Dodaj do ulubionych

a ja nosze spodnice...

14.10.05, 20:14
głebokie dekolty, szpilki i ponczochy, bo uwielbiam czuc sie kobieco, lubie
spojrzenia facetow, i zazdrosnych bab w spodniach ehhhhh byc kobieta to jest
to, szkoda ze niektóre z Was i tak nigdy nie zrozumieja o czym pisze.....
Obserwuj wątek
    • zlotoslanos Re: a ja nosze spodnice... 14.10.05, 20:27
      Można mieć głęboki dekold,szpilki,rozwiany włos,błyszczące oczy i być w
      szykownych,ciasnych,niskich spodniach.Jeśli rozumiesz o czym mówię...Spodnie
      nie tuszują a odkrywają.
      • zlotoslanos Re: a ja nosze spodnice... 14.10.05, 20:30
        Aaa i mieć malinowe usta do zajefajnych bojówek.Tak na marginesie ;-)
      • spragnienie Re: a ja nosze spodnice... 27.10.05, 00:01
        a przepraszam....
        widzisz mnie???
        ja lubie akurat usta rozowe. W szpilakch jestem za wysoka, spodnie lepiej
        podkreslaja moje kraglosci....
    • lolyta Re: a ja nosze spodnice... 14.10.05, 20:31
      Coz, jesli swoja kobiecosc definiujesz przez spojrzenia zazdrosnych bab w spodniach...
    • kochanica-francuza Re: a ja nosze spodnice... 14.10.05, 21:16
      malinowe_usta napisała:

      > głebokie dekolty, szpilki i ponczochy, bo uwielbiam czuc sie kobieco, lubie
      > spojrzenia facetow, i zazdrosnych bab w spodniach

      O , przepraszam! Moje jest pogardliwe. Możliwe, że ci się to myli.
      • johnny-kalesony Re: a ja nosze spodnice... 15.10.05, 19:22
        kochanica-francuza napisała:

        > malinowe_usta napisała:
        >
        > > głebokie dekolty, szpilki i ponczochy, bo uwielbiam czuc sie kobieco, lub
        > ie
        > > spojrzenia facetow, i zazdrosnych bab w spodniach
        >
        > O , przepraszam! Moje jest pogardliwe. Możliwe, że ci się to myli.


        Czyżbyś przeszła już na islam? To nie jest skomlikowane - podobno wystarczy
        wyrecytować odpowiednią formułkę w obecności dwóch wiernych "religii pokoju".


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • kochanica-francuza Re: a ja nosze spodnice... 15.10.05, 19:31

          > Czyżbyś przeszła już na islam?

          Z czego wnosisz? Uważasz, że wszystkie niemuzułmanki (chrześcijanki, ateostki,
          buddystki , hinduistki, shintoistki, konfucjanistki.....) patrzą na taką panią z
          zachwytem?
          • johnny-kalesony Re: a ja nosze spodnice... 19.10.05, 13:34
            Istotnie - nie wszystkie. Z podobną deazaprobatą na "dekadenckie, zachodnie i
            bikiniarskie elementy" spoglądały robociarskie divy w parcianych portkach,
            występujące na socrealistycznych obrazach maestro Wojciecha Fangora (który w
            późniejszych latach oddał się awangardowej sztuce wizualnej). A była to dekada
            lat 50', kiedy rodził się Rock'n'Roll!

            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • nietakasama Re: a ja nosze spodnice... 23.10.05, 23:19
              Dżony, jesli uważasz że kobieta jest sexy tylko w spódnicy, to masz wyczucie
              smaku na poziomie dziada z bramy.
              Bez odbioru.
              • johnny-kalesony Re: a ja nosze spodnice... 26.10.05, 14:35
                Mylisz się, dziecko. Mam wyczucie na poziomie ubóstwiającego koleżanki
                rock'n'rollowca.

                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
    • gotlama Re: a ja nosze spodnice... 14.10.05, 21:17
      O! takie teksty teraz lecą na "sexliniach" 0-700? ;)
      • kochanica-francuza Re: a ja nosze spodnice... 14.10.05, 21:28
        gotlama napisała:

        > O! takie teksty teraz lecą na "sexliniach" 0-700? ;)
        Żeby klienta dłużej przytrzymać przy telefonie?
        • gotlama Re: a ja nosze spodnice... 14.10.05, 21:41
          Biznes to biznes ;)
          • gotlama Re: a ja nosze spodnice... 14.10.05, 22:11
            Idę o zakład że te malinowe usta ma facet :D
            • zlotoslanos Re: a ja nosze spodnice... 14.10.05, 22:18
              Toż to samo myślę.Przemalowana prowokacja.Na malinowo.
    • feel_good_inc A masz jakieś fajne zdjęcia? :D 14.10.05, 22:30
      malinowe_usta napisała:
      > głebokie dekolty, szpilki i ponczochy, bo uwielbiam czuc sie kobieco, lubie
      > spojrzenia facetow

      ...to możesz kilka wysłać, byłoby więcej gorących spojrzeń :D

      (a te sygnaturki to losują się z jakąś wredną manierą)
      • gotlama Re: A masz jakieś fajne zdjęcia? :D 14.10.05, 22:36
        Pewnie nie ma, bo na zdjęciach by się okazało,że kot może hycnąć między
        ściniętymi nogami i dlatego wszyscy bez względu na płeć oglądają się za takim
        dziwem. (bez względu na płeć dziwa)
        • zlotoslanos Re: A masz jakieś fajne zdjęcia? :D 14.10.05, 22:38
          W moich stronach nie kot hyca, a omija się kałuże szeeeeeroko :D
    • diablica.26 Re: a ja nosze spodnice... 15.10.05, 18:45
      malinowe_usta napisała:

      > głebokie dekolty, szpilki i ponczochy,

      W listopadzie też? Biedactwo, musisz mieć chroniczne zapalenie pęcherza, no ale
      w końcu czego się nie robi dla urody :p
    • dokowski Czy się torturujesz dla facetów bezinteresownie? 17.10.05, 10:01

    • kohol Re: a ja nosze spodnice... 17.10.05, 10:05
      Faktycznie nie rozumiem, o czym piszesz.
      Czuję się kobieco i to wypływa ze mnie, nie potrzebuję do tego nikogo.
      No, ale w końcu nie od dziś wiadomo, że są ludzie zewnątrz- i wewnątrzsterowni.
    • edka-schizofredka Re: a ja za 10 lat bede miec cale ściegna 19.10.05, 10:30
      Achillesa i prosty kregosłup - a Ty nie :PPPP... wybieram nizszy obcas :))))...
      • fatalna.baba Re: a ja za 10 lat bede miec cale ściegna 19.10.05, 11:59
        a mnie na płaskich obcasach nogi bolą
        • kochanica-francuza Re: a ja za 10 lat bede miec cale ściegna 19.10.05, 14:33
          fatalna.baba napisała:

          > a mnie na płaskich obcasach nogi bolą
          a nie chodziłaś dużo na obcasach? od tego może się zrobić przykurcz Achillesa i
          wtedy bolą na płaskich
          • edka-schizofredka Re: a ja za 10 lat bede miec cale ściegna 20.10.05, 15:10
            w sumie to mi to lata k/nosa kto nosi szpilki a kto nie :)
            ale na taki wątek musi być obowiązkowo głupia odpowiedź :))))...
    • sheep2 Re: a ja nosze spodnice... 19.10.05, 19:50
      taa..., ja zwlaszzca nie rozumiem co to sa szpilki...
    • panismok Re: a ja nosze spodnice... 19.10.05, 21:10
      A można mieć nieumalowaną twarz, glany, spodnie, i tak przyciągac uwagę, ze to
      te w spódnicach zazdroszczą :) Ale przeciez zupełnie nie o to chodzi, co sie ma
      lub nie ma na nogach :)
      Ja tam czuje sie kobieco w każdym stroju, a tym bardziej bez stroju. I
      rzeczywiście nie rozumiem, że komuś do kobiecości może być potrzebna
      spódnica :)))) proteza taka, nie?
      • zona_leona To te same w szpilkach i spódnicach 20.10.05, 10:39
        Skojarzyłam sobie wypowiedzi z rożnych wątków i mnie olśniło. Kobiety które za
        nic w swiecie nie chcą dlużej pracować bo nie dadzą rady to te same które teraz
        bez względu na porę roku chodzą w krotkich spódniczkach, z dekoltami i na
        szpilkach. Nic dziwnego, już w wieku nawet nie 60 ale 50 lat będą miały bolące,
        zdeformowane nogi i wiecznie chory pęcherz oraz jego okolice. Jak w takim
        stanie chodzić do pracy? No nie da się!
        • kochanica-francuza Re: To te same w szpilkach i spódnicach 20.10.05, 15:05

          >
          > zdeformowane nogi i wiecznie chory pęcherz oraz jego okolice. Jak w takim
          > stanie chodzić do pracy? No nie da się!
          Nie mówiąc już o tym, że niektóre stoją i chodzą W PRACY!(ekspedientki np.)
    • greenmiau Re: a ja nosze spodnice... 20.10.05, 15:19
      A to smutne ;( Czuć się kobietą jedynie w "mundurku" składającym się ze
      spódnicy, bluzki z dekoltem, pończoch i szpilek... W skrajnych przypadkach
      trzeba by chyba pchać się w tym do łóżka, żeby rano patrząc w lustro widzieć
      kobietę. * Sniff *
      Natomiast każdy z wymienionych elementów stroju (poza pończochami) - oddzielnie
      - nosić lubię... Tyle że nie w wymuszony sposób kiedy noszenie takiego ubioru
      graniczy z dziedziną sportów ekstremalnych :D
      czyli np.: szpilki na wycieczkę w góry (a widziałam takie panie biedne)
      : spódniczka do połowy udka na -15 stopni zimą :D (też widziałam takie)

      Noszenie butów na obcasach (nawet te 9 cm) nie przysparza mi jednak zmartwień,
      po prostu czasem to lubię, przez cholerną próżność chyba ;P Zawsze jednak na
      przemian z butami "normalnymi" :D
      Czasami to ja nawet na szczudłach lubię pochodzić (ale jak nikt nie patrzy
      raczej) - obcasy to ten sam rodzaj miłej fanaberii... obok wcinania budyniu z
      cynamonem albo puszczania baniek mydlanych razem z małą siostrą...
    • nietakasama Ja też. 22.10.05, 13:17
      I co z tego?
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: a ja nosze spodnice... 22.10.05, 13:52
      malinowe_usta napisała:

      > a ja nosze spodnice, głebokie dekolty, szpilki i ponczochy...

      ...Gratuluję. Wszyscy jesteśmy pod wrażeniem.


      • malinowe_usta Re: a ja nosze spodnice... 22.10.05, 22:58
        a czemu niektore z was denerwuje fakt, ze kobieco wyglada sie w kobiecych
        ciuszkach, zwiewnych, zalotnych, podkreslajacych ksztalty kobiece...piekny
        dekolt to pokazanie kwintesencji kobiecosci, biust sie najlepeij prezentuje, a
        jak sie zalozy jakies swetrzysko szerokie to wyglada sie jak babo-chlop, a
        obcasik, wysmukla łydke, i zawsze nogi lepeij sie przezentuja niz na plaskim
        obcasie
        acha, jestem kobieta i to 100%...a i tyłeczkiem tez lubie zakrecic a co...niech
        sie chlopy pogapia
        • zlotoslanos Re: a ja nosze spodnice... 22.10.05, 23:07
          Czekaj na @ od chłopów po tym tekście.
          • malinowe_usta Re: a ja nosze spodnice... 23.10.05, 08:54
            po dokładnie którym tekscie, maja byc według Ciebie maile do mnie?
            • zlotoslanos Re: a ja nosze spodnice... 23.10.05, 09:46
              malinowe -usta napisała- a czemu niektore z was denerwuje fakt, ze kobieco
              wyglada sie w kobiecych
              ciuszkach, zwiewnych, zalotnych, podkreslajacych ksztalty kobiece...piekny
              dekolt to pokazanie kwintesencji kobiecosci, biust sie najlepeij prezentuje, a
              jak sie zalozy jakies swetrzysko szerokie to wyglada sie jak babo-chlop, a
              obcasik, wysmukla łydke, i zawsze nogi lepeij sie przezentuja niz na plaskim
              obcasie
              acha, jestem kobieta i to 100%...a i tyłeczkiem tez lubie zakrecic a co...niech
              sie chlopy pogapia


              Z akcentem na zakręcenie tyłeczkiem.Do tego masz malinowe usta.Chyba sama do
              Ciebie napiszę.
            • kochanica-francuza Jedź do Francji 23.10.05, 18:35
              malinowe_usta napisała:

              > po dokładnie którym tekscie, maja byc według Ciebie maile do mnie?

              tam się na takie ukobiecone i kręcące nie tylko gapią, ale wprost na ulicy leci
              za tobą grupka składających propozycje...

              Też byś lubiła?
              • diablica.26 Francja to jeszcze pół biedy 24.10.05, 09:00
                najlepiej jest u Arabów, opędzić się nie można, nawet w spodniach :-)
        • kohol Re: a ja nosze spodnice... 24.10.05, 10:36
          malinowe_usta napisała:

          > a czemu niektore z was denerwuje fakt, ze kobieco wyglada sie w kobiecych
          > ciuszkach, zwiewnych, zalotnych, podkreslajacych ksztalty kobiece...

          A skąd pomysł, że ten "fakt" kogoś denerwuje? Raczej denerwuje to, że uważasz
          to za "fakt". Wg mnie jest to jedynie pogląd, opinia.

          > piekny
          > dekolt to pokazanie kwintesencji kobiecosci, biust sie najlepeij prezentuje,
          > a jak sie zalozy jakies swetrzysko szerokie to wyglada sie jak babo-chlop, a
          > obcasik, wysmukla łydke, i zawsze nogi lepeij sie przezentuja niz na plaskim
          > obcasie

          Widzisz, a ja najlepiej "prezentuję się" w bieliźnie, na szerokim łóżku, z
          filiżanką kawy i książką. I co z tego? Nico. Moje życie bowiem nie polega
          na "prezentowaniu się" chłopom.
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: a ja nosze spodnice... 24.10.05, 16:10

          > acha, jestem kobieta i to 100%...a i tyłeczkiem tez lubie zakrecic

          Pani również gratuluję. To dość niezwykłe.


    • mosze_singer Re: a ja nosze spodnice... 23.10.05, 19:23
      Pokaż fotki - popatrzymy, ocenimy
      może jesteś laska, a może pasztet, który koniecznie chce nadrobić brak urody
      ciuchami, które odsłaniają więcej, niż zakrywają.

      • malinowe_usta Re: a ja nosze spodnice... 23.10.05, 20:50
        nie mam potrzeby sie dowartosciowywac twoja ocena poniewaz jestem na maxa
        dowartosciowana, a sadzic mozesz sobie o mnie czy jestem pasztet czy laska co
        chcesz :) twoja ocene mam gdzies:)
        a ty kochanica francuzica chyba z autopsji piszesz o francji i pewnych
        miejscach:) bywałas tam? i jak ...mialas wziecie?:)
        • zlotoslanos Re: a ja nosze spodnice... 23.10.05, 20:59
          Nie pytasz mnie i jestem niedowartościowana:-( Odpowiem - wzięcie mam w
          spodniach nawet :P często czasami,przedewszystkim w spodniach :-)
          • malinowe_usta Re: a ja nosze spodnice... 23.10.05, 21:07
            zaloz spodnice to dopiero odczujesz roznice:)
          • niedowiarek1 Re: a ja nosze spodnice... 23.10.05, 21:09
            i masz rację zlotoslanos, co ukryte to po odkryciu jest piękne a co na widoku
            to czasem aż żal patrzeć<lol>
            • zlotoslanos Re: a ja nosze spodnice... 23.10.05, 21:14
              I jak malinowa zakładać spódnicę jak chłop pisze,że na odkryte ixy żal patrzeć
              <lol>
        • kochanica-francuza Re: a ja nosze spodnice... 23.10.05, 21:46

          > a ty kochanica francuzica chyba z autopsji piszesz o francji i pewnych
          > miejscach:)

          taaaaa? jakich miejscach? czytałam felieton Francuzki - NA ULICY - wiesz, co to
          jest ulica? rue de Rivoli na przykład, boulevard Hausmann, Champs Elysees,
          nabrzeżne "quai"...



          • malinowe_usta Re: a ja nosze spodnice... 23.10.05, 23:12
            I jak malinowa zakładać spódnicę jak chłop pisze,że na odkryte ixy żal patrzeć
            <lol>
            a od kiedy to feministka słucha sie chłopa?:)

            taaaaa? jakich miejscach? czytałam felieton Francuzki - NA ULICY - wiesz, co t
            > o
            > jest ulica? rue de Rivoli na przykład, boulevard Hausmann, Champs Elysees,
            > nabrzeżne "quai"...

            no prosze, a ja myslałam, ze tylko posty na forum czytasz:)
            • yavanna86 Re: a ja nosze spodnice... 27.10.05, 17:34
              zauważcie,że styl opisany przez malinowe usta i trochę podkręcony do maksimum
              /maksi-obcas,maksi-dekolt,mini-mini/ to styl typowej dziwki.
              za dziwką,jak wiadomo,ogląda się i reaguje na nią spoooro facetów.
              ale jak fatalnych :/....
              kondolencje :P
              ja się wolę podobać normalnym facetom w normalnych ciuchach.albo i bez...

              --
              kolczyki
              • johnny-kalesony Re: a ja nosze spodnice... 27.10.05, 23:22
                yavanna86 napisała:

                > to styl typowej dziwki.
                > za dziwką,jak wiadomo,ogląda się i reaguje na nią spoooro facetów.
                > ale jak fatalnych :/....
                > kondolencje :P

                Droga Vanno, piszesz jak stary babsztyl spluwający przez prawe ramię, żeby
                odpędzić diabła albo zły urok, do tego jeszcze znak krzyża czyniąc na widok
                zgorszenia i rozpusty, jak to łojciec derektor na falach eteru przykazał ...

                Poobno kiedy kobiety z dezaprobatą wyrażają się o stylu innych kobiet, jest to
                oznaką zawiści i zazdrości.

                Ja tam lubię sexi koleżanki ...


                POzdrawiam
                Keep Rockin'
                • zona_leona Re: a ja nosze spodnice... 28.10.05, 09:28
                  johnny-kalesony napisał:
                  > Ja tam lubię sexi koleżanki

                  Jasne, zwłaszcza w zimę w mini i pończochach. A niech im zadek marznie, byle
                  sexi wyglądały, co tam odczuwają to nieważne.
                • kohol Re: a ja nosze spodnice... 28.10.05, 10:02
                  johnny-kalesony napisał:

                  > Poobno kiedy kobiety z dezaprobatą wyrażają się o stylu innych kobiet, jest to
                  > oznaką zawiści i zazdrości.

                  Tak to sobie tłumacz. Jakoś musisz, prawda?
                • hirondelle123 Dżoni, czy ty aby na pewno jesteś facet? 29.10.05, 09:27
                  A ja czytając twoje posty mam wrażenie, ze ty, Dżoni jesteś jakims
                  przebierańcem. No po prostu nie wierzę, zeby normalny, zdrowy facet tak
                  kompletnie nie miał wyczucia. Każdy normalny wie, że seksapil nie zalezy od
                  tego co na tyłku tylko od jakości tegoż tyłka:))
                  Dziewczyna może byc laska w spodniach i pasztet w supermini plus superdekolt
                  plus malinowe usta. Twoja obsesja na punkcie spódnic jest jakaś dziwna, czy ty
                  aby na pewno jesteś mężczyzną? A może jesteś księdzem? To jedyni znani mi
                  faceci przekonani, że kobiecość wymaga chodzenia w spódnicy oraz zapuszczania
                  długich włosów...
                  • johnny-kalesony Re: Dżoni, czy ty aby na pewno jesteś facet? 29.10.05, 16:09
                    Jestem facetem, tylko zapewne nieco dla Ciebie egzotycznym, ponieważ mam już 33
                    lata i wywodzę się z pokolenia, które uwielbiało i nadal uwielbia kobiece kobiety.
                    Żeby dopełnić tego obrazu dodam, że noszę kowbojskie buty oraz nie cierpię
                    hip-hopu i pederastów.


                    Pozdrawiam
                    Hail Hail Rock'n'Roll!!!
                    (Chuck)
            • kochanica-francuza Re: a ja nosze spodnice... 29.10.05, 12:35
              > >
              > no prosze, a ja myslałam, ze tylko posty na forum czytasz:)

              myślałaś czy zdawało ci się, ze myślisz?
              • dziewice Re: a ja nosze spodnice... 11.12.05, 01:59
                wspanialy wONtek czemu dopiero teraz go odnalazlem..
                • zlotoslanos Re: a ja nosze spodnice... 11.12.05, 10:34
                  dziewice napisał:

                  > wspanialy wONtek czemu dopiero teraz go odnalazlem..


                  Takich wspaniałych wontków jest o wiele więcej :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka