Gość: Jotka
IP: 62.233.163.*
12.02.03, 20:02
Witam,
Przeczytalam sobie wątek "dlaczego jestesmy dyskryminowane?" - wypowiedzi
rozmaite, od fantasty, który uwaza, ze kobiety podswiadomie boja sie męskiej
agresywnej siły, po wypowiedzi typu "bo na to pozwalamy".
Ogólnie - przyjął sie taki framework, ze to kobieta jest dyskryminowana przez
faceta. Ok, moge sobie wyobrazic, ze to sie zdarza, chociaz mnie jeszcze
nigdy (tfu tfu na psa urok) nie spotkało, mimo iż kształcę się i pracuję w
towarzystwie prawie wyłacznie męskim. Nie jest to moja notka biograficzna,
wiec przechodze do rzeczy - moim zdaniem dużo bardziej parszywa i
nieprzyjemna jest dyskryminacja kobiet przez kobiety.
Dyskryminacja kobiet przez kobiety, wynikajaca z głupiej babskiej natury.
Prawda jest taka, ze mężczyzni umieja ze soba współpracowac, podczas gdy
kobiety prace w zespole przewaznie rozumieja jako dążenie do zdyskredytowania
innych członikiń zespołu i zrobienia z siebie primadonny. Faceci są
solidarni, aż do przesady, a kobiety? Która z was chociaż raz w zyciu nie
przejechała sie na "przyjaciółce na całe zycie" niech podniesie rękę.
Zgadzam sie, ze moze dochodzić do dyskryminacji, bo kobiety na to pozwalają i
nie umieja powiedziec "chwatit!" i zawalczyć o wlasne prawa. Ale nie umieja
walczyc o swoje wlasne prawa dlatego, że kobiety, które ich swiadomosc w
jakis tam sposób ukształtowały,ich tego nie nauczyły! Bo panie nauczycielki w
szkole faworyzują chłopców - takie zjawisko mozna zauwazyc, bo wykładowczynie
na uczelniach pałają niekiedy jakąś dziwną niechęcią do dziewczyn, bo "od
kobiety-szefa zachowaj mnie panie"... Można to zwalić na karb
wszeograniającego i wszechpanującego patriarchatu i chęci przypodobania sie
kobiet owym patriarchom, ale coś mi mówi, ze przyczyny trzeba szukać gdzie
indziej - po prostu - kobiety nie lubią kobiet. Jak to jest, ze wśród
mężczyzn nie ma takiego zjawiska?
Oczywiscie - bo zaraz posypia sie głosy, "ja nie", "mnie nigdy", oraz
głebokie analizy mojej psyche ;P - nie uogólniam. Nie mówie, ze wszystkie
kobiety i we wszystkich przypadkach. Przedstawiam tylko pewną syntezę tego,
co mi sie w jakiś sposób "pomyślało".
Co o tym myślicie? Nie zauważyliście takiego zjawiska?