Dodaj do ulubionych

Feministki -zdesperowane,samotne,........ kobiety?

09.02.06, 14:31
Zastanawiam sie nad pojęciem feminizmu i całej oprawie tego podejścia
życiowego...
moim zdaniem to w wiekszości ( nie wszystkie) kobiety samotne, mające jakies
problemy emocjonalne , zranione i nie potrafiące sobie poradzić w życiu
szukające pocieszenia i wsparcia w takiej grupie kobiet jak feministki nie do
konca rozumiejące pojęcia feminizm.... jak to jest naprawde ,,,, gdybym
spotkał faceta ( feministe) wyśmiał bym go poprostu w oczy...
Obserwuj wątek
    • bleman No to masz niebywala okazje 09.02.06, 14:35
      gdybym
      > spotkał faceta ( feministe) wyśmiał bym go poprostu w oczy...
    • totalna_apokalipsa Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 14:37
      moim zdaniem antyfeminiści to w wiekszości faceci samotni, mający jakies
      > problemy emocjonalne , zranieni i nie potrafiący sobie poradzić w życiu
      > szukający pocieszenia i wsparcia w opluwanie kobiet, a szczególnie takiej
      grupy kobiet jak feministki, nie do
      > konca rozumiejący pojęcie feminizm.... jak to jest naprawde ,,,, gdybym
      > spotkała faceta ( antyfeministe) wyśmiałabym go poprostu w oczy...

      Dziękuję.
    • triss_merigold6 Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 14:37
      Tak, tak, oczywiście...
      • login103 Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 14:41
        buahahah kompletne bzdura !!! jak wogóle mozna być feministą i np nie trawić
        płci przeciwnej to absurd wogóle jakiś , DO KLASZTORU myk myk
        • bekon6 Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 14:46
          A ja polecam ten oto artykul napisany przez kobiete



          Czwartek, 9 lutego 2006 r.

          Menu glówne:

          • Posłuchaj muzyki
          • Radio internetowe!
          • Newsy
          • Artykuły
          • Recenzje płyt
          • Czat
          • Forum
          • Pliki
          • Reklamuj nas
          • Książki
          • Kontakt



          Status radia:


          Wyłączone!

          Wspieramy akcje:










          Poglądy: Być kobietą
          Autor: ~Othala, Data dodania: 2006-02-07, Godzina dodania: 09:54:49, Odsłon: 285



          Jak postrzegana jest kobieta w dzisiejszym społeczeństwie, jak radzi sobie z
          dawnymi społecznymi przyzwyczajeniami, a także jak spełnia się w nowej roli?
          Przed dzisiejszą kobietą otwiera się wiele dróg,a także wiele możliwości, o
          których nasze babki mogły tylko pomarzyć. Wydaje się, że teraz, gdy pod
          względem społecznym i edukacyjnym, kobieta funkcjonuje na takich samych prawach
          jak mężczyzna, nie można chcieć więcej, a jednak.

          Feminizm, a potem stworzony przez osoby o tychże poglądach ruch, walczył o
          prawa kobiety, o ich równość w społeczeństwie. Tak się tylko składa, że ich
          pierwotne założenia zostały osiągnięte dawno temu. Teraz ruch zrzesza grupę
          frustratek, które mają pretensje do reszty świata o to, że urodziły się
          kobietami. Nie można tego wytłumaczyć w inny sposób, a także ich wrogości i
          agresji w stosunku do płci przeciwnej. Wbrew temu, co głoszą
          dzisiejsze "wojowniczki o prawa kobiet", feminizm nie ma, czego szukać w
          Europie. Zrozumiałe natomiast są intencje muzułmańskich feministek, które
          walczą o prawa do godnego życia i edukacji. Są to podstawowe prawa
          cywilizowanego człowieka. Ale w Europie??? Drogie panie, to przerabiałyśmy,
          przez ponad 200 lat! Nie sadzę, by kobieta w dzisiejszym społeczeństwie miała
          podstawy, do czucia się gorszą. Oczywiście mogą nastąpić jakieś wyjątkowe
          sytuacje, ale z pewnością mają więcej wspólnego z siłą i dominacją, aniżeli z
          dyskryminacją z powodu płci. Jak powszechnie wiadomo niektórzy panowie
          zachowują się czasem, jak dopiero po zejściu z drzew i koniecznie muszą
          pokazać "kto tu rządzi" siłą, a nie słownymi argumentami - takie zachowania
          postrzegane są jako wynaturzenia, które się zwalcza. Mężczyzna od zawsze uczony
          był szacunku należnego kobiecie, niezależnie od jej statusu społecznego.

          Wiele z pośród feministek sympatyzuje z organizacjami zrzeszającym
          homoseksualistów (ostatnio stało się modne mieć kolegę geja). Spowodowane jest
          to tym, że jak każda mniejszość muszą się trzymać razem by nie utonąć. Jak już
          pisałam wcześniej feministki, co było do zrobienia, zrobiły już dawno, a teraz
          walczą między innymi o legalizację zboczenia.

          Trudno się dziwić, że w końcu do tego doszło, bo przy ich niechęci do mężczyzn
          kwestią czasu jest stworzenie z ruchu jednego wielkiego lesbijskiego koła.
          Wiadomo, że związki pomiędzy koleżankami i ich "prawa" do wychowania dzieci w
          tychże związkach, są ogólnie w kręgach akceptowane. To też między innymi z tego
          powodu ruch przyjął całkiem inne ukierunkowanie. A skoro lesbijki to
          homoseksualistki, to wypada także wesprzeć w działaniu zniewieściałych kolegów.

          Wraz z przyjęciem takich celów, zaczęła się nagonka na Kościół Katolicki.
          Należy wspomnieć, że nawet Jan Paweł II w "Liście do kobiet" popierał działania
          pierwszych feministek, które dążyły do zrównania statutu w sferze prawnej i
          społecznej. Poprzez różnego rodzaju działania, wzorzec kobiety jako źródło
          matczynej miłości i cel uwielbienia mężczyzny, został odrzucony. Teraz liczy
          się wygoda, zabawa, eksperymentowanie z własną seksualnością i prawo do
          decydowania o życiu własnego dziecka. Hańbą dla kraju jest to, że na czele
          grupy frustratek, które same nie wiedzą, czego chcą od życia, stoi pani
          wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka. Dodatkowo do tych wszystkich
          niedorzeczności należy dorzucić jeszcze, że organizacje kobiece chcą
          wprowadzenia wychowania seksualnego w szkołach wśród dzieci 7-8 letnich, a
          także nauczania przedszkolaków, czym jest "zły", a czym "dobry" dotyk.
          Paranoja! Pomysły te otwarcie popiera pani Jaruga-Nowacka. Kolejnym
          priorytetowym celem feministek jest walka z przemocą w rodzinie. Z tym można
          się zgodzić bo jest to poważny problem. Ale jak to powiedziała Magdalena
          Środa "przemocy w rodzinie jest winien ogromny wpływ kościoła, na życie
          społeczne". Śmiechu warte! W Biblii napisane jest wyraźnie "mężowie miłujcie
          swoje żony" i dla każdego jest to chyba zrozumiałe. Szczerze wątpię w to aby
          ksiądz podczas kazania z ambony głosił, iż nieposłusznej żonie należy połamać
          rękę. Kościół walczy z takimi zachowaniami. Mimo, iż przez różnego rodzaju
          organizacje oskarżany jest o niestworzone rzeczy, to i tak, wbrew opiniom ma na
          swoim koncie wiele zasług pod kątem pomocy maltretowanym kobietom, a także
          samotnym matkom. Wiele takich ośrodków powstało między innymi dzięki intencji
          kościoła. Czołowe feministki niestety tego niezauważają, potrafią tylko
          opluwać. Nie ma w nich krzty wdzięczności i kobiecej wrażliwości, wyzbywają się
          tych cech w imię walki z wyimaginowanym wrogiem.

          Temat wojujących feministek niestety nie zostanie jeszcze zamknięty. Jak można
          by opuścić tak ważny punkt ich uderzeń jakim jest legalizacja aborcji. Jeśli
          ktoś jeszcze nie miał okazji, to proponuje wejść na jakąkolwiek stronę
          internetową poświęconą propagowaniu aborcji. Miałam okazję kiedyś w takie
          miejsce trafić i naprawdę w żołądku się przewraca od czytania takich bredni.
          Nie dość, że te dziewczyny (głównie kilkunastoletnie) popierają bestialskie
          mordowanie, nie podejmują dyskusji (wszystkie posty opowiadające się przeciw
          ich zamysłom, były przez nie kasowane). Dodatkowo śmiały porównać przeciwników
          aborcji do wojennego zbrodniarza Adolfa Hitlera tłumacząc: "on też był
          przeciwko aborcji" (owszem w niemieckich kręgach, aczkolwiek od narodów
          Słowiańskich, Żydów i Romów wymagagał, aby tam odsetek aborcji był jak
          największy). Krocząc dalej ich tokiem myślenia, również papieża Jana Pawła II
          należałoby porównać do Hitlera. Żałosny argument, ale nie są w stanie wymyślić
          nic rozsądniejszego, bo samo żądanie aborcji nie ma nic wspólnego z rozsądkiem.
          Powracając do stron internetowych, to będąc na takiej stronie często można
          trafić na wywiady z kobietami, które dokonały nawet kilkukrotnie aborcji i są z
          tego dumne(!). Dziwne, bo powinny się tego wstydzić, ale tak właśnie wyglądałby
          świat rządzony przez feministyczne psychopatki. Chory i przewrócony do góry
          nogami. Nieosamotnione w swoim podejściu do życia są również znane z
          radykalizmu szwedzkie feministki, otwarcie nazywają one płód w swoim
          łonie "pasożytem kobiety", którego noszenie jest przykrym obowiązkiem.
          Powszechnie znane są również ich postulaty, w których żądają nieograniczonej
          możliwości aborcji w przypadku, gdy dzieckiem, które noszą w swoim łonie jest
          chłopiec - czy to nie szowinizm, z którym rzekomo walczą???

          To, co bardzo często emanuje z wypowiedzi wszystkich feministek to wrogość do
          kobiet. Tak właśnie! Wrogość i pogarda w stosunku do kobiet, które chcą żyć
          zwyczajnie - założyć rodzinę, mieć męża i dzieci. Nie dostrzegają tej zalety
          własnej płci, której nigdy nie posiądzie mężczyzna. Tylko kobieta może dać
          światu dziecko. Oczywiście bycie matką jest swego rodzaju powołaniem, jedne
          kobiety je posiadają inne zaś nie, ale na pewno z powodu tego, iż z własnej
          woli nie decydują się na macierzyństwo, nie tracą automatycznie szacunku do
          wszystkich matek.

          Niestety feministki w swoim zawężonym postrzeganiu świata sądzą, że kto nie
          jest z nimi, ten jest przeciwko nim. Wynika to tylko i wyłącznie z ich
          kompleksów. Pod żadnym pozorem nie wolno zezwalać na morderstwo pod przykrywką
          metody antykoncepcyjnej. Dla niewtajemniczonych antykoncepcja to metoda
          (chemiczna, mechaniczna lub hormonalna), która zapobiega zajściu w ciążę, bez
          potrzeby powstrzymania się od aktywności seksualnej
          • totalna_apokalipsa Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 14:57
            Jestem głupią feministką i nie chce mi sie czytać tego tekstu, bo jest za dlugi
            i wklejany na kazdym forum , a nick w internecie o płci nie swiadczy, gdyż ja
            np. jestem ananasem, a nikt sie nie spodziewa tego po nicku:P

            Frutarianie muszą odejść!
            • pavvka Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 15:03
              totalna_apokalipsa napisała:

              > Jestem głupią feministką i nie chce mi sie czytać tego tekstu, bo jest za
              dlugi
              > i wklejany na kazdym forum , a nick w internecie o płci nie swiadczy

              A nawet gdyby świadczył, to czy fakt, że autorka jest kobietą oznacza, że ma
              rację?
              • bekon6 Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 15:08
                Nalezy czytac wszystko ale samemu dochodzic do wniosku.
                • totalna_apokalipsa Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 15:10
                  Odkad czytam wszystko, dochodze do wniosku, ż e ludzie straszne głupoty wypisują.
                  • bekon6 Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 15:35
                    Zastanow sie. A moze jest tak ze ludzie sa madrzy a Ty .........
                    • totalna_apokalipsa Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 16:02
                      Skoro jestem glupia, to i tak nie dam rady się zastanowić , więc nie ma mi co
                      tego polecać.
          • niedowiarek1 Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 15:37
            przeczytałem ten taliszet,patrze i patrze oka striciale pszecielam,i dolaze do
            wnosku,aby takie malatorium napisac to tzra miec duza czasa i fantazji,I DŁOSNO
            WOŁAM NA DRZEWO.
          • bitch.with.a.brain Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 16:30
            Nie można tego wytłumaczyć w inny sposób, a także ich wrogości i
            agresji w stosunku do płci przeciwnej.

            Najlepsze zdanie z tego tekstu.Jak nie można to nie można i już:)Wszytko
            jaste.Feministki nienawidzą mężczyzn,a agresja ich jest ogromna.
            Żeby to nie było takie głupie to by było smieszne
            • niedowiarek1 Literki do BWB 09.02.06, 16:38
              pisząc na tym forum jesteś feministką,czyli nie nawidzisz antagonistów to
              logiczne.Ale mam pytanie.Jak to sie ma do Twojego faceta?żeby to nie było
              głupie to było by smieszne.Czyzyk w tym przypadku klaniał sie przymus wiedeński?
              • bitch.with.a.brain Re: Literki do BWB 09.02.06, 16:40
                a kto powiedział ci że antagonistą feministki jest męzczyzna? Zresztą mozna do
                antagonisty w dyskusji podchodzic bez nienawisci,z dystansem.Moimi antagonistami
                sa ludzie o poglądach innych niz moje (a raczej - akrajnie innych) i nei ma to
                żadnego związku z płcią.
                • niedowiarek1 Re: Literki do BWB 09.02.06, 16:43
                  To w takim razie jak godzisz te kolosalne róznice zdań?jesteś pokorna czy
                  stawiasz na swoim?
                  • bitch.with.a.brain Re: Literki do BWB 09.02.06, 16:45
                    jakie kolosalne róznice zdań????
              • totalna_apokalipsa Re: Literki do BWB 09.02.06, 16:42
                Cóz to takiego "przymus wiedeński?"
                • bitch.with.a.brain Re: Literki do BWB 09.02.06, 16:45
                  pewnie chodzi o to,że masz silny przymus zjedzenia jajka po wiedeńsku:)
                  • niedowiarek1 Re: Literki do BWB 09.02.06, 16:53

                    • totalna_apokalipsa Re: Literki do BWB 09.02.06, 17:05
                      Dziękuje bardzo, ciekawe czy w rozmowie z ludżmi tez odsyłasz ich do
                      encylklopedii...
                • pavvka Re: Literki do BWB 09.02.06, 16:50
                  pl.wikipedia.org/wiki/Przymus_wiede%C5%84ski
                  Ale nie wiem co to ma do obecnej dyskusji.
                  • bitch.with.a.brain Re: Literki do BWB 09.02.06, 17:28
                    a ja dalej nei iwem z kim mam takie kolosalne różnice zdań
                    • bleman Zemna chyba nie ;-) 09.02.06, 18:25

    • kohol Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 14:56
      Jestem - pewnie jak większość forumowiczek tutaj - niesamotną, niemającą
      problemów emocjonalnych, niezranioną i potrafiącą sobie poradzić w życiu
      feministką.
      I tak to jest naprawdę.
    • stephen_s OK, możesz mi się śmiać w oczy ;) (nt/) 09.02.06, 15:01

      • pavvka Cha cha cha (n/t) 09.02.06, 15:04

        • stephen_s To nie Ty miałeś się śmiać :))) (n/t) 09.02.06, 15:07

          • evita_duarte Ale to generalnie smeszne jest 09.02.06, 16:26
            Zwlaszcza o tych samotnych, co ich nikt nie chce; bylo, ze brzydkie??? To i ja
            sie posmieje ;)
      • bleman Hahaha fan tool'a hahaha ;-) 09.02.06, 15:11

        • stephen_s Hehehe, facet z długimi włosami, chłe chłe :) (nt) 09.02.06, 15:12

          • totalna_apokalipsa heheheh, dwóch facetów, hehehe :))))) 09.02.06, 15:13
            • bleman hehehehe wegetarianka hehehehe 09.02.06, 15:14

          • bleman Hehehe facet psycholog hehehe ;-) i pozamiatane;-) 09.02.06, 15:14

            • pavvka Hehehe kłócą się jak baby :-P (n/t) 09.02.06, 15:14

              • bleman hehehe nie wtracaj sie ... hehehehe ;-) 09.02.06, 15:15

              • stephen_s Hehehe, a ten obgaduje jak baba, hehe :)) (n/t) 09.02.06, 15:16

            • stephen_s Lepszy psycholog niż polibudziarz, hehe :))) (n/t) 09.02.06, 15:16

              • bleman hehehe ........ hehehehe :/ 09.02.06, 15:17
                masz racje, przynajmniej miales atrakcyjniejsze kolezanki na wydziale
                • totalna_apokalipsa hehhe, przyznaje innym rację , huhahahha@@@@!!! 09.02.06, 15:18
                • stephen_s ??????? 09.02.06, 18:50
                  Rany, Bleman, nie dołuj się, żartowałem :)
                  • evita_duarte Ale wy jestescie fajni n/t 09.02.06, 18:53
                    stephen_s napisał:

                    > Rany, Bleman, nie dołuj się, żartowałem :)
                    >
                    • stephen_s ???????? 09.02.06, 18:58
                      Już nic nie rozumiem...
                      • evita_duarte Nic do rozumienia... taka refleksja 09.02.06, 19:03
                        Usmiechnelam sie do siebie czytajac wasze hahahihi jeden z drugiego i tyle :)
                    • bleman Ale ja jestem najfajnieszy co nie... ;-) ? 09.02.06, 19:00

                      • evita_duarte Wszyscy jestescie fajni :P 09.02.06, 19:02

                        • bleman NIe unikaj odpwiedzi ;-) 09.02.06, 19:10
                          kto jest najfajniejszy ? hę ?
                          ;-)
                          no kto ;-) ?
                          • evita_duarte Re: NIe unikaj odpwiedzi ;-) 09.02.06, 19:12
                            bleman napisał:

                            > kto jest najfajniejszy ? hę ?
                            > ;-)
                            > no kto ;-) ?

                            A co to ranking jakis czy co??? Odmawiam odpowiedzi na reszte pytan bez
                            uczestnictwa mojego adwokata :P
                            • bleman Tak ranking na najfajniejszego malkontenta ;-) 09.02.06, 19:14
                              Odmawiam odpowiedzi na reszte pytan bez
                              > uczestnictwa mojego adwokata :P

                              Taa, ale chyba w USA z adwokatami nie ma problemow ;-)
                              • evita_duarte Re: Tak ranking na najfajniejszego malkontenta ;- 09.02.06, 19:16
                                No malkontentem to chyba jestes w tym watku jedynym, bo nie wydaje mi sie zeby
                                steph albo pawka nimi byli....
                                • bleman Re: Tak ranking na najfajniejszego malkontenta ;- 09.02.06, 19:17
                                  > No malkontentem to chyba jestes w tym watku jedynym,

                                  HA! czyli jednak jestem najfjniejszym ;-)

                                  bo nie wydaje mi sie zeby
                                  > steph albo pawka nimi byli....

                                  A szkoda...nie czul bym sie taki samotny ;-)
                  • bleman A ten jaki nadwrazliwy...widac...psycholog ;-) 09.02.06, 19:00

    • bitch.with.a.brain Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 15:37
      Niestety,ale mój facet raczej sie z tobą nei spotka,żebyś mógł go wysmiać.
      Moje obserwacje sa inne.Feministki to najczęściej dziewczyny silne,
      niepokorne,świetnie sobie radzą w zyciu.Niestety kobiety samotne i
      zranione,czesto po przejsciach są zbyt słabe,by zaangażowac się w feminizm.A szkoda.
      • bleman Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 09.02.06, 15:40
        Feminisci to najczęściej faceci silni,
        > niepokorni,świetnie sobie radzący w zyciu.

        NIc dodac nic ujac ;-)
        • lisonetka Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 12:48
          zgadzam sie feministki to dziwne ludziska, zero luzu
          • bitch.with.a.brain Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:04
            a ile znasz feministek?
            • lisonetka Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:18
              troszke , nie musze ich znać miliony
            • pavvka Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:30
              No Ty to już w ogóle strasznie spięta jesteś - co widać na zdjęciu :-P
              • lisonetka Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:34
                pawka jakim zdjeciu? ty masz omamy lalunia :) hahahaha
              • bitch.with.a.brain Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:36
                akurat zdjecie mi sie znudziło wiec go już nie ma:)poszukam jakiegos
                fajniejszego.a chwilowo odpoczynek od mojego lansu:)
                • lisonetka Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:37
                  oj koleżanko zmien witaminy
                  • bitch.with.a.brain Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:39
                    a myslisz,ze feministką jest się od witamin?:)
                    • lisonetka Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:41
                      nie ale złe witaminy powodują objawy tego co ty masz
                      • bitch.with.a.brain Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:43
                        jesteś cudowna.Skąd wiedzialas o moich dolegliwosciach?Myslalam,że ta lekko
                        przesuszona skóra jest widoczna tylk oz bliska.I jakie witaminki radzisz?
                • pavvka Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:41
                  bitch.with.a.brain napisała:

                  > akurat zdjecie mi sie znudziło wiec go już nie ma:)poszukam jakiegos
                  > fajniejszego.a chwilowo odpoczynek od mojego lansu:)

                  Buuu :-((( Chyba oddam kartę członkowską fanklubu.
                  • bitch.with.a.brain Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:43
                    trudno,zastapi cię Lisonetka:))))
                    • lisonetka Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:46
                      chyba w snach , nigdy sie nie przyłącze do ......piiiiiiiii cenzura brzydkich
                      wyrazów
                      • bitch.with.a.brain Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:50
                        fan klub to brzydki wyraz?To jakie są ładne?:)
                        Nie martw się,nie snisz mi sie
                        • lisonetka Re: Feministki -zdesperowane,samotne,........ kob 14.02.06, 13:56
                          moja droga bitsch "suko" :) dla mnie to ty możesz sostac nawet gayem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka