login103
09.02.06, 14:31
Zastanawiam sie nad pojęciem feminizmu i całej oprawie tego podejścia
życiowego...
moim zdaniem to w wiekszości ( nie wszystkie) kobiety samotne, mające jakies
problemy emocjonalne , zranione i nie potrafiące sobie poradzić w życiu
szukające pocieszenia i wsparcia w takiej grupie kobiet jak feministki nie do
konca rozumiejące pojęcia feminizm.... jak to jest naprawde ,,,, gdybym
spotkał faceta ( feministe) wyśmiał bym go poprostu w oczy...