Dodaj do ulubionych

Czy kobiety az tak bardzo boja sie byc same

20.11.05, 18:25
ze beda z bylekim, kto nawet skatuje ich wlasne dziecko? Wola sie nie
odzywac, zeby go nie stracic? Co ma w glowie taka matka. Mowi, ze nie
widzial, ze bil etc. Ale trudno w to uwierzyc. Na szczescie jest szansa, ze
zostanie ukarany jak nalezy:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3023023.html
Obserwuj wątek
    • bleman Re: Czy kobiety az tak bardzo boja sie byc same 20.11.05, 18:26
      No wiesz ale pwenie on byl pewny siebie, zaradny, grozny...idealny silny facet
      Dziewuchy takich chca...nie cichych spokojnych intelektualistow.
      • abaddon_696 Re: Czy kobiety az tak bardzo boja sie byc same 20.11.05, 18:28
        bleman napisał:

        > No wiesz ale pwenie on byl pewny siebie, zaradny, grozny...idealny silny facet
        > Dziewuchy takich chca...nie cichych spokojnych intelektualistow.

        Dokładnie. Przecież jak bije to znaczy że kocha:)))
        • bleman Re: Czy kobiety az tak bardzo boja sie byc same 20.11.05, 18:29
          > Dokładnie. Przecież jak bije to znaczy że kocha:)))

          No najgorsze ze wiele dziewczyn tak mysli albo zaczyna myslec :/
          • hermina5 Re: Czy kobiety az tak bardzo boja sie byc same 20.11.05, 18:32
            No to wyobraz sobie dziewczynę, która ma to w domu od urodzenia. Ojciec tłucze
            matkę i ją. Co ona ma mysleć? Myśli, że to normalne.
            • bleman Re: Czy kobiety az tak bardzo boja sie byc same 20.11.05, 18:37
              > No to wyobraz sobie dziewczynę, która ma to w domu od urodzenia. Ojciec tłucze
              > matkę i ją. Co ona ma mysleć? Myśli, że to normalne.

              Teoretycznie tak...ale to nie jest regula...nie uprawiajmy Hollywoodowej
              psychologii.
              • hermina5 Re: Czy kobiety az tak bardzo boja sie byc same 20.11.05, 18:42
                Taka jak kazda inna. Moje znajome, których matki miały męzów alkoholików, też
                maja dziś męzów alkoholików, choć pamiętam ze szkoły , jak mówiły, że zrobia
                wszystko, żeby nie skończyć jak ich matki.
                • evita_duarte Re: Czy kobiety az tak bardzo boja sie byc same 20.11.05, 18:45
                  hermina5 napisała:

                  > Taka jak kazda inna. Moje znajome, których matki miały męzów alkoholików, też
                  > maja dziś męzów alkoholików, choć pamiętam ze szkoły , jak mówiły, że zrobia
                  > wszystko, żeby nie skończyć jak ich matki.


                  To troche jak zakladac, ze syn alkoholika tez sie nim stanie i bedzie tlukl
                  albo probowal tluc swoja zone.
                  • hermina5 Re: Czy kobiety az tak bardzo boja sie byc same 20.11.05, 18:51
                    Ja nic nie założyłam, powiedziałam tylko z jakich rodzin wywodziły sie moje dwie
                    kolazanki i jakich mają męzów obecnie.
          • evita_duarte A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:32
            ze to troche bardziej prozaiczne. Ona sama, nawet jak pracuje, kasy nie ma za
            duzo. Pomyslala, ze lepszy taki niz mialaby byc sama i klepac biede. We dwoje
            zawsze razniej. Pomoze jej utrzymac siebie i dziecko. Matko nie wiem co jeszcze
            mogla myslec, a moze w ogole nie myslala?
            • snegnat Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:37
              Podobno słodki drań jest pociągający. Może ta kobieta pomyliła słodkiego drania
              ze zwykłym sku..synem?
              • abaddon_696 Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:40
                snegnat napisał:

                > Podobno słodki drań jest pociągający. Może ta kobieta pomyliła słodkiego
                drania
                > ze zwykłym sku..synem?

                Założę się że ten kolo to zwykły drech:)
                A kobiety na drechów niestety lecą:(
                • snegnat Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:42
                  Bo drech ma zajefajną używaną beemkę, do tego jest postrachem całego osiedla a
                  widomo, że kobiety lubią silnych i wpływowych mężczyzn ;-P
                • bleman Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:42
                  > A kobiety na drechów niestety lecą:(

                  Niestety :( i to nawet te inteligetne :/
                  • hermina5 Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:44
                    Fascynująca teoria...nie znam ani jednej inteligentnej kobiety, która
                    "leciałaby" na drecha...Z tej prostej przyczyny, że nawet język mają, delikatnie
                    rzecz ujmując, niekompatybilny...
                    • bleman Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:46
                      > Fascynująca teoria...nie znam ani jednej inteligentnej kobiety, która
                      > "leciałaby" na drecha...Z tej prostej przyczyny, że nawet język mają, delikatni
                      > e
                      > rzecz ujmując, niekompatybilny...


                      Zdziwila bys sie czasami.
                      • evita_duarte Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:47
                        bleman napisał:

                        > > Fascynująca teoria...nie znam ani jednej inteligentnej kobiety, która
                        > > "leciałaby" na drecha...Z tej prostej przyczyny, że nawet język mają, del
                        > ikatni
                        > > e
                        > > rzecz ujmując, niekompatybilny...
                        >
                        >
                        > Zdziwila bys sie czasami.

                        Czasami nie oznacza, ze nawet inteligentne kobiety lubia dresow bo to jest
                        sprecznosc
                        • hermina5 Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:53
                          Jeśli ktos lubi dresa, który nie jest w stanie sklecić trzech zdań po polsku i
                          znosi z jego strony traktowanie a`la dres, to nie jest inteligentny, wiec nie
                          mam sie czemu dziwić.
                        • bleman Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:53
                          Ok zle napisalem.
                          Chodzi o to ze czasami zdazaja sie bardzo dziwne pary... :/

                          Poza tym dziewczyny czesto zadaja sie nawet jesli nie z drechami to z
                          prymitywnymi studentami :/
                          • abaddon_696 Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:56
                            > Poza tym dziewczyny czesto zadaja sie nawet jesli nie z drechami to z
                            > prymitywnymi studentami :/

                            Jest na nich określenie: "plej" (albo jakoś tak:))
                          • hermina5 Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:56
                            Obecnie połowa studentów to prymitywy , gdyż szkolnictwo wyższe to przemysł, na
                            którym zarabiają inni studenci, np. dzienni. Zatem jeśli prymityw spotka
                            prymitywa, to pewnei imze sobą dobrze, wiec po co to psuć?
                            • bleman Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:58
                              O krynico madrosci...to jak spotkac inteligetna nie prymitywna studentke ?
                              • hermina5 Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 19:01
                                Po prostu poszukać. I to raczej na tych marszach tolerancji niż dyskotekach:)
                                • bleman Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 19:02
                                  > Po prostu poszukać.

                                  No tak wiedzialem ze o czyms zapomnialem ;-)

                                  > I to raczej na tych marszach tolerancji niż dyskotekach:)

                                  Na jedno ani drugie nie chadzam...
                                  • evita_duarte Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 19:03
                                    bleman napisał:

                                    > > Po prostu poszukać.
                                    >
                                    > No tak wiedzialem ze o czyms zapomnialem ;-)
                                    >
                                    > > I to raczej na tych marszach tolerancji niż dyskotekach:)
                                    >
                                    > Na jedno ani drugie nie chadzam...


                                    I ty jeszcze wciaz narzekasz, ze sam jestes, nawet tesciowej ci brak. Marsz na
                                    marsz :P
                                    • bleman Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 19:04
                                      Ale ja nie lubie takich marszow bo tam za duzo socjalizujaco anarchizujacej
                                      gejowej mlodziezy...a za malo libertarian i liberalow ;-)
                                      • abaddon_696 Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 19:14
                                        I nasza zgoda wzięła w łeb:(

                                        Anarchiści to jak najbardziej libertarianie - tyle że w przeciwieństwie do
                                        prawicowców odrzucają każdą formę opresji, nie tylko państwową.
                                        • bleman Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 19:15
                                          > I nasza zgoda wzięła w łeb:(

                                          Nic nie trwa wiecznie ;-)
                                  • abaddon_696 Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 19:04
                                    > Na jedno ani drugie nie chadzam...

                                    The same with me:)
                    • abaddon_696 Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:48
                      > Fascynująca teoria...nie znam ani jednej inteligentnej kobiety, która
                      > "leciałaby" na drecha...

                      Masz rację tylko w tym sensie, że kobieta, która się wiąże z drechem, nie może
                      być inteligentna.
                      Wiele studentek ma "facetów w trzech paskach"
                      • hermina5 Re: A mnie sie wydaje 20.11.05, 18:59
                        Wiele studentek samo jest "trzema paskami" na skutek istnienia wyższych szkół
                        hop-sa-sa wokół lasa. nie masz pojęcia jaka tepota umysłowa kupuje dziś prace
                        magisterskie.
    • abaddon_696 Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:33
      to kolejny silny argument za aborcją.
      Po co zabijać bachora, skoro można go w ogóle nie dopuścić do życia?
      • evita_duarte Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:35
        abaddon_696 napisał:

        > to kolejny silny argument za aborcją.
        > Po co zabijać bachora, skoro można go w ogóle nie dopuścić do życia?



        Ty myslisz, ze ona chciala sie dzieciaka pozbyc, dlatego pozwolila facetowi
        skatowac?
        • abaddon_696 Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:37
          > Ty myslisz, ze ona chciala sie dzieciaka pozbyc, dlatego pozwolila facetowi
          > skatowac?

          Tego wykluczyć się nie da.
          Ale mi chodzi o to, że nie powinna była w ogóle rodzić, skoro ewidentnie ma w
          d**** swoje dziecko. Pewnie by usunęła gdyby miała możliwość.
          • bleman Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:41
            Dokladnie.

            Co my sie tak zgadzamy dzisiaj ;-) ?
            • abaddon_696 Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:42
              > Co my sie tak zgadzamy dzisiaj ;-) ?

              Bo nie piszemy o polityce/gospodarce:)
              • bleman ;-))) 20.11.05, 18:42

          • evita_duarte Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:42
            abaddon_696 napisał:

            > > Ty myslisz, ze ona chciala sie dzieciaka pozbyc, dlatego pozwolila faceto
            > wi
            > > skatowac?
            >
            > Tego wykluczyć się nie da.
            > Ale mi chodzi o to, że nie powinna była w ogóle rodzić, skoro ewidentnie ma w
            > d**** swoje dziecko. Pewnie by usunęła gdyby miała możliwość.



            A mnie sie wydaje, ze nie usunelaby. Pewnie jest taka pseudokatoliczka. Co to
            wziela slub na wiesc o ciazy itp. Z drugiej strony skoro ma w dupie dziecko, to
            dlaczego nie oddala? Glupie te ludzie sa jak buty ech...
            • hermina5 Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:50
              Ludzie,czytajcie najpierw:

              uba w stanie ciężkim został przywieziony do koszalińskiego szpitala 9 listopada
              przez 21-letnią matkę, jej 28-letniego konkubenta, który nie jest ojcem dziecka,
              i matkę młodej kobiety.

              Tak więc zapewne tatuś na wieść o dziecku spie..ł hen daleko, a konkubent nie
              jest ojcem dziecka...
              • evita_duarte Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:54
                hermina5 napisała:

                > Ludzie,czytajcie najpierw:
                >
                > uba w stanie ciężkim został przywieziony do koszalińskiego szpitala 9
                listopada
                > przez 21-letnią matkę, jej 28-letniego konkubenta, który nie jest ojcem
                dziecka
                > ,
                > i matkę młodej kobiety.
                >
                > Tak więc zapewne tatuś na wieść o dziecku spie..ł hen daleko, a konkubent nie
                > jest ojcem dziecka...


                W wiekszosci przypadkow kat nie jest ojcem dziecka. To, ze teraz nie sa razem
                nie swiadczy o tym, ze nigdy nie byli np malzenstwem. Z reszta to sa tylko moje
                domysly.
              • zlotoslanos Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:56
                A ile ma Kuba? Bo coś szybko zamieniła siekierkę na kijek.
                • hermina5 Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 19:09
                  E, chyba nie zdązyli z tym ojcem być małzeństwem...Bo jeśli ona ma 21 lat, a
                  Kuba ma 14 miesięcy, to zaszła w ciąze mając lat 18-19-scie. Obawiam sie, że nie
                  zdazyli chyba być małżeństwem...
            • zlotoslanos Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:54
              Dziś czytałam o kobiecie walczącej o uchyleni wyroku na mężu.Cyklicznie ją bije
              po alkoholu ale na trzeźwo -anioł.Dom kupili,umie
              kafelkować,panele,parkiety.Biedna schudła 20 kg z nerwów bo 8 mieś mu
              zasądzili,grzywnę i ileś godz na czyny społ.Grzywnę zapłaciła,czyn społ
              zamieniła na forsę a karę odsiadki narazie wyprosiła odroczyć.I walczy.A co
              bicie dzwoni po policję ...
              • bleman Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:56
                No ale na pewno przystojny, zaradny(umie kafelkowac ;), zdecydowany, pewny
                siebie...a to ze bije...bije bo kocha ;-)
                • zlotoslanos Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:57
                  Żeby mięso skruszało.No i przecież on nie chciał to %
                • kocia_noga Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:58
                  bleman napisał:

                  > No ale na pewno przystojny, zaradny(umie kafelkowac ;), zdecydowany, pewny
                  > siebie...a to ze bije...bije bo kocha ;-)


                  Nie , to co innego. To choroba ,współuzaleznienie. Poczytaj
                  www.parpa.pl/
                  • kocia_noga Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 19:01
                    kocia_noga napisała:

                    > bleman napisał:
                    >
                    > > No ale na pewno przystojny, zaradny(umie kafelkowac ;), zdecydowany, pewn
                    > y
                    > > siebie...a to ze bije...bije bo kocha ;-)
                    >
                    >
                    > Nie , to co innego. To choroba ,współuzaleznienie. Poczytaj
                    > www.parpa.pl/


                    www.parpa.pl/?subL=1&checkL=0
            • kocia_noga Re: Swoją drogą, to ta historia 20.11.05, 18:55
              evita_duarte napisała:

              > abaddon_696 napisał:
              >
              > > > Ty myslisz, ze ona chciala sie dzieciaka pozbyc, dlatego pozwolila
              > faceto
              > > wi
              > > > skatowac?
              > >
              > > Tego wykluczyć się nie da.
              > > Ale mi chodzi o to, że nie powinna była w ogóle rodzić, skoro ewidentnie
              > ma w
              > > d**** swoje dziecko. Pewnie by usunęła gdyby miała możliwość.
              >
              >
              >
              > A mnie sie wydaje, ze nie usunelaby. Pewnie jest taka pseudokatoliczka. Co to
              > wziela slub na wiesc o ciazy itp. Z drugiej strony skoro ma w dupie dziecko,
              to
              >
              > dlaczego nie oddala? Glupie te ludzie sa jak buty ech...


              Nie wiem , czy głupie. To z ojcami to prawda .Jesli ktos ma w domu takie
              sceny , wierzy , że tak ma być .Oczywiście nie dotyczy to wszystkich , ale jest
              taka prawidłowość. Dodatkowo istnieje wiara , że facet może, a nawet powinien
              wychowywać dziecko twardą ręką . Do tego istnieje coś takiego jak alkohol i
              kac.Wtedy trudniej się znosi płacz dziecka , czlowiek może wyjśc z nerw , a
              matka tez się boi . Nazwanie kogoś głupcem niczego nie zmienia .Czasem jest na
              odwrót - to matka znęca się nad dziećmi a facet nie reaguje , bo się nie chce
              wtrącac do wychowania .
    • zlotoslanos Zmiana zarzutu ze znęcania na usiłowanie zabójstwa 20.11.05, 19:01
      ...teraz podają na Polsacie.
      • evita_duarte Re: Zmiana zarzutu ze znęcania na usiłowanie zabó 20.11.05, 19:02
        To samo jest w artykule. Watpie jednak, zeby taki sie zastanowil, zanim zrobi
        cos takiego.
        • evita_duarte ps 20.11.05, 19:02
          gdzie to ciacho, he?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka