Gość: Cloe IP: *.crowley.pl 11.11.04, 09:30 Czy w zyciu opieracie sie na autorytetach? Czy sa ludzie ,ktorych postepowanie stanowi dla Was przyklad do nasladowania? Jesli tak to kim sa te postacie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grzecznagrzeszna Re: Czy macie autorytety...? 11.11.04, 12:50 Właśnie chyba kurde nie mam. Są poszczególne zachowania, wypowiedzi róznych osób, które mi w jakis sposób imponują, ale nie ma człowieka, który zachwycilby mnie całościa swego ja, któremu bym bezgranicznie wierzyła, którego moglabym naśladować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piter Re: Czy macie autorytety...? IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 11.11.04, 14:16 Ranyjulek! Grzeczna, ty jesteś normalna! P. Odpowiedz Link Zgłoś
grzecznagrzeszna Re: Czy macie autorytety...? 11.11.04, 14:18 Czy to komplement? Jesli tak, to dziekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
cycolinka Re: Czy macie autorytety...? 11.11.04, 21:33 Jestem sama dla siebie autorytetem. Ludzie sa tak mylni ze ja z nich wszystkich to chyba najmniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zadufanie To zadufanie, a nie autorytet :)) n/t IP: *.pl / 193.24.200.* 11.11.04, 21:47 Odpowiedz Link Zgłoś
cycolinka Re: CYCOLINKA NA AUTORYTETA 11.11.04, 22:22 brawo brawo brawo!!!! Nalezy stworzyc zatem nowy watek Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Czy macie autorytety...? 12.11.04, 10:00 czy ja wiem... są ludzie, których darzę szacunkiem. Natomiast żeby byli oni autorytetem i drogowskazem w absolutnie każdej dziedzinie życia - to raczej nie. Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
bartolomeo81 Re: Czy macie autorytety...? 20.11.04, 15:13 Szacunek przede wszystkim. Ale nie ma ludzi doskonałych, mogą imponować pewne zachowania i postawy, można brać przykład z wielu osób i budować na tym własny wizerunek, ale prawdziwy autorytet raczej trudno znalezc. Odpowiedz Link Zgłoś
athalia Re: Czy macie autorytety...? 12.11.04, 10:21 Tak. Mam kilka autorytetow. Podobno to przychodzi z wiekiem :D Agatha Christie jest kobietą, która bez wykształcenia potrafiła robić w życiu to, co kochała najbardziej. Potrafiła przekonać wydawców do swoich książek w czasach, kiedy kobiety tylko rodziły dzieci i zajmowaly sie domami. I potrafila realizowac swoje marzenia w kazdym wieku. Nie bylo dla niej przeszkod w postaci: "juz jestem za stara na takie rzeczy". Łamała ówczesne konwenanse i przekonania. Za to ja cenie. Mam jeszcze kilka, ale Agatke cenie najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
milka30 Re: Czy macie autorytety...? 12.11.04, 11:24 Dla mnie autorytetem zawsze była i jest Maria Skłodowska - Curie. A z osób żyjących Maria Mankiewicz filozofka, którą udało mi się poznać osobiście. Na świecie żyło i żyje wielu mądrych i wartościowych ludzi. Podziwiam ich i szanuję i staram się wyciągać z ich myśli i postaw życiowych naukę dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Czy macie autorytety...? 12.11.04, 11:32 chcesz dobrze wyjść za mąż? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Mi Re: Czy macie autorytety...? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.11.04, 09:01 Z całym szacunkiem, ale Maria Mankiewicz nie jest filozofką. Przeżyła w życiu wiele i pewnie ma wiele przemyśleń (czytałaś jej książkę "Lubię żyć?") Przy okazji, czasami jest tak, że znamy jakąś osobę od jednej strony - i ta strona okazuje się być dla nas autorytetem. Jednakże, gdybyśmy mieli okazję poznać tę samą osobę z innych stron, być może doznalibyśmy rozczarowania. W moim przypadku tak się stało z M.M. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mała Mi Re: Czy macie autorytety...? IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 18.11.04, 09:05 Może dodam jeszcze parę osób, których bliższe poznanie nie rozczarowało mnie: Józef Tischner, Wisława Szymborska... Z bliskich to mój brat oraz brat mojej mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
bartolomeo81 Re: Czy macie autorytety...? 20.11.04, 15:16 Zgadadza się, jeśli autorytet to osoba która imponuje nam w jednej dziedzinie, temacie, to wówczas można ich znaleźć wiele. Natomiast chodzi o całokształt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cloe Re: Czy macie autorytety...? IP: *.crowley.pl 12.11.04, 12:25 Patrzcie,ze do tej pory nikt nie napisal,ze autorytetem dla niego sa rodzice ,czy inna bliska osoba. Ja tez o tym myslalam.Doszlam do wniosku,ze jednak moj ojciec jest dla mnie autorytetem.Zrozumialam to dopiero po jego smierci.Jego konsekwencja w dzialaniu ,systematycznosc i uczciwosc jest dla mnie wzorem,chociaz bardzo trudnym. Jest tez dla mnie autorytetem Marek Kaminski (ten,ktory zdobywa bieguny,ostatnio byl na polnocnym z chlopcem niepelnosprawnym). Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Czy macie autorytety...? 12.11.04, 21:28 Ja też mam parę.Dr Spock , Okudżawa ,Bettelheim . Odpowiedz Link Zgłoś
xanaxy Re: Czy macie autorytety...? 16.11.04, 19:47 Prof.Holowka /Polska!/, Brodski, Szymborska /Polska/, Bartoszewski?Polska/,sp Herbert, H.Steinhaus.Moze stworzyc liste autorytetow pozornych.Pamietac, ze autorytem to my kogos obdarzamy, a nie on jest, bo ktos tak postanowil. Dobrego rozeznania wszystkim zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Mam wielu autorytetów: 13.11.04, 16:28 Pierwszym był Jacek Fedorowicz - co rano w każdy poniedziałek słuchałem jego wykładów, w których uczył antysocjalizmu tak sprytnie, że cenzura nawet sie nie skapowała. Wydał w latach 70-tych legalnie trzy antysocjalistyczne książki (a może więcej, ale ich nie znam). W stanie wojennym konsekwentnie kontynuował dzieło obnażania zła socjalizmu. Kiedy przeczytałem Archipelag Gułag, to uznałem, że w kwestiach poglądów politycznych więcej już autorytetów nie potrzebuję - Sołżenicym i Fedorowicz wystarczą. Kolejne autorytety to już tylko nauka. Darwin, Feynmann, Margulis to przykłady naukowców, którzy powinni być wzorem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: Mam wielu autorytetów: IP: 81.219.167.* 13.11.04, 17:40 daruj sobie pajacujących aktorow ktorzy za komuny chlali ile wlazło z sekretarzami partii - donosili jeden na drugiego - robili co im UB kazało a nawet więcej z własnej nieprzymuszonej woli- za to rozdzielali sobie nagrody przeróżnych festiwali a teraz udaja pokrzywdzonych . to były wielkie zera a twój pan fedorowicz jak zwial na troche z kraju to a wielkiego artysty na zachodzie stal sie tylko polskim smieciem . Wiecej honoru . Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Takiego podłego chamstwa dawno nie widziałem 13.11.04, 18:05 Gość portalu: polak napisał(a): > pajacujących aktorow ktorzy za komuny chlali ile wlazło z > sekretarzami partii Fedorowicz był abstynentem, w ogóle nie wiesz gnoju o kim piszesz. Fedorowicz był wśród artystów największym wrogiem komuny, najbardziej znienawidzony w stanie wojennym przez czerwonych. Pisząc o nim w ten sposób zdradzasz swoje hańbiące sowieckie korzenie. > Wiecej honoru . Aż się scyzoryk w kieszeni otwiera, gdy takie ścierwo jak ten "polak" posługuje się takim słowem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: Takiego podłego chamstwa dawno nie widziałem IP: 193.151.53.* 14.11.04, 10:27 Nicku dokowski No trudno mamy w Polsce co mamy a to dzięki takim jak TY dokowski piewców fedorowicza i innych artystów alkoholików dla których drzwi Spatifów zawsze stały otworem tak jak i drzwi tajnych mieszkań SB by mogli spokojnie pic w owych Spatifach a potem puszczac oko do ogłupiałych widzów jak to nienawidza komuny. Obrzydliwe ale prawdziwe . A niby dlaczego artyści jeździli w kółko do USA do Polonii czy do knajp i nikt im nie bronil tego . Bo współpracowali z SB. Ja nie współpracowałem i drugi raz mnie nie wypuścili więc dokowski nie odzywaj sie a uważaj bo czas twojego chlebodawcy Millera już mija i teraz dopiero rozliczymy tych co to w partii byli jak było trzeba a teraz udaja prawdziwych Polaków . Do0kowski krzyczysz jak sekretarz PZPR albo ZMS-owiec - ja takich znam 30 lat temu w ZMS -ie potem PZPR a teraz PRAWICOWIEC od urodzenia . Szkoda ale takich polaków jest ciągle za dużo . Trudno !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Zajrzyj do słownika pod hasło abstynent, skoro... 14.11.04, 12:46 Gość portalu: polak napisał(a): > takim jak TY dokowski piewców > fedorowicza i innych artystów alkoholików ... nie zrozumiałeś co napisałem. Fedorowicz był główną postacią podziemnej sceny satyrycznej w stanie wojennym, ty chyba naprawdę pomyliłeś go z kimś innym, bo trudno mi sobie wyobrazić, że można być takim podłym śmieciem, żeby znać Fedorowicza i tak o nim pisać. Czerwoni nienawidzili Fedorowicza, mówić o nim źle może tylko prawdziwy SBek, albo kompletny głupek nierozumiejący słowa abstynent Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cloe Re: Zajrzyj do słownika pod hasło abstynent, skor IP: *.crowley.pl 14.11.04, 13:09 Ja przepraszam,ze sie wtracam ale tu mialo byc o autorytetach,wiec jesli moglibyscie przeniesc te dyskusje gdzie indziej to bylabym wdzieczna. Kazdy ma prawo wypowiedziec sie a jesli komus czjs autorytet nie odpowiada to niech przedstawi inny,a nie opluwa ludzi Bogu Ducha winnych,ze ich nazwisko wymieniane jest na forum pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: Zajrzyj do słownika pod hasło abstynent, skor IP: 193.151.53.* 14.11.04, 13:39 Autorytet ma to do siebie , że musi poddać sie bardzo drobiazgowemu procesowi weryfikacji czesto bolesnemu dla niego - kandydata na autorytet tak jak to jest w przypadku kandydatów na świętych - tam weryfikacja jest wyjątkowo surowa i sedziowie nie zadawalaja sie byle czym . Więc lepiej jak sie wysuwa kandydata na autorytet , troche zastanowic sie by rzeczywiście nie wyrządzać krzywdy kandydatowi ,który niech sobie już zyje spokojnie w tej III Rzeczypospolitej i robi pieniądze szkoda ,że moje z mojego abonamentu , podczas gdy 3 mln nie ma pracy , dzieci chodza głodne do szkoły , bezdomni już grzebią w każdym śmietniku i chyba juz tylko fedorowicza dokowskiego i innych czerwono -solidaruszych mieszańców śmieszy Bezrobotny - bez prawa do zasiłku o co tak zażarcie walczył bonzo fedorowicz i spółka w stanie wojennym . Ciekawe czy o Faludze tez walczyl tylko w czerwonym nie amerykańskim wydaniu a było blisko ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: Zajrzyj do słownika pod hasło abstynent, skor IP: 193.151.53.* 14.11.04, 13:24 No niby za co towarzyszu czerwony sekretarzu dokowski tak bardzo nie nawidziliscie nijakiego fedorowicza , którego za Gierka pełno było w telewizji i bral ciężkie pieniądze gdy ja pracowałem w pocie czoła dla Polski - z perspektywy prawdziwej Polski a nie sprzedanej jak prostytutka Polski prze takich jak ty i fedorowicz z której została tylko biało czerwona szmata . Abstynentem to może chwilowo jest teraz / F / a wczesniej chłał ile wlezie , żeby zostać szacownym alkoholikiem - wystarczy popatrzeć na twarz i już widać kto pijaczyna a kto nie . A tow. sekretarzu a niby dlaczego czerwony baron telewizji Millera Kwiatkowski jakoś fedorowicza nie wyrzucal i płacił mu moje pieniądze za głupawy program Dziennik telewizyjny . Tow dokowski ty mi nie wyjeżdzaj z takimi autorytetami schowaj sobie je głeboko byś potem nie musiał odszczekiwać jak pies . A legitymacje partyjna to w którym roku zjadłeś uważaj bo ci sie zacznie odbijać Jedyny jeszcze jako taki autorytet to autorytet Karola Wojtyły i choć większośc sie z tym zgadza to jednak niewielu już Go / papieża / słucha . Dalej nie ma nic bo ci co byli zostali zepchnieci z cokołow a na ich miejsce wiatr nawiewa śmieci i co chwila je zwiewa by znowu nawiac nowe i tak w kółko . Taki to naród teraz i taki był od zawsze . Odpowiedz Link Zgłoś
brehia Re: Zajrzyj do słownika pod hasło abstynent, skor 14.11.04, 14:07 Czemu Ty się, synu, tak od razu podniecasz i wyzywasz ludzi od sekretarzy i to czerwonych na dodatek? Trochę opanowania i szczyptę kultury, bo wyjdziesz na strasznego oszołoma, a tego bysmy nie chcieli, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Wtedy też był abstynentem 14.11.04, 20:32 Gość portalu: polak napisał(a): > bral ciężkie pieniądze gdy ja pracowałem w pocie czoła dla Polski Co robiłeś? Budowałeś socjalizm, kiedy Fedorowicz go obalał. Nic dziwnego, że zżerają cię kompleksy. > Abstynentem to może chwilowo jest teraz a wczesniej chłał ile wlezie, > żeby zostać szacownym alkoholikiem - wystarczy popatrzeć na twarz Nie rozumiesz ubecki gnojku, jak bardzo się kompromitujesz takim bredzeniem > i już widać kto pijaczyna a kto nie. Po takim pisaniu widać, że byłeś wtedy i nadal jesteś gnidą najgorszego gatunku > niby dlaczego czerwony baron telewizji Millera Kwiatkowski jakoś > fedorowicza nie wyrzucal Bo żyjemy w wolnym kraju i mamy wolne media i żadna władza (poza Kościołem) nikogo nie może usunąć za niepoprawne politycznie poglądy. Dzięki takim ludziom jak Fedorowicz Polska jest wolnym krajem i rozwija się wg zachodniego modelu rozwoju. Nie uda wam się już cofnąć Polski do czasów PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Papież przestał być dla Polaków autorytetem... 14.11.04, 20:39 Gość portalu: polak napisał(a): > Jedyny jeszcze jako taki autorytet to autorytet Karola Wojtyły ... po tym, jak poparł Saddama przeciwko USA. Papież stanął po stronie zła, przeciwko Ameryce, która dała Polsce wolność niszcząc twój ukochany ZSRR. Po tej zdradzie każdy uczciwy Polak musiał przestać szanować Papieża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aneczka Re: Papież przestał być dla Polaków autorytetem.. IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 16.11.04, 09:52 wystarczy, ze papież poparł radio maryja i rydzyka, aby zawieść. Odpowiedz Link Zgłoś
mario71 Re: Papież przestał być dla Polaków autorytetem.. 16.11.04, 14:32 To zalezy od definicji zla - w tym wypadku stanal przeciwko zlu wojny. A co do dobrotliwych Amerykanow to tez zawsze dbaja o wlasne interesy. Jak dobrze pamietam to reki za bardzo do obalania komunizmu bezposrednio nie przykladali tylko trzeba bylo samemu. A autorytetow nie ma - co do papieza jako autorytetu tez mam watpliwosci, ale z innych wzgledow. Zresta po co, tak jakbysmy nie mieli mozgu zeby samemu wybrac jakie sa nasze poglady ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bór Autorytety?, tak oczywiście. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 11:03 Jednym z większych w naszej rzeczywistości to Feliks Dzierżyński, którego pomnik zburzyli idioci nie znający historii, kierujący się porywem wiatru nie rozumem. Był to jeden z niewielu, który oddzielał perły od świn co w naszym Kraju było szczególnie potrzebne i pożyteczne. Aż żal dupę ściska, że GO już nie ma, bo dopiero teraz miałby pełne ręce roboty i poklask normalnych uczciwych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Tylko mi się tu nie popłacz 20.11.04, 12:34 Gość portalu: Bór napisał(a): > Aż żal dupę ściska Ciekawe, czy Feliks poparłby Saddama tak jak Papa, gdyby żył. Pamiętaj, że Papa był antykomunistą, gdy był młodszy. Dopiero na starość mu się pomieszało Odpowiedz Link Zgłoś
sen.dzia.li Zapobieganie wadom postawy 15.11.04, 13:33 wątek i głosy w dyskusji forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=4936420&a=4936420 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodeczek Re: Takiego podłego chamstwa dawno nie widziałem IP: *.acn.waw.pl 19.11.04, 02:33 Taka jest prawda. Do tej pory uprawia jogging, i nigdy nie pil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Włodeczek Re: Mam wielu autorytetów: IP: *.acn.waw.pl 19.11.04, 02:31 Panie polak, jesli Fedorowicz nie byl antykomunista, nie tylko w gebie, ale w dzialaniach wszelkich, to Pan jestes Chinczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
brehia Re: Czy macie autorytety...? 14.11.04, 14:10 Nie będę chyba zbytnio oryginalna, jesli stwierdzę, ze autorytety wymarły wkrótce po dinozaurach :)? Jasne, że pewne rzeczy mi się w niektórych ludziach podobają, ale żeby zaraz autorytet..? Przecież to moje zycie i ja sama wiem najlepiej jak je przezyć - po co mam pytać o tu jakiegoś niedzisiejszego zgreda .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: Czy macie autorytety...? IP: 193.151.53.* 14.11.04, 14:47 A czy " ścierwo " jest kulturalniejsze od towarzysza sekretarza - moze ??? A wracając do meritum to aby uniknac zbytniej analizy mego autorytetu a lepiej jak powiem osoby której osiągnięcia budza uznanie tj mowa o Karolu Wojtyle to uważam , że jego wiedza , znajomosc języków obcych i stanowisko jakie udało mu sie zając w świecie / tj - papież/ czyni go postacia światową i niemal symbolem Polski. Boje się wszakże , że wszystko jak zwykle przemija i może rozmienić sie na drobne i jeszcze za troche nie bedziemy pamiętać papieża jako człowieka którego ciepły stanowczy głos przykuwał uwagę wszystkich i nie był nikomu obojetny ale pamietac będziemy tylko starca , który walczy z soba by cokolwiek powiedzieć i obwożony jest niczym skamielina . oby nie - Odpowiedz Link Zgłoś
brehia Re: Czy macie autorytety...? 14.11.04, 14:50 Cieszę się, że to tyle, bo więcej tego bełkotu bym juz nie zniosła. Usciski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polak Re: Czy macie autorytety...? IP: 193.151.53.* 14.11.04, 15:03 ano fora są od tego aby troche pobełkotać bo i tak nic z tej pisaniny nie wynika . Też uściski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cloe Re: Czy macie autorytety...? IP: *.crowley.pl 14.11.04, 21:10 We mnie Karol Wojtyla wzbudza takie uczucie ,nad ,ktorym nie moge zapanowac.To jest jak bym byla dzieckiem i znowu ktos mnie chronil ,jakas taka bliskosc czulosci i milosci. Ale nie wiem czy moze byc autorytetem,bo dla mnie jest troche za wysoko,nie do konca umiem w sobie znalezc chocby namiastke jego ogromu milosci do ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
brehia Re: Czy macie autorytety...? 15.11.04, 17:09 Khe..? Co Tobie, dziecko, czarni mózg wyprali? Bliskość? Z calym szacunkiem, ale trudno o kogos odleglejszego od ludzkich problemów niż papież. Czułość? Eee? Nie bardzo kumam? Miłość? Jasne. Gośc, ktory mi mówi - urodź dziecko bez rak i nog albo pochodzące z gwałtu, naprawdę MUSI mnie kochać. Ech ludzie, myślcie samodzielnie, zamiast łykać ta sieczke, którą wam propoganda serwuje! Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: Czy macie autorytety...? 16.11.04, 16:02 brehia napisała: > Milosc? Jasne. Gosc, ktory mi mowi - urodz dziecko bez rak i > nog albo pochodzace z gwalu, naprawde MUSI mnie kochac. a nie przyszlo Ci na mysl, ze on moze kochac to *dziecko*?... Odpowiedz Link Zgłoś
brehia Re: Czy macie autorytety...? 16.11.04, 18:00 Acha, na pewno bardzo je musi kochac, jeśli chce zeby sobie zyło bez rączek i nożek. Strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Czy macie autorytety...? 16.11.04, 18:36 on w ogóle raczej woli kochac byty abstrakcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: Czy macie autorytety...? 17.11.04, 09:14 kocia_noga napisała: > on w ogole raczej woli kochac byty abstrakcyjne. uwazasz plod za byt abstrakcyjny??? Odpowiedz Link Zgłoś
sagan2 Re: Czy macie autorytety...? 17.11.04, 09:13 brehia napisała: > Acha, na pewno bardzo je musi kochac, jesli chce zeby sobie zylo bez raczek i > nozek. Strasznie. rozumiem, ze wszystkie dzieci z gwaltow rodza sie bez raczek i nozek?... a w sprawie dzieci kalekich - jestes pewna, ze takie dzieci NIE chca zyc? ze wola zostac wyskrobane, nim sie przekonaja? ja osobiscie jestem za tym, aby rodzice mogli zadecydowac, w koncu nie trudno urodzic, duzo trudniej zapewnic godne i wygodne zycie i sie takimi dziecmi opiekowac. chcialam Ci jedynie zwrocic uwage, ze caly swiat sie nie kreci wokol Ciebie i kochania Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onlyTHElonely Re: Czy macie autorytety...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 15:44 jestem dzieckiem alkoholika więc... ŻADNYCH AUTORYTETÓW !!!!!!!!!! to podobno "normalne" w moim przypadku.....no i do tego jestem POLAKIEM i mieszkam w Polsce.... więc czemu tu się dziwić? Odpowiedz Link Zgłoś
brehia Re: Czy macie autorytety...? 15.11.04, 17:10 Czy dziecko alkoholika z urzędu nie moze mieć autorytetów? Dlaczego? To, ze tatus byc smieciem niekoniecznie musi oznaczać, ze wszyscy sa tacy sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosć Re: Czy macie autorytety...? IP: *.c153.petrotel.pl 15.11.04, 17:24 Ken Laszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onlyTHElonely Re: Czy macie autorytety...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 17:28 to juz nie od dziecka zależy- ja jestem MODEL KSIĄŻKOWY...tak to już jest w tej przyrodzie... ale wszędzie sa wyjątki, więc pewnie tu też... ja NIE MAM i dlatego zawsze były ze mna problemy w szkole, w kościele, w pracy... ale mam szacunek dla dalaj lamy i trzymam sie dekalogu, bo czegos trzymac sie trzeba , to wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanka Re: Czy macie autorytety...? IP: *.ctm.com.pl / 62.29.160.* 16.11.04, 09:41 niestety nie mam jako takiego autorytetu. Nie spotkałam człowieka, którego mogłabym podziwiać za tzw. całokształt. Podziwiam ludzi za ich poszczególne cechy charakteru. Napewno moim autorytetem nie będzie człowiek z pierwszych stron gazet, telewizyjny idol czy ktokolwiek wykreowany, prędzej bohater mojego zycia codziennego. Myślę, że wdzisiejszych czasach, kiedy pewne wartości ,,dewaluują" się, jest mnóstwo zakłamania wśród osób z tzw. ,,góry" ciężko o jakiekolwiek autorytety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asik Re: Czy macie autorytety...? IP: *.man.ats.pl 16.11.04, 10:16 moim babcia - wpajała miłość do ludzi i Boga i dziadek- wpajał miłość do ojczyzny i uczył partiotyzmu . Od nich nauczyłam się pokory i... bardzo mi ich brakuje , działali na mnie jak balsam jak cudowny lek , kochałam i kocham tych ludzi pomimo , że już dawno odeszli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gigi Re: Czy macie autorytety...? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 16.11.04, 10:11 Dla mnie chocby matka Teresa z Kalkuty .Jestescie bardzo zdemoralizowani wiec nic dziwnego że nie macie autorytetów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DŻEJMS BŁĄD Re: Czy macie autorytety...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 13:16 "Dla mnie chocby matka Teresa z Kalkuty .Jestescie bardzo zdemoralizowani wiec nic dziwnego że nie macie autorytetów." a to "piękne"... myślisz że matka teresa OCENIAŁA LUDZI tak jak ty? Odpowiedz Link Zgłoś
mario71 Re: Czy macie autorytety...? 16.11.04, 14:36 Co ma do rzeczy autorytet a demoralizacja ? Jakim jestes autorytetm by stwierdzic ze jestesmy zdemoralizowani ? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dulce Re: Czy macie autorytety...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 10:40 Jan Paweł II, św.Ignacy Loyola, św.Maksymilian Kolbe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cloe Re: Czy macie autorytety...? IP: *.crowley.pl 16.11.04, 11:09 Dulce napisz troche wiecej o Sw.Ignacym Loyola ,jesli mozesz to przybliz mi te postac. Dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dulce Re: Czy macie autorytety...? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 11:56 Św. Ignacy Loyola we wczesnej młodości był zwykłym szlachcicem lubiącym zabawę i wojenkę. Kiedy doznał urazu nogi przez długi czas leżał w łóżku i zapoznał się z literaturą dotyczącą żywotów świętych. Nawrócił się i zapragnął iść ich drogą. Miał różne pomysły np. chciał wstąpić do klasztoru Kartuzów. Zmienił imię z Inigo na Ignacy (cenił św. Ignacego Antiocheńskiego). Ale w pewnym momencie doznał objawienia mistycznego. Bóg ukazał mu rzeczywistość nadprzyrodzoną i drogę rozeznawania duchowego, którą Ignacy wypraktykował na sobie i spisał. Tak powstał "Dziennik pielgrzyma" i "Ćwiczenia duchowne", które wytyczyły nowe drogi duchowości chrześcijańskiej, i które są podwaliną formacji wielu ruchów w Kościele. Później Ignacy założył Towarzystwo Jezusowe czyli Zakon Jezuitów. Dla mnie niezwykle ważne okazały się reguły rozeznawania duchowego, które niejednokrotnie mnie ratowały w różnych zawirowaniach duchowych. Ponadto w listach Ignacego do różnych osób też jest wiele pożytecznych wskazówek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enigma Re: Czy macie autorytety...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 14:34 Dla mnie - Józef Piłsudski - charyzmatyczny Wódz, twórca II RP, Mąż Stanu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Ignacy Layola św. IP: 193.217.170.* 16.11.04, 15:43 Ignacy Layola św. Pan Inigo de Recalde de Layola Skinieniem kazuara grzmiał: Hola Najmniejszy i trzynaścioro rodzeństwa W krainie Basków szukaj podobieństwa Skłonny był do wszelkich uciech światowych Szczególnie bojowy był w grach hazardowych Podboje kobiet, wyszynk i bijatyki W sądzie i w procesach ujarzmiał byki Pampeluna, palcem Bożym kula armaty Pokiereszowała Layoli gnaty Rekonwalescencja i cierpienie Przyniosły jemu odmienienie Vita Christi wzrusza głębię żołnierza Czy do pustki i jałowości on zmierza?! Spowiedź generalna w klasztorze Montserrat Zawiesił broń przy obrazie Matki, chwat I w odnowionej duchowej egzystencji Zamieszkał w grocie pokuty atencji Layola stworzył Ćwiczenia Duchowe Dla serca wnętrza zajęcie bardzo zdrowe O, Panie przyjmij w darze modlitwy odę Pamięć, mienie, majątek, swobodę Ty sam wszystko mi dałeś, to nie jest moje Tobie oddaję całość, wszystko jest Twoje 2004-11-16 15:44:29 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Ignacy z Antiochii św. IP: 193.217.170.* 16.11.04, 15:46 Ignacy z Antiochii św. Teoforos Niosący Boga uczeń ewangelisty W trasie do Rzymu pisał święte listy Biskup Antiochii skazany na zgubę Do Koloseum słano Ignacego chlubę Zorza jutrznią kościoła świta w mirze I siedem nietykalnych listów w kirze Natchnięte ekstazą Listy Ignacego Tworzą znak Kościoła Katolickiego Ignacy rzucony bestiom w ofierze Nie zachwiał się w Jezusa wierze Pełny ufności, miłością spełniony Nawet mgnienie nie był zlękniony W godzinie śmierci wykrzyknął jestestwem Snopem pszenicy Jezusa Chrystusa jestem W paszczach zwierząt pozostanę zmielony Móc poczytanym w prawdziwy chleb, wcielony Cezary Trąbski 2004-11-16 15:47:09 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Św. Maksymiliana Kolbe IP: 193.217.170.* 16.11.04, 15:50 Rycerka z Kalkuty wspomina Św. Maksymiliana Kolbe Kiedy o św. Maksymilianie myślę Doznaję, Jezus te słowa do mnie przyśle Rycerko Maryi z Kalkuty u ołtarza Myślę o Maksymilianie, powtarza Z niebios głos słodkiej ciszy spłynie: Prawdziwa do bólu miłość nie minie Miłość musi boleć wraz z cierpieniem Miłość musi kosztować uwielbieniem Kto to Go nauczał radości dawania? Kto to Go uczył siebie rozdawania? Jednej On osobie wszystko zawierzył Matce Najświętszej siebie powierzył! Cezary Trąbski 2004-08-18 01:00:49 Serdecznie pozdrawiam wszystkich Cezary Trąbski Norwegia 2004-11-16 15:50:40 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Jerzy Popiełuszko bł. męczennik IP: 193.217.170.* 16.11.04, 20:54 Jerzy Popiełuszko bł. męczennik Pod starym wiejskim gontem się urodził Do sławnych uniwersytetów nie chodził Przez Władysława, Mariannę ukochany W miłości do bliźniego był wychowany Jerzy miłował czystym sercem człowieka Duszpasterz podnosił rączo duszy wieka Jerzy wieścił prawdę oraz wzywał Pana Modlitwa za Ojczyznę zawsze miłowana Zimą zabrał Narodowi wolność generał Mordowanie chrześcijan judasz wspierał Bez sędziego, bez dowodu, bezprawnie! Zgładzano bez skazy księży już jawnie Krwawy skrytobójca jawił się wszędzie W mieście, na wsi, w tłumie w urzędzie Mogiły zbrodni kopali w dzień i w nocy W przemocy pomagali fałszywi prorocy Ogniem w oczy palił władzę patriotyzm Patriotyzm to dla zdrajców był idiotyzm Demony śledzą i prowadzą prowokacje Rozbito wnętrze Polaków na dwie nacje Na sługusów rozwścieczonego diabła I na braci ukochanych kuzynów Abla Stracili dobro, trwali już w nienawiści Agresja zabójstwem księdza się ziści! Zaraz po mszy świętej księdza porwano Tam, bezduszne tortury Jerzemu zadano Jerzy w pokorze serca oraz w milczeniu Nigdy przeciwstawił się przeznaczeniu! Jeszcze kat zatopił oddech bytu kapłana Śmierć męczeńska Jerzemu była zadana Tłumy Narodu w miłości do Pana Boga We świątyni Stanisława Kostki trwoga Cezary Trąbski 2004-11-08 14:42:04 Ps. Wyzbyć się nienawiści to tak jak zrzucić kajdany niewoli. CezaryT Odpowiedz Link Zgłoś
franciszek.modrzycki Autorytety... poglupieliscie do reszty 16.11.04, 23:07 Poieluszko? Trzeba bylo kleche zostawic. Na kogo teraz by szczekal w "wolnej" juz Polsce? Na kim by wieszal psy za rozkradanie Polski? Chetnie bym go posluchal. A moze by do tego czasu poszedl w "business", tak jak Jankowski? Papiez... jak juz, to oszolomy powinny nazywac go juz tylko i wylacznie sw. Janem Pawlem II. Piekna karta polskiego balwochwalstwa... A polscy aktorzy czasow PRLu? Fedorowicz, Hanuszkiewicz, Janda, czy powiedzmy ta stara pie.. Holoubek!??? I wielu, wielu innych... Moze tak ktos zechcialby sprawdzic i policzyc ile dostali medali, odznaczeniem, dyplomow i wyrozniez od znienawidzonej "komunistycznej wladzy"? Ludzie puknijcie sie w glowy... Gdyby komuna nie upadala, to i dzisiaj tez ogladalibyscie ich w TV. To sa niezatapialne, polskie kanalie. Odpowiedz Link Zgłoś
viking2 Re: Autorytety... poglupieliscie do reszty 17.11.04, 04:23 Oj, prosze panstwa, prosze panstwa... Czy bedzie chociaz jedno forum, gdzie uczestnicy nie beda obrzucac sie wzajemnie obelgami? Nie jestem pruderyjny (wprost przeciwnie, zgodnie z tym co twierdzi moja zona, w niektorych okolicznosciach przeklinam jak pijany marynarz w sobotni wieczor), ale przeciez nie o to chodzilo! Nie ma dobrej albo zlej odpowiedzi na pytanie "czy masz jakies autorytety?". Ktos ma, ktos inny nie ma, jeszcze kto inny ma, ale rozny od tego pierwszego. No i co z tego? Autorytetow nie da sie "zarzadzic" albo wymusic (w przypadku tego ostatniego, to nie autorytet, tylko strach albo terror). Zaledwie 15 lat uplynelo od ery "zadekretowanych" autorytetow i wszyscy wiemy jak one naprawde wygladaly. Ale w koncu uznanie kogos za autorytet odbywa sie pod wplywem tego jak odbieramy te postac, jak postrzegamy te akurat szczegolna osobe. A wiadomo, ze tylez jest sposobow odczuwania rzeczywistosci, ilu jest ludzi na swiecie. Nie ma ani recepty, ani "poprawnego" sposobu odbioru osobowosci innych. A kwestii formalnej, nie, chyba nie mam jakiegos ogolnego autorytetu, wzoru do nasladowania czy doscigniecia. Oczywiscie nie mowie o autorytetach zawodowych, bo, ostatecznie, jesli przyjdzie nam zaprojektowac przekladnie zebata, to niekwestionowanym autorytetem bedzie niezyjacy juz profesor Ocheduszko - ale nie o tym jest nasza dyskusja, jak rozumiem. Sa osoby, ktore darze szacunkiem, ale nie stawiam sobie zadnej z nich za "niedoscigly wzor", czy cos w tym rodzaju. Tak naprawde, to nie ma to sensu: kazdy musi zyc swoje zycie sam, nikt tego za nas nie zrobi i upodobnienie sie do kogos innego jest tylko iluzja. Nikt nie zacznie nagle miec osobowosci drugiego czlowieka, jakkolwiek bylby ow wzor godzien szacunku, uznania, pochawaly czy uwielbienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Autorytety... poglupieliscie do reszty IP: *.sip.asm.bellsouth.net 17.11.04, 05:12 A co nie ogladaja? Wszystkie indywidualnosci, ktore wymieniles oprocz Popieluszki wciaz zyja i przewijaja sie na ekranie od czasu do czasu, a przeciez komuna upadla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Wioślarski spływ IP: 193.217.170.* 17.11.04, 07:31 Wioślarski spływ Każdy z nas spływa swoim kajakiem Prócz tego podąża z krzyża znakiem Nie popłyń jak kłoda z prądem wody Najdź za wiosłem słabości w zawody Aby nie wpaść w rzeczną mieliznę Wybuduj zdrową duchową tężyznę Napręż muskuł ramion oraz ducha Nigdy zniszczy korab zawierucha Płynąc rozważnie tą prawdy drogą Pobijesz ziemską przeszkodę srogą Śmigaj wiosłem wartości Wojtyły Tak będziesz ludziom, Bogu miły Cezary T. Soczewki punkt Szkło soczewki jest ze Szklarskiej Poręby Długo szlifowaliśmy płaszczyzny zręby W soczewce koncentracji i przez setki lat Z Polskiego ducha wyrósł Wojtyła chwat Cezary Trąbski 2004-09-12 15:50:47 Odpowiedz Link Zgłoś
monikaannaj Re: Autorytety... poglupieliscie do reszty 20.11.04, 13:58 Rzadkie bydlę z pana, panie Modrzycki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dulce Re: Św. Maksymiliana Kolbe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 08:25 Prawdziwie mnie zadziwiłeś(łaś) tymi wierszami. Są Twoje czy skądś je zaczerpnąłeś(łaś)? Co do św. Maksymiliana to podziwiam Go jako człowieka niezwykle inteligentnego, geniusza organizacyjnego, osobę o bardzo szerokich horyzontach i planach, które potrafił wcielić w życie dla chwały Boga i Maryi. Do tego był bardzo przystojny (nie mówię o jego wizerunku z czasów obozu). Św. Maksymilian naprawdę mi imponuje. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Wyklejanka IP: 193.217.170.* 17.11.04, 08:44 Wyklejanka Masz kolego rację Ja robię amputacje Z mego komputera Rąbię rymy do zera I na forum wklejam Nosa nie zadzieram Wylano na mnie I pomyje starannie Opinie inne Są nad wyraz dziecinne Tak rymem tu kruszę Może ciebie wzruszę Cezary Trąbski 2004-02-11 20:49:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dulce Re: Wyklejanka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.04, 09:26 Wiesz, nie mam pojęcia o co Ci chodzi. A może zniżysz się do poziomu zwykłych śmiertelników i dla odmiany napiszesz coś prozą? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Str. IP: 193.217.170.* 17.11.04, 09:33 Str. Siedzę w domu sam Słowne makaty tkam Starczy uważam rym Strony zwiodą prym Trzaskam kawał nagi Tchnę dusze zza wagi Troczę z mchu dania Trwożę brzęk łkania Raźno złapię znak Radości stale brak Rudyment wmaluję Rumień sam snuję Cezary Trąbski 2003 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CezaryT Runaway Jury. IP: *.adsl.tele2.no 17.11.04, 11:50 Polecam film Runaway Jury. W tym dramatycznym obrazie manipulacja ludzi wsparta pieniędzmi przegrywa z głosem serca. Najważniejsza jest pointa, czyli ostatnie 5 minut całego filmu. Szczerze polecam. CezaryT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gigi Re: Czy macie autorytety...? IP: *.bielsko.dialog.net.pl 17.11.04, 13:25 DZIEKI CI CEZARY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enigma Re: Czy macie autorytety...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.04, 15:52 Tak... panie Trąbski, panu już dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
rumiankowa terapeutka 17.11.04, 15:55 myslalam intensywnie nad tym pytaniem, skreslilam po drodze wiele osob i doszlam do wniosku, ze autorytetem jest dla mnie moja terapeutka. moze nie tyle je zycie jest dla mnie przykladem (bo tego nie znam), ale licze sie z jej slowami, nawet jesli sa dla mnie nieprzyjemne, poniewaz wiele razy przekonalam sie, ze naprawde dobrze mi zyczy i jest po prostu madrym czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CezaryT Depilacja IP: 193.217.170.* 17.11.04, 16:35 Już Wam dziękuję, stary zeszmacony chwyt. Wymyślcie coś lepszego kobity, bo odnoszę wrażenie, że Wam po prostu chłopa brak i lubicie przesiadywać na terapeucie. Ha ha ha ha ha ha ha ha ha Samsonowicz i jego kumple Was podniecają. To chyba jakieś żarty! Ta depilowana twarz jest szczególnie miłym autorytetem. Profesor od depilacji!! Jest gładki, ma miękkie gadki nie kole zarostem i mówi ( ...) to, co pragniecie usłyszeć. Tych trzech pozostałych owłosionych z brodami bardzo są zazdrośni o tego depilowanego. Był czworokąt jest trójkąt. Jeden amant wypadł właśnie z adoracji i jest obecnie za kratą. Jak długo jeszcze tych dwóch brodatych zadowoli się wspólną panienką, depilowaną. Czekać nam należy, aż jeden drugiemu znowu podrzuci fotki na śmietnik! Ha ha ha ha ha ha CezaryT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słodka Re: Depilacja IP: *.net / *.nowadeba.net 17.11.04, 17:20 A nieładnie, panie Trąbalski, zazdrośc pana zżera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CezaryT Wprawka Literacka w 30 sekund IP: 193.217.170.* 17.11.04, 17:31 Wprawka Literacka w 30 sekund Tylko tego zazdrość zżera Który nie ma partnera? Nie szukam podniety Ni pięknej kobiety Koniec jest już wzięty Po prostu jestem zajęty Na tym kończę te dyskusje Same płuczcie ablucje Na dyskusji rozstanie Moje drogie panie Przesyłam do Was armatkę Taką rymowana gadkę CezaryT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Armata IP: 193.217.170.* 17.11.04, 17:34 Armata Pani takt nim obieca Pożąda, stale wznieca Parzy zmysły ogromnie Pragnie uczuć skromnie Podnieca szelestem ust Pieszczę różowy biust Panieński chłód ogrzeję Pięć klapsów grubo leję Płomieni punkt wyczuję Pocałunek krasę snuje Pogładzę serce głęboko Pokłosi słoma szeroko Rozgrzany dusery pyłek Rozkręci raz młody tyłek Rozchyla macicy wargi Roszą odurzone skargi Poci trud niebiański Powije putto zew drański Posiądź mnie dojrzała Porywczo tak oszalała Teraz zadrga panicznie Targa łono rytmicznie Tańczy do koło świata Tak strzeliła raz armata Cezary Trąbski Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: Armata 17.11.04, 20:57 Cudne.Zapiszę to sobie i będę posyłać znajomym. Odpowiedz Link Zgłoś
magdooha Re: Armata 18.11.04, 01:41 a umisz napisać o bosonogiej 17-latce zagubionej na peronie w obcym mieście? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Cezary, i zeby byla bez zeba na przedzie n/t IP: *.sip.asm.bellsouth.net 18.11.04, 01:59 Odpowiedz Link Zgłoś
magic00 Re: Depilacja 19.11.04, 19:28 > Samsonowicz i jego kumple Was podniecają. To chyba jakieś żarty! SAMSON, poeto, SAMSON. Prof. Henryk Samsonowicz wykłada średniowiecze polskie na UW!!! Aż mi się robi nieprzyjemnie, kiedy miesza się nazwisko cenionego i sympatycznego profesora z tym psycholem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CezaryT Re: Depilacja i logo IP: 193.217.170.* 20.11.04, 01:49 Niech kolega nie będzie taki nerwowy nie jednemu psu burek. Kolega się tak zachowuje jakby wspomniany profesor UJ był właścicielem własnego nazwiska i nikt inny nie mógłby go nosić lub mieć prawa nosić. Zresztą ja o Henryku słowa nie wspomniałem, więc, po co ta panika i te nerwy?! Zapewniam Kolegę, że zarówno Samsonów i Samsonowiczów jest w Polsce mrowie. Natomiast Trąbskich jest tylko lekko ponad trzy setki. Poza tym trochę ogłady i bądź tak samo sympatyczny jak twój profesor, którego sobie stawiasz za wzór. A z tą sympatycznością ostrożnie bo, Pęczak też był sympatyczny, a i Samson, a i sympatyczny był Kulczyk, Gawronik i co z tego, nic , nie daj się zwieść masce! §! To tak na marginesie. Polecam szklankę zimnej wody doustnie lub na gorącą głowę! Serdecznie pozdrawiam CezaryT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: girl Re: Czy macie autorytety...? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.11.04, 23:30 Jan Kulczyk - za zmysł biznezowy Papież - za wiarę dziennikarze rmf fm - za odwagę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ubu_roy Re: Czy macie autorytety...? IP: *.nyc.rr.com 18.11.04, 02:05 sam jestem dla siebie autorytetem. cenie ludzi od ktorych moge sie czegos nauczyc ale nie traktuje ich jak autorytet tylko jako narzedzie do samodoskonalenia. autorytet nie jest nikomu dany i trzeba na niego zasluzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
indris O pojęciu autorytetu... 18.11.04, 13:09 ...nie powinno się dyskutować bez znajomości rozprawki J.M. Bocheńskiego na ten temat. Przedstawił on tam najpierw definicje autorytetu (dwie) Autorytet znawcy: ma go osoba, której zdanie przyjmujemy TYLKO dlatego, że ta osoba je wygłasza. Autorytet szefa: ma go osoba której polecenia wykonujemy TYLKO dlatego, że pochodzą od tej osoby. Przyjąwszy te definicje Bocheński zauważa rzecz często niezauważaną: oto autorytet ma się TYLKO w jakiejś dziedzinie. I zwraca uwagę na fakt, że opieranie się na autorytetach (w tym sensie) jest częstsze niż nam się wydaje. Tak więc na ogół kupujemy (jak nas stać...) leki przepisane przez lekarza i zażywamy wg jego zaleceń. Uznajemy więc jego autorytet w dziedzinie leczenia, ale oczywiście wzruszylibyśmy ramionami, gdyby tenże lekarz zalecałby nam głosowanie na określoną partię. Nie ma więc autorytetów uniwersalnych, jest natomiast dużo autorytetów "cząstkowych". Nie należy mylić pojęcia autorytetu z pojeciem szacunku do kogoś. Miałem zawsze ogromny szacunek dla śp Jacka Kuronia, ale nie był on dla mnie autorytetem (w sensiee Bocheńskiego) w żadnej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Jacek IP: *.adsl.tele2.no 18.11.04, 13:35 Jacek ( = Adam Chmielowski Św. ) Dzisiaj nie odszedł od nas Jacek Kuroń Za miłość oraz rozstanie łzę raz uroń Tak nie dawno uraczył nas wolnością A naszą wspólną naturę wrażliwością I na mnogie lata wrzucony za kraty On odmierzał kroki swobody na raty Jacek swobodną Ojczyznę nam pozostawił Troski i opieki nas nie pozbawił I rozdał Jacek rodakom własne dzieło By marzenie jego w górę się pięło Obowiązkiem naszym jest zadbanie Aby nie uszło te Jacka staranie Cezary Trąbski 2004-06-26 23:13:35 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Św. Brat Albert IP: *.adsl.tele2.no 18.11.04, 13:37 Adam Chmielowski Św. Brat Albert Egoizm zimy zapomniał o bezdomnych A Albert ocieplał ducha dla potomnych Adam wymalował wrażliwością świat Dla sierot wykleił z serca barwny kwiat Miłością wieczną poczęstował braci Dzisiaj nikt litości w sercu nie straci Chmielowski rozdał wnętrze i siebie Ułomne opuchlaki są z nim w niebie I Ty rozejrzyj się uważnie w koło siebie Przygodny wagabunda bywa w potrzebie Wyzbieraj w swej duszy odruchy miłości Obdarz kloszarda ździebełkiem radości! Cezary Trąbski 2004-08-30 13:55:46 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepesza Re: Czy macie autorytety...? IP: *.sip.asm.bellsouth.net 18.11.04, 23:05 a ja lubie Jankowskiego za tupet Lubanskiego bo mial ciag na bramke jak malo kto, Malysza za to ze ciagle mu sie chce to samo robic no i jeszce powinnienem jakos kobite wybrac, zeby feministki mnie nie zzarly ze szowinistyczna meska swinia jestem to wybieram- szanowna poslanke- pania Berger-uwazam ze ladna jest i madra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CezaryT Udowodnionie zaprzeczenia autorytetu IP: 193.217.170.* 19.11.04, 07:47 Udowodnienie zaprzeczenia A jest w matematyce taka technika przeprowadzenia dowodu tezy poprzez negację zaprzeczenia tezy, którą chcemy udowodnić. Stosuje się ja wówczas, kiedy nie można udowodnić bezpośrednio prawdziwości tezy. No to proszę nasi anty bohaterowie, którzy autorytetami na pewno nie są.......... CezaryT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Jaguar IP: 193.217.170.* 19.11.04, 07:49 Jaguar Kota kupił jeden głupiec Majętny z niego kupiec Jankowski kupił jaguara Dotknęła go cielca kara Nie trwały żywot Katona Rzymianina prawość kona Zamiast przykładu z Hioba Jan śpiewa w sztuce za Joba W świetności bogactwa komnat Złotem przechwałki błyszczy ornat W superego tego księdza Paraduje wielka nędza Zamiast bogatym kapłanem Prędzej ostać się sułtanem Niechaj zrzuci on sutannę I znajdzie jakową pannę Cezary Trąbski 2004-09-10 12:56:50 Serdecznie pozdrawiam, tych wszystkich, których mamona jeszcze nie zaślepiła swym blaskiem. Cezary Trąbski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary T. Józef Miler IP: 193.217.170.* 19.11.04, 07:51 Józef Miler Goebbels Hitlera nie umiera Za panowania Adolfa Milera Milerek gruszki nam naobiecywał Z wierzby Goebbelsa gruszki nazrywał Majaczy obłąkana mara Milera Bez honoru pada na kolana ściera Cezary T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Jolka nadęta IP: 193.217.170.* 19.11.04, 07:53 Jolka nadęta Dziwna uroda dziś króluje Moda papugę wymaluje Pudel sen mary papu draka W częściach pragnień składaka A kto to tworzy projekt wizji? Damulki transu telewizji Cyclicki duże jak doniczki Nakłada krótkie spódniczki Tył sylikonem wydmuchany Dwa żebra cięte oddamy Sadło z miejsca wysysane Wrzody mentalnie skazane Włos sztucznie ufarbowany I brzytwą gęsto wygładzany Skóra do rozciągania Piękności wyglądania Lico kremem polerowane Co dziennie smarowane?! Tylko, po co mi taka kukła? By, co dzień tępotą tłukła! Cezary Trąbski 2003 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Krokodyl IP: 193.217.170.* 19.11.04, 07:54 Krokodyl I usunięty przez cenzurę Wyrzucony za literaturę Fredro najlepszy mój ten kolega Tak opisał raz tego zbiega Krokodyla daj mi luby Uratuj mnie od zguby Krokodyla mózg z dołu orzecha Stale pości brzuch, bo w środku decha A krokodyl myśli sobie tak Ja zazdroszczę kwaskowi i to jak Gdybym to ja taką japę miał To dopiero bym się nażarł Cezary Trąbski 2004-04-11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Mateusz Koprowski "spec" od wierszy! IP: 193.217.170.* 19.11.04, 08:04 Nocny Marek Drogi kolego Mateuszu Szkoda rymu do twoich uszu A rymy me „częstochowskie” Są czasem takie boskie I ukłują do samej kości Ku mej wielkiej radości A Mateusz z ich to powodu Ze śmiechu doznał zawodu Miast sypać soli do garnka Zmienił imię na Marka Teraz nocny rymowy Marek Wyszuka nocą sztuki szparek Odnajdzie odtwórcę rymu Który pisuje tu dla dymu Nie obraź z się kolego Śmiej się do końca swego Bo sztuka nie jest to łatwa Zna tę prawdę i ma dziatwa Śmiejmy się i śmiejmy Łakną usta pustej obejmy Cezary Trąbski Wtorek, 16 marca 2004 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CezaryT http://forum.angora.com.pl/viewtopic.php?t=12 IP: 193.217.170.* 19.11.04, 21:15 Milej lektury. CezaryT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CezaryT Re: http://forum.angora.com.pl/viewtopic.php?t=1 IP: 193.217.170.* 19.11.04, 21:16 forum.angora.com.pl/viewtopic.php?t=12 Milej lektury CezaryT Odpowiedz Link Zgłoś
praptak Re: Mateusz Koprowski "spec" od wierszy! 19.11.04, 15:19 Kto takie rymy układa w głowie, Ten prędko skończy w Częstochowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CezaryT Re: Mateusz Koprowski "spec" od wierszy! IP: 193.217.170.* 19.11.04, 21:00 Samogłoski Głoski w niebie Licz na siebie Liczenia sztuka To trudna nauka CezaryT Ps. Może tobie praptak trza liczydło podrzucić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Autorytetem jest na pewno Sejm III RP IP: *.adsl.tele2.no 20.11.04, 09:14 Parlament A narodowy wolno obrany parlament To dziś największy w Europie zamęt Spełniły się ambicje postkomunistów Mamy w sejmie jedynie konformistów W sejmie kombatanci i wichrzyciele Stanęli na straży porządku izby czele Siedzą zabawne za małe krasnoludki Zajmują przemalowane zużyte budki W parlamencie kalekie rządzą prawa Z placu zieleniaka zgniła potrawa Swoją głupotę leją strumieniami Jeszcze raz, a obrzucą kamieniami Ta targowiska wspaniała atmosfera Jużci wara długo pustotą doskwiera Ci posłowie z ociężałej głupoty Masę artystów pozbawiają roboty Dla prostego bytu urozmaicenia Osioł w podium ma podniecenia Jak się, komu taka partia podoba? Może łapać codziennie posła Joba Obywatele do gardeł sobie skaczą I egoizmu na wzajem nie wybaczą Posłowie w prywacie szukają cnoty A im brakuje dla wspólnego dobra noty Cezary Trąbski 01.05.02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beert Re: Czy macie autorytety...? IP: *.one.pl / *.za.digi.pl 20.11.04, 12:26 >Dokowski napisał; >Kiedy przeczytałem Archipelag Gułag, to uznałem, że w kwestiach poglądów politycznych więcej już autorytetów nie potrzebuję - Sołżenicym i Fedorowicz wystarczą. Sołżenicyn mogłby być autorytetem, ale dla Polaka z pewnością nie. Po powrocie z USA, krytykował Wałęsę i wogóle Polaków , że chcą być niezależni od Rosji - powołując się na naszą wspólną historię. Odmawiał nam niezależności i mimo , że ceniłem , go za "Archipelag Gułag" - to nie może być dla mnie autorytetem, bo o nas Polakach , nie wyrażał się pochlebnie z racji tego , że chcieliśmy wyjść z orbity wpływów Rosji i stać się niezależnym dla Rosji partnerem. Rozumiem , że przemawiał za nim swoisty patriotyzm, niemniej jednak nazwisko "Sołżenicyn" - zobowiązuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary T. Zjawa IP: *.adsl.tele2.no 20.11.04, 13:43 Zjawa Moskalu Polska płynie po twoich rękach Mordowałeś w ukryciu wolno i w mękach Moskiewski kat w Katyniu Naród zgładzał Morze agonii w łagrach potwór zagładzał Przez całe wieki brodzimy we własnej krwi Nawet dzisiaj z trupa oficerów Moskal drwi Przeszliśmy i morze czerwone do wolności Na wale szańca bezmiar, ból nagich kości Wyją mogiły, zadręczone ofiary Niebo chyli drzwi herosom bez miary Wyjdzie z Katynia zjawa wojownika Niebiańska wolność w raju nie znika Cezary T. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cloe do Cezarego T IP: *.crowley.pl 20.11.04, 14:13 Kolego Ty sie tu marnujesz. Proponuje zaloz nowy post i tam publikuj . Zawsze kazdy do Ciebie trafi. To bardzo mile,ze chcesz nas zainteresowac tymi rymami ale one troszeczke odbiegaja od tematu. pozdrawiam :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezarego T Re: do Cezarego T IP: *.adsl.tele2.no 20.11.04, 14:18 Ja sie nie marnuje ani przez chwilke i to ze wyrazam sie rymem nikomu nie powinno przeszkadzac. Kolega pisze proza a ja rymem czestochowski. Wlasnie przed chwila na kolejnym forum zostalem zabanowany ( enty raz ).Niech sie kolega nie przejmuje zycie to tango, trza tylko uwazac by do dolu nie wpasc za wczesnie. Wsio. Serdecznie pozdrawiam bez odbioru aut CezaryT Odpowiedz Link Zgłoś
batrachowiec Zjawa 20.11.04, 14:20 Crotus, Schwitters, Hutten, Ball ale też: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=17674911 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CezaryT Grafofomani sa pozadani IP: *.adsl.tele2.no 20.11.04, 14:35 Ja to jestem maly pikus w porownaniu do tych grafomanow z sejmu, ktorzy pisza ustawy bez przepisow wykonawczych i wbrew konstytucji. ha ha ha ha ha hi hi hi hi hi hi CezaryT Odpowiedz Link Zgłoś
batrachowiec Re: Grafofomani sa pozadani 20.11.04, 15:42 Grafomańska ilość. Nie treść. Pozdr ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: słodka Re: Grafofomani sa pozadani IP: *.net / *.nowadeba.net 20.11.04, 19:12 Trochę poczytałam i znalazłam rzeczy odkrywcze , np szeleszczenie ustami . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CezaryT Re: Grafofomani sa pozadani IP: *.adsl.tele2.no 20.11.04, 23:26 Słodka ( o ile jesteś kobietą nie wirtualną ), to może tak: Ja idę teraz spać do mojej połowicy, a Ty Słodka pomarz sobie trochę. Flauty dryf Wrażliwe opary nocy pełne gorąca Gorączką ze snu ciągle mnie wytrąca Nie szczuję gęsiej skóry ze strachu Nie widzę w oddali czasu krachu Rozjeżdżam oceany, które nieźle znam Walczę z potęgą, której nie okiełznam Gnębi mnie prądem rozdzierający stres Miła ma połóż mym cierpieniom kres Zanurzam się w spokojne morskie oczy Twoje wsparcie egzaltacją mnie mroczy Co noc boję się, mam rubinowe lęki Przy tobie płynę życiem bez udręki Kiedy zawali się znowu cały świat Kiedy opuści mnie wieczności kat Kiedy nikt nie będzie mym ratunkiem Ty jedyna pozostaniesz mym trunkiem Twą miłość piję, co dziennie z smakiem W wiecznej głuszy jak by zasiał makiem Uzbrajam się w zbroję woli rycerza On zawsze wie, dokąd życie zmierza Nakładam mą misiurę a pod kolczugę Moją dekalogu duszę, czystą maczugę Uzbrojony w moc i potęgi fundament Rzucam się bez trwogi w oceanu zamęt Nie mogę samotnie spokojnie spać Muszę dla ciebie morze zupełne dać Lękam się, ale chwytam cię w dłonie Płatkami kwiatów otulę twe skronie Cezary T. 2004-08-16 18:18:41 Oby nigdy morskie kochanki Nie dostały od żony grzanki Cezary T. 2004-08-16 18:50:09 Odpowiedz Link Zgłoś
apollo fan eov ;-) 20.11.04, 23:42 Zasłużyłeś na osobny folder. Nazwałem go 'trąba'. Dlaczego takie starocia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Apollo rybołówstwo popłaca IP: 212.191.162.* 21.11.04, 00:13 ryba-trąba 56 kB Odpowiedz Link Zgłoś
apollo Gra fofo mani sa poza dani 21.11.04, 00:47 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=17784996 Odpowiedz Link Zgłoś
marekpfef Re: Czy macie autorytety...? 21.11.04, 03:19 Czesław Miłosz, Marek Edelman. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cloe Re: Czy macie autorytety...? IP: *.crowley.pl 21.11.04, 16:24 Marek Edelman.A dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
rimowals Re: Czy macie autorytety...? 22.11.04, 16:27 Gość portalu: Cloe napisał(a): > Czy w zyciu opieracie sie na autorytetach? > Czy sa ludzie ,ktorych postepowanie stanowi dla Was przyklad do nasladowania? > Jesli tak to kim sa te postacie? > pozdrawiam kiedyś myślałem że jestem inteligętny i parę metrów ,przed,moimi,kumplami,jaki,ku..,ja,jestem,cienki,ma,kasę,rodzinę,kumpli. ..ijestem,pijakiem,zamykam,się,w,pracy,i,piję,solo,rodzinie,mówię,że, to,jest,picie,w,ramach,moich,obwiąsków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezary Trąbski Bez ducha rady nie będzie roszady IP: *.adsl.tele2.no 23.11.04, 20:06 Koniecznie czcionka Times New Roman i rozmiar 12 , a powstanie 50 tka Spryt Teraz matoły wychodzą ze szkoły Dobra praca już się nie wypłaca Pracusie są w banku na minusie Cwaniacy to przeklęci maniacy Kumple i kochanki to koleżanki Umiejętności mają ludzie prości Teraz każdy może być ministrem Wystarczy pochodzić z tornistrem Dyplomy i praktyki to słabe krytyki Masz partii poparcie z koryta żarcie Nowe kontrakty da kolega nie zdarty W banku pożyczka łapówki zaliczka Z szefem spanie wróży pasowanie Gotówka współpracy wymówka Tak rozpada się republika Uczciwość zanika Jedyny ratunek Zapewni nocny rachunek Bez ducha rady nie będzie roszady Cezary Trąbski 31/05/02 Odpowiedz Link Zgłoś