Dodaj do ulubionych

Głupie teksty i co my na to

16.02.07, 17:34
Nie o dyskryminacji i nie o seksizmie właściwie. Chodzi mi o durnowate, niby to galanteryjnie urocze odezwania, najcześciej panów starszych.
Spotykamy z mężem sąsiada, co tam słychać panie sąsiedzie - mówi on.
Odnawiamy drzwi; żona opala, ja szlifuję - mój mąż na to.

Sąsiad: Ale przecież kobiety służą tylko do ozdoby.

Tak się zdziwiłam że dech mi zaparło, i wielka szkoda, bo potem miałam fajny esprit d'escalier: E, przecież kobiety służą do wielu innych rzeczy, np. do gotowania, seksu, rodzenia dzieci... ;P
Mam nadzieję, że nigdy nie będę miała okazji go użyć :)
Obserwuj wątek
    • paddinktun Galanteria 16.02.07, 17:49
      A galanteryjne calowanie w reke na granicy z molestowaniem (przypominam: to
      bliskosc niechciana)? Jakies przekraczanie nieustanne terytorium pod byle
      pretekstem, np. obejmowanie w talii przy przepuszczaniu w drzwiach.
      Mezczyzni jako gatunek nie dopuszczaja mysli, ze przekroczenie tej bariery moze
      byc nieprzyjemne. Nie licza sie z tym, dlatego nic ich nie powtrzymuje. Maja to
      dane od natury a potem wzmocnione w wychowaniu a my odwrotnie :(
      • komentatorkabloga Re: Galanteria 16.02.07, 18:03
        uwazam, ze keidy tylko mozna - trzeba na glupi tekst zareagowac. Nie powinnysmy sobie pozwalac na oslupienie, pozostanie z opadnieta szczeka, na zatkanie z powodu ogromu chamstwa czy bezczelnosci. To zreszta dotyczy nie tylko kobiet w sytuacji seksistowskich tekstow, tylko w ogole reakcji na glupie teksty czy wredne zachowania, ktorych jestesmy swiadkami.
        Ja stosuje metode dochodzenia do sedna rzeczy, zeby nie powiedziec - do jądra :-) Jak kiedys kolege w pracy rozbawilo, ze jestem feministka, to tak dlugo drazylam z nim powod jego rozbawienia, ze w koncu gosc przyznal, ze po prostu nie moze miec nic przeciw feminizmowi, bo nie ma nic przeciwko temu, ze jego zona pracuje, a corka wlasnie zdaje na studia. Gdyby byl antyfeminista, musialby trzymac je w kuchni, a na studia poslac tylko swojego syna.
        A jak ktos mowi cos plaskiego jak talerz, w rodzaju, "jak na feministke to jestes calkiem ladna", to mozna go/ ją obsmiac. "Oj, chlopie/ kobito, ale ty masz w tej glowie napaprane. Wez se cos poczytac, pomysl samodzielnie, a nie papplasz byle co." Mozna tez przystapic ko kontrataku, jesli ma sie wystarczajacy refleks: "A ty kolego jak na studenta medycyny to nawet nie smierdzisz trupem". Lub cos w rownie brzydkim guscie :-)
        A keidy nam sie nie chce - to nic nie mowimy, tylko sie stukamy w czolko albo wzruszamy ramionkiem. Nie mamy obowiazku bronic o kazdej porze dnia i nocy swiatowego feminizmu - chyba ze nam ktos za to placi :-)

        Paaa

        bumelka.blox.pl
        • wiarusik Re: Galanteria 16.02.07, 18:10
          Nie jądra,tylko JAJNIKA Siostro;)
          Pilnuj swojego języka;)
      • wiarusik Re: Galanteria 16.02.07, 18:11
        A podanie ręki na przywitanie to też molestowanie?;)
        Przecież też narusza przestrzeń;)
      • stephen_s Re: Galanteria 16.02.07, 18:47
        > Mezczyzni jako gatunek nie dopuszczaja mysli, ze przekroczenie tej bariery moze
        > byc nieprzyjemne. Nie licza sie z tym, dlatego nic ich nie powtrzymuje. Maja to
        > dane od natury a potem wzmocnione w wychowaniu a my odwrotnie :(

        Pardon??? Nie wszyscy mężczyźni mają trudności z rozumieniem tego, o czym
        piszesz... A i są kobiety, które potrafią zachowywać się w taki sposób wobec
        mężczyzn...
    • wiarusik Re: Głupie teksty i co my na to 16.02.07, 18:13
      verte34 napisała:

      > prit d'escalier

      -Że co...?;)
      • verte34 Re: Głupie teksty i co my na to 16.02.07, 18:39
        A co powiecie na to: Gdy podróżuję pociągiem dalekobieżnym (ostatnio coraz
        rzadziej, niestety), lubię sobie poczytać coś grubego i smacznego. Normalna
        rzecz.
        Standardowym tekstem panów jest - zupełnie jakby się umówili -

        Taka ładna pani a takie mądre rzeczy czyta.

        Nigdy nie wiem co na to odpowiedzieć, rranyy, jakie to GŁUPIE.
        • wiarusik Re: Głupie teksty i co my na to 16.02.07, 18:42
          Daj im z liścia;)
          • verte34 Re: Głupie teksty i co my na to 16.02.07, 18:55
            Strzel se w łeb, najlepiej z łuku. Ha. Ha.
            • wiarusik Re: Głupie teksty i co my na to 16.02.07, 19:03
              No proszę...;)
              Do mnie podskakuje,a do ludzi w realu boi się gębę otworzyć;)
              Net jest schronieniem dla frustratów;)
              • rozczochrany_jelonek Re: Głupie teksty i co my na to 16.02.07, 19:06
                dokładnie , w sieci to fikają ;)
                a przy komplementach w realu czerwienia się ... ze złości :))
        • rozczochrany_jelonek Re: Głupie teksty i co my na to 16.02.07, 18:58
          facet komplementuje a tu taka reakcja ehh ;))

          a co to była za książka ? :)
        • iluminacja256 Re: Głupie teksty i co my na to 16.02.07, 19:03
          hmmm...Chyba odpowiedziałabym - widać, ze pan za to nic nie czyta, skoro kazda
          gruba ksiązka wydaje sie taka pełna mądrych rzeczy. A to proszę pana słowa, a
          nie rzeczy.

          • wiarusik Re: Głupie teksty i co my na to 16.02.07, 19:04
            Przekombinowane i nie śmieszne;)
            • iluminacja256 Re: Głupie teksty i co my na to 16.02.07, 19:30
              a ktoś ci powiedział, ze to dowcip? No to zle ci powiedział.
              • bri Re: Głupie teksty i co my na to 19.02.07, 11:42
                Ej, ale przecież człowiek właśnie uzyskał cenne kontrdoświadczenie i w dodatku
                zwerbalizował swoją obserwację. Wypada po prostu pomóc mu uogólnić "Widzi pan,
                ładna nie musi być głupia" i już. Miejcież trochę litości dla ludzi.
                • pavvka Re: Głupie teksty i co my na to 19.02.07, 11:46
                  I jeszcze dodać od niechcenia "a w dodatku jestem też feministką" ;-)
                  • bri Re: Głupie teksty i co my na to 19.02.07, 11:49
                    No. Żeby nie poczytał sobie grzecznej odpowiedzi jako zachęty do pogłebiania
                    kontaktów ;)
          • pavvka Re: Głupie teksty i co my na to 19.02.07, 11:28
            iluminacja256 napisał:

            > hmmm...Chyba odpowiedziałabym - widać, ze pan za to nic nie czyta, skoro
            kazda
            > gruba ksiązka wydaje sie taka pełna mądrych rzeczy

            Eee, tacy to zwykle są dumni z tego, że nie czytają, więc taka riposta nie
            trafi do celu.
        • pavvka Re: Głupie teksty i co my na to 19.02.07, 11:32
          verte34 napisała:

          > Standardowym tekstem panów jest - zupełnie jakby się umówili -
          >
          > Taka ładna pani a takie mądre rzeczy czyta.
          >
          > Nigdy nie wiem co na to odpowiedzieć, rranyy, jakie to GŁUPIE.

          Powiedz: w takim razie pan ze swoją urodą powinien brać do pociągu co najmniej
          Encyklopedię Britannica. Gdyby tylko był pan w stanie coś z niej zrozumieć.
    • bri Re: Głupie teksty i co my na to 19.02.07, 11:51
      > Sąsiad: Ale przecież kobiety służą tylko do ozdoby.

      Ty: To się tylko tak mówi, drogi sąsiedzie. Nie dalej niż wczoraj widziałam
      Pana żonę jak sama na trzecie tachała ciężkie siaty ;)
      • verte34 Re: Głupie teksty i co my na to 19.02.07, 15:31
        E, to nie przejdzie :) Jego żona i córki rzeczywiście są dla ozdoby.
        • bri Re: Głupie teksty i co my na to 19.02.07, 15:33
          No to w takim razie:

          > Sąsiad: Ale przecież kobiety służą tylko do ozdoby.

          Ty: Jak miło, drogi sąsiedzie. Proszę tu jest opalarka. Mąż się bardzo ucieszy,
          że mu pan pomoże.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka