Dodaj do ulubionych

Co można powiedzieć o osobniku , który nieustannie

13.01.06, 20:11
zakłada waki o prowokowaniu gwałtu?
"Głodnemu chleb na myśli":P
Obserwuj wątek
    • bitch.with.a.brain Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 20:13
      moim zdaniem zakładaniem takich tematów tworzy sytuację sprzyjająca gwałtowi;)
      • hirondelle123 Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 22:44
        O własnie własnie, też tak sobie pomyślałam. Wprowadzając pojęcie
        współodpowiedzialności Tad ewidentnie współtworzy sytuacje sprzyjające
        gwałtowi. Analogiczne uwagi np o włascicielach sklepów samoobsługowych mozna by
        spokojnie uznać za zachęcanie do kradzieży (wystawiają towar bez 100% dozoru,
        więc współtworzą sytuacje sprzyjającą kradzieży)
    • kocia_noga Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 20:14
      Przypopminają mi się sceny z filmów , gdzie gwałciciel gada ofierze coś w tym
      guście : a masz, ty wredna suko , zasługujesz na to.
      To podobny klimat emocjonalny.
      • niedowiarek1 Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 20:20
        Kurcze,nie myślicie że taki osobnik ma w założeniu ze jak wyjdzie z domu to
        tylko w jednym celu?a jak wraca to mówi ,znowu dzień nie udany.zmarnowany.
    • dziewice Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 20:17
      cos w tym jest, moze niech sobie tad obejrzy symetrie to cos do niego dotrze.
      moze nigdy dobrego wpierdzilu tak przypadkiem za nic nie dostal - to nie qma
      jakie to uczucie gdy zaliczysz pierwszy strzal w twarz :)

      totalna_apokalipsa napisała:

      > zakłada waki o prowokowaniu gwałtu?
      > "Głodnemu chleb na myśli":P
      • totalna_apokalipsa Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 20:29
        A mógłbyś coś napisać o tej "Symetrii"? Bo ja już któryś raz słyszę o tym
        filmie, a te zajawki w necie to takie , że równie dobzre moglyby być o kluskach,
        bo nic z nich nie wynika;/


        • dziewice Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 20:31
          nie bede opowiadal, bo opowiem zle. jeszcze wyjdzie ze nie zrozumialem filmu.
          obejrzyj to zoabaczysz.


          totalna_apokalipsa napisała:

          > A mógłbyś coś napisać o tej "Symetrii"? Bo ja już któryś raz słyszę o tym
          > filmie, a te zajawki w necie to takie , że równie dobzre moglyby być o kluskach
          > ,
          > bo nic z nich nie wynika;/
          >
          >
          • bitch.with.a.brain Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 20:34
            ja opowiem, bo mi zarzucaja,że z kobietami nie rozmawiam;)
            W skrócie film jest o chłopaku, ktory nagle trafia do więzienia i poznaje tam
            zupełnie inne życie. W celi siedzi np facet który zabił gwałciciela swojej żony.
            Chłopak uczy się więziennego życia. W pewnym momencie do ich celi trafia pedofil.
            Postanawiaja go zlikwidować.
            To tak najprościej jesli chodzi o wydarzenia.Film jest ciekawy, warto go obejrzeć.
            • dziewice Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 20:37
              nagle = przypadkiem, bez winy, bez dowodow, bo nie mial pieniedzy zeby sie obronic.

              bitch.with.a.brain napisała:

              > ja opowiem, bo mi zarzucaja,że z kobietami nie rozmawiam;)
              > W skrócie film jest o chłopaku, ktory nagle trafia do więzienia i poznaje tam
              > zupełnie inne życie. W celi siedzi np facet który zabił gwałciciela swojej żony
              > .
              > Chłopak uczy się więziennego życia. W pewnym momencie do ich celi trafia pedofi
              > l.
              > Postanawiaja go zlikwidować.
              > To tak najprościej jesli chodzi o wydarzenia.Film jest ciekawy, warto go obejrz
              > eć.
        • dziewice Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 20:32
          moze zacznik od tego
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=34931222
          totalna_apokalipsa napisała:

          > A mógłbyś coś napisać o tej "Symetrii"? Bo ja już któryś raz słyszę o tym
          > filmie, a te zajawki w necie to takie , że równie dobzre moglyby być o kluskach
          > ,
          > bo nic z nich nie wynika;/
          >
          >
    • tad9 zamiast .... 13.01.06, 20:21
      ... przeprowadzać psychoanalizę, weźcie udział w dyskusji. Wątek "Gwałt
      teoretyczny" , jak sądzę, znacie, ale do podjęcia DYSKUSJI jakoś się nie
      kwapicie. Proszę o argumenty RACJONALNE, nie o psychoanalizę.
      • bitch.with.a.brain Re: zamiast .... 13.01.06, 20:23
        Drogi Tadzie, stosujemy twoją strusia politykę.Ty rowniez zniknąłeś z dyskusji w
        swoim wątku o wypchnieciu kobiet z rynku jak przytoczylam kilka argumentow.
        Zreszta dyskusje z toba o gwaltach sa nudne i bezcelowe
      • niedowiarek1 Re: zamiast .... 13.01.06, 20:25

      • dziewice tad ale ty powtarzasz pytania / ZDEJMIJ BERET :) 13.01.06, 20:26
        tad ale ty powtarzasz pytania, sprowadzasz rozmowe non stop do jednego, mowisz
        caly czas swoje.

        ZDEJMIJ BERET :)
        tad9 napisał:

        > ... przeprowadzać psychoanalizę, weźcie udział w dyskusji. Wątek "Gwałt
        > teoretyczny" , jak sądzę, znacie, ale do podjęcia DYSKUSJI jakoś się nie
        > kwapicie. Proszę o argumenty RACJONALNE, nie o psychoanalizę.
      • evita_duarte Re: zamiast .... 14.01.06, 04:26
        tad9 napisał:

        > ... przeprowadzać psychoanalizę, weźcie udział w dyskusji. Wątek "Gwałt
        > teoretyczny" , jak sądzę, znacie, ale do podjęcia DYSKUSJI jakoś się nie
        > kwapicie. Proszę o argumenty RACJONALNE, nie o psychoanalizę.

        Gotlama i nie tylko ona zadala pytanie czy usprawiedliwiasz gwalcicieli. Nie
        odpowiedziales na pytanie tylko zbaczales, wiec jak tu dyskutowac.
        • tad9 Re: zamiast .... 14.01.06, 12:25
          evita_duarte napisała:

          > Gotlama i nie tylko ona zadala pytanie czy usprawiedliwiasz gwalcicieli. Nie
          > odpowiedziales na pytanie tylko zbaczales, wiec jak tu dyskutowac.

          Ależ odpowiadałem na to pytanie już nie raz, przy okazji innych dyskusji o
          gwałcie. Proszę bardzo, oto odpowiedź: nie usprawiedliwiam gwałcicieli.
      • bri Re: zamiast .... 15.01.06, 15:19
        Gwałt nie wydaje mi się być zbyt "racjonalnym" zjawiskiem. Myślisz, że jest to
        zazwyczaj coś zaplanowanego w najdrobniejszych szczegółach i z "racjonalnym"
        uzasadnieniem?
    • diablica.26 Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 20:22
      Właśnie rozmawiam sobie z Tadziem. Usiłuje wyraźnie wymusic ze mnie przyznanie,
      że kobieta może byc wspólwinna gwałtowi.
      • totalna_apokalipsa Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 20:31
        W momencie , w którym stwierdzimy, że jest współwinna, chwilę pózniej możemy
        powiedzieć, ż ejest całkowicie winna, a na końcu to ją mozna ukarać za gwałt. To
        stara Tadowa technika małych kroków.
        • tad9 bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:35
          .....prowadzić dyskusję w 2 wątkach na jeden temat. Naprawdę. Zapraszam do
          wątku "gwałt teoretyczny". Nie upieram się przy tym, co piszę. Gdy tylko ktoś
          (KTOKOLWIEK) przedstawi argument podważający moje wywody - uznam, że on ma
          rację. Nie ja.
          • bitch.with.a.brain Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:37
            Nie Tad,nie uznasz. Można ci przedstawic tysiace dowodow a ty zostaniesz przy
            swoim lub po prostu przestaniesz w danym wątku pisać
            • diablica.26 Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:38
              No. Będzie dalej upierał się przy swoim. Dałam sobie juz spokój :)
              • tad9 Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:48
                diablica.26 napisała:

                > No. Będzie dalej upierał się przy swoim. Dałam sobie juz spokój :)

                A może nie dałaś sobie rady z tym, co piszę?
                • diablica.26 Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:49
                  Chciałbyś :) Po prostu nudzi mnie powtarzanie w kółko tego samego, a do Ciebie i
                  tak nic nie dotrze.
                  • tad9 Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:55
                    diablica.26 napisała:

                    > Chciałbyś :) Po prostu nudzi mnie powtarzanie w kółko tego samego

                    To znaczy czego właściwie?
                    • diablica.26 Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 21:29
                      Tego:
                      • Re: Gwałt teoretyczny
                      diablica.26 13.01.06, 18:44 + odpowiedz

                      1. Oczywiście, zachowanie kobiety, która wsiada nocą do samochodu z pijanymi
                      facetami jest wyjątkowo głupie.
                      2. Głupota tej pani nijak nie usprawiedliwia gwałtu dokonanego przez tych panów.
                      3. Gwałcicieli należałoby kastrować.

                      EOT.
                      • tad9 Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 21:33
                        diablica.26 napisała:

                        > 1. Oczywiście, zachowanie kobiety, która wsiada nocą do samochodu z pijanymi
                        > facetami jest wyjątkowo głupie.

                        Zatem, gyby nie wsiadła postąpiłaby mądrzej? Dlaczego ????
            • tad9 Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:38
              bitch.with.a.brain napisała:

              > Nie Tad,nie uznasz. Można ci przedstawic tysiace dowodow a ty zostaniesz przy
              > swoim lub po prostu przestaniesz w danym wątku pisać

              Przedstaw proszę choć jeden. Dajmy juz spokój tysiącom.
              • dziewice Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:41

                :-) tad ale z ciebie manipulator :), jezeli prowadzilbys dyskusje na jakis
                normalny temat to moze, ale ty probujesz podwazyc czyjas nieodwracalna krzywde.

                odpowiedz sobie na pytanie, gdy tobie ktos zgwalci zone to bedziesz nadal tutuaj
                Pie..l za przeproszeniem na forum czy jest tak czy inaczej?

                chcesz sie usprawiedliwic ?

                tad9 napisał:

                > bitch.with.a.brain napisała:
                >
                > > Nie Tad,nie uznasz. Można ci przedstawic tysiace dowodow a ty zostaniesz
                > przy
                > > swoim lub po prostu przestaniesz w danym wątku pisać
                >
                > Przedstaw proszę choć jeden. Dajmy juz spokój tysiącom.
          • totalna_apokalipsa Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:38
            Tad, nie ma takiego argumentu, po którym stwierdziłbyś, że ktoś ma rację , a nie
            ty.No chyba, że Pan Bóg do ciebie napisze, a on jak wiadomo, ma argumenty nie do
            zbicia.
            • totalna_apokalipsa Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:41
              A jeśli w to wątpisz, to pamiętam Twoje wątki na 300 postów , w którym zadawałes
              wreszcie pytanie , do argumentów, w stylu, a dlaczego ktoś nie może stwierdzić,
              że słońce to czajnik, jęsli sa ku temu przeslanki:P
          • kocia_noga Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:40
            tad9 napisał:

            > .....prowadzić dyskusję w 2 wątkach na jeden temat. Naprawdę. Zapraszam do
            > wątku "gwałt teoretyczny". Nie upieram się przy tym, co piszę. Gdy tylko ktoś
            > (KTOKOLWIEK) przedstawi argument podważający moje wywody - uznam, że on ma
            > rację. Nie ja.

            Tadzie , przeciez wiesz,ze to nigdy nie nastąpi .Argumentów były już setki ,
            ale to ty decydujesz , czy je uznajesz, czy udasz że deszcz pada. Zawsze
            udajesz, że deszcz . I to się rzuca w oczy .
            Skoro dyskusja niemożliwa jest do zrealizowania , twoje uporczywie ponawiane
            powroty do tematu zwracają uwagę ludzi na autora i dają do myślenia - to
            normalne przeskoczenie na metapoziom , a nie psychoanaliza.
            • kocia_noga Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:44
              He, he,zanim wysłałam poprzedni post już kilka osób napisało coś podobnego.
              Żebym chociaz miała wiarę,że do tada coś dotzre!
            • tad9 Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:46
              kocia_noga napisała:

              > Tadzie , przeciez wiesz,ze to nigdy nie nastąpi .Argumentów były już setki ,

              Kocia Nogo! Skoro argumentów było już setki, nie sprawi ci pewnie kłopotu
              przypomnienie JEDNEGO z nich, najlepiej (twoim zdaniem) najtrafniejszego. Czy
              możesz to dla mnie zrobić? Ostatecznie grozi nam najwyżej to, że znów będę
              udawał, że nic do mnie nie dociera (skoro mam taką skłonność - zdaniem
              niektórych)

              >uporczywie ponawiane
              > powroty do tematu zwracają uwagę ludzi na autora i dają do myślenia - to
              > normalne przeskoczenie na metapoziom , a nie psychoanaliza.

              Chmmmmm... a kto zakładał tutaj ostatnio wątki typu "znów o gwałcie -
              drastycznie"?
              • kocia_noga Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:51
                tad9 napisał:

                > Kocia Nogo! Skoro argumentów było już setki, nie sprawi ci pewnie kłopotu
                > przypomnienie JEDNEGO z nich, najlepiej (twoim zdaniem) najtrafniejszego.


                A daj spokój ! Może kto inny , mnie się nie chce.

                znów będę
                > udawał, że nic do mnie nie dociera (skoro mam taką skłonność - zdaniem
                > niektórych)
                >
                moim zdaniem , jesli to do mnie piłeś i piszę ci to w oczy .


                >
                > Chmmmmm... a kto zakładał tutaj ostatnio wątki typu "znów o gwałcie -
                > drastycznie"?

                Twoje wątki nie sa o gwałcie , tylko o winie ofiary - to spora róznica.
                • tad9 Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:54
                  kocia_noga napisała:

                  > A daj spokój ! Może kto inny , mnie się nie chce.

                  No i masz babo klops! I co mam z wami począć? Nawet JEDNEGO małego argumenciku?
                  Zwalcz to lenistwo, bo jeszcze sobie pomyślę, że tych argumentów brak ...


                  > Twoje wątki nie sa o gwałcie , tylko o winie ofiary - to spora róznica.

                  Ściśle rzecz biorąc, są głównie o współtworzeniu sytuacji sprzyjającej
                  gwałtowi.
                  • kocia_noga Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:56
                    tad9 napisał:

                    >
                    > Zwalcz to lenistwo, bo jeszcze sobie pomyślę, że tych argumentów brak ...



                    Przecież tak własnie myslisz .Nie bądź chociaż obłudny , skoro już jestes
                    twardogłowy.
                    • tad9 Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:59
                      kocia_noga napisała:

                      > Przecież tak własnie myslisz .Nie bądź chociaż obłudny , skoro już jestes
                      > twardogłowy.


                      Jakże mogę tak nie myśleć, skoro mi odmawiasz argumentu? Daj mi jakiś mały,
                      maluśki chociaż argumencik, a nie będę mógł podejrzewać ich braku. Mniejsza już
                      o jakość. Proszę o JAKIKOLWIEK.
                    • kocia_noga Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 20:59
                      Idę spać , czeka na mnie w łóżku mój Apollo , a i d..a juz mnie od siedzenia
                      boli .Ale nic straconego - za tydzień, dwa , tad9 ponowi próbę udowodnienia
                      tego , co wiecie.
                      • tad9 Re: bardzo trudno jest.... 13.01.06, 21:01
                        kocia_noga napisała:

                        > Idę spać , czeka na mnie w łóżku mój Apollo ,

                        To ja też idę. A swoją drogą - drugiej świerzości ten Apollo, skoro idziesz ...
                        spać.


                        >Ale nic straconego - za tydzień, dwa , tad9 ponowi próbę udowodnienia
                        > tego , co wiecie.

                        Śpij dobrze, a jutro - przedstaw jakiś argument. Proszę!
                        • apollo :-) 14.01.06, 14:43
                          Zachowujesz się jak hydroplan
                          [9-tej świeżości]
                          nad oceanem wdzięku kociej_nogi.


                          • kocia_noga Re: :-) 14.01.06, 16:25
                            apollo napisał:

                            > Zachowujesz się jak hydroplan
                            > [9-tej świeżości]
                            > nad oceanem wdzięku kociej_nogi.
                            >
                            >
                            O , dzięki , Apollo .A żeby dobić tego gada , to nie poszliśmy spać tak całkiem
                            od razu.
                            • tad9 Re: :-) 14.01.06, 16:30
                              kocia_noga napisała:


                              > O , dzięki , Apollo .A żeby dobić tego gada , to nie poszliśmy spać tak
                              >całkiem od razu.

                              Ciekawy był przynajmniej ten program w TV?
                            • apollo Nie... 14.01.06, 16:58
                              dziękuj, kocia_nogo za tę drobnostkę,
                              lepiej trzymaj za mnie kocie_kciuki
                              - wyjeżdżam jutro do Stanomino
                              na dwumiesięczny odwyk i mam trochę stresa ;-)

                              Pozdrawiam razem z point.ą :-)

                              Siet!
                              • kocia_noga Re: Nie... 14.01.06, 19:40
                                apollo napisał:

                                > dziękuj, kocia_nogo za tę drobnostkę,
                                > lepiej trzymaj za mnie kocie_kciuki
                                > - wyjeżdżam jutro do Stanomino
                                > na dwumiesięczny odwyk i mam trochę stresa ;-)
                                >
                                > Pozdrawiam razem z point.ą :-)
                                >
                                > Siet!


                                Kur... zachodniopomorskie.Pozdrówki dla dyrektora Henryka K.
                        • kocia_noga Re: bardzo trudno jest.... 14.01.06, 16:24
                          tad9 napisał:

                          > To ja też idę. A swoją drogą - drugiej świerzości ten Apollo, skoro
                          idziesz ...
                          >
                          > spać.
                          >
                          > Żal du...szę ściska? Świeżośc pisze się przez "ż" .
                          • tad9 Re: bardzo trudno jest.... 14.01.06, 16:31
                            kocia_noga napisała:


                            > > Żal du...szę ściska? Świeżośc pisze się przez "ż" .

                            Zależy kto. Ja piszę przez "rz". A właściwie - i tak, i tak.
    • gotlama Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 13.01.06, 21:19
      Ze żadna go nie ma ochoty prowokowac ;D
    • evita_duarte Re: Co można powiedzieć o osobniku , który nieust 14.01.06, 04:27
      totalna_apokalipsa napisała:

      > zakłada waki o prowokowaniu gwałtu?
      > "Głodnemu chleb na myśli":P

      Moze to potencjalny gwalciciel szukajacy usprawiedliwienia....
    • zlotoslanos Ja bym go teoretycznie zgwałciła :-)Gwałt zbiorowy 14.01.06, 10:16
      Może czeka aż się domyślimy? Prowokuje, kluczy ,krąży ... a tu nic.Zero
      zainteresowania. Spontaniczny, teoretyczny gwałt ziorowy Forum Feminizm? :-)
      Taaaadzik kryj się
      • tad9 nadal czekam 14.01.06, 12:25
        na argumenty....
        • dziewice Re: nadal czekam, az skasuja Twoj watek ;) 14.01.06, 12:27
          tad9 napisał:

          > na argumenty....
        • marcypanna Re: nadal czekam 14.01.06, 13:41
          Skoro mają byc argumenty, to przydałaby się jakaś teza. Ty zas zajmujesz się
          głównie zadawaniem pytań. Jaka jest twoja teza?
          • tad9 Re: nadal czekam 14.01.06, 15:45
            marcypanna napisała:

            > Skoro mają byc argumenty, to przydałaby się jakaś teza. Ty zas zajmujesz się
            > głównie zadawaniem pytań. Jaka jest twoja teza?

            Zdecydujecie się drogie panie! Nieco wyżej przeczytałem, że argumwntów były
            SETKI. Gdy proszę o przypomnienie choć jednego, okazuje się, że nic z tego, bo
            nie przedstawiam żadnej tezy. Skoro nie przedstawiam żadnej tezy, to o co
            pretensje? Zadawać pytań już nie można czy co?
            • kocia_noga marcypanna , ty zyjesz ! 14.01.06, 16:31
              teza tadzika to : ofiara współtworzy sytuację sprzyjającą gwałtowi przez swoje
              wady - głupotę , lekkomyślnośc , lub rozpustną naturę , a więc ma wpływ zawsze,
              aczkolwie w różnym stopniu , na decyzję gwałciciela ; stopniowanie ciągnące
              dalej pozwala odkryć,że niektóre ofiary tak jakby same gwałciły gwałciciela ,
              pzrymuszając go do głupiego czynu.

              To teza nienowa, niemal każdy gwałciciel tak uważa , jak tad9 .
              • marcypanna ale co to za życie:)) 14.01.06, 16:55
                kocia_noga napisała:

                > teza tadzika to : ofiara współtworzy sytuację sprzyjającą gwałtowi przez
                swoje
                > wady - głupotę , lekkomyślnośc , lub rozpustną naturę , a więc ma wpływ
                zawsze,
                >
                > aczkolwie w różnym stopniu , na decyzję gwałciciela ; stopniowanie ciągnące
                > dalej pozwala odkryć,że niektóre ofiary tak jakby same gwałciły gwałciciela ,
                > pzrymuszając go do głupiego czynu.
                >
                > To teza nienowa, niemal każdy gwałciciel tak uważa , jak tad9 .



                Żyję, chociaz słabo;) Wróciłam właśnie z niebytu czyli pracy po 16 h na dobę,
                bez płatnych nadgodzin jakby to kogos interesowało. Pan każe, sługa musi... To
                tak apropos dyskusji o kodeksie pracy i wątpliwości niektórych dyskutantów co
                do tego czy pracodawca stoi na uprzywilejowanej pozycji w stosunku do
                pracownika.
                A co do Tada, to chciałabym zeby on sam sformułował swoja tezę.
                • kocia_noga Re: ale co to za życie:)) 14.01.06, 19:48
                  To ja już nie napiszę nic o swoim życiu , żeby cię nie dołować za bardzo. A , z
                  resztą - miałam długą rozkosz w postaci bukietu z jarzyn , a także ciasto
                  orzechowo-czekoladowe ,spacer po lesnej drodze . Bywały jednak czasy , kiedy
                  zapieprzałam jak mały traktor i wiem co może pracodawca, a co mogą sądy pracy ,
                  bo kiedyś w takim sądzie przegrałam nalezne mi pieniądze od zakładu pracy , a
                  adwokatka pracodawcy poinformowała nnie , że oczywiście, mam świętą rację
                  domagając się pieniędzy , ale oni mają warunki ,żeby mnie przetrzymac .

                  > A co do Tada, to chciałabym zeby on sam sformułował swoja tezę.

                  Ee, a czy warto ?
            • zlotoslanos Re: nadal czekam 14.01.06, 16:31
              A ty zawsze taki poważny?
            • marcypanna Re: nadal czekam 14.01.06, 16:50
              > Zdecydujecie się drogie panie! Nieco wyżej przeczytałem, że argumwntów były
              > SETKI. Gdy proszę o przypomnienie choć jednego, okazuje się, że nic z tego,
              bo
              > nie przedstawiam żadnej tezy. Skoro nie przedstawiam żadnej tezy, to o co
              > pretensje? Zadawać pytań już nie można czy co?


              Można, ale jak się zadaje pytanie to chyba nie powinno sie w odpowiedzi
              oczekiwac ARGUMENTU. Czyżbyś miał kłopot ze sformułowaniem tezy? Nie musi ich
              byc setki, jedna najzupełniej mi wystarczy;)))
              • tad9 Re: nadal czekam 14.01.06, 17:03
                marcypanna napisała:

                > Można, ale jak się zadaje pytanie to chyba nie powinno sie w odpowiedzi
                > oczekiwac ARGUMENTU.

                Jak to więc w końcu jest z tymi setkami argumentów, która rzekomo padły?


                >Czyżbyś miał kłopot ze sformułowaniem tezy? Nie musi ich
                > byc setki, jedna najzupełniej mi wystarczy;)))

                Teza brzmi: kobieta może współtworzyć sytuację sprzyjającą gwałtowi.
                • marcypanna Re: nadal czekam 14.01.06, 17:08
                  tad9 napisał:

                  >
                  > Teza brzmi: kobieta może współtworzyć sytuację sprzyjającą gwałtowi.


                  To wymaga jeszcze zdefiniowania pojecia "sytuacja sprzyjająca gwałtowi".
                  • tad9 Re: nadal czekam 14.01.06, 17:13
                    marcypanna napisała:

                    > To wymaga jeszcze zdefiniowania pojecia "sytuacja sprzyjająca gwałtowi".

                    Odsyłam więc do wątku "gwałt teoretyczny"
                    • marcypanna Re: nadal czekam 14.01.06, 17:19
                      tad9 napisał:

                      > marcypanna napisała:
                      >
                      > > To wymaga jeszcze zdefiniowania pojecia "sytuacja sprzyjająca gwałtowi".
                      >
                      > Odsyłam więc do wątku "gwałt teoretyczny"


                      Nie potrafisz odpowiedziec? Nie potrzebuję setek definicji, jedna mi
                      wystarczy... Krótka, najlepiej jednozdaniowa.
                  • niedowiarek1 Re: nadal czekam 14.01.06, 17:15
                    Tad tak czytam i czytam,powiedz gwałciciel jesteś ?czy chcesz nim zostać,bo
                    wyglada na to że przygotowywujesz się do obrony
                    • evita_duarte Re: nadal czekam 14.01.06, 17:28
                      niedowiarek1 napisał:

                      > Tad tak czytam i czytam,powiedz gwałciciel jesteś ?czy chcesz nim zostać,bo
                      > wyglada na to że przygotowywujesz się do obrony

                      No dokladnie to samo mnie do glowy przyszlo!!!
                      • marcypanna Re: nadal czekam 14.01.06, 17:48
                        evita_duarte napisała:

                        > niedowiarek1 napisał:
                        >
                        > > Tad tak czytam i czytam,powiedz gwałciciel jesteś ?czy chcesz nim zostać
                        > ,bo
                        > > wyglada na to że przygotowywujesz się do obrony
                        >
                        > No dokladnie to samo mnie do glowy przyszlo!!!
                        >
                        >

                        "Tad poszedł raz na spacer do parku i spotkał żabę. Pogrążony w rozmyslaniach
                        pewno by jej nie zauwazył... ale to nie była zwykła żaba, tylko taka która mówi
                        ludzkim głosem. I żaba rzekła: kochany Tadzie, jestem pieknym, cnotliwym
                        dziewczęciem zamienionym w to szpetne zwierzę przez złą czarownicę-feministkę.
                        Czy chcesz mnie odczarować? Alez oczywiście, skoro nie jesteś feministką to
                        proś mnie o co tylko zapragniesz - odparł wzruszony Tad. No więc proszę zebyś
                        mnie bzyknął, a jak to zrobisz to natychmiast stanę się sobą. Tylko ma byc
                        ostra jazda, no sam wiesz najlepiej... szepneła nieśmiało zaba spuszczając
                        wstydliwie oczęta. Zgadzam się, dla dobra ojczyzny - rzekł mężnie Tad, po czym
                        przystąpił do dzieła..."
                        .....
                        .....
                        .... i proszę wysokiego sądu, taka właśnie jest linia obrony mojego klienta -
                        powiedział adwokat Tada.
    • tad9 Słowa Patriarchy, czyli .... 14.01.06, 17:31
      ..."a co wy .... wiecie o forum Feminizm?!"

      Osobnikom nie znającym polskiej sztuki filmowej wyjaśniam, że tytuł to
      nawiązanie, nie obelga.

      Wątku nie śledzę, ale rzuciłem okiem, i zauważyłem, że wkradł się doń ton, bo
      ja wiem?, kombatanctwa? Bywalcy bywający tu od 2 lat, od roku, czy - !!! - od
      kilku miesięcy uważają się najwyraźniej za weteranów forum Feminizm. Nie chcę
      urażać niczyich uczuć, ale z prawdziwych weteranów ostałem się tu ja jeden
      (czasem wpadnie Zły Wilk). Trudno w to uwierzyć, ale dla mnie nawet Barbinator,
      której wielu z dzisiejszych "starców" nie pamięta, to młódka (swoją drogą -
      gdzie jest Barbinator? Zniknęła chyba z 1,5 roku temu). To ja (wraz ze Złym
      Wilkiem) rozkręciłem to forum. FF było przez długi czas bodaj najmniej żywotnym
      forum "GW" (o forach prywatnych nikt jeszcze nie myślał), później stało się za
      to nawet tematem co najmniej jednej pracy magisterskiej (a przynajmniej źródłem
      materiałów), przyczyniło się do powstania iluśtam stron internetowych (poczuwam
      się do pewnej współodpowiedzialności nawet za "Pinezkę", chociaż "dziewczyny po
      30stce" za nic tego nie przyznają). Gdybym zebrał te wszystkie posty, w których
      odsyłano mnie do psychiatry
      obrzucano 666 rodzajem epitetów
      życzono gwałtu
      wyrzucano z forum FF
      mógłbym wydać książkę.
      A wszystko to w służbie Prawdy, Dobra i Piękna.
      Nie domagam się hołdów (chociaż ...), idzie mi o prawdę historyczną! I o
      poczucie proporcji w kombatanctwie.

      Odsyłam "weteranów" forum tutaj:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=12055929&a=12059929
      • tad9 Re: Słowa Patriarchy, czyli .... 14.01.06, 17:32
        ten post winien był się znaleźć pod innym wątkiem. Wątek ów tak mnie wzburzył,
        żem się pomylił...
      • ggigus podales link z bledem 14.01.06, 17:33
        ale masz racje, gszie jest barbinator?
        i na twoim miejscu tez poczuwalabym sie do ojcostwa Pinezce(jakie to jest uczucie?)
        • tad9 Re: podales link z bledem 14.01.06, 17:38
          ggigus napisała:

          > ale masz racje, gszie jest barbinator?
          > i na twoim miejscu tez poczuwalabym sie do ojcostwa Pinezce(jakie to jest
          uczuc
          > ie?)

          Lepiej płodzić, niż na niej siedzieć, a poza tym - dość krnąbna, nie chce
          słuchać (współ)ojca, w związku z czym robi się coraz nudniejsza z wiekiem.
          Chyba zostanie starą panną (wiesz - zmanierowanie, fobie, fiksacje)
          • ggigus co ty chrzanisz, barbinator byla w drugim 14.01.06, 17:42
            malzenstwie i rozmnazala sie pracowicie - dwojka dzieci
            jestes pewien, ze wiesz, o kim piszesz?
          • ggigus sooorek patriarchu!! to bylo o pinezce 14.01.06, 17:42
            myslalam, ze o barbinator.
            Wybacz!!!
      • ggigus LINK Z BLEDEM PODALES!!! 14.01.06, 17:35
        czytaj, chlopie, co do ciebie pisza
        • tad9 Re: LINK Z BLEDEM PODALES!!! 14.01.06, 17:39
          ggigus napisała:

          > czytaj, chlopie, co do ciebie pisza

          to link do "Klasyki forum feminizm". Ty akurat chyba to znasz? Później
          poprawię ...
      • johnny-kalesony Re: Słowa Patriarchy, czyli .... 14.01.06, 17:41
        Tadziu! A mnie się wydaje, że Barbinator właśnie powróciła! Powróciła z
        imieniem "bhg"! W każdym razie krótka sprzeczka na temat "szwecjalizmu", w
        którą byłem z ową "bhg" popadł, przywiodła mi w pamięci ton wypowiedzi i styl
        argumentacji Barbinatorowy.

        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • ggigus johny podaj watek, przyjrze sie 14.01.06, 17:43

          • johnny-kalesony Re: johny podaj watek, przyjrze sie 14.01.06, 17:48
            Już spieszę:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=34703666&a=34794855
            Z tego co pamiętam - wiele cech wskazuje na Barbinator właśnie!

            POzdrawiam
            Keep Rockin'
            • tad9 Re: johny podaj watek, przyjrze sie 14.01.06, 17:57
              johnny-kalesony napisał:

              > Z tego co pamiętam - wiele cech wskazuje na Barbinator właśnie!


              Fakt jest faktem: żeby przywołać diabła trzeba zabić czarnego koguta na
              rozstaju dróg północną porą, żeby przywabić Barbinator, należy napisać coś
              krytycznie o Skandynawii. Aż mnie ciekawi, co by było, gdyby - niech żyje 100
              lat - szepnąć jej nad trumną "system szwedzki sypnie się w ciągu najbliższej
              dekady!".
            • ggigus przyjrzalam sie, masz racje! 14.01.06, 17:59
              tez jakos mi b. pachnie.
              I wybacz nieco szortki ton mojego postu z prosba o te wypowiedz. Lenistwo,
              kochany, czyni mnie taka bezposrednia.
              A gdzie jest kochanica?
              • johnny-kalesony Re: przyjrzalam sie, masz racje! 14.01.06, 18:24
                ggigus napisała:

                > A gdzie jest kochanica?

                No właśnie ... ostatni jej post pochodzi sprzed około tygodnia.
                Nie wiem, dlaczego się nie odzywa; nie przypominam sobie tak długiej przerwy z
                jej strony ...

                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • ggigus no wlasnie ja tez nie 14.01.06, 18:25
                  zaraz zalozymy biuro poszukiwan na forum
            • marcypanna Re: johny podaj watek, przyjrze sie 14.01.06, 17:59
              Jeśli to jest ta sławna Barbinator to juz ją lubie. Fajnie skasowała twoje
              argumenty, nie ma co... A dlaczego ty nie broniłes swojego punktu widzenia?
              Na marginesie: ktos o nicku bhg pisywał chyba kiedyś na forum o funduszach
              unijnych, odniosłam wrażenie ze ta osoba pracuje w Brukseli.
              • ggigus chyba nie 14.01.06, 18:03
                jesli to barbinator, to ona miala/prowadzila(??) mala firme, stad znajomosc tematu
                brawo johny za spostrzegawszosc!!
                • johnny-kalesony Re: chyba nie 14.01.06, 18:13
                  Sprawdziem w wyszukiwarce: pierwszy post "bhg" zamieściła 26.09.2005 i dotyczył
                  on szkółki drzew ozdobnych, którą owa przemyślna kobiecina jakoby prowadzi.
                  Czy Barbinator miała coś wspólnego z tą branżą?

                  Pozdrawiam
                  Keep Rockin'
              • johnny-kalesony Re: johny podaj watek, przyjrze sie 14.01.06, 18:08
                Moje argumenty były streszczeniem dwóch artykułów, do których linki podałem w
                trakcie dyskusji ...


                www.wprost.pl/ar/?O=77807&C=57


                www.liberator.lbl.pl/l/html/modules.php?name=News&file=article&sid=1022


                ... więc nie uznałem za stosowne powtarzać ich do znudzenia. Odpowiedzi na
                wszystkie zapytania i wątpliwości bhg-Barbinator (?) można odnaleźć w ich
                treści.

                Pozdrawiam
                Keep Rockin'

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka