Dodaj do ulubionych

Feministka z plakatu

    • Gość: ja tez Re: Feministka z plakatu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.05, 16:51
      zgadzam sie z Panią w 100% - obrzydliwe i uwłaczające
      • wolt-r Re: Feministka z plakatu 15.07.05, 17:01
        Właśnie to napisałem.
        Chodzi o to, że nie jest to coś w rodzaju obrazy uczuć religijnych itp.
        To im przejdzie płazem, nikt za to nie beknie. Chodzi o proste porównanie:
        gdyby zamiast "zostań feministką" było "zostań katoliczką" to rozpętałaby się
        burza, że nagonka na Kościół, atak 'cywilizacji śmierci' itp.

        Gdy Młodzierz Wesz-polska zablokowała, siadając na ulicy, pochód
        homoseksualistów to policja nie reagowała. A jak zachowałaby się ta sama
        policja gdyby było odwrotnie...
        ...gdyby siadając na ulicy homoseksualiści zablokowali pochód procesji Bożego
        Ciała?!!!
        Oto sprawiedliwość i wcielanie w życie szczytnych idei naszej konstytucji.
    • kasiafemin Re: Feministka z plakatu 15.07.05, 17:03
      Przerażające, smutne i zawstydzające że w XXI wieku ktoś może mieć tak
      zaściankowe poglądy na kobiecość i feminizm!!!jakbyśmy żyli w III świecie...
      silna, wolna, niezależna i zadowolona ze swojej kobiecości feministka
      -tego się boicie jak ognia:)))!!!
    • Gość: kasia Re: Feministka z plakatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 17:07
      dla mnie szokujące jest że zamiast dyskutować z czyimiś argumentami, osmiesza
      się głoszącego go człowieka.
      • zly_wilk feminizm to nowa wersja komunizmu 16.07.05, 00:49
        www.psychologia.net.pl/index2.php?category=artykul&level=61
        Pozdrawiam -
    • Gość: bix Re: Feministka z plakatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 18:11
      Zobacz, ale stac ich na zaklejenie całego miasta tym czymś....Reklama dzwignia
      handlu....
      • wolt-r Re: Feministka z plakatu 15.07.05, 18:25
        No no! Im podobni postawili w Łodzi metrowe (lub większe) fotografie
        zmasakrowanych ciał - podobno ludzkich, choć ludzie (nawet tzw. dzieci,
        noworodki, wcześniaki) nie mają po 4 cm wzrostu... Przy wywoływaniu robi sięz
        tego odbitki formatu 150x100 cm i już taki płodzik(?) wygląda jak dojrzały
        ludzki niemowlak. Szkoda, że księżulkowie nie traktują tak tych płodzików: aby
        poroniony płód mógł być pochowany na cmentarzu rzymskokatolickim to musi mieć
        określoną minimalną masę (którą zwykle osiąga ok. 6. -7. miesiąca ciąży).
        I wyobraźcie sobie, jaki szok przeżywa wówczas niedoszła matka, która poroniła,
        słysząc od księdza, że jej zmarłe dziecko to jeszcze nie człowiek!!!
    • Gość: Katolik_Polski Feministka wKatolickim domu to obrazaMyśliŚwiętych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 18:40
      m15 i z sadystka
      „temu debilnemu katolikowi (chyba impotent)nic juz nie pomoze, jedyna rada to
      leczyc nogi bo glowa juz stracona.”

      Ale ja mam nogi zdrowe zwłaszcza kolana, mimo tego, że używam ich przy modlitwie.
      Może właśnie dlatego, że tyle się modlę pan dał mi tę możliwość abym na kolanami mógł myśleć.
      Ale dlaczego debilnemu?
      Przecież przytaczam myśli święte, wyrażane przez święte autorytety naszego Kościoła powszechnego.
      Czyżby one były do D.
      Brr, brr, brrrr, aż mnie ciarki przeleciały.

      "serdecznie ci wspólczuje ,tyle nienawisci nosic w sobie do tych ,którzy tyle
      szczescia dac mogą"

      Dlaczego uważasz, że ja tyle nienawiści mam w sobie do tych co mogą dać tyle szczęścia?
      Kto to jest, „tych”, poza klerem.
      Tyle, to znaczy ile?
      Proszę odpowiedz?
      To na kilogramy, metry, może litry.

      „Kobiety są błędem natury; z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny.”
      św. Tomasz z Akwinu (1225-1274)
      D Kościoła rzymskokatolickiego
      No a co dopiero feministki, które skrytykował nawet nasz Papież.
      No i chyba lepiej się kochać z udanym niż z nie udanym.

      Kościół mnie nauczył, że w naukach jego znajdę drogę do szczęścia wiecznego.
      Więc idę tą drogą i zgłębiam myśli święte, przez świętych wyrażane.
      Przecież oni są już w niebie, ich myśli były dla nich drogą do tegoż.
      Jeszcze mam kilka takich cudownych myśli.
      Amen.

      • wolt-r Kurdę, przestańcie się obrażać!.. 15.07.05, 19:04
    • Gość: mila Obrażanie ludzi. IP: *.tvkdiana.net.pl 15.07.05, 19:00
      wydaje mi się że środowiska prawicowe rozhasały się na dobre, tylko im wolno
      wieszać plakaty obrażające ludzi - na to nikt nie reaguje,żadne sądy. Myślą ze
      posiadają jakieś pierszeństwo moralne? Im można rzucać kamieniami, szokować
      zmasakrowanymi zwłokami małp. Natomiast jeden plakat typu "niech nas zobaczą"
      nie mógł być powieszony nawet w galerii, bo znów wyleciały oszołomy z
      szabelkami. Niedługo pojawią się plakaty wzorowej rodziny - żona za zlewem,
      mężulek za gazetą, albo "ateiści nawróćcie się, a jak nie to jesteście wredni".
      Czas się wziąć za ich 4 litery. Nie wiem na co czekają feministki.
      • wolt-r Jesteśmy "lewicowymi frajerami" wg prawicy. 15.07.05, 19:17
        A czy nie chodzi po prostu o to, że te "prawicowe oszołomy" po prostu umieją
        się zjednoczyć przeciw swym oportunistom?! Jako niezłomna grupa, która pomimo
        przeszkód dąży uparcie do celu, te oszołomy są w stanie wiele dla siebie (a
        raczej przeciw innym) wywalczyć.
        Gdyby wisiał ten plakat: 'jesteś leniwa... zostań katoliczką' to rozpętano by
        prawdziwe piekło. Tymczasem w obecnej sytuacji, gdy obrażono feministki, my
        tylko sobie tu gadamy na forum, ale do sądu nie idziemy itp. rzeczy nie
        czynimy. Znamy umiar a nasz "przeciwnik" - ten "oszołom" właśnie - żadnego
        umiaru nie zna, walczy "na chama". Idlatego ma większe szanse wygrywać
        potyczki, jak ta. Jesteśmy frajerami w ich oczach. I tyle.
        Z tego, co wiem Antyklerykalna Partia Postępu "Racja" od lat jest bardzo
        liczącą się (jeśli nie jedyną w tym państwie) przeciwwagą dla prawicowych
        oszołomów i to pomimo, że o tej wielkiej (liczebnie) partii media prawie
        milczą. A my nie tylko nie działamy sami przeciwko oszołomom, ale nawet nie
        potrafimy wspierać w żaden sposób grupy, która usiłuje czynić to za nas, w
        naszym interesie!
    • tezet09 Re: Feministka z plakatu 15.07.05, 20:07
      "upowszechnianie głupich stereotypów"... A "wladcy, którzy chca aby kobieta
      zaharowala sie na smierc w domu" to już nie stereotyp, tak? Poza tym taka akcja
      ma na celu wywołanie twojej upragnionej "dyskusji"."Mężowska tyrania" jest
      zachowaniem tak samo psychopatycznym jak agresywny feminizm. Bo czym tak
      naprawde jst agresywny feminizm(tzn. coś w stylu "liga rządzi, liga radzi, liga
      nigdy was nie zdradzi - samiec twój wróg")? Zgadzam sie ze zdaniem Wojciecha
      Kokrucia, w którym stwierdza on, że tymi głośnymi feministkami sa z reguły
      zagubione dziewczyny mające problemy z własną kobiecością. Nie mowię w żadnym
      wypadku, że nie istnieje potrzeba istnienia ruchu feministycznego, lecz
      jego "ekstremistyczne odłamy" są już niepotrzebne a wręcz niezdrowe. Dlatego
      przeraża mnie, gdy feministki zajmują się obrazkami w podręcznikach szkolnych,
      czy rolą kobiet w reklamach. Oczywiście stereotypy na których żeruja reklamy są
      załamujące, lecz ich istnienie nie jest winą reklamodawców. Natomiast kobieta,
      która ze sztucznym (oczywiście)usmiechem reklamuje proszek do zmywarek ma wolna
      wolę. Doskonale przecież zdaje sobie sprawę z tego, jak może to być odebrane i
      chyba nikt nie powinien za nią - jako za inteligentna i wolną osobę -
      podejmowac decyzji. Skrajne ruchy feministyczne wydają się dążyć nie do
      równouprawnienia(które wcale nie jest aż tak bardzo poza naszym zasięgiem), ale
      do istnego zniewolenia mężczyzn i oczekiwania na nieustanne i ponizające
      przyznawanie się do wszelkich win(jak na pokazowych procesach). Niestety
      radykalizmu ci u nas dostatek - choćby "poszlakowego": określenie dr
      Środy "nawiedzeni katolicy" jest w podobnym tonie do wałęsowskich "psycholi od
      rydzyka". Plakat więc moim zdaniem z całą pewnością nie jest jedynie bezmyślnym
      upowszechnianiem głupich stereotypów, lecz sygnalizatorem pewnego problemu.
      Otóż poza faktyczną dyskryminacją kobiet i dziwną mentalnością pewnych mężczyzn
      istnieje też problem owych zagubionych dziewczyn szukających (niesłusznie)w
      feminizmie możliwości dowartosciowania i przerzucenia winy na wszędzie
      czającego się (jak w ZSRR)"wroga". Bo nie chodzi im o sprawiedliwość lecz o
      ukrycie swoich kompleksów. Sądzę, że z owymi zagubionymi można nawiązać
      konstruktywny dialog, lecz nie mówię tu o masowej kampanii medialnej. Tutaj
      trzeba indywidualnego podejścia, które nie będzie miało na celu wybicie z głowy
      feminizmu, lecz radykalizmu.
    • Gość: snerg22 Re: Feministka z plakatu IP: *.olsztyn.net.pl 15.07.05, 20:16
      Dlaczego feministki są aż tak pozbawione dystansu i poczucia humoru. Mimo że
      jestem katolikiem, zupełnie nie przeszkodziłyby takie same plakaty z
      dopiskiem ...zostań katolokiem". Po prostu przeszedłbym obok tego obojętnie, co
      najwyżej pomyślałbym sobie, że ktoś niekoniecznie pomyślał nad problemem, który
      chciał ukazać. Ale żeby zaraz wytaczać ogromne działa i krzyczeć o
      dyskryminacji itp, jakos mi nie przychodzi do głowy. To feministki mają
      problemy ze sobą, i tyle.
      • wolt-r Re: Feministka z plakatu 15.07.05, 20:38
        Jesteś wyjątkowym katolikiem polskim - i dobrze o tym wiesz! Nie jesteś?..
    • Gość: Galahad Re: Feministka z plakatu IP: *.aster.pl 15.07.05, 20:20
      Jasssne - do przedmówczyni (ja). Lęki kastracyjne, inne problemy - po prostu
      panowie korzystają z wolności wypowiedzi, czyli tego dobra, którego Środa chce
      nas pozbawić. Stereotypy niestety w znacznej części są prawdą - zasada "nie
      wiąż się z feministką" jest najlepszą radą, jaką panom mogę dać :). No chyba,
      że ktoś jest kryptogejem, albo uwielbia się budzić z wrogiem w łóżku. Naprawdę
      niewiele jest normalnych feministek - tyle samo, co uczciwych postkomuchów.
      Niech każdy odbierze tą analogię tak, jak mu to pasuje :).

      Pozdrawiam normalne kobiety...
    • Gość: gosciu ;) Re: Feministka z plakatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 20:51
      A to akurat moje poczucie humoru... Feministki nic na plakacie nie stracily,
      raczej na wlasnej reakcji, ktora tylko odslonila brak jakiegokolwiek dystansu do
      tego co sie wokol nich dzieje. Wniosek - kompleksy. RHM punktuje Srode ;))
    • Gość: bonobo Re: Feministka z plakatu IP: *.16. / *.system.szczecin.pl 15.07.05, 21:08
      Żona Wańkowicza miała słownik francusko-polski gdzie słowo "prude" (cnotka)
      zostało przetłumaczone jako "wstrętna niedajka". Która nie dała Korkuciowi???!!!
    • Gość: Lord Feministki IP: 82.177.47.* 15.07.05, 23:06
      Mi się ten pomysł bardzo podoba :)
    • Gość: Katolik_Polski Opat Odon zCluny teierdzi że Kobieta to kupa gnoju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 23:31
      Uroda cielesna nie wychodzi poza skórę.
      "Gdyby mężczyźni widzieli, co jest pod skórą, widok kobiety wywołałby u nich mdłości. Skoro nie chcemy dotknąć końcem palca plwociny lub łajna, jakże możemy pragnąć całować wór nawozu."
      Odon
      Opat benedyktynów w Cluny.

      Tak właśnie wyglądają święte myśli świrów religijnych.
      Większość świętych to normalni schizofrenicy.
      Cała nauka Kościoła opiera się na sprzecznościach w jej konstytucji, czyli Biblii.
      I tak jest we wszystkich religiach.
      Amen.
      PS. Pozwoliłem sobie na tę prowokację.
      Ciekawostką jest to, że występując w obronie Kościoła i reprezentując myśli świętych świrów zostałem wyzwany tylko dwa razy.
      Natomiast w innym temacie na tym samym forum broniąc myśli niezależnej jestem wyzywany bardzo często.
      Wniosek:
      Albo nie ma przeciwników Kościoła.
      Albo ateiści są ludźmi o wyższej kulturze.
      Amen.



    • zly_wilk feminizm - nowa wersja komunizmu 16.07.05, 00:55
      Feminizm jest kolejną lewicową ideologią, której wyznawcy, zmierzając do
      realizacji swojego utopijnego celu - budowy lepszego społeczeństwa - ignorują
      prawa, jakimi rządzi się realny świat. Pod wieloma względami feminizm jest
      kalką komunizmu, lecz jest jeszcze bardziej absurdalny, bo jeszcze bardziej
      sprzeczny z naturą i zdrowym rozsądkiem.

      Podobnie jak komunizm, feminizm ignoruje podstawowe, naturalne prawa. Komunizm,
      zmierzając do szczęścia proletariatu, podeptał m.in. prawa własności. Własność
      prywatna miała być zniesiona, wszystko miało być wspólne, a każdy miał
      otrzymywać ze wspólnej własności „według potrzeb”.

      Należało uświadomić nieświadomą klasę robotniczą, że jest wykorzystywana przez
      kapitalistów. Najbardziej świadoma część proletariatu – komuniści – mieli
      stanąć na jego czele i doprowadzić do zmiany ustroju, likwidując prawa
      własności i znosząc wyzysk klasy robotniczej. Jednym z dogmatów komunizmu była
      teoria „walki klas”. Zwycięstwo proletariatu miało doprowadzić do likwidacji
      burżuazji jako reliktu poprzedniej epoki i stworzenia społeczeństwa
      bezklasowego.

      O ile komunizm był ideologią jednej klasy społecznej (a faszyzm – ideologią
      jednego narodu) - feminizm jest ideologią jednej płci. Zmierzając
      do „wyzwolenia” kobiet, ignoruje podstawowe, naturalne prawa, m.in. ignoruje
      fakt, że płeć w dużej mierze determinuje role społeczne. Feminizm postuluje
      m.in. wprowadzenie równości płci. Aby zrealizować ideały feminizmu, należy
      uświadomić kobiety, że są wykorzystywane przez mężczyzn. Na czele kobiet staną
      feministki, likwidując nierówność i znosząc wyzysk kobiet. Zwycięstwo feminizmu
      doprowadzi do stworzenia społeczeństwa androgynicznego – w którym płeć nie
      będzie determinować roli społecznej.

      Zamiast komunistycznego dogmatu o „walce klas” w feminizmie znajdujemy dogmat
      o "odwiecznej wojnie płci". W feministycznych pismach natomiast możemy znaleźć
      poważne rozważania o tym, czy w nowym społeczeństwie mężczyzna będzie jeszcze
      kobiecie potrzebny.

      Feministka to ktoś taki, kto wierzy, że istnieje coś takiego, jak "odwieczna
      wojna płci" Jest przekonana, że patriarchalne społeczeństwo uciska kobietę.
      Walczy o "nowy wspaniały świat", w którym płeć nie będzie determinować niczyjej
      roli w społeczeństwie. Domaga się równouprawnienia, widząc w różnym traktowaniu
      kobiet i mężczyzn przejawy dyskryminacji kobiet.

      Nam, którzy doświadczyliśmy komunizmu, łatwiej przychodzi zrozumienie
      feminizmu, gdy uświadomimy sobie, że feministyczne pojęcia są kalką z
      komunistycznej nowomowy. Obrazuje to poniższe zestawienie:

      Komunizm - Feminizm
      walka klas - wojna płci
      burżuazja - biali, heteroseksualni mężczyźni
      zgniły kapitalizm - opresyjny patriarchat
      społeczeństwo bezklasowe - społeczeństwo androgyniczne (bezpłciowe)
      sprawiedliwość społeczna - równouprawnienie
      punkty za pochodzenie - parytety płciowe
      imperialistyczni podżegacze wojenni - sprawcy przemocy w rodzinie
      świadomość klasowa - poczucie przynależności do kobiecej “gender”
      wyzysk klasowy - wykorzystywanie kobiet
      likwidacja nierówności społecznych - likwidacja dyskryminacji płciowej
      fideistyczne przesądy - patriarchalne stereotypy
      demokracja ludowa - demokracja parytetowa
      dziejowa konieczność (nieuchronny upadek kapitalizmu) - postęp ludzkości
      (nieuchronny upadek patriarchatu)
      komuniści awangardą światowej rewolucji proletariackiej - feministki awangardą
      światowego ruchu wyzwolenia kobiet
      reakcja - ciemnogród
      wróg ludu (wróg klasowy) - męska, szowinistyczna świnia

      www.psychologia.net.pl/index2.php?category=artykul&level=61
      Pozdrawiam -
    • kozaczek3 Co to takiego?, Naturalne prawo?Proszę o definicje 16.07.05, 01:43
      Zapiszę sobie na płycie.

      Dziękuję za wyrażenie tego dogmatu.
      Amen.
    • Gość: spoko Re: Feministka z plakatu IP: *.magma-net.pl 16.07.05, 11:01
      GRATULACJE DLA RHM! DOSKONALY POMYSL! WRESZCIE KTOS Z POCZUCIEM HUMORU. OD
      POMARANCZOWEJ ALTERNATYWY CZEGOS TAKIEGO CHYBA NIE BYLO, A W TYM KRAJU JUZ SIE
      NIE DA WYTRZYMAC OD TEJ NADYMANEJ POWAGI JEDYNIE SLUSZNYCH POGLADOW, KTORYCH
      STRAZNICZKA I WIELKA KAPLANKA CHCIALABY BYC PANI SRODA. INNA SPRAWA, ZE CHYBA
      JUZ I TAK JEST PO ZAWODACH, BO TO SPOLECZENSTWO MYSLI JAK GAZETA WYBORCZA.
      ps
      a moze pani sroda zajelaby sie tez plakatem z tekstem 'chcesz byc glupi, nie
      czytaj gazet' - czyz to nie jest dyskryminowanie i obrazanie TYCH CO NIE
      CZYTAJA? nie mowiac juz o stereotypie, ze czytajac gazet sie madrzeje. jest
      przeciez dokladnie odwrotnie.
      • Gość: DHM do parlamentu Re: Feministka z plakatu IP: *.b.jawnet.pl 16.07.05, 11:42
        Dlaczrgo RHM nie kandyduje do parlamentu ?
    • Gość: spoko gratulacje dla RHM IP: *.magma-net.pl 16.07.05, 11:08
      GRATULACJE DLA RHM! DOSKONALY POMYSL! WRESZCIE KTOS Z POCZUCIEM HUMORU. OD
      POMARANCZOWEJ ALTERNATYWY CZEGOS TAKIEGO CHYBA NIE BYLO, A W TYM KRAJU JUZ SIE
      NIE DA WYTRZYMAC OD TEJ NADYMANEJ POWAGI JEDYNIE SLUSZNYCH POGLADOW, KTORYCH
      STRAZNICZKA I WIELKA KAPLANKA CHCIALABY BYC PANI SRODA....
      • Gość: feministka Käse, Käse und noch mal Käse = wielka bzdura IP: *.11.14.vie.surfer.at 17.07.05, 00:18
        poczucie humoru albo honoru, mogli ci pseudoartysci od siedmiu bolesci
        cos lepszego wymyslic, z braku pomyslow zaatakowali feministki, bo to zawsze
        dobry i aktualny temat - na topie, zwlaszcza w patriarchalnych, katolickich i
        niesamowicie konserwatywnych kregach polskich
        ONI ROBIA SOBIE REKLAME KOSZTEM FEMINISTEK!!!
        • Gość: Tomek Re: Käse, Käse und noch mal Käse = wielka bzdura IP: *.b.jawnet.pl 17.07.05, 06:15
          raczej robia za darmo reklame feministkom
    • Gość: Rolnik Co fEministki mają do cielaków i rodnych krów?!? IP: *.icpnet.pl 16.07.05, 11:56
      agresywne typy
      • zlotoslanos Re: Co fEministki mają do cielaków i rodnych krów 17.07.05, 11:56
        Gość portalu: Rolnik napisał(a):

        > agresywne typy " a ponoc " - to(feministki) z reguły zagubione dziewczyny
        mające problemy z własną kobiecością - stwierdza Korkuć. " wiec zdecydujcie sie
        kalasze czy husteczka na lzy.Sami nie wiecie jak zinterpretowac a mnogosc
        komentarzy w tym szalona ilosc anonimow swiadczy o zainteresowaniu problemem.
    • Gość: hew Kobieta dzikim wężem IP: *.pro-internet.pl 17.07.05, 15:36
      Proszę podać źródło tego psalmu.
      --------------------------------
      Kobieta dzikim wężem
      Przez serce swe i czyny
      Niby jad w jej łonie
      Płomień przepotężny
      Kobieta jest złą rzeczą
      Z ciała, ciałem samym
      kobieta przepaść płci
      Wstyd jest jej ciężarem

      Kobieta nikczemna, wiarołomna, podła
      By zwodzić zrodzona, nikczemna, plugawa
      Kobieta nikczemna, wiarołomna, podła
      By zwodzić zrodzona, tworem jest szatana

      Kobieta zwodzi blaskiem
      Zdobi się grzechami
      Do zbrodni goreje
      Czyni ją radośnie
      Kobieta jest złą rzeczą
      Wilczyca od niej lepsza
      Kobieta wróg największy
      Mijaj ją z daleka

      Kobieta nikczemna, wiarołomna, podła
      By zwodzić zrodzona, nikczemna, plugawa
      Kobieta nikczemna, wiarołomna, podła
      By zwodzić zrodzona, tworem jest szatana
    • Gość: pyśka Re: Feministka z plakatu IP: *.inco / 213.17.161.* 18.07.05, 14:24
      szczerze, facek za cholere nie ma pojęcia jak wygląda feministka,zgodnie ze
      stereotypem powinna mieć owłosione nogi, nieumalowana , zaniedbana babo-
      chłop....bo co, bo mamy własne zdanie, jesteśmy niezależne finansowo i nie
      potrzebujemy żeby jakiś palant nas utrzymywał, bo jesteśmy lepiej wykształcone
      (co zresztą widać) i zdecydowanie kulturalniejsze (to tez widać).
      Powiem tak, żadna prawdziwa feministka nie znizy sie do takie "dyskusji" bo to
      jest czysta prowokacja szowinistów, których boli że są maluczcy.....
      • losiu4 Re: Feministka z plakatu 18.07.05, 19:25
        oczywista :) grunt to bębenek podbijać :) a reszta... furda... i tak wiemy
        żeśmy lepsze :)

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: hew A to powiedziałała Zosia do Pana Tadeusza IP: *.pro-internet.pl 18.07.05, 19:38
          ----------------------------
          A to powiedziałała Zosia
          do Pana Tadeusza
          --------------------------
    • Gość: PinioMaster Re: Feministka z plakatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.05, 22:00
      E, wszystkie FEMINISTKI NAWRACAJĄ się na prostą drogę jak złapią normalnego
      faceta. niestety czasami się to nie udaje i mamy feministki. kojarzy mi się to z
      sytuacją kiedy moja koleżanka znalazła chłopaka to i przy zlewie zaczęła stawać.
      może ktoś się skusi na panią jarugę - nowacką. do odważnych świat należy, hej!!!
    • Gość: a co kurna?! A miało być tak pięknie...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.05, 22:58
      osobne ponoć autobusy dla kobiet które ukróciły by przymus wąchania krwi
      menstruacyjnej przez niczemu nie winnych mężczyzn...., i co?!!
    • Gość: Wicked Re: Feministka z plakatu IP: *.m4.pl 19.07.05, 09:23
      No wyluzuj się. Aleście są sieriozne, feministki. Może wy też sobie namalujcie
      jakieś plakaciki. To się nazywa wolność słowa.
      • Gość: tomek Re: Feministka z plakatu IP: *.246.jawnet.pl 19.07.05, 10:00
        Skoro feministki to takie chodzące ideały bo wykształcone i kulturalne to
        dlaczego chłopy uciekaja przed nimi.
    • efcia_g Re: Feministka z plakatu 20.07.05, 12:18
      ale plakat bardzo mi sie podoba, zrobiony z dużym poczuciem humoru, szczególnie
      haslo jestes wredna bo jesteś asertywna, no kobitki XXI wiek to nasz czas,
    • e-milia79 Re: Feministka z plakatu 20.07.05, 13:10
      Tekst, że feministki to zagubione dziewczyny mające problemy z kobiecością
      jest ...śmieszny? A może po prostu żałosny? Feministka to kobieta silna,
      spełniona, znająca własnie wartość swojej kobiecości i dlatego niezależna -
      kobieta, która zna swoją wartość i kobiecość nigdzy nie pozwoli sprowadzic się
      do roli rozpłodowego cielaka. To panowie serwujący takie hasła mają właśnie
      kompleksy kastracyjne - boja sie takich pięknych, kobiecych, niezależnyh,
      silnych, spełnionych kobiet. Będąc słabi i zalęknieni - próbują władać. Gdize
      tu męskość? To kobiety, które pozwalają nad soba dominować mają problemy z
      kobiecością - dlatego staja się uległe "Panu i Władcy ;)"
      Brzydkie, zaniedbanie, zmęczone, nie mające czasu dla siebie, obsługujące męża -
      zaiste wspaniały wzorzec i ideał... ;) Taki promują wykastrowani macho - bo
      wtedy nie czuja się zagrożeni. Wykastrowany - kastruje. Tacy ludzie widzą
      zazwyczaj tylko 2 opcje - kobieta-k..wa (jak te karykatury na plakatach) lub
      ubezwłasnowolniona poniżana służąca. I w takie ramki próbuja swoje potencjalne
      partnerki wpasować. Żadna z tych opcji nie ma nic wspólnego z kobiecością -
      obie są zaburzone, okaleczone.

      ------------------------------------

      Macierzyństwo jest wspaniałe, jest pięknym doświadczeniem kobiecości - ale nie
      w karykaturalnej formie "matki Polki", służącej i robotnicy domowej, tylko jako
      akt spełnienia dojrzałej świadomej kobiety.

      To jest właśnie feminizm - rozwijanie własnej kobiecości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka