od 2 do 10). A trwają prace nad projektami zaostrzającymi kary za gwałt. Zatem zgodnie z obiektywnym gremium prawniczym i kodeksem karnym obcięcie palców NIE JEST gorszą zbrodnią niż zgwałcenie. Zatem Twoja opinia, że jednak jest, to wyłącznie Twoje subiektywne odczucie, a nie żadna uniwersalna prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 11.09.13, 11:17 rekreativa napisała: > " I tak wlasnie wyglada rozmowa z Tobą, jak jasno i krótko póbuje coś ustalić " > > Dobrze, jasno i krótko to prawnicy ustalili, że za obcięcie palców, ręki czy cz > egokolwiek grozi od 1 roku do 10 lat więzienia, czyli niemal tyle samo, ile gro > zi za "zwykłe" zgwałcenie (od 2 do 10). A trwają prace nad projektami zaostrzaj > ącymi kary za gwałt. > Zatem zgodnie z obiektywnym gremium prawniczym i kodeksem karnym obcięcie palcó > w NIE JEST gorszą zbrodnią niż zgwałcenie. > Zatem Twoja opinia, że jednak jest, to wyłącznie Twoje subiektywne odczucie, a > nie żadna uniwersalna prawda. Rekrea, nie rozumiemy się. Istotą naszego sporu nie jest: gwałt czy palce. Istotą sporu jest czy są rzeczy gorsze od gwałtu, jesli są to znaczy, że gwałt nie jest najohydniejszym zachowaniem. Jeśli chcesz się opierać o kodeks to stawiam proste pytanie: czy są zachowania za które są wyższe kary niż za gwałt? Jeśli są to znaczy, że gwałt nie jest najohydnieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 11.09.13, 14:23 " Rekrea, nie rozumiemy się. Istotą naszego sporu nie jest: gwałt czy palce" Nie jest. Ale przez kilka postów mnie molestowałeś, bym powiedziała, czy gorszy jest gwałt czy palce. Więc Ci odpowiedziałam, że wedle kodeksu są mniej więcej na równi. A według prywatnych odczuć zależy od osoby. I tak, kodeksowo jest przestępstwo, dla którego zawsze rezerwuje się najwyższe wymiary kary - morderstwo. I akurat moje osobiste odczucie się z tym pokrywa: wolałabym gwałt niż śmierć. Czyli tak, są gorsze rzeczy od gwałtu (i kodeksowo i według moich osobistych wyobrażeń). Co przecież mówię od początku. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 11.09.13, 15:14 rekreativa napisała: > " Rekrea, nie rozumiemy się. Istotą naszego sporu nie jest: gwałt czy palce" > > Nie jest. Ale przez kilka postów mnie molestowałeś, bym powiedziała, czy gorszy > jest gwałt czy palce. Bo palce były tylko przykładem, .... Ty to masz wyobraźnię... :) > I akurat moje osobiste odczucie się z tym pokrywa: wolałabym gwałt niż śmierć. > Czyli tak, są gorsze rzeczy od gwałtu (i kodeksowo i według moich osobistych wy > obrażeń). Co przecież mówię od początku. Dobrze, czyli zgadzamy się, że gwałt nie jest najohydnieszym zachowaniem bo jest wiele gorszych zachowań? Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 11.09.13, 16:04 "Dobrze, czyli zgadzamy się, że gwałt nie jest najohydnieszym zachowaniem bo jes > t wiele gorszych zachowań?" Czy wiele, to już kwestia sporna, ale że są, to tak, zgadzamy się. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 12.09.13, 13:36 rekreativa napisała: > "Dobrze, czyli zgadzamy się, że gwałt nie jest najohydnieszym zachowaniem > bo jest wiele gorszych zachowań?" > > Czy wiele, to już kwestia sporna, ale że są, to tak, zgadzamy się. Ufff... bo już prawei straciłem nadzieję... :) Cieszę się, że już po trzech dniach uzgodnilismy ze prawdziwymi były słowa: "I corgan1 słusznie zwrócił na to uwagę, że są gorsze zachowania." Niemniej istotniejszym jest to czemu, mimo iż istnieją znacznie ohydniejsze zachowania, ktoś sugeruje, że gwałt jest najohydniejszy to po pierwsze, po drugie zaraz potem sugeruje, że jest tolerowany..... okraszając to "szmatami". Mi to się łapie na zachowanie typu: źli Polacy katolicy robią NAJWIĘSZĄ krzywdę na świecie i wszyscy to tolerują, oj jak mi tu źle, oj jak zacofane to... Brak zgody na takie zachowanie. Uważam że jest ono bezzasadne i szkodliwe. Uważam, ze jest oparte na nieprawdziwych przesłankach. Jesli ktoś powie, że "wyzywająco obrana kobieta idąca sama podejrzaną dzielnicą zwraca na siebie uwagę swoim wyglądem" to jeszcze nie znaczy, ze usprawiedliwia gwałciciela, jesli ktoś zapyta jak ona biegła nocą to również nie znaczy, ze usprawiedliwia gwałtu. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 12:21 Jeszcze dopowiem: osobiście, kiedy sobie wyobrażam różne sytuacje, wolałabym zostać zgwałcona przez jednego sprawcę, który wcześniej pozbawiłby mnie świadomości narkotykiem, niż przez 5 sprawców, kiedy byłabym wszystkiego świadoma - czyli kategoryzuję ten gwałt po pigułce gwałtu jako "lepszy" od gwałtu zbiorowego. Ale to jest moje osobiste subiektywne wyobrażenie, więc nie będę go przypisywać na wszystkie zgwałcone kobiety. Poza tym takie hierarchizowanie może prowadzić (i prowadzi) do lekceważenia gwałtu jako takiego: nie było ich kilku, nie zmasakrowali, niczego nie uszkodzili, użył pigułki, byłaś nieświadoma, nic nie pamiętasz, więc w sumie to tak, jakby się nie wydarzyło i o co ten krzyk. Tego się boję, takiego myślenia jak przedstawiłam w powyższym zdaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
saxonia_inhalt Re: Ludzie, o co ta kłótnia 15.09.13, 08:00 Przejrzałam kilka pierwszych postów i odpadam. Do licznych wycinkowych ideologii nie liczących się z innym zdaniem dochodzi następna wielopiętrowa i abstrakcyjna - czy komuś wolno powiedzieć, że samotna kobieta udająca się wieczorną pora na jakieś odludzie jest winna nieroztropności. Oczywiście że wolno i ta dziewczyna pomyliła przysługującą jej ciału ochronę prawną z brutalnymi realiami. Nie doceniła, że system prawny jest zawodnym narzędziem, najsprawniejszym wobec słabych i bezbronnych. Teraz tego gwałciciela może złapią, a może nie. Ale wspomnienia (a być może następstw) wątpliwej przyjemności, którą z nim miała, nie zamaże łatwo. Dożyłyśmy pięknych czasów, kiedy w biały dzień w środku miasta można się obnosić z cyckami na wierzchu. Paradoksalnie, ubrana kobieta w Lesie Kabackim jest mniej bezpieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Ludzie, o co ta kłótnia 16.09.13, 11:37 > czy komuś wolno powiedzieć, że samotna kobieta udająca się wieczorną pora > na jakieś odludzie jest winna nieroztropności. Oczywiście że wolno i ta dziewc > zyna pomyliła przysługującą jej ciału ochronę prawną z brutalnymi realiami. Niestety wiele osób tego nie rozumie i od razu autorowi takich słów przypina gębę, którą potem krytykuje. Odpowiedz Link Zgłoś
tigertiger Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 06.09.13, 07:19 nie bądź jeleniem i czytaj ze zrozumieniem. O gwałcicielu słowem nie napisałam, ani o jego wyznaniu. dla tego najochotniejszy, że kultury gwałtu jest obłudna wobec tego aktu, nie kwalifikuje go jako przemocy jak w przypadkach, które wymieniłeś. Gwałt najczęściej jest przejawem przemocy domowej formą wymuszania posłuszeństwa i jest na niego społeczne ciche przyzwolenie. Na podrzynanie gardła i okaleczanie fizyczne takiego już nie ma. Ofiara gwałtu jest traktowana jako współwina, ofiara okaleczona pozostaje niewinna ofiarą przestępstwa. Zbrodnie dokonywane na najbliższych są najohydniejszymi zbrodniami. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 06.09.13, 22:02 Och, katolika od niekatolika łatwo odróżnić w świetle niedawnych ujawnień sprawy Lemański vs ab Hoser: niekatolik jest obrzezany, a katolik obrzezany nie jest. Nieobrzezany gwałciciel jest katolikiem, jasne jak słońce. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: skąd wiadomo że gwałciciel był katolikiem? 09.09.13, 09:45 corgan1 napisał: > > W katolickiej Polsce gwałt na kobiecie nie jest najohydniejsza formą prze > mocy, > > a aktem seksualnym pomiędzy sprowokowanym mężczyzną i szmatą-kobietą. > > A dlaczego miałby być najohydniejszą? To taki sam czyn kryminalny jak każdy inn > y. Lepszy niż obcięcie 4 palców, poderżnięcie gardła i zadanie kilku ran kłutyc > h młodemu pracownikowi który domagał się 2000 zł zaległej pensji? Nie zrozumiałeś, tu chodziło ni mniej ni więcej o dokopanie katolikom. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Polityk lewicy 09.09.13, 09:34 Gwałt silniejszego na słabszym to ohydne zachowanie. Dla utrwalenie tego co napisałem powtórzę: Gwałt silniejszego na słabszym to ohydne zachowanie. Gwałt silniejszego na słabszym to ohydne zachowanie. Gwałt silniejszego na słabszym to ohydne zachowanie. Niemniej w tym przypadku, moim zdaniem, przypięło się facetowi pewną gębę i kopie się w niego. Dość wyraźnie napisał, "tragedia, współczuję" zachęcił do niebiegania w pewnych warunkach ale oczywiście to wszystko jest nie warte uwagi, ważne aby skupić się na postawionym pytaniu i dopisać do tegoż " tak jakby zarzucał kobiecie, że sprowokowała gwałt". "Tak jakby"... cudowne stwierdzenie/przypuszczenie i na takim tak jakby kopa w ryj autorowi.. a co (!) będzie ruch w internecie. Jedno mi tu nie pasuje: 19sta to jeszcze nie totalna ciemność. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Polityk lewicy 09.09.13, 18:37 Zestawianie pobicia z gwałtem jest ułomne, o tyle, że o ile jest coś takiego jak nie będący gwałtem stosunek seksualny, o tyle nie ma czegoś takiego, jak pobicie nie będące pobiciem. Z tego powodu gwałt wydaje się czymś o wiele bardziej dyskusyjnym... Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Polityk lewicy 09.09.13, 18:45 Powiedz to bokserom. Każdy może zeznać, że umówili się z frajerem na rundkę, on niestety przegrał i oberwał, a teraz się mści. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Polityk lewicy 09.09.13, 18:55 kocia_noga napisała: > Powiedz to bokserom. Każdy może zeznać, że umówili się z frajerem na rundkę, on > niestety przegrał i oberwał, a teraz się mści. Pobicie, na które bity wyraził zgodę (bokserzy, masohiści) pozostaje pobiciem, stosunek seksualny na które strony wyraziły zgodę nie jest gwałtem... Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Polityk lewicy 10.09.13, 12:47 Pobicie - w rozumieniu prawa karnego napaść fizyczna co najmniej dwóch osób na jedną, przy czym strona atakująca zawsze posiada przewagę liczebną. Charakterystyczną cechą pobicia jest to, że strona atakowana nie dąży aktywnie do starcia, a co najwyżej broni się przed atakiem. A zatem, tad, gadasz głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Polityk lewicy 10.09.13, 14:48 rekreativa napisała: > Pobicie - w rozumieniu prawa karnego napaść fizyczna co najmniej dwóch osób na > jedną, przy czym strona atakująca zawsze posiada przewagę liczebną. Charaktery > styczną cechą pobicia jest to, że strona atakowana nie dąży aktywnie do starcia > , a co najwyżej broni się przed atakiem. > > A zatem, tad, gadasz głupoty. W którym miejscu to co pisał tad jest sprzeczne z tym co napisałaś, że twierdzisz, że to głupoty? Jacek i Wacek pobili Wojtka (Wojtek jest masochistą i zgodził się na to aby na niego napadli i pobili go). Zgoda Wojtka na powyższe nie zmienia faktu, ze to było pobicie. BTW: pobicie «czynna napaść na kogoś» Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Polityk lewicy 10.09.13, 18:55 Chyba ja zaraz kogoś pobiję... Weź sprawdź, co oznacza "napaść" i przestań mnie już męczyć. Bokserzy w ringu to "pobicie"?????????? No ludzie... Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Polityk lewicy 10.09.13, 21:01 kocia_noga napisała: > A stosunek to stosunek. Czy gwałt nie jest stosunkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Polityk lewicy 11.09.13, 09:07 Czy oral jest stosunkiem? Albo wetknięcie w otwory ciała przedmiotów typu butelka, metalowy pręt? Albo tarcie penisem o waginę bez penetracji? Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Polityk lewicy 11.09.13, 11:34 rekreativa napisała: > Czy oral jest stosunkiem? > Albo wetknięcie w otwory ciała przedmiotów typu butelka, metalowy pręt? > Albo tarcie penisem o waginę bez penetracji? To są raczej inne czynności seksualne. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Polityk lewicy 11.09.13, 14:25 " Art. 197 § 2 K.k. określa drugą postać zgwałcenia, polegającą na doprowadzeniu przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem do poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej". Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Polityk lewicy 11.09.13, 15:10 rekreativa napisała: > " Art. 197 § 2 K.k. określa drugą postać zgwałcenia, polegającą na doprowadzeni > u przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem do poddania się lub wykonania innej > czynności seksualnej". Co to ma do Twojego pytania czy wskazane przez Ciebie zachowania to "stosunek" ? Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Polityk lewicy 11.09.13, 16:08 To ma do pytania tada: czy gwałt to nie stosunek? Odpowiedziałam więc, że gwałt niekoniecznie musi zawierać stosunek płciowy, bo ktoś, kto przymusi kobietę do tzw. "zrobienia loda", albo ją przemocą rozbierze i będzie się ocierał genitaliami tak samo może odpowiadać przed sądem za zgwałcenie. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Polityk lewicy 12.09.13, 12:49 rekreativa napisała: > To ma do pytania tada: czy gwałt to nie stosunek? Tylko czemu odpisałaś na mojego posta a nie na posta tada.... Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Polityk lewicy 12.09.13, 13:19 Tad pytał, czy gwałt to nie stosunek. W odpowiedzi ja tada spytałam, czy oral itd. to stosunek. Dalej odezwałeś się Ty, więc odpisuję Tobie. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Polityk lewicy 10.09.13, 23:16 rekreativa napisała: > Chyba ja zaraz kogoś pobiję... I tak naprawdę tu jest problem... tu czyli w taki emocjonalnym stanie trudno Ci chłodno ocenić pewne wartości. :) > Weź sprawdź, co oznacza "napaść" i przestań mnie już męczyć. Pokazałem Ci że pobicie ma rózne definicje, niekoniecznie taką jaką wynalazłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Polityk lewicy 11.09.13, 09:20 Ta, gwałt też ze staropolska może oznaczać po prostu przemoc, niekoniecznie seksualną, ale jednak w tym wątku rozmawiamy o gwałcie w znaczeniu kodeksowym. Więc "pobicie" i inne napaści, które w kontekście gwałtu w tym wątku porównujemy, też traktujmy w znaczeniu kodeksowym. " I tak naprawdę tu jest problem... tu czyli w taki emocjonalnym stanie trudno Ci > chłodno ocenić pewne wartości." Poczytaj swoje wypowiedzi w wątkach, gdzie poruszana jest aborcja. Bardzo emocjonalne. I bynajmniej nie jest to jakiś zarzut, ja tego tak nie traktuję. Człowiek nie jest robotem i to naturalne, że w tematach dla niego ważnych pojawiają się emocje. Szczególnie, gdy oponent wypisuje rzeczy, które bardzo godzą w nasz system wartości, czy w nasze poczucie sprawiedliwości (itp). Byłoby raczej dziwne, gdybyśmy w takiej chwili nie czuli żadnych emocji. Natomiast nie przesadzajmy. Emocje, które czujemy siedząc przed ekranem komputerowym nie mają takiego natężenia, by zaburzyć proces myślenia i oceny sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Polityk lewicy 11.09.13, 11:24 rekreativa napisała: > Ta, gwałt też ze staropolska może oznaczać po prostu przemoc, niekoniecznie sek > sualną, ale jednak w tym wątku rozmawiamy o gwałcie w znaczeniu kodeksowym. > Więc "pobicie" i inne napaści, które w kontekście gwałtu w tym wątku porównujem > y, też traktujmy w znaczeniu kodeksowym. > > " I tak naprawdę tu jest problem... tu czyli w taki emocjonalnym stanie trudno > Ci > > chłodno ocenić pewne wartości." > > Poczytaj swoje wypowiedzi w wątkach, gdzie poruszana jest aborcja. Bardzo emocj > onalne. Pisałem, że kogoś pobiję? > I bynajmniej nie jest to jakiś zarzut, ja tego tak nie traktuję. > Człowiek nie jest robotem i to naturalne, że w tematach dla niego ważnych poja > wiają się emocje. Szczególnie, gdy oponent wypisuje rzeczy, które bardzo godzą > w nasz system wartości, czy w nasze poczucie sprawiedliwości (itp). Byłoby racz > ej dziwne, gdybyśmy w takiej chwili nie czuli żadnych emocji. Hola hola kobieto Tyt jedna.... co takiego napisałem że ugodziło Cię w Twój system? Przypominam, że sama przyznałaś, że wg Ciebie są gorsze rzeczy niż gwałt. > Natomiast nie przesadzajmy. Emocje, które czujemy siedząc przed ekranem kompute > rowym nie mają takiego natężenia, by zaburzyć proces myślenia i oceny sytuacji. Te.... rekra... a widziałaś tam emotikona?! Nie (?) to zobacz, on tam nadal jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Polityk lewicy 11.09.13, 14:33 "Pisałem, że kogoś pobiję?" A jak napiszę: "cholera, chyba zaraz wykorkuję", to znaczy, że zamierzam realnie paść trupem? To jest figura retoryczna :) " Hola hola kobieto Tyt jedna.... co takiego napisałem że ugodziło Cię w Twój sys > tem?" Nie bierz wszystkiego do siebie zaraz. Ja ogólnie piszę o sytuacjach, w których podczas rozmowy forumowej mogą się jednak pojawić emocje. "Te.... rekra... a widziałaś tam emotikona?! " Umknął mi. Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Polityk lewicy 11.09.13, 15:08 rekreativa napisała: > "Pisałem, że kogoś pobiję?" > > A jak napiszę: "cholera, chyba zaraz wykorkuję", to znaczy, że zamierzam realni > e paść trupem? > To jest figura retoryczna :) Figura figurą ale przed wszystkim jest to wyrażenie istotnych emocji i o tym pisalem. > " Hola hola kobieto Tyt jedna.... co takiego napisałem że ugodziło Cię w Twój s > ys > > tem?" > > Nie bierz wszystkiego do siebie zaraz. Ja ogólnie piszę o sytuacjach, w których > podczas rozmowy forumowej mogą się jednak pojawić emocje. Prawdziwa kobieta... :) zgłaszasz pretensje do mnie ale jak dopytuję to "oj tam oj tam nie czepiaj się" > "Te.... rekra... a widziałaś tam emotikona?! " > > Umknął mi. :) Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Polityk lewicy 11.09.13, 16:10 Dobra już dobra, o coś się pospierać trzeba, nie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Polityk lewicy 12.09.13, 12:46 rekreativa napisała: > Dobra już dobra, o coś się pospierać trzeba, nie? > :) Mało Ci realnych sporów? :) Odpowiedz Link Zgłoś
rekreativa Re: Polityk lewicy 12.09.13, 12:51 "Mało Ci realnych sporów? :)" Mało. Ludzie, z którymi stykam się na co dzień podzielają moje poglądy, więc rozmowa wygląda tak, że ja wygłaszam jakiś monolog, a grono mi na koniec przytaknie :) Nie to, żebym szukała konfliktów, nie. Po prostu w dyskusji z kimś, kto się z nami nie zgadza, trzeba ruszyć mózgownicą i pomyśleć, jakich użyć argumentów, gdzie oponenta podejść i czym, jest to więc pewne ćwiczenie dla szarych komórek :) Odpowiedz Link Zgłoś
urko70 Re: Polityk lewicy 12.09.13, 13:38 rekreativa napisała: > "Mało Ci realnych sporów? :)" > > Mało. A potem marudzisz, że jesteś molestowana... Odpowiedz Link Zgłoś