dziewice 13.03.06, 18:49 serwisy.gazeta.pl/df/1,34467,3205226.html bi.gazeta.pl/im/9/3204/z3204609G.jpg-- CEO Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arphar Re: Przyjaciel poleci ci 13.03.06, 19:15 Nie rozumiem co to ma wspolnego z Feminizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
zlotoslanos Przyjaciel poleci ci >>>>> 13.03.06, 19:34 Forumowicz z Forum Feminizm napisał więc jakieś powiązanie z feminizmem jest:-) Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Przyjaciel poleci ci 13.03.06, 19:57 w sumie ja tez nie, odlotowi ludzie, wiec czemu nie. -- CEO Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte wiesz jak to jest z przyjazniami? 13.03.06, 19:31 Znasz powiedzenie: umiesz liczyc licz na siebie? Nawet jak wierzysz w jakas przyjazn to zachowaj dystans. Odpowiedz Link Zgłoś
ladny_kwiatek Re: wiesz jak to jest z przyjazniami? 13.03.06, 19:43 to musi byc przepis na naprawde szczesliwe zycie.. Odpowiedz Link Zgłoś
evita_duarte Badylu 13.03.06, 19:46 cos ty sie tak doczepil do mnie. Poszedl ode mnie bo wysle pieska coby obsikal plotek przy ktorym rosniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Przyjaciel poleci ci 13.03.06, 20:21 bi.gazeta.pl/im/9/3204/z3204609G.jpg -- CEO Odpowiedz Link Zgłoś
dziewice Re: Przyjaciel poleci ci 13.03.06, 20:28 ale to chyba polski standard jest. -- CEO Odpowiedz Link Zgłoś
totalna_apokalipsa Re: Przyjaciel poleci ci 13.03.06, 22:49 Co jest kurde, brama na Piotrkowkiej czy jak?> :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
johnny-kalesony No to przyznajemy się ... 13.03.06, 22:42 Nie pozostaje nam więc nic innego, jak przyznać się, kto dla kogo pracuje. Tylko szczerze - prosiem ... Pozdrawiam Keep Rockin' Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: No to przyznajemy się ... 14.03.06, 08:43 Ja dopiero poszukuję pracy, czekam na propozycje:) Odpowiedz Link Zgłoś
trevik Re: No to przyznajemy się ... 16.03.06, 18:49 Przyznaje sie i prosze o wyrozumialosc. Mam tylko jedno zyczenie - niech moja spowiedz bedzie przestroga dla ewentualnych nasladowcow.... Jestem zawodowym malkontentem. Po wielu latach staran, niejednej nieudanej karierze w tzw. "normalnym zawodzie" postanowilem, ze zajme sie tym, co wychodzilo mi zawsze najlepiej, czyli psuciem innym nastrojow. Wszedlem ni z tego ni z owego na forum feminizm (to byl przypadek - moglem zaczac od innej strony) i od razu zaczalem dzialalnosc z prawdziwym zaangazowaniem. Moje talenty w tej dziedzinie zostaly szybko dostrzezone i zostalem zaangazowany przez miedzynarodowa tajna siatke antyfeministyczna (z odpowiednim kontraktem i pensja) do wylewania swojej goryczy na forum feminizm - moi pracodawcy sa ze mnie jak dotychczas bardzo zadowoleni, ciagle podnosza mi uposazenie a na dzwiek wiadomosci, ze chce juz sprobowac czegos innego w zyciu zapanowala wsrod nich prawdziwa panika. Po konsultacjach z (przez nich wynajetym) psychologiem utwierdzilem sie, ze tak naprawde nic lepszego wykonywac w zyciu z pasja nie moge i do niczego nie mam tyle talentu i serca niz do tepienia BEZMYSLNEJ, LEWACKIEJ RADOSCI. A wszystko moglo byc takie piekne.... ku przestrodze, T. Odpowiedz Link Zgłoś
en.door.fina Re: Przyjaciel poleci ci 16.03.06, 17:53 No, dobra: jestem agentką Szczuki (a może.. Dunin? - nie pamiętam ;)) Odpowiedz Link Zgłoś