Dodaj do ulubionych

MAŁE PYTANIE DO FEMINISTEK!!!

IP: 195.117.255.* 28.06.05, 11:58
czy wiekszosc z was to zdeklarowane lesbijki? dlaczego nienawidzice tak
mezczyzn?wytłumaczcie mi co jest tak"niesamowitego" w feminizmie? czyz nie
fajnie byc kochana i przytulana kobietką u boku silnego mezczyzny ktory nami
sie opiekuje i kocha??? nie umiem was zroumiec- napiszcie cos...
Obserwuj wątek
    • magratt Re: MAŁE PYTANIE DO FEMINISTEK!!! 28.06.05, 12:31
      Gość portalu: an802 napisał(a):

      > czy wiekszosc z was to zdeklarowane lesbijki?

      Ja nie. A w ogóle mało wiem o lesbijkach, czy tam trzeba się jakoś deklarować?

      dlaczego nienawidzice tak mezczyzn?
      Pytanie jest tendencyjne,proszę sformułować inaczej.

      wytłumaczcie mi co jest tak"niesamowitego" w feminizmie?
      Niesamowitego chyba nic. Niesamowite sa opowieści o duchach i podobnych
      zjawiskach, a tu czysty realizm.


      czyz nie fajnie byc kochana i przytulana kobietką u boku silnego mezczyzny
      ktory nami sie opiekuje i kocha???
      Pewnie że fajnie, tylko niech ten silny mężczyzna czasem da odetchnąć i nie
      przytula bez przerwy, bo nawet kota można zagłaskać na śmierć a co dopiero
      słabą kobietkę.

      nie umiem was zroumiec- napiszcie cos...

      Coś. ;)
      • Gość: an802 Re: MAŁE PYTANIE DO FEMINISTEK!!! IP: 195.117.255.* 28.06.05, 12:37
        dziekuje za odp! juz sie upewnilam. nie lubie jednak feninistek -
        biedne /brzydkie/ panie...
    • nihiru Re: MAŁE PYTANIE DO FEMINISTEK!!! 28.06.05, 12:38
      Najpierw dowiedz się czegoś konkretnego o feminizmie, zamiast opierać się na
      zasłyszanych pokątnie stereotypach a dopiero potem zaczynaj dyskusję.
      Na tym forum pisze wiele feministek, ale jak dotąd tylko u dwóch zauwazyłam
      nienawiść (a przynajmniej uprzedzenie) do mężczyzn.
      • Gość: an802 Re: MAŁE PYTANIE DO FEMINISTEK!!! IP: 195.117.255.* 28.06.05, 12:47
        OKI luzik
    • Gość: Halinka Re: MAŁE PYTANIE DO FEMINISTEK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 12:43
      Każdy swojego broni, i do siebie ciągnie -zarówno faceci zdeklarowani i ci
      niezdeklarowani szowiniści oraz te zdeklarowane i nie zdeklarowane feministki.
      Tylko ci zdeklarowani często walczą mieczem, od którego sami giną....
    • cherryhill Re: MAŁE PYTANIE DO FEMINISTEK!!! 28.06.05, 13:15
      Gość portalu: an802 napisał(a):

      > czy wiekszosc z was to zdeklarowane lesbijki?

      a kto o to pyta na forum i jakie to ma znaczenie?

      dlaczego nienawidzice tak mezczyzn?

      A kto tak twierdzi oprócz ciebie?

      wytłumaczcie mi co jest tak"niesamowitego" w feminizmie?

      Feminizm to sposob widzenia swiata nie musi byc niesamowity to nie film w kinie
      czy ciuch

      czyz nie fajnie byc kochana i przytulana kobietką u boku silnego mezczyzny
      ktory nami sie opiekuje i kocha???

      oczywiscie ze fajnie czesto z tego korzystam, to nie ma nic wspolnego z
      feminizmem

      nie umiem was zroumiec- napiszcie cos...

      nawet sie nie starasz, masz stereoptym w głowie i mało refleksyjnosci
      wydoroślij przezyj cos to pogadamy
      Czy to bylo "coś"???
      c
    • Gość: drinkit Re: MAŁE PYTANIE DO FEMINISTEK!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.06.05, 13:49
      Tak, jestem feministką; nie, nie jestem lesbijką, nie nienawiedz mezczyzn,
      lubie sie przytulic do faceta i nie jest to sprzeczne z moim feministycznym
      swiatopogladem. Najbardziej niesamowite w feminizmie jest to, ze ludzie wciąz
      zadaja na ten temat tak samo głupie pytania:

      wytłumaczcie mi co jest tak"niesamowitego" w feminizmie?

      Rozumiem, ze w 1989 ktos mogł o tym nie słyszec, ale teraz mineło juz troche
      lat, ruch feministyczny powszechny jest w polsce, wiec moze dajcie sobie spokój
      z zaczepnymi pytaniami, opieraniem się na stereotypach i pomówieniach. I
      zapamiętajcie jedno: feministki nie są klocowatymi babami z wąsami, które
      zjadaja mezczyzn na sniadanie.
    • misscraft Re: Stereotyp 28.06.05, 23:08
      A kto powiedział, że feministka musi od razu nienawidzić mężczyzn? Można być
      feministą i funksjonować w heteroseksualnym związku. Wiecznie wkurzona i
      bluźniąca na rase męską feministka to stereotyp, w feminizmie chodzi głównie o
      walek o równouprawnienie.
      • Gość: an802 Re: Stereotyp IP: 195.117.255.* 29.06.05, 09:46
        dalej nie rozumiem: nie lubicie zeby was w drzwiach przepuszczał facet itp - no
        sorry ale ja znam tylko taki typ feministek: bluzgajace na facetów nie
        dopieszczone baby! taki znam bo taki pokazujecie w koło! fakt w jednym sie
        zgadzam z wami: ze kazda konbieta powinna sama za siebie decydowac czy chce
        miec dziecko czy nie ...
        • Gość: E. Re: Stereotyp IP: 80.48.252.* 29.06.05, 10:13
          Przecież dziewczyny już ci napisały, że to nieprawda. Skoro wiesz lepiej od nas
          samych, co lubimy, co myślimy i jakie jesteśmy, i będziesz się przy tym
          upierać, to po co zadajesz pytania?

          Co do "napiszcie coś": napisałyśmy. Masz tysiące postów na forum. Wszystkie o
          feminizmie. Wybacz, ale nie chce mi się ich wszystkich streszczać tutaj -
          poczytaj, to nie boli.
          • misscraft Re: Stereotyp 29.06.05, 10:35
            A co do kobiet które bluźnią na facetów, to nie robią tego ze względu na to, że
            są lub nie są feministkami,ale dlatego,że mają jakiś konkretny powód (czyli
            konkretnego faceta do zbluźnienia;-)
            • Gość: an802 Re: Stereotyp IP: 195.117.255.* 29.06.05, 10:36
              :-)zawsze sie znajdzie jakis powód, grunt to go nie szukac na siłe jak panie
              feministki:-)
              • misscraft Re: Stereotyp 29.06.05, 17:18
                Nie trzeba szukać, wystarczy nie być zaślepionym:)
          • Gość: an802 Re: Stereotyp IP: 195.117.255.* 29.06.05, 10:35
            dobra, nie chcialam nikogo urazic ale rozwiac moje watpliwosci - nie osadzam
            zadnej z was a jak widzisz moj post to nie stwierdzenie ale PYTANIE!!!pozdrawiam
            • czarna.dalia dwa cytaty... 29.06.05, 18:11
              "nie lubie jednak feninistek -
              biedne /brzydkie/ panie..."


              "> dobra, nie chcialam nikogo urazic ale rozwiac moje watpliwosci - nie osadzam
              > zadnej z was"
              • Gość: mola Re: dwa cytaty... IP: 195.117.255.* 30.06.05, 09:11
                co do 1 cyt - ja tez tak twierdze a co do 2:to fakt - nie chciala nikogo urazic
                moze...oj ale widze ze prawda w oczy kole kolezanke feministke
                • Gość: bn Re: dwa cytaty... IP: *.devs.futuro.pl 30.06.05, 09:31
                  Ale dlaczego od razu brzydkie? Monica Bellucci (jak najbardziej feministka)
                  chyba taka brzydka nie jest?
                  • Gość: mola Re: dwa cytaty... IP: 195.117.255.* 30.06.05, 09:33
                    OK moze nie wsyztskie ale wiekszosc
                    • Gość: bn Re: dwa cytaty... IP: *.devs.futuro.pl 30.06.05, 09:53
                      No właśnie sa brzydkie i ładne feministki. tak jak i brzydkie i ładne
                      antyfeministki. czyli brzydkie i ładne kobiety. A więc o co chodzi?
                      • Gość: an802 Re: dwa cytaty... IP: 195.117.255.* 30.06.05, 12:01
                        wlasnie:-)a pozatym nie ma brzydkich kobiet - sa tylko niezadbane i niekochane
                        przez mezczyzn:-)
                        • Gość: paulina Re: dwa cytaty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 12:25
                          :| 'no jasne brzydkie baby z wasami' szok an80 wybacz ale trzeba miec poprostu
                          takie podejscie do dnia codzinnego rownosc-nie dyskryminacja MEZCZYZN czy
                          kogololwiek tylko ROWNOSC nikt nikogo nie atakuje tylko walczy o swoje dobro o
                          swoje przekonania i pogladay a juz szczegolnie kobiety feministki maja o co
                          walczyc i pewnie dlatego budza powrzechna agresje nawet w tak malej formie jak
                          twoj post
                          • Gość: an802 Re: dwa cytaty... IP: 195.117.255.* 30.06.05, 14:32
                            ale mi nie odpowiadaja poglady feministek i dlatego ich nie lubie!stad moje
                            wypowiedzi! niech tylko sie nie wypowiadaj ogolnie za kobiety bo ja np lubie
                            byc przepuszczana w drzwiach itp rzeczy...a pracowac nie musze zeby sie
                            realizowac ale wole w domu z dzickiem siedziec i je wychowywac...wiec niech te
                            feministki przemysla sprawe i niech sie nie wypowiadaj i walcza za wszytskie
                            kobiety...
                            • Gość: bn Re: dwa cytaty... IP: *.devs.futuro.pl 30.06.05, 14:41
                              O ile wiem to feministki nie zabraniaja Ci siedziec w domu i wychowywac dzieci.
                              • Gość: an802 Re: dwa cytaty... IP: 195.117.255.* 30.06.05, 14:45
                                ale sie wypowiadaja w imieniu WSZYSTKICH KOBIET co mi sie nie podoba!!!to moje
                                zdanie i mam prawo do niego - a czy komus sie to nie podoba to juz nie moj
                                problem
                                • Gość: bn Re: dwa cytaty... IP: *.devs.futuro.pl 30.06.05, 15:07
                                  Ale co Ci sie dokładnie nie podoba? To że one mówią iz kobiety powinny mieć
                                  pełnię praw w zakresie decydowania o własnym życiu, dostępu do oświaty w
                                  dziedzinie życia seksualnego i uznania prawa wyboru w sferze prokreacji??
                                  To jest takie strasznie?
                                  A moze nie zgadzasz sie z ich postulatami, ze kobieta i mężczyzna zajmujący
                                  takie samo stanowisko powinni zarabiac tyle samo?
                                  • Gość: an802 Re: dwa cytaty... IP: 195.117.255.* 30.06.05, 15:14
                                    zgadzam sie z tym ze kobieta ma pelne prawo decydowania o sobie, ze powinna
                                    zarabiac tyle samo jak maezczyzna, ze ma takie same prawa co mezczyzna stad
                                    wola rownouprwnienia ale nie podoba mi sie ze tak strasznie najezdzaja przy tym
                                    na facetow - z zasady , bo innego powodu nie widze, same doprowadizly do tego
                                    ze mezczyzni sie z nich naigrywuja i nie traktuaj powaznie bo nei ukrywajmy -
                                    kobiety nigdy nie doruwnaja mezczyzna w wielu dziedzinach a wy na sile chcecie
                                    to udowodnic i sie osmieszyc jak i nas - te ktore z wami nie chca miec nic
                                    wspolengo!
                                    • Gość: bn Re: dwa cytaty... IP: *.devs.futuro.pl 30.06.05, 15:23
                                      Gość portalu: an802 napisał(a):


                                      ale nie podoba mi sie ze tak strasznie najezdzaja przy tym
                                      >
                                      > na facetow

                                      A gdzies coś takiego przeczytała? Przciez już wyżej uzyskałaś odpowiedz, ze
                                      jest to nie prawda.


                                      a wy na sile chcecie
                                      > to udowodnic i sie osmieszyc jak i nas - te ktore z wami nie chca miec nic
                                      > wspolengo!

                                      Ale co na siłe chcemy udowodnić??
                                      • Gość: an802 Re: dwa cytaty... IP: 195.117.255.* 30.06.05, 15:26
                                        chyba nie chce mi sie juz ciagnoc tego watku, wole wejsc na mode albo urode ,
                                        przynajmniej sie z relaksuje i pogadam sobie z innymi dziewczynami- tu mozna
                                        sie nabawic tylko bólu głowy! pozdrawiam panie feministki:-)
                                        • Gość: bn Re: dwa cytaty... IP: *.devs.futuro.pl 30.06.05, 15:27
                                          Masz racje. Idz na mode i urode.
                                          • kocia_noga Re: dwa cytaty... 30.06.05, 17:51
                                            :))))
                                            • Gość: xy Re: dwa cytaty... IP: *.i / *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.05, 14:30
                                              cały czas nie odpowiadacie na pytanie co wam tak przeszkadza te przepuszczanie
                                              w drzwiach to jest jakies chore równouprawnienie równouprawnieniem ale kultura
                                              chyb a kultura nie?
                                              • Gość: bn Re: dwa cytaty... IP: *.devs.futuro.pl 01.07.05, 15:04
                                                A kto powiedzial, ze przepuszczanie w drzwiach komukolwiek przeszkadza?
                                                Nieodpowiadamy, bo nie przeszkadza.
                                              • nihiru Re: dwa cytaty... 01.07.05, 15:14
                                                To nie nam przeszkadza tylko facetom, którzy się obruszają, że "jak tak chcecie
                                                tego równouprawnienia, to się same przepuszczajcie w drzwiach:)".

                                                Swoją drogą - nie sądzicie że to trochę żałosne? Ten cały krzyk: "Jak tak
                                                chcecie tego równopurawnienia, to macie: nie będziemy was całować w rękę ani
                                                podawać płaszcza! same tego chciałyście!" Najwyraźniej panowie tylko to mają
                                                kobietom do zaoferowania:).
                                                Jeżeli faktycznie musimy z tego zrezygnować, to ja uważam że nie jest to
                                                wygórowana cena za zdobycie niezależności.
                                                :)))))))))))))))))))

                                                Górą baby!
                                              • magratt Re: dwa cytaty... 01.07.05, 15:53
                                                Gość portalu: xy napisał(a):

                                                > cały czas nie odpowiadacie na pytanie co wam tak przeszkadza te
                                                przepuszczanie
                                                > w drzwiach to jest jakies chore równouprawnienie równouprawnieniem ale
                                                kultura
                                                > chyb a kultura nie?

                                                Juz to gdzieś pisałam ale powtórzę, z tymi drzwiami to naprawdę jakaś obsesja.
                                                Czy jak się nad tym zastanowić, wynika z tego że jeden mężczyzna
                                                przepuszczający drugiego w drzwiach traktuje go jak kobietę i ten przepuszczany
                                                mógłby sie obrazić, jeżeli oczywiście uwaza kobiety za coś gorszego? W sam raz
                                                temat do rozważań na sezon ogórkowy, tym bardziej że już nie ma płaszczy do
                                                podawania. :)
                                                miłego weekendu
                                                m
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka