dziewice 02.03.06, 19:47 www.ozon.pl/tygodnikozon_2_14_1261_2006_9_1.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
atropa_belladonna Czy to nie Ty przypadkiem marzyłeś o dwóch 02.03.06, 19:58 brunetkach w lateksie i z pejczami? :P Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: Czy to nie Ty przypadkiem marzyłeś o dwóch 02.03.06, 20:00 > brunetkach w lateksie i z pejczami? :P hmm.... nad lateksami musial bym sie zastanowic ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: Czy to nie Ty przypadkiem marzyłeś o dwóch 03.03.06, 14:51 atropa_belladonna napisała: > brunetkach w lateksie i z pejczami? :P Belu, to byłem ja, jam marzył; aczkolwiek panie musiałyby być delikatne i ultrakobiece. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 20:00 A mój raz poprosił : 'uderz mnie tu w bark milunia bo mi coś tam trzeszczy, czy zaskoczyło czy cóś' i jak mu przy...łam to tylko jęknął - Boziu :D blem evi chyba coś postawi ? Odpowiedz Link Zgłoś
bleman Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 20:01 > blem evi chyba coś postawi ? eee ? Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 20:04 eeeeeee? Pozwolę Ci się domyśleć :D Taka gimnastyka muzku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
atropa_belladonna Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 20:05 Po flaszce mogłaby postawic za to trzymanie kciuków ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 20:07 Baby nie dość,że mają mózg to jeszcze robią z niego użytek - no o tym piszę:-) Cieszę się , że jej się powiodło. Odpowiedz Link Zgłoś
atropa_belladonna Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 20:10 Bo baby są pojmujonce :P Też się cieszę :) Odpowiedz Link Zgłoś
atropa_belladonna Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 20:09 A Tobie tylko jedno w głowie :P Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice ojojojojoj hihihihihihi (rumieniec) Blemanku ghihi 02.03.06, 20:47 bleman napisał: > Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 22:05 dziewice napisał: > zaszla w ciaze ? :) Z tego bym sie nie cieszyla i na pewno nie stawiala flaszki Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 22:19 ehh te nowoczesne Kobiety evita_duarte napisała: > dziewice napisał: > > > zaszla w ciaze ? :) > > Z tego bym sie nie cieszyla i na pewno nie stawiala flaszki > > Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 22:21 dziewice napisał: > ehh te nowoczesne Kobiety > > evita_duarte napisała: > > > dziewice napisał: > > > > > zaszla w ciaze ? :) > > > > Z tego bym sie nie cieszyla i na pewno nie stawiala flaszki > > > > Co chcesz od nowoczesnych kobiet? To te nienowoczesne stawiaja alkohol jak same nie moga pic? Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 22:23 nie, tzn nie wiem o co chodzi z watkiem o alkoholu, nie czytalem wszystkich postow i nie jestem w temacie :). A nowoczesne Kobiety to bylo do dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 22:27 dziewice napisał: > nie, tzn nie wiem o co chodzi z watkiem o alkoholu, nie czytalem wszystkich > postow i nie jestem w temacie :). A nowoczesne Kobiety to bylo do dzieci. Zlot. napisala ze powinnam postawic a ty spytales czy w ciazy jestem. Jakbym byla w ciazy to nie stawialabym wodki na pewno. Najwyzej soczek pomidorowy wiem ze np. blem. lubi:) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: A ta jaka sadystka :P 02.03.06, 22:30 nie, ja napisalem "ehh te nowoczesne Kobiety" - dokoncze mysl - nie chca udaja ze nie ma tematu z rodzeniem dzieci i faktem, ze to jest ich "powolanie?" :) evita_duarte napisała: > dziewice napisał: > > > nie, tzn nie wiem o co chodzi z watkiem o alkoholu, nie czytalem wszystki > ch > > postow i nie jestem w temacie :). A nowoczesne Kobiety to bylo do dzieci. > > Zlot. napisala ze powinnam postawic a ty spytales czy w ciazy jestem. Jakbym > byla w ciazy to nie stawialabym wodki na pewno. Najwyzej soczek pomidorowy wiem > > ze np. blem. lubi:) Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: A ta jaka sadystka :P 03.03.06, 15:06 A mnie postawisz za nietrzymanie? :-P Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Re: A ta jaka sadystka :P 03.03.06, 16:40 Na ciebie to lody czekaja jeszcze, niedlugo zrobi sie wiosna i sie rozpuszcza. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: A ta jaka sadystka :P 03.03.06, 16:43 Ale to ja Ci miałem te lody postawić - w Juracie. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Flacha 02.03.06, 22:06 zlotoslanos napisała: > A mój raz poprosił : 'uderz mnie tu w bark milunia bo mi coś tam trzeszczy, czy > > zaskoczyło czy cóś' i jak mu przy...łam to tylko jęknął - Boziu :D > blem evi chyba coś postawi ? Nie ma sprawy:) Przylatujcie do niujorku, adres wyslac ? Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice czyli chca wyjsc za "monsz" aby bic facetow? 02.03.06, 20:12 czyli wszystko jasne, a tak na powaznie, to nawet nie czytalem tego artykulu z ozonu po przeczytaniu wyrywkowo kilku z calosci uznalem ze jest "wnerwiajacy" i glupi. Odpowiedz Link Zgłoś
margot_may Re: czyli chca wyjsc za "monsz" aby bic facetow? 02.03.06, 23:59 tak na powaznie, to ja czytałam. zadziwiający jest tytuł: 57% przemocy to kobiety bijące mężczyzn. w dalszej części wyjaśnia się, że chodzi o przemoc psychiczna, szarpaninę, itd. itp. a nie jakieś katowanie. (zresztą nie jest wyjaśnione pochodzenie tych 57% w tytule, ale może ja się nei doczytałam...) w każdym bądź razie ten tytuł zabawnie brzmi w świetle całego artykułu, w którym mowa o feministkach zawyżających liczbę kobiet bitych przez mężczyzn, w ten sposób, że zawyżają statystyki ( nie oceniam, nie znam statystyk), oraz nazywają biciem zwykłą szarpaninę... Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: czyli chca wyjsc za "monsz" aby bic facetow? 03.03.06, 02:11 > tak na powaznie, to ja czytałam. > zadziwiający jest tytuł: 57% przemocy to kobiety bijące > mężczyzn. w dalszej części wyjaśnia się, że chodzi o > przemoc psychiczna, szarpaninę, itd. itp. a nie jakieś > katowanie. (zresztą nie jest wyjaśnione pochodzenie tych > 57% w tytule, ale może ja się nei doczytałam...) Możliwe, że stąd: {www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm}. Ponadto "pełna treść tego artykułu dostępna jest w drukowanej wersji tygodnika 'Ozon'". > w każdym bądź razie ten tytuł zabawnie brzmi w świetle całego > artykułu, w którym mowa o feministkach zawyżających liczbę kobiet > bitych przez mężczyzn, w ten sposób, że zawyżają statystyki > (nie oceniam, nie znam statystyk), No to nie oceniaj także tych, które ci się nie podobają i których tym bardziej nie znasz, skoro cię tak zaskakują. > oraz nazywają biciem zwykłą szarpaninę... Ba - nazywają przemocą sytuację, gdy kobieta "czuje się zagrożona, zastraszana"... Generalnie bardzo pożyteczny artykuł. Szkoda tylko, że pisał go chyba ktoś, kto zwęszył nowy trend, a nie ma pojęcia o temacie. Mając choćby podstawową orientację w men's issues wie się, że VAWA to nie organizacja, tylko ustawa. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: czyli chca wyjsc za "monsz" aby bic facetow? 03.03.06, 06:56 OZON = DNO, lepiej sobie kupic 5 naszych dziennikow, przynajmniej bedziesz miala czym tylek podcierac. Odpowiedz Link Zgłoś
jagoo Re: czyli chca wyjsc za "monsz" aby bic facetow? 03.03.06, 09:22 > Możliwe, że stąd: {www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm}. Na tej stronie nie ma żadnych statystyk. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: czyli chca wyjsc za "monsz" aby bic facetow? 03.03.06, 14:43 jagoo napisał: > > Możliwe, że stąd: {www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm}. > > > Na tej stronie nie ma żadnych statystyk. URL się źle wpisał. Wziąłem go w nawiasy klamrowe, żeby oddzielić od reszty tekstu, no i oczywiście te nawiasy dokleiły się do adresu. Teraz bez żadnych dodatków: www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Re: czyli chca wyjsc za "monsz" aby bic facetow? 03.03.06, 14:53 margot_may napisała: > tak na powaznie, to ja czytałam. > zadziwiający jest tytuł: 57% przemocy to kobiety bijące mężczyzn. Nie nie jest - chodza po miescie sluchy, ze 'Ozonowi' sprzedawalnosc spada na leb na szyje. Takie rozpaczliwe proby ratowania sprzedazy w stylu 'Faktu'. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: czyli chca wyjsc za "monsz" aby bic facetow? 04.03.06, 09:28 jakie jeszcze chodza po misecie sluchy ? :) illiterate napisała: > margot_may napisała: > > > tak na powaznie, to ja czytałam. > > zadziwiający jest tytuł: 57% przemocy to kobiety bijące mężczyzn. > > Nie nie jest - chodza po miescie sluchy, ze 'Ozonowi' sprzedawalnosc spada na > leb na szyje. Takie rozpaczliwe proby ratowania sprzedazy w stylu 'Faktu'. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: w 57% ... to Kobiety bija mezczyzn :) 03.03.06, 09:57 Na stronie komendy głównej policji podają m.in. takie dane: Liczba ofiar przemocy domowej 2005 - 156.788 Liczba przeprowadzonych interwencji policji - 96.773 Liczba sprawców przemocy domowej: Mężczyźni: 92.776 Kobiety: 4.153 To znaczy, że ponad 20-krotnie mniej kobiet jest sprawcami przemocy domowej niż mężczyzn. Z tych danych wynika ponadto, ze pani Eliza (zawsze w mini) myli się twierdząc, ze feministki podają zawyżone dane odnośnie przemocy w rodzinie. Ale przecież to jest Ozon, więc czemu tu się dziwić;) www.kgp.gov.pl/statys/przemoc.htm Swoją drogą ta kobieta mnie zadziwia. Zrobiła sobie z walki z feministkami cel i sens zycia (a przynajmniej pracy dziennikarskiej), że też jej się chce... W dodatku robi to głupio i dyletancko, bo praktycznie w każdym jej artykule są jakies nieprawdziwe dane i są to fałszerstwa proste do wykrycia. Czy pani Eliza nie jest czasami jakąś zakamuflowaną feministyczną agentką? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: w 57% ... to Kobiety bija mezczyzn :) 03.03.06, 17:04 Pani Eliza jest przede wszystkim super rock'n'rollową koleżanką! Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 rokendrolowa Elka herbu młot, hi hi hi 03.03.06, 18:13 johnny-kalesony napisał: > Pani Eliza jest przede wszystkim super rock'n'rollową koleżanką! > Amen. Szkoda że na tym nie poprzestała i zapragneła jeszcze zostać młotem na feministki. Feministki mają ubaw a twojej r-koleżance jeno ten młot w herbie się ostał... Nadmiar ambicji niejednego już zgubił;) Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: rokendrolowa Elka herbu młot, hi hi hi 06.03.06, 15:45 Rozumiem, rozumiem - zazdrość kobieca nie zna granic ... Eliza Michalik nie dość, że jest piękna, to również diabolicznie inteligentna, co wyraża się w złośliwości jej pióra. Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: rokendrolowa Elka herbu młot, hi hi hi 06.03.06, 18:37 johnny-kalesony napisał: > Rozumiem, rozumiem - zazdrość kobieca nie zna granic ... Eliza Michalik nie > dość, że jest piękna, to również diabolicznie inteligentna, co wyraża się w > złośliwości jej pióra. > > > Pozdrawiam > Keep Rockin' Nie Jasiu, pani Ela jest dość ładna, dość inteligentna, ale jest marną dziennikarką i jej teksty budzą tylko śmiech ludzi mądrych - choć ludziom głupim wydają się celne i złosliwe. A jak chcesz mi skutecznie wbić szpilę, to musisz poszukać czegoś lepszego niż aluzje do wyglądu... zwłaszcza jeśli obiektem porównań miałaby być Elka-Młot. Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony Re: rokendrolowa Elka herbu młot, hi hi hi 06.03.06, 18:57 kot_behemot8 napisała: > Nie Jasiu, pani Ela jest dość ładna, dość inteligentna, ale jest marną > dziennikarką i jej teksty budzą tylko śmiech ludzi mądrych - choć ludziom > głupim wydają się celne i złosliwe. To prawda - jej opisy feministek są bardzo zabawne. POzdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: w 57% ... to Kobiety bija mezczyzn :) 04.03.06, 12:02 Na stronie KGP sa podane ilosci _zarejestrowanych_ wykroczen a nie tych, ktore zostaly popelnione. Myslalem, ze co jak co, ale to juz jest oczywiste - nie wiem, jak to Ty sobie wyobrazasz: ze faceci lataja na policje jak nakreceni zglaszajac tam swoje problemy z zona? W samej naturze faceta to nie lezy (naturalnie to on sobie poradzilby inaczej z tym problemem) a kulturowo mezczyzna-ofiara jest nieakceptowalny, bo to oznacza tylko posmiewisko. BTW w Polsce AFAIK tylko okolo 40% przestepstw jest rejestrowane na policji - juz samo to nakazuje ostroznosc w takich ocenach, zwlaszcza gdy chodzi o tematy naprawde newralgiczne. Juz lepsze dane wynikaja z badan na temat domowej przemocy i proponuje sie z nimi zapoznac - nie mam w tej chwili czasu, aby na szybko pare statystyk "genderowych" przytoczyc, ale nie tak trudno je znalezc a na tym forum nie raz je podawalem, T. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: w 57% ... to Kobiety bija mezczyzn :) 06.03.06, 14:19 Chyba nie doczytałes w czym rzecz. Pani Michalik z Ozonu zarzuciła feministkom, ze zawyżają dane o przemocy domowej (chodzi o dane ogólne, bez podziału na płeć) Z danych KGP wynika że nie tylko nie zawyżają ale wręcz podają dane nieco niższe. A to co ty napisałeś oznacza tylko tyle, że Michalik pomyliła się jeszcze bardziej - no bo skoro rzeczywiste liczby są _jeszcze_wyższe, to o zawyżaniu ich przez f. w ogóle mowy nie ma. Mój post własnie tego dotyczył. Natomiast co do kwestii przemocy wobec mężczyzn, to ja jednak wolałabym poznać jakieś wymierne dane zamiast tych ciągłych domysłów na temat tego, że "mężczyxnie jest trudniej". No jest trudniej, zgoda. Ale to jednak wszystkiego nie wyjasnia. Kobiecie też tak całkiem łatwo nie jest przyznać się do życiowego błędu jakim jest zły wybór życiowego partnera. W dodatku nasza obyczajowość każe raczej kobiecie cierpieć w milczeniu dla dobra rodziny i dzieci. Doradzają jej to rodzice, ksiądz, przyjaciółki a sąsiedzi patrzą w drugą stronę i udają że ich nie ma. Presja by siedzieć cicho jest ogromna. A mimo to niektóre kobiety po prostu nie wytrzymują ciągłego bicia i idą na policję. Nie wierzę, by presja wobec mężczyzn była jakoś znacząco większa niż presja wobec kobiet. Nie twierdzę, że taka presja nie istnieje. Twierdzę, ze nie jest ona aż tak duża jak sugerujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: w 57% ... to Kobiety bija mezczyzn :) 06.03.06, 16:38 Naprawde trudno w tym temacie pisac o szczegolowych liczbach odnoszac to do tak szeroko pojetego problemu - te sa mocno uzaleznione od definicji przemocy domowej; czy jest to tylko przemoc fizyczna, kto jest "sprawca" przemocy (roznie mozna na to patrzec, bo dla jednych to strona inicjujaca, dla drugich bijaca mocniej) i kto prowadzi badania (bo dane zrodlowe czesto sa sliskie) i jakie sa linie podzialu owej przemocy (czy przemoc miedzy doroslymi, czy tez z dziecmi): w samych opracowaniach sa duze rozbieznosci na temat przemocy domowej, bo roznymi danymi badacze sie posluguja: jedni twierdza, ze sprawcami przemocy sa w ponad 90% mezczyzni, inni (jak w Ozonie), ze w 57% kobiety. Ja sam nie podejmuje sie powiedziec, ktore z tych danych sa najbardziej wiarygodne, bo tak bardzo tego tematu sam nie zglebilem - powiedzmy, ze bede sceptykiem wobec zdania tych, ktorych szczerym interesem bedzie zarowno zawyzanie jak i zanizanie tych liczb (do takich mysle, ze mozna zarowno zaklasyfikowac feministki, jak i starajacych sie szokowac "ozonowcow" - ale skad w takim razie wziac dane?). Ale np. to (ze strony Home Office na temat domestic violence): "[domestic violence] will affect 1 in 4 women and 1 in 6 men in their lifetime" Choc nawet i tam jest zabarwienie propagandowe na temat ilosci ofiar, np.: "claims the lives of two women each week and 30 men per year" zamiast napisac naprawde porownawczo bez zaokraglen ilu mezczyzn na rok i ile kobiet na rok (co jak przypuszczam zmniejszyloby proporcje). Zreszta, pisalem kiedys o pewnych sprawach np. tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=24696683&a=24731159 To zas, co napisalem i czego jestem pewien, to moje zdanie na temat wiarygodnosci danych na temat PD rodem z KGP - KGP podaje wylacznie przestepstwa i wykroczenia _rejestrowane_ a ja napisalem, dlaczego sadze, ze te dane tak naprawde sa malo wiarygodne i (nie majac juz dowodu) naprawde sadze, ze znacznie szybciej kobieta pojdzie na policje i sie poskarzy (choc to tez jest czesto zle widziane nawet u samych ofiar), niz zrobi to mezczyzna (bo o ile kobiecie grozi to, ze bedzie nazwana ta "zla" to mezczyzna ma wiekszy dylemat, bo moze zostac posmiewiskiem) - ale przyznaje sie bez ogrodek, ze danych na ten temat nie mam (BTW - jesli twierdzisz, ze dane z KGP sa wiarygodne w okresleniu skali przemocy domowej to prosze znajdz opracowanie, ktore to potwierdzi, bo AFAIK dane KGP potwierdzaja naprawde dobrze skale tylko bardzo niewielkiej liczby przestepstw, ktore maja bardzo wysoka rejestrowalnosc, jak np. zabojstwa), T. Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: w 57% ... to Kobiety bija mezczyzn :) 06.03.06, 18:58 > (do takich mysle, ze mozna zarowno zaklasyfikowac feministki, jak i starajacych > sie szokowac "ozonowcow" - ale skad w takim razie wziac dane?). Nie ma takich danych, są jedynie szacunki a te zawsze będą podejrzewane o tendencyjność. Jednak jest jeszcze coś co można nazwac zdrowym rozsądkiem i życiowym doświadczeniem. I nie wiem jak tobie, ale mnie życiowe doświadczenie mówi że chociaż kobiety często są równie agresywne jak mężczyźni, to zazwyczaj jest to taki typ agresji na której ani ciało ani dusza ofiary zbyt mocno nie cierpi. Na przykład rzucanie talerzami, kopanie w kostkę czy szarpanie ubrania. Nie twierdzę, że to miłe. Ale jednak to nie to samo co złamanie szczęki, nosa i kilku żeber albo regularne wymuszanie seksu po pijanemu. I wydaje mi się, że jeśli ktoś próbuje przeforsować pogląd, że przemoc kobiet wobec mężczyzn jest zjawiskiem porównywalnym do syt. odwrotnej to ktoś taki rozmija się nie tyle z prawdą obiektywną (bo tej nie znamy), ile ze zdrowym rozsądkiem właśnie. (BTW - jesli twierdzisz, ze dane z KGP sa wiarygodne w okresleniu skali przemoc > y > domowej Są wiarygodne o tyle, że są to jedyne dane które daje się jakoś udokumentować. Całą reszta to tylko domysły a te niewiele są warte. I powtarzam: sprawa wypłyneła wyłącznie z powodu nietrafionego, bzdurnego zarzutu pani Michalik z Ozonu. A jeśli jest tak jak twierdzisz, że dane KGP są zaniżone, to tym bardziej niższe od nich dane feministek ZAWYŻONE być nie mogą. Nijak się tego zrobić nie da, chyba że Ozon zna jakąś inną matematykę;) A tak się składa, że z tej rzekomej "kłamliwości feministycznej" zrobiono artykuł w Ozonie, przedruki w innych pismach, dwa wątki na tym forum, dyskusję na Onecie i bóg wie ile obrzucania błotem na prawicowych portalach. Co gorsza, te nieprawdziwe dane jeszcze długo będą powracały w dyskusjach - już jako sprawdzone fakty "Ozon udowodnił że feministki kłamią";) Tak własnie jest budowana czarna legenda feminizmu, na kłamstwie i manipulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Przecież to bezczelne kłamstwo. Skąd te 57%? 03.03.06, 15:18 Już tłumaczę. Weź sobie tę policyjną proporcję 95:5 liczby kobiet i mężczyzn zgłaszających popełnione wobec nich akty przemocy domowej. Następnie spośród tych mężczyzn i kobiet wylosuj np. po 100 osób i przyjrzyj się, jaki jest przeciętny poziom otrzymanych obrażeń, na które postanowili się poskarżyć. Gwarantuję, że się przekonasz, iż wśród kobiet znakomitą większość stanowić będą zgłaszające się z siniakami, zadrapaniami, z "on mnie popchnął", "on na mnie krzyczy", natomiast typowy zgłaszający się mężczyzna ma CO NAJMNIEJ wybity ząb, a często złamaną kończynę lub żebro. Czy to oznacza, że prawie wszyscy mężczyźni padający ofiarą przemocy ze strony partnerek odnoszą ciężkie obrażenia? Mało prawdopodobne. Bardziej sensownym wytłumaczeniem jest to, że ci, którzy otrzymują lekkie obrażenia (a których jest znakomita większość więcej, podobnie jak w przypadku kobiet), nie zostają odnotowani w statystykach, ponieważ nikomu nic nie mówią i nie zgłaszają się na policję. Bo się wstydzą ("baba mnie bije"). Bo boją się śmieszności, ostracyzmu. Bo w przeszłości PRÓBOWALI i zostali wyśmiani - "Jak to, nie umiesz sobie z babą dać rady"? Oczywiście gdyby tylko spróbował "umieć" sobie "dać radę", ten sam policjant, który go wyśmiał, zajechałby z piskiem opon i wyprowadziłby gościa w kajdankach, podczas gdy kolega skrupulatnie wypełniałby Niebieską Kartę. Podsumowując: weź sobie proporcję 95:5 i spróbuj odtworzyć proporcję rzeczywistą, uwzględniając czynniki powstrzymujące mężczyzn przed zgłaszaniem incydentów oraz podwójny standard oceny incydentów stosowany przez policję. Powinno ci wyjść właśnie coś około 50:50, na przykład 43:57. Na szczęście nie musimy polegać jedynie na takich spekulacjach, ponieważ setki badań na próbach REPREZENTATYWNYCH pokazują taki właśnie obraz: www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm Czy teraz rozumiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Przecież to bezczelne kłamstwo. Skąd te 57%? 03.03.06, 15:21 Ależ to pzrecież przekłmanie, wiadomo, ż e prawdziwe statystyki mówią, że 98% przypadków przemocy w rodzinie jest z winy kobiet i 98% ofiar pzremocy w rodzinie to męzczyzni. Pozostałe dwa procent to wina złej pogody. Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Przecież to bezczelne kłamstwo. Skąd te 57%? 03.03.06, 15:29 totalna_apokalipsa napisała: > Ależ to pzrecież przekłmanie, wiadomo, ż e prawdziwe statystyki mówią, że 98% > przypadków przemocy w rodzinie jest z winy kobiet i 98% ofiar pzremocy w > rodzinie to męzczyzni. Pozostałe dwa procent to wina złej pogody. Po raz kolejny nie mogę się nacieszyć, że to jest forum, a nie lista dyskusyjna. Każdy internauta czytający Twoje słowa jest o jedno kliknięcie od mojego wywodu, który tak nieudolnie próbujesz ośmieszyć. Każdy może ocenić sam. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Przecież to bezczelne kłamstwo. Skąd te 57%? 03.03.06, 15:38 To ty nieudolnie przeinaczasz fakty!!! Fakty sa jasne i mówią wyrażnie- 50 kg kobiety nie jednokrotnie łamią 90 kg męzczyznom cwiczącym boks ręce , nogi i wybijają zęby, tymczasem mężczyzni ZAWSZE sa dzentelmenami i największy zakapior powoduje u kobiety co najmniej zadrapanie. Zadajesz kłam faktom! wiadomo, ze to kobiety są ageresywne i prowokują, wszystkie wojny pokazują to jak na dłoni! Z faktami sie niedyskutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wtes2 Przemoc w rodzinie jest w 50% z winy kobiet, a 03.03.06, 23:55 w 50% kobiety same dopuszczają się przemocy! Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Przemoc w rodzinie jest w 50% z winy kobiet, 04.03.06, 10:20 hmm, tzn to troche jest w tym prawdy, ze Kobiety potrafia byc agresywne, ale do takiego stanu frustracji to tylko faceci je doprowadzaja lub sytuacje przez nich/nas powodowane. mnie kiedys Kobieta zlamala palec :), a inna powaznie stope/podbicie, tzn przemoc Kobiet jest taka troche niewydazona, ale jest grozna :). artykul ozonu jest glupi, a glupi z tego wzgledu ze przypisal sobie tym artykulem w jakis sposob feminizm, to ze bedzie manifestacja i takie robienie sobie reklamy Waszym kosztem jest ponizej pasa. wtes2 napisał: > w 50% kobiety same dopuszczają się przemocy! Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Przemoc w rodzinie jest w 50% z winy kobiet, 04.03.06, 10:20 Nieprawda, przemoc w rodzinie jest w 98% ze strony kobiet , a te 2% to przyczyny niezależne. Męzczyzna nigdy nei powoduje przemocy, on tylko poucza kobietę, ż esie myliła i robi to delikatnie , to kobiety łamia męzczyznomżebra, wybijaja zęby, łamią ręce, a w przypadkach skrajnych - gwałcą. Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Przemoc w rodzinie jest w 50% z winy kobiet, 04.03.06, 10:23 Moje odpowiedzi są na tym samym poziomie co odpowiedzi Take maloumy i tak uż zostanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Przemoc w rodzinie jest w 50% z winy kobiet, 04.03.06, 10:42 totalna_apokalipsa napisała: > Nieprawda, przemoc w rodzinie jest w 98% ze strony kobiet , a te 2% to przyczyn > y > niezależne. Męzczyzna nigdy nei powoduje przemocy, on tylko poucza kobietę, ż > esie myliła i robi to delikatnie , to kobiety łamia męzczyznomżebra, wybijaja > zęby, łamią ręce, a w przypadkach skrajnych - gwałcą. Nieprawda! Te 2% to nie są żadne tam fiu-bździu "przyczyny niezalezne" tylko są to przypadki w których kobieta przyczyniła się do sytuacji sprzyjającej pobiciu i dlatego jest współwinna. A właściwie to jest nawet całkiem winna, bo trzeba było tej zupy nie przesalać. Kobiety są odpowiedzialne za 100% pobić i gwałtów. Każde inne stwierdzenie zostanie uznane za akt wrogości wobec mężczyzn i odpowiednio napiętnowane, howgh! Odpowiedz Link Zgłoś
illiterate Takete 03.03.06, 15:53 takete_malouma napisał: > Już tłumaczę. Weź sobie tę policyjną proporcję 95:5 liczby kobiet i mężczyzn zg > łaszających popełnione wobec nich akty przemocy domowej. Następnie spośród tych > mężczyzn i kobiet wylosuj np. po 100 osób i przyjrzyj się, jaki jest przeciętn > y poziom otrzymanych obrażeń, na które postanowili się poskarżyć. Gwarantuję, > że się przekonasz, iż wśród kobiet znakomitą większość stanowić będą zgłaszające > się z siniakami, zadrapaniami, z "on mnie popchnął", "on na mnie krzyczy", No wlasnie o to chodzi - zebys te gwarancje wreszcie ujawnil, bo Twoje zapewnienia, jakkolwiek gorace, jakos rozumiesz, nie przekonuja. Satan FemiUpgrade Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Rozbrajające! 03.03.06, 16:16 takete_malouma napisał: > weź sobie proporcję 95:5 i spróbuj odtworzyć proporcję rzeczywistą, > uwzględniając czynniki powstrzymujące mężczyzn przed zgłaszaniem incydentów > oraz podwójny standard oceny incydentów stosowany przez policję. Powinno ci > wyjść właśnie coś około 50:50, na przykład 43:57 Po takich obliczeniach mogę już śmiało napisać, że statystyki podają, że 57% to kobiety, bo skoro obliczyłem jak jest naprawdę, to prosty wniosek jest taki, że statystyki, jeśli ktoś je zrobi, to pokażą jak jest, czyli właśnie 57%, a przeciez ktoś z pewnością bada te zjawiska i robi statystyki. Cudna logika! Odpowiedz Link Zgłoś
takete_malouma Re: Rozbrajające! 04.03.06, 01:16 > statystyki, jeśli ktoś je zrobi, to pokażą jak jest, czyli > właśnie 57%, a przeciez ktoś z pewnością bada te zjawiska > i robi statystyki. > > Cudna logika! Ale przecież ponad setka badaczy ZROBIŁA te statystyki, a Martin S. Fiebert zebrał je w swojej bibliografii, do której link podałem, a ty go rozbrajająco zignorowałeś: www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kot_behemot8 Re: Rozbrajające! 04.03.06, 15:27 takete_malouma napisał: > > > statystyki, jeśli ktoś je zrobi, to pokażą jak jest, czyli > > właśnie 57%, a przeciez ktoś z pewnością bada te zjawiska > > i robi statystyki. > > > > Cudna logika! > > Ale przecież ponad setka badaczy ZROBIŁA te statystyki, a Martin S. Fiebert zeb > rał je w swojej bibliografii, do której link podałem, a ty go rozbrajająco zign > orowałeś: > > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm > www.csulb.edu/~mfiebert/assault.htm Twój entuzjazm dla tego linka jest naprawdę zabawny. Przeciez z tych badań nie wynika absolutnie nic ponad to co wiemy już od dawna czyli że kobietom nieobca jest agresja. Co więcej, to własnie feministki jako pierwsze zaczeły o tym mówic głośno, protestując przeciwko patrzeniu na kobiety jak na istoty bezwolne, urodzone ofiary. Mogę się załozyć, że spora częśc z tych badań była nawet prowadzona za granty z funduszy przeznaczanych w USA na promocję feminizmu. Jak zwykle Takete źle umiejscawiasz wroga:))) Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski A ty nadal kłamiesz bezczelnie na temat tych ... 06.03.06, 13:51 ... statystyk, myślisz, że ludzie tutaj nie czytają po angielsku? Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Ozon? Nie jest dla mnie wiarygodny 03.03.06, 17:59 Za bardzo skręcił w prawo. Te, dziewic, jak się sugerujesz "Ozonem", to wiedz, że oni propagują czystość przedmałżeńską "Ruch Czystych Serc" - chyba powinno być czystych wagin? w oryginale to się nazywa ruch srebrnej obrączki, ale u nas patetycznie musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Ozon? Nie jest dla mnie wiarygodny 03.03.06, 23:44 hmm.. oszon. :) ruch dziewic to byloby to, spotkania z grupa wiernych mi dziewic ;0 hehehe kochanica-francuza napisała: > Za bardzo skręcił w prawo. > > Te, dziewic, jak się sugerujesz "Ozonem", to wiedz, że oni propagują czystość > przedmałżeńską "Ruch Czystych Serc" - chyba powinno być czystych wagin? w > oryginale to się nazywa ruch srebrnej obrączki, ale u nas patetycznie musi być. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Ozon? Nie jest dla mnie wiarygodny 04.03.06, 00:00 dziewice napisał: > hmm.. oszon. :) ruch dziewic to byloby to, spotkania z grupa wiernych mi dziewi > c Hehe, one nie są wierne tobie, w tym szkopuł. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Ozon? Nie jest dla mnie wiarygodny 04.03.06, 09:26 bardziej mialem na mysli idee bycia dziewica az do slubu :) kochanica-francuza napisała: > dziewice napisał: > > > hmm.. oszon. :) ruch dziewic to byloby to, spotkania z grupa wiernych mi > dziewi > > c > > Hehe, one nie są wierne tobie, w tym szkopuł. > Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: w 57% ... to Kobiety bija mezczyzn :) 06.03.06, 13:54 Podobno jak polak nie bije, zeony to nie kocha. Wiec kobiety swopja milosc tez chca okazac, i bija. Bo czy tylko mezczyzna moze milosc okazywac? Odpowiedz Link Zgłoś
atropa_belladonna Re: w 57% ... to Kobiety bija mezczyzn :) 06.03.06, 16:54 Bo jak żona męża nie bije, to mu wątroba gnije :))) Odpowiedz Link Zgłoś