Dodaj do ulubionych

To ja a propos tradycyjnego podziału ról

08.10.05, 17:30
Kto z was panowie umie naprawić kibel?

Ściśle biorąc chodzi o wymianę całej zawartości dolnopłuka - "dzwon", "pływak"
etc.

Przy tym zakupiony (przez faceta!)dzwon był za duży , a jego spłuczka za
szeroka, więc musiał go odczepić od spłuczki, skrócić i dopasować do spłuczki
już istniejącej.


Kto z was to umie - ręka w górę.
Obserwuj wątek
    • patty_vare Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 08.10.05, 18:17
      Wszyscy pobiegli po kombinerki?
    • 0golone_jajka Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 08.10.05, 18:20
      ja umiem hyhy
      • kochanica-francuza Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 08.10.05, 18:56
        0golone_jajka napisał:

        > ja umiem hyhy
        >
        Cóż, dobrze , że coś umiesz, poza goleniem jajek...
        • 0golone_jajka Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 08.10.05, 18:58
          ale tobie ani jedno ani drugie na nic się nie zda
          • kochanica-francuza Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 08.10.05, 19:09
            0golone_jajka napisał:

            > ale tobie ani jedno ani drugie na nic się nie zda
            >
            Dlaczego - wiedza techniczno-hydrauliczna dobra rzecz, tylko upierdliwa
    • zlotoslanos Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 08.10.05, 19:33
      Nie wiem czy mogę z tą rączką w górze,ale u mnie ja naprawiam większość.Np
      kibel dziś też,wyskoczyło z haczyka i wody nie trzymało.
    • gotlama Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 08.10.05, 21:44
      ROTFL
      Przepraszam - prosiłaś o zgłaszanie się tak potrafiących ....
      Ja "TAK" nie potrafię. No,ale jestem kobietą - nie stwarzam sobie problemów
      które potem bohatersko i po męsku rozwiązuję, tylko najpierw sprawdzam, jakie
      części i jakiego typu mam dokupić ;)

      No i wyrachowana jestem - jak to baba....
      Sprawdzam, czy aby wszystkie części + robota przy nich nie są mniej warte od
      nowego urządzenia ;)
      • strusi_ogon Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 08.10.05, 21:49
        W tym wypadku raczej nie będzie sytuacji, w której osprzęt będzie droższy niż
        nowe urządzenie. Wyjątek - pęknięta muszla. Raczej nie ma sensu kleić (chyba:)
        • gotlama Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 08.10.05, 22:08
          Wszystko zależy od tego, ile czasu trzeba poświęcić na znalezienie pasującej
          części, albo na dostosowanie zakupionej ;)
        • kochanica-francuza Osprzęt 08.10.05, 23:23
          strusi_ogon napisał:

          > W tym wypadku raczej nie będzie sytuacji, w której osprzęt będzie droższy niż
          > nowe urządzenie. Wyjątek - pęknięta muszla. Raczej nie ma sensu kleić (chyba:)

          osprzęt kosztował ok. 140 zł
      • kochanica-francuza O, przepraszam... 08.10.05, 23:22
        ja też nie potrafię.

        Miało być o TRADYCYJNYM podziale ról, gotlamko, więc spodziewałam się zalewu
        postów pełnych technicznych uwag o dolnopłuku i jego zawartości.

        • gotlama Re: O, przepraszam... 11.10.05, 20:13
          Teoretycznie mogłabym teoretyzowac, ale w praktyce tego nie praktykuję, tylko
          naprawiam co mam naprawic ;)
    • veritas a propos tradycyjnego podziału ról :) 08.10.05, 21:54
      Zapytaj może, który z obecnych tu panów, tak chętnie opowiadających się za tzw.
      tradycyjnym podziałem ról (a zwłaszcza: kobieta gotuje, sprząta, zmywa, pierze,
      robi zakupy, wychowuje dzieci itp.) spełnia podstawowy obowiązek mężczyzny w
      patriarchalnej rodzinie, tzn. utrzymuje żonę i dzieci.

      ------------------------------
      Kiedy gasną stosy, robi się jaśniej.
    • nietakasama Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 22:11
      ściany szpachlować i malować, gniazdka elektryczne podłączyć, gołębnik i budę z
      desek zbić i panele ścienne kłaść :)
      • zlotoslanos Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 22:18
        Gołębnika nie zbijałam ale PRAWIE sama tylko z dziadkiem ułożyłam se kafle w
        przedpokoju.Malowanie ścian i sufitów to przedszkole.
        • nietakasama Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 22:22
          Jak się ma pokój 4x4 z rozwodnioną emulsją na PRLowskiej szpachli to to jest
          szkoła przetrwania, a nie przdszkole! :D
          • zlotoslanos Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 22:25
            Pokój się ma 4,5 na 4,6 :-) Oj i walczyło się nieraz.
            • nietakasama Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 22:29
              Ale ide o zakład że mam do sufitu dalej ;)
              Nie pamiętam ile, ae jestem pewna że dalej...
              • zlotoslanos Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 22:32
                Gdybym miała dalej zrobiłabym sobie antresolę z materacem ala sypialnia.Mój
                b.robił koleżance pół pokoju ,balustrada,schodki.Cudeńko.
                Temu o firanach pisałaś z drabiną :-) ja włażę tylko na parapet i wsuwam w
                szynę :P
                • nietakasama Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 23:18
                  A ja te 10 kilo zkładam na ramię i żabka po żabce, falbana po flabanie, układam
                  i wieszam.
                  Ale mój pokoik to pikuś- salon jest wyzwaniem - ponad 9 metrów plisowanej,
                  fabaniastej firany do zawieszenia... :(
                  • patty_vare Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 23:19
                    A nie lepiej żaluzje? Raz i bez dodatkowych atrakcji.
                    • zlotoslanos Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 23:23
                      Żaluzje nie dają takiego ciepła.
                      Szykowne masz mieszkanie nietaka,zawsze mi się podobały w starym
                      budownictwie .Te metry zniewalają,powalają.
                      • nietakasama Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 23:37
                        Hehehe żeby to było stare! :D
                        Ledwie 28 letnie, według projetku made in PRL.
                        A uzbrojone to to tak, że możnaby radzieckim czołgiem przejechać ;)
                        W razie nalotu będzie bezpieczniej...

                        Moja mama ma słabość do "starego stylu", więc urządziła nam salon w drewniano-
                        fotelowo-firanowym stylu :)
                        Ale fakt, taka ogromna firana na oknie dodaje pomieszczeniu dużo ciepła...
                        Rolety są fajną sprawą, ale przy dużych oknach dają efekt gabinetu
                        dentystycznego ;)

                        Ładnie zeszłyśmy z tematu spłuczki klozetowej, nie ma co...
                        • zlotoslanos Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 23:42
                          Nasze forum to i mówimy o tym o czym chcemy.Zresztą panowie nie kwapią się
                          pisać o kiblu. Ja gustuję w krótkich aczkolwiek gęstych,drapowanych firanach,z
                          racji małego metrażu korzystam z parapetów kwiaty,dvd,płyty,książki etc.
                          • nietakasama Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 23:46
                            Mój metraż niby nie mały, a jednak ciągle mi miejsca brakuje, i chcąc nie chcąc
                            parapet ciągle służy za półkę.

                            Lubię firany aż do ziemi, w dużych i słonecznych pomieszczeniach, i krótkie
                            falbaniaste w niewielkich :)
                      • patty_vare Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 23:48
                        Ja tam nie znoszę tych wszystkich falbanek i innych, nie mowiąc o tym, że koty
                        by miały niezłe pole do popisów lotniczych :/
                        • diablica.26 Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 13.10.05, 17:23
                          No właśnie, ja przez kota pozbyłam się firanek, zrobił z nich strzępy :-) Na
                          razie nie wpadł na to, by huśtać się żaluzjach.
                    • nietakasama Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 23:31
                      Lepiej, ale przetłumacz to mojej mamie która ma słabość do tych falban, koronek
                      i plisów :)


                      BTW, dopiero sobie uświadomiłam ze to jest 18m firany, bo jest podwójnie
                      składana (teraz będzie mi się jeszcze ciężej wchodziło na drabinę) plus jeszcze
                      9 metrów koronkowej krótkiej ozdobnej nad-firaneczki.
                      • kochanica-francuza Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 23:47
                        nietakasama napisała:

                        > Lepiej, ale przetłumacz to mojej mamie która ma słabość do tych falban, koronek
                        >
                        > i plisów :)
                        >
                        >
                        > BTW, dopiero sobie uświadomiłam ze to jest 18m firany, bo jest podwójnie

                        Wyrazy uznania! Ja nie mam aż tyle!

                        • kochanica-francuza Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 08.10.05, 23:47

                          > Wyrazy uznania! Ja nie mam aż tyle!
                          >
                          do zawieszania bien sur
                        • nietakasama Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 09.10.05, 00:20
                          Nienawidzę tego. Szczerze nienawidzę i już.
                          I tym optymistycznym akcentem żegnam się i życzę dobrej nocy....
                          • kochanica-francuza Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 09.10.05, 00:22
                            nietakasama napisała:


                            > I tym optymistycznym akcentem żegnam się i życzę dobrej nocy....
                            Moi aussi. Bonne nuit.
      • panismok Re: Nie umiem wymienić dolnopłuka :) ale umiem 11.10.05, 08:36
        Panele umiem kłaść tyż,podłogowe również, i gładź gipsową również... Własnei ze
        Smokiem zaczynamy remont łazienki, więc pewnei sie nauczę płytki kłaść...
    • na_tasza a panowie milczą jak zaklęci hihihi 08.10.05, 22:59
      • gotlama Re: a panowie milczą jak zaklęci hihihi 08.10.05, 23:05
        A jak Danuta Rinn śpiewała ?
        "Gdzie te chłopyyyyyyy....."
        • zlotoslanos Re: a panowie milczą jak zaklęci hihihi 08.10.05, 23:09
          Świętują po meczach wejście piłkarzy .Nie kible im w głowie , a chmiel :-)
          • kochanica-francuza Re: a panowie milczą jak zaklęci hihihi 08.10.05, 23:24
            zlotoslanos napisała:

            > Świętują po meczach wejście piłkarzy .Nie kible im w głowie , a chmiel :-)
            Ale po chmielu trzeba do kibla...
            • zlotoslanos Re: a panowie milczą jak zaklęci hihihi 08.10.05, 23:35
              Nomen omen.Bez kibla ani rusz,chyba,że na powietrzu świętują.Biedne krzaki .
    • bleman Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 09.10.05, 01:06
      Daj mi instrukcje obslugi to ci naprawie :)
      • kochanica-francuza Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 09.10.05, 15:26
        bleman napisał:

        > Daj mi instrukcje obslugi to ci naprawie :)
        JUż naprawiony. Z instrukcją to każdy by chciał hehe.

    • trevik Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 11.10.05, 18:01
      Nie wiem, czy umiem - musialbym kiedys sprobowac naprawic, aby dac odpowiedz.
      BTW to chyba bardziej warto kupic solidny kibel niz naprawiac stare,

      Gruss, T.
      • kochanica-francuza Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 11.10.05, 20:05
        trevik napisał:

        > Nie wiem, czy umiem - musialbym kiedys sprobowac naprawic, aby dac odpowiedz.
        > BTW to chyba bardziej warto kupic solidny kibel niz naprawiac stare,


        Nic nie rozumiesz. Kibel jest solidny i w porządeczku. Wymieniono ZAWARTOŚĆ
        DOLNOPŁUKA.

        Różnica jest taka, jak między nowym długopisem a nowym doń wkładem. Tylko
        długopis nieco łatwiej przytachać i zainstalować niż kibel. Dlatego twoja cenna
        rada jest o kant dupy potłuc i wydaje mi się dyktowana przemożną chęcią
        pouczenia baby w sprawach technicznych.
        • kocia_noga odezwali się tylko jajka, bleman i trevik 11.10.05, 20:17
          no i kobitki niepytane.
          • kochanica-francuza Re: odezwali się tylko jajka, bleman i trevik 11.10.05, 20:18
            kocia_noga napisała:

            > no i kobitki niepytane.

            Jajka robił sobie wtedy ogólne jaja, bo widać był zastój na jego rynsztokowym
            forum. Możemy go "odliczyć".
          • gotlama Re: odezwali się tylko jajka, bleman i trevik 11.10.05, 22:07
            Oj Kocia! A kto Cię pytał w tym wątku? ;)

        • trevik Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 12.10.05, 14:01
          Tyle, ze w przypadku porzadnego kibla o ile mi wiadomo nic nie trzeba przez czas
          jego zycia wymieniac. Jak jest twarda woda, to czasem trzeba odkamienic (bo moze
          byc przeciek), ale wlasnie w przypadku konstrukcji solidnych spluczki nie ma
          materialow eksploatacyjnych oraz elementow trwalych, wiec porownanie do
          dlugopisu nie wydaje mi sie dobre,

          Gruss, T.
          • kochanica-francuza Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 12.10.05, 14:38
            trevik napisał:

            > Tyle, ze w przypadku porzadnego kibla o ile mi wiadomo nic nie trzeba przez cza
            > s
            > jego zycia wymieniac. Jak jest twarda woda, to czasem trzeba odkamienic (bo moz
            > e
            > byc przeciek), ale wlasnie w przypadku konstrukcji solidnych spluczki nie ma
            > materialow eksploatacyjnych oraz elementow trwalych, wiec porownanie do
            > dlugopisu nie wydaje mi sie dobre,
            >
            Aha, czyli my kobiety mamy kiepskiego kibla, trevik zamontowałby nam lepszego...
            Jak zwykle się wymądrzasz... Co masz na myśli przez e.trwałe i
            mat.eksploatacyjne, bo wymieniany był "dzwon" i "pływak"?
            • trevik Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 13.10.05, 17:07
              > Aha, czyli my kobiety mamy kiepskiego kibla, trevik zamontowałby nam lepszego..
              > .
              > Jak zwykle się wymądrzasz... Co masz na myśli przez e.trwałe i
              > mat.eksploatacyjne, bo wymieniany był "dzwon" i "pływak"?

              Nie wiem, czy zamontowalbym lepszy, bo nie instalowalem w zyciu kibla. Wiem
              tylko tyle, ze sa kible, ktore sa bardzo stare (sam mam w tej chwili taki) i nic
              tam nie trzeba bylo do tej pory wymieniac, tylko trzeba czasem go odkamienic.
              Kwestia jakosci. Po prostu nie miesci mi sie w glowie, ze dzwon i plywak sie
              zuzywaja, gdy sa dobrej jakosci i w dobrej konstrukcji, bo tez zuzyc sie nie
              moga (a zepsuc tez nie powinny),

              Gruss, T.
              • kochanica-francuza Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 13.10.05, 23:36

                > tam nie trzeba bylo do tej pory wymieniac, tylko trzeba czasem go odkamienic.
                > Kwestia jakosci. Po prostu nie miesci mi sie w glowie, ze dzwon i plywak sie
                > zuzywaja, gdy sa dobrej jakosci i w dobrej konstrukcji, bo tez zuzyc sie nie
                > moga (a zepsuc tez nie powinny),
                >

                No to - niech ci się zmieści.
              • kochanica-francuza Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 13.10.05, 23:37
                trevik napisał:

                > > Aha, czyli my kobiety mamy kiepskiego kibla, trevik zamontowałby nam leps
                > zego..
                > > .
                > > Jak zwykle się wymądrzasz... Co masz na myśli przez e.trwałe i
                > > mat.eksploatacyjne, bo wymieniany był "dzwon" i "pływak"?
                >
                > Nie wiem, czy zamontowalbym lepszy, bo nie instalowalem w zyciu kibla. Wiem
                > tylko tyle, ze sa kible, ktore sa bardzo stare (sam mam w tej chwili taki) i ni
                > c
                > tam nie trzeba bylo do tej pory wymieniac, tylko trzeba czasem go odkamienic.
                > Kwestia jakosci.

                Może przedwojennej.
    • johnny-kalesony Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 13.10.05, 23:53
      W dużej mierze - i w celach oszczędnościowych (system gospodarczy) - zbudowałem
      razem z tatą dom dla rodziców własnymi rękami (instalacja kanalizacyjna, gazowa,
      hydrauliczna, tzw. wylewka z dociepleniem, trochę prac z instalacją
      elektryczną), ale instalowaniem klozetów zajął się już człowiek z naukowym
      przygotowniem, czyli hydraulik (ów, co łeb urwał Hydrze i młodym będąc zdusił
      Centaury ...).
      Nie mieszkam z rodzicami i dość rzadko u nich bywam, ale z tego co wiem,
      wszystko działa jak powinno ...

      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • kochanica-francuza Re: To ja a propos tradycyjnego podziału ról 13.10.05, 23:57
        johnny-kalesony napisał:

        > W dużej mierze - i w celach oszczędnościowych (system gospodarczy) - zbudowałem
        > razem z tatą dom dla rodziców własnymi rękami (instalacja kanalizacyjna, gazowa
        > ,
        > hydrauliczna, tzw. wylewka z dociepleniem, trochę prac z instalacją
        > elektryczną)

        No wiesz Johnny! Po raz pierwszy (i zapewne ostatni) mi zaimponowaleś! Gdybyś
        tylko częsciej budował domy systemem gospodarczym , a rzadziej udzielał się na
        Forum Feminizm...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka