Gość: Mizogin
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
13.10.02, 10:04
Moje przecudne Panie!
Ze smutkiem jak jesienna słota zauważam, iż wielu kobietom w Polsce nie lada
kłopot sprawiają najniewinniejsze nawet przejawy słownej szarmanckości ich
adoratorów. Problem ten zdaje się w szczególności dotykać damy wykształcone i
w młodym wieku.
Proszę więc Was, niepochomamowane w kobiecości swej niewiasty, o
przedstwienie Waszych jak zwykle niezwykle interesujących stanowisk w tej
sprawie. Ze szczególną niecierpliwością oczekuję opinii tajemniczej suzume,
rozmiłowanej w szermierce słownej słodkiej sagan2, wciąż pachnącej
świeżością, mimo 26 wiosen, które odpłynęły bezpowrotnie hanii, zjawiskowej
EWOK, figlarnej Złotegorybka, a także (nie, nie zapomniałem o Was, panowie)
ujmujących bezkompromisowością swoich postaw wobec płci pięknej szanownych
dżentelmenów Macieja i Tada. Zdania pozostałych także są mile widziane.
Z psim oddaniem,
Wasz ciepły Mizio