Dodaj do ulubionych

Widziałyście dzisiaj w Faktach???

20.03.07, 21:12
Dzisiaj (20 marca 2007r) w Faktach na TVN o 19.00 jakiś młody debil z LPR ,
ale nie Bosak, stwierdził jakos tak (nie bedzie tu cytatu bo nie pamietam,
tylko sens wypowiedzi) że w hierarchii zycie dziecka jest ważniejsze od zycia
kobiety!
Dla mnie jest to skandaliczna wypowiedx.
Jeśli w Polsce o moim życiu i jego wartości będą decydować takie gnojki, to
najnormalniej w swiecie wynoszę się z tego kraju; jestem młoda nie mam
jeszcze własnej rodziny, w tym roku kończę studia, i w zasadzie nic mnie
tutaj nie trzyma.
Nie chcę mieszkać w kraju w którym moje prawo do ochrony zdrowia i życia nie
jest respektowane. Jak ja mam zachodzić w ciążę, wiedząc co mi grozi jeśli
pojawia sie komplikacje? Temu krajowi na pewno nie urodzę dzieci.

Przypadek A.Tysiąc jeszcze bardziej mnie utwierdza w tym, że moje życie
niewiele obchodzi państwo. Ta kobieta w wyniku ciaży stała się inwalidką z
nędzna renciną 600pln, za którą musi utrzymać siebie i trójkę dzieci. Jako
kaleka nie może podjąć żadnej pracy. Więc może by tak ci szanowni lekarze ,
którzy nie zgadzali się na aborcję, zaczęli utrzymywać te dzieci?! Wypłacać
rente do 26 roku życia? Sumienie im nie pozwalało na przeprowadzenie
aborcji , ale jakoś im nie przeszkadzało w świadomosci tego, że dalsze zycie
tych dzieci będzie w biedzie.
To tak pięknie brzmi: zgwałcono cie, ale urodź, dziecko oddasz do adopcji.
Tylko czy ktos słyszał kiedykolwiek aby którys z tych krzykaczy przeciw
aborcji adoptował dziecko np z wodogłowiem, brakiem kończyn, czy innymi
cięzkimi wadami?! Albo żeby chociaż finansowo pomagał jakiejś biednej rodzine
czy domowi dziecka? Za swoje własne pieniadze a nie publiczne, partyjne
czy "diety"?
Urodzic dziecko z cieżkimi wadami, albo samej doznać znacznego pogorszenia
zdrowia w wyniku ciaży? W Polsce??? A czy takim matkom państwo jakos pomaga,
chociazby finansowo? Aborcja zabroniona, państwo nakazuje rodzenie chorych
dzieci albo zezwala na to żeby kobieta straciła zdrowie, więc niech później
taką rodzinę utrzymuje za godne pieniądze!! A jeśli nie chce ponosić kosztów
to niech pozwoli ludziom decydować o własnym zyciu. CZY TO TAK TRUDNO
ZROZUMIEC???

Chyba jednak piszę ten post nie na tym forum co trzeba; wy, kobitki, które
tutaj się wypowiadacie doskonale to wszystko rozumiecie, ale mnie juz ręce
opadają...
Obserwuj wątek
    • kocia_noga Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 20.03.07, 21:30
      Najgorsze jest to,że oni się nie wstydzą swoich poglądów,że oddano im glos na
      publicznej arenie,a nas stamtąd wypedzono.Nie wiem, jak to zadziała,albo ludzie
      się ockną,jak zobaczą,co niesie ze sobą kaczomoheryzm,albo wręcz
      przeciwnie,zdziczenie się upowszechni.Sądząc po naszym forum, to drugie, ale
      nasze forum nie jest dobrym punktem widokowym, za dużo tu świrów.
      • wiarusik Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 20.03.07, 21:34
        Od PiSu się odczep;)
      • triss_merigold6 Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 20.03.07, 22:44
        Sądzę, że prymityw, który obecnie nareszcie ma głos i trybunę, summa summarum
        wygra. Prymitywu jest więcej i ma donośniejszy głos.
        Pozostaje emigracja faktyczna lub wewnętrzna i organizowanie sobie życia z jak
        najmniejszą ingerencją państwa.
        • kot_behemot8 Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 08:20
          > Pozostaje emigracja faktyczna lub wewnętrzna i organizowanie sobie życia z
          jak
          > najmniejszą ingerencją państwa.


          Niestety, tak właśnie jest. Jesteśmy kolejnym pokoleniem emigracji wewnętrznej,
          na szczęście my mamy jeszcze emigracje realną której pokolenie poprzednie (stan
          wojenny) nie miało. Słusznie mówisz, że trzeba jakoś układać sobie zycie z dala
          od państwa. Mnie jest tylko trochę przykro, że to państwo które wreszcie miało
          byc nasze, coraz częściej budzi we mnie takie samo obrzydzenie jak peerel
          Jaruzelskiego.
    • rozczochrany_jelonek Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 20.03.07, 23:54
      > Dzisiaj (20 marca 2007r) w Faktach na TVN o 19.00 jakiś młody debil z LPR ,
      > ale nie Bosak, stwierdził jakos tak (nie bedzie tu cytatu bo nie pamietam,
      > tylko sens wypowiedzi) że w hierarchii zycie dziecka jest ważniejsze od zycia
      > kobiety!

      odchodzac od tematu aborcji to tez bym powiedzial ze zycie mojego dziecka jest
      wazniejsze od zycia mojego, ale kobiety tego nie sa chyba w stanie objac
      rozumem.
      • gotlama Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 00:05
        A czy jesteś w stanie objąć rozumem taką sytuację - życie jej lub waszego dziecka?
        Bo chyba się nie klonujesz - więc nie TWOJEGO a WASZEGO.
        • rozczochrany_jelonek Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 13:19
          po zaakceptowaniu faktu ze decyzja o aborcji nie nalezy do mnie jestem w stanie
          objac to rozumem, jest to wtedy duzo latwiejsze.
      • kocia_noga Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 10:20
        rozczochrany_jelonek napisał:

        > odchodzac od tematu aborcji to tez bym powiedzial ze zycie mojego dziecka
        jest
        > wazniejsze od zycia mojego, ale kobiety tego nie sa chyba w stanie objac
        > rozumem.
        >
        Jasne,ze kobiety sa do tego za głupie,zeby sobie wyobrazic karę smierci za
        zajście w ciąże.Mądrości uczymy się od ciebie.
      • kora_111 Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 13:46
        rozczochrany_jelonek napisał:
        > odchodzac od tematu aborcji to tez bym powiedzial ze zycie mojego dziecka
        jest
        > wazniejsze od zycia mojego, ale kobiety tego nie sa chyba w stanie objac
        > rozumem.

        Jak ładnie brzmią takie deklaracje, zwłaszcza w ustach osób, które nigdy nie
        stały przed jakims życiowym dramatem. Ty zapewne zawsze postępujesz godnie,
        moralnie, nie zhańbiłeś się nigdy żadnym podłym uczynkiem. I zapewne bez
        wahania oddałbys swoje zycie za własne dziecko. Ale mozesz to przecież zrobic.
        Powiedzmy ze twoje dziecko zachoruje powaznie (np w wieku 18 lat) na serce, to
        ty zgodnie z własnym sumieniem dasz mu swoje serce. Przeciez twoje życie też
        niewiele jest warte w obliczu życia twojego dziecka!
        Nic to, ze miałbys na utrzymaniu jeszcze dwójke innych nieletnich dzieci i zone
        pracujacą na pół etatu. W wyniku twojej smierci popadli by w nedzę, no ale ty
        postąpiłeś tak, jak jesteś "chyba w stanie objąć rozumem", w przeciwieństwie do
        kobiet.

        Bardzo łatwo wytykac innym że nie postepuja moralnie i że pewnych rzeczy "nie
        sa w stanie objąć rozumem", zwłaszcza wtedy, gdy NIGDY samemu nie będzie sie w
        podobnej sytuacji.

        Może ty sam byś troche pomyslał, a nie zarzucał innym brak rozumu.
        • kora_111 Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 14:00
          I nie zarzucaj kobietom, że dla nich życie ich dzieci mało znaczy. To nie
          kobiety porzucaja swoje rodziny (takie sytuacje należą do wyjatkowych), i to
          nie one unikają płacenia na nie alimentów. Kobiety są znacznie więcej w stanie
          poswięcić dla dzieci niz mężczyźni, to do nich należą największe trudy w opiece
          nad dziećmi.
          Wiesz co twiedzi wielu psychologów? Że kobiety kochaja swoje dzieci za to że
          SĄ, a mężczyźni za to, JAKIE SA.
          • rozczochrany_jelonek Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 15:21
            nie zarzucam :) czasami tylko to nie jest takie pewne.
            jesli poczulas sie urazona to przepraszam nie taki byl cel.

            > Wiesz co twiedzi wielu psychologów? Że kobiety kochaja swoje dzieci za to że
            > SĄ, a mężczyźni za to, JAKIE SA.

            tak, psycholog to jednostka ktora sie nie myli i dzieki niemu mozna takie
            fanaberie wypisywac :)
        • rozczochrany_jelonek Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 15:16
          > Jak ładnie brzmią takie deklaracje, zwłaszcza w ustach osób, które nigdy nie
          > stały przed jakims życiowym dramatem

          jak pieknie brzmia slowa wypowiedziane z taka pewnoscia przez osoby ktorym
          wydaje sie ze po przeczytaniu dwoch linijek tekstu wiedza wszystko o czlowieku.

          Ty zapewne zawsze postępujesz godnie,
          > moralnie, nie zhańbiłeś się nigdy żadnym podłym uczynkiem. I zapewne bez
          > wahania oddałbys swoje zycie za własne dziecko

          historia zna malo takich przypadkow ?

          Ale mozesz to przecież zrobic.
          > Powiedzmy ze twoje dziecko zachoruje powaznie (np w wieku 18 lat) na serce,
          to
          > ty zgodnie z własnym sumieniem dasz mu swoje serce. Przeciez twoje życie też
          > niewiele jest warte w obliczu życia twojego dziecka!
          > Nic to, ze miałbys na utrzymaniu jeszcze dwójke innych nieletnich dzieci i
          zone
          >
          > pracujacą na pół etatu. W wyniku twojej smierci popadli by w nedzę, no ale ty
          > postąpiłeś tak, jak jesteś "chyba w stanie objąć rozumem", w przeciwieństwie
          do
          >
          > kobiet.

          tak myslalem ze znajdzie sie ktos kto zacznie tworzyc fantastyczne opowiesci
          ktore w moim zyciu nigdy sie nie zdarza.

          > Bardzo łatwo wytykac innym że nie postepuja moralnie i że pewnych rzeczy "nie
          > sa w stanie objąć rozumem", zwłaszcza wtedy, gdy NIGDY samemu nie będzie sie
          w
          > podobnej sytuacji

          nikomu nic nie wytykam i nie zarzucam braku rozumu :)
          stwierdzilem tylko ze kobieta moze tego nie zrozumiec , a po reakcji widac ze
          mialem chyba racje, nie widze zaprzeczenia :)
          • kora_111 Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 18:33
            > tak myslalem ze znajdzie sie ktos kto zacznie tworzyc fantastyczne opowiesci
            > ktore w moim zyciu nigdy sie nie zdarza.
            Zamiast sie wyśmiewać, mógłbyś się trochę zastanowić. Czy naprawdę uważasz że
            dobrze się dzieje, kiedy umiera matka dwojga małych dzieci i zostają one
            półsierotami? Co dla ciebie w takim przypadku jest mniejszym złem; żywa i
            zdrowa matka (bo dokonała aborcji), czy trójka (w opisywanej sytuacji) dzieci
            bez matki, albo z matką inwalidką, która nie jest w stanie się nimi opiekować i
            zapewnić godnego życia?
            I się aż tak nie obawiaj, nie przepowiadam twojego zycia.
            Przedstawiłam hipotetyczną sytuacje, żeby pokazać iż nic nie jest takie czarno-
            białe. Bo niestety najczęściej krzyczą i pouczają właśnie takie
            dwudziestokilkuletnie łebki, albo naiwniacy, których łaskawy los zbytnio w
            zyciu nie doswiadczył. Nie mówiąc już o księdzach (myślę, że komentarz do nich
            zbyteczny)
            A Ty nie komentujesz mojej wypowiedzi tylko stwierdzasz "tak myslałem że..."
            Byłoby ci przyjemnie usłyszeć że twoje zycie jest mniej warte, że "stoi niżej w
            hierarchii" tak jak stwierdził ten LPRowiec?

            I nie bądź taki pewny że nie zrozumiałam twojej wypowiedzi,iż niejedna matka
            oddałaby życie za swoje dziecko, tyle że jesli odbywałoby się to pod przymusem,
            niejako w imieniu prawa, to chyba nie ma mowy o jej bohaterstwie, odwadze i
            podziwie w stosunku do niej ze dokonała takiego wyboru i poświęciła swoje życie?
            A niestety ten LPRowiec bynejmniej nie to miał na mysli.
            • rozczochrany_jelonek Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 22:07
              nie wysmiewam sie, powaznie :))

              Czy naprawdę uważasz że
              > dobrze się dzieje, kiedy umiera matka dwojga małych dzieci i zostają one
              > półsierotami?Co dla ciebie w takim przypadku jest mniejszym złem; żywa i
              > zdrowa matka (bo dokonała aborcji), czy trójka (w opisywanej sytuacji) dzieci
              > bez matki, albo z matką inwalidką, która nie jest w stanie się nimi opiekować
              i
              >
              > zapewnić godnego życia?


              myslisz ze naprawde uwazam ze dobrze sie dzieje ? czy moze w swoim
              zacietrzewieniu z gory zalozylas ze tak jest ? nie przypominam sobie abym cos
              takiego napisal, jesli tak to mozesz smialo przytoczyc.

              jezeli tego nie znajdziesz to dalsza dyskusja nie ma sensu, prawda ? bo jak
              mozesz odpowiadac na wypowiedzi ktore nigdy nie zostaly napisane ? a sa
              kluczowe.

              panuj nad emocjami bo chyba biora u Ciebie gore (jak to u kobiety) ;) moge cos
              jeszcze skomentowac z tego co napisalas

              > Byłoby ci przyjemnie usłyszeć że twoje zycie jest mniej warte, że "stoi niżej
              w
              >
              > hierarchii" tak jak stwierdził ten LPRowiec?

              jest mi to zupelnie obojetne, nie potrzebuje potwierdzenia wartosci swojego
              zycia.

              > I nie bądź taki pewny że nie zrozumiałam twojej wypowiedzi,iż niejedna matka
              > oddałaby życie za swoje dziecko, tyle że jesli odbywałoby się to pod
              przymusem,

              no widzisz , jednak nie zrozumialas,..
              jakos malo tych kobiet ktore oddalyby zycie za swoje dziecko, dlatego
              stwierdzilem ze moga nie zrozumiec postawy i pogladow niektorych mezczyzn.
              a przymusu przeciez nie ma.

              w tym ciekawym fragmencie Twojej wypowiedzi o tych krzykaczach zapomnialas
              wspomniec o sobie, niczym sie od nich nie roznisz, a te straszne doswiadczenia
              Twojego zycia (o ktorych nie chce slyszec bo sam o swoich nie wspominam)
              nie upowazniaja rowniez Ciebie do pouczania, pamietaj o tym :)
              • kora_111 Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 22.03.07, 21:06
                > jest mi to zupelnie obojetne, nie potrzebuje potwierdzenia wartosci swojego
                > zycia.
                Jeśli cos podobnego mówi jakis pan Edek spod budki z piwem , też mi są obojetne
                jego słowa. Ale nie wtedy, gdy padaja one z ust członka parlamentu i partii
                będącej we współrządzącej koalicji.

                te straszne doswiadczenia
                > Twojego zycia (o ktorych nie chce slyszec bo sam o swoich nie wspominam)
                Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem oraz z wyciaganiem wniosków, zresztą
                jak spora część naszego społeczeństwa, więc jesteś niejako usprawiedliwiony.
                Gdzie ja pisałam, ze miałam jakieś straszne doświadczenia w moim życiu? Podaj
                mi cytat; jedyne co o sobie napisałam, to kilka podstawowych danych w pierwszym
                poscie.

                > jezeli tego nie znajdziesz to dalsza dyskusja nie ma sensu, prawda ? bo jak
                > mozesz odpowiadac na wypowiedzi ktore nigdy nie zostaly napisane ? a sa
                > kluczowe.
                Jakie to były niby urojone wypowiedzi, na które odpowiadałam?
                Zarzucasz mi brak logiki, a sam sobie zaprzeczasz w swoich wypowiedziach,
                najpierw piszesz pod moim adresem:
                >nikomu nic nie wytykam i nie zarzucam braku rozumu :)
                a potem:
                > panuj nad emocjami bo chyba biora u Ciebie gore (jak to u kobiety) ;)


                >dalsza dyskusja nie ma sensu
                Z tobą na pewno... dyskusja jest niemozliwa...
                1. Z góry dyskredytujesz mnie ze względu na płeć
                (patrz na cytat przytoczony wyzej i nie tylko)
                2. Wmawiasz mi jakieś rzeczy których jako zywo nie napisałam
                (zacytuj mi fragment, w którym stwierdzam,iż miałam jakies tragiczne
                doswiadczenia życiowe-sam tak napisałeś)
                3. W ogóle się nie zastanawiasz nad tym, co piszę (jeśli to głupie lub
                śmieszne, to po co odpisujesz na moje wątki?), najważniejsze dla ciebie to
                popisać się swoją ciętą odpowiedzią; rzeczy, które są dla ciebie niewygodne
                pomijasz, i ilość uśmiechów:), jakimi okraszasz swoje wypowiedzi świadczy o
                nadmiernym przeroście dobrego samopoczucia.
                • rozczochrany_jelonek Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 23.03.07, 12:17
                  > Jeśli cos podobnego mówi jakis pan Edek spod budki z piwem , też mi są
                  obojetne
                  >
                  > jego słowa. Ale nie wtedy, gdy padaja one z ust członka parlamentu i partii
                  > będącej we współrządzącej koalicji.

                  wyraz swoj sprzeciw wysylajac mail do niego, jesli tak bardzo zabolaly Cie jego
                  slowa.

                  > Gdzie ja pisałam, ze miałam jakieś straszne doświadczenia w moim życiu? Podaj
                  > mi cytat;

                  piszesz tak :
                  Bo niestety najczęściej krzyczą i pouczają właśnie takie
                  dwudziestokilkuletnie łebki, albo naiwniacy, których łaskawy los zbytnio w
                  zyciu nie doswiadczył. Nie mówiąc już o księdzach

                  wnioskuje wiec ze skoro Ty krzyczysz i pouczasz masz do tego pelne prawo bo los
                  nie byl dla Ciebie laskawy. Przeciez to logiczne, mam wrazenie ze nie rozumiesz
                  tego co piszesz :))

                  > Zarzucasz mi brak logiki, a sam sobie zaprzeczasz w swoich wypowiedziach,
                  > najpierw piszesz pod moim adresem:
                  > >nikomu nic nie wytykam i nie zarzucam braku rozumu :)
                  > a potem:
                  > > panuj nad emocjami bo chyba biora u Ciebie gore (jak to u kobiety) ;)

                  slowko "chyba" wskazuje ze to podejrzenie a nie zarzut ktorego jestem pewny :)

                  > >dalsza dyskusja nie ma sensu
                  > Z tobą na pewno... dyskusja jest niemozliwa...

                  oczywiscie ze nie ,skoro juz na poczatku nie zrozumialas tego co napisalem.

                  pkt1. alez skad ,wydaje Ci sie. Cenie sobie bardzo Twoje zdanie.
                  pkt2. juz wyjasnilem
                  pkt3. a)wbrew pozorom zastanawiam sie ;)
                  b)cietej riposty jeszcze nie uzylem, nie potrafie byc wredny :)
                  c)bycmoze cos pomijam, Ty nie ? ;)
                  d)rzadko kiedy jestem w zlym nastroju ,prawie zawsze mam dobry humor,
                  znasz ten stan ? :)
              • sir.vimes Za dzieci - pewnie dużo 22.03.07, 22:32
                no widzisz , jednak nie zrozumialas,..
                jakos malo tych kobiet ktore oddalyby zycie za swoje dziecko, dlatego


                Za dzieci pewnie dużo kobiet oddało by życie. Za tych dzieci zalążki - już
                niekoniecznie.

          • kocia_noga Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 19:56
            rozczochrany_jelonek napisał:

            >
            > nikomu nic nie wytykam i nie zarzucam braku rozumu :)
            > stwierdzilem tylko ze kobieta moze tego nie zrozumiec , a po reakcji widac ze
            > mialem chyba racje, nie widze zaprzeczenia :)
            >
            Ubliżyłes kobietom w tamtym poscie i robisz to ponownie,w dodatku próbując się
            wykręcać.
            A tak btw,mam nadzieję,że jesli będziesz miał dziewczyne, to powiesz jej od
            razu o swoich poglądach i czego się po niej spodziewasz w przypadku gdy będzie
            w zagrażającej jej życiu ciązy.
            • rozczochrany_jelonek Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 22:10
              nie zauwazylas ze nie reaguje na Twoje wpisy ?
              np na wladka watki tez nie reaguje :)
              • kocia_noga Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 22:18
                rozczochrany_jelonek napisał:

                > nie zauwazylas ze nie reaguje na Twoje wpisy ?

                Nie.

                > np na wladka watki tez nie reaguje :)

                Za to zauważyłam ,że pragniesz mi ubliżyć,zamiast odpowiedzieć.Bogini z
                tobą.Pamiętaj powiedzieć swojej dziewczynie, jak ją będziesz miał,że dobrze
                jest umrzeć będąc w ciąży,ale że ona tego rozumem nie obejmie.
                >
                • rozczochrany_jelonek Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 22:27
                  nooo ,to juz nie mozna czasami sie zachowac jak zgryzliwy tetryk ? ;))
                  nie pragne ublizyc :)

                  Pamiętaj powiedzieć swojej dziewczynie, jak ją będziesz miał,że dobrze
                  > jest umrzeć będąc w ciąży,ale że ona tego rozumem nie obejmie.

                  tego jej nie powiem :) powiem co innego... ze oddalbym zycie za nasze dziecko,
                  ale nie wiem czy mnie zrozumie.
      • karolana Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 23.03.07, 13:27
        > odchodzac od tematu aborcji to tez bym powiedzial ze zycie mojego dziecka jest
        > wazniejsze od zycia mojego, ale kobiety tego nie sa chyba w stanie objac

        ależ oczywiście, ze nie sa! bo to wredne suki, że nie chcą poświecić swojego
        zycia lub zdrowia dla 2 miesięcznego płodu, który może się urodzic a nie
        musi..., bo myślą o dzieciach, które już SĄ na świecie, to zwykłe krówska jakieś
        i słusznym jest aby decyzji podejmować same nie mogły! wara im od własnego ciała!
    • gotlama Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 00:01
      Proponuję dalej idącą ochronę nowego życia - tatuś-spłodziciel dziecka
      URODZONEGO - np. z wadą serca, ma obowiązkowo poświęcić się i oddać serce na
      przeszczep, o ile potomek dożyje wieku by przyjąć "dorosły" przeszczep.

      A tatusiów którzy uprzedzą takie prawo, dobrowolnie się poświęcając - wyniesie
      się na ołtarze.

      • jordi4u Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 16:59
        tylko z takim prawem byłby jeden problem.. jeżeli prawo by mówiło, że tatuś ma
        oddąć serduszko, wtedy niestety spotkałoby to się z żarliwymi protestami
        feministek - takich istotek walczących o równouprawnienie :(( no bo jeżeli
        tatuś ma obowiązek, a mamusia nie, jest to hołdowanie patriarchatowi i
        nierównościom płciowym :(((
        • gotlama Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 20:47
          Ok. Rzut monetą?
    • johnny-kalesony Jak najbardziej! 21.03.07, 01:42
      kora_111 napisała:

      > Tylko czy ktos słyszał kiedykolwiek aby którys z tych krzykaczy przeciw
      > aborcji adoptował dziecko np z wodogłowiem, brakiem kończyn, czy innymi
      > cięzkimi wadami?!

      Ależ oczywiście! Weźmy na przykład rodzinę Giertychów - sądząc z wypowiedzi
      zarówno ojca jak i syna, są genetycznie obicążeni pewnym niedomaganiem natury
      umysłowej ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • annapatrycja2 Re: Jak najbardziej!zabijać 21.03.07, 08:36
        dyskusja jest żenująca!
        kobieta , która ma genetyczną wadę wzroku zachodzi w ciąże po raz 3.
        Nie chce mieć dziecka i chcę się go pozbyć.
        Decyduję się na przerwanie rozwoju swojego dziecka , na zabicie życia pod
        pozorem pogorszenia swojego zdrowia (wzroku) ale żaden lekarz nie chce
        poświadczyć tego kłamstwa, to znaczy , że jest pewien , że ta ciąża przyczyni
        się do pogorszenia wzroku kobiety.
        pani Aniu Tysiąc, to , że pani ma słaby wzrok nie oznacza, że pani przez
        przypadek została zapłodniona!
        • piekielnica1 Re: Jak najbardziej!zabijać 21.03.07, 15:29
          > pani Aniu Tysiąc, to , że pani ma słaby wzrok nie oznacza, że pani przez
          > przypadek została zapłodniona!

          Oczywiście, Pani Ania siłą i podstępem zgwałciła swojego partneta, chociaż on
          się opierał i mówił ciągla: "Aniu daj spokój, przecież zagrażasz swojemu
          zdrowiu.. Aniu daj spokój, przecież zagrażasz swojemu zdrowiu.. Aniu daj
          spokój, przecież zagrażasz swojemu zdrowiu..
          Ale Pani Ania nie zważając na ten męski głos rozsądku doprowadziła jednak do
          tego zapłodnienia.
    • maraiss Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 10:15
      dużo jest niestety jeszcze osob, ktore zamiast mózgu maja budyń:(((
      To jest moj komentarz do wypowiedzi tego buca i ludzi, ktorzy myślą tak jak on:(

      Meżczyźni nie powinni miec prawa do wypowiadania się na temat aborcji, bo to nie
      oni zachodzą w ciązą i nie oni rodzą, to nie oni narażają swoje zdrowie i życie...

      Mogą współdecydowac jedynie przy planowaniu przez kobiete dziecka, to powinna
      byc wspolna decyzja....

      Gdyby to meżczyźni zachodzili w ciązę to środki antykoncepcyjne byłyby darmowe,
      a na cały okres ciązy przysługiwałby im płatny urlop, aborcja byłaby legalna na
      kazdym etapie ciązy.... inaczej wtedy bełkotaliby bosokapodobni na temat ochrony
      zycia(?) od pierwszych dni....
    • spragnienie Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 14:44
      Zyje za granica od ponad polotra roku. Od tego co w polityce odcielam sie
      calkowicie, szkoda moich nerwow... Nie ogladam wiadomosci przez internet, nie
      czytam informacji w necie o oplakanym stanie kraju, jedynie bliscy sa dla mnie
      wazni. Straszne jest to, ze w Polakach zabija sie ich Polskosc. Ja sie wstydze
      tego, co sie dzieje w mojej ojczyznie!!!!!!!!!!!! Jezeli ludzie tak moralnie,
      inteligentnie i emocjonalnie uwstecznieni stoja na czele tego panstwa, ja do
      niego nie chce nalezec... przykre strasznie, ale jestem skazana na emigracje...

      Mysle, ze w glowach pewnych panow i pan zalegla sie wizja swiata sprzed stu
      lat. Kobiety do garow, rodzenia, zamiatania. prawa? demokracja?????? Prawo
      nalezy do sliniejszego!!!!!!!!!!!!!

      Polska stoi tak strasznie nisko. Swiadomosc spoleczna jest tragiczna,
      zaklamanie spaceruje po wszystkich ulicach, jezdzi drogimi sluzbowymi
      samochodami.... Kobieta ma urodzic, niezlaenie od wszystkiego. Bo jest od
      rodzenia. Jest rzecza, nie czlowiekiem. Czlowiek moze decydowac o sobie...

    • dziubek Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 16:12
      kora_111 napisała:

      > Jeśli w Polsce o moim życiu i jego wartości będą decydować takie gnojki, to
      > najnormalniej w swiecie wynoszę się z tego kraju; jestem młoda nie mam
      > jeszcze własnej rodziny, w tym roku kończę studia, i w zasadzie nic mnie
      > tutaj nie trzyma.
      Baj, baj!


      > Nie chcę mieszkać w kraju w którym moje prawo do ochrony zdrowia i życia nie
      > jest respektowane. Jak ja mam zachodzić w ciążę, wiedząc co mi grozi jeśli
      > pojawia sie komplikacje? Temu krajowi na pewno nie urodzę dzieci.
      Myślę, że "ten kraj" spokojnie poradzi sobie bez ciebie i bez twoich dzieci. Nie
      robisz nikomu łaski.

      BTW: gratuluję podejścia "rodzenia dzieci krajowi". Bez komentarza.
      • illiterate Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 16:21
        dziubek napisał:
        > Baj, baj!

        Pozegnalismy juz kilka procent lekarzy, doswiadczonych farmaceutow,
        informatykow, inzynierow, pielegniarki, kierowcow, robotnikow budowlanych,
        rzemieslnikow - cale mnostwo ludzi. Uwazasz, ze stac nas - jako kraj - na
        kolejne 'bajbaj'? I na ile jeszcze, jak ci sie wydaje?
        Kazdy dyrektor szpitala, kazdy rektor wydzialu inzynierskiego popularnego
        kierunku, kazdy wlasciciel knajpy powie ci, ze to zle, ze ludzie wyjezdzaja, bo
        nie ma komu pracowac.

        > Myślę, że "ten kraj" spokojnie poradzi sobie bez ciebie i bez twoich dzieci.
        Ni
        > e
        > robisz nikomu łaski.

        Tak jak autorka tego postu mysla tysiace ludzi w jej wieku. Bardzo ciekawe, kto
        zapracuje na emerytury tych, co zostana. Kto ich bedzie leczyl, kto oferowal
        uslugi, kto zaopatrywal sklepy itd itd, kiedy Polska z powodu zniechecenia
        panujacymi wykrwawi sie jeszcze bardziej. Jak ci sie wydaje - kto?

        > BTW: gratuluję podejścia "rodzenia dzieci krajowi". Bez komentarza.

        Jesli kraj zmusza do rodzenia, to akt porodu jest wlasnie 'rodzeniem dzieci
        krajowi'. Dzieci powinny rodzic sie z milosci a nie z zapisu w konstytucji.
        • dziubek Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 21.03.07, 16:40
          illiterate napisała:

          > dziubek napisał:
          > > Baj, baj!
          >
          > Pozegnalismy juz kilka procent lekarzy, doswiadczonych farmaceutow,
          > informatykow, inzynierow, pielegniarki, kierowcow, robotnikow budowlanych,
          > rzemieslnikow - cale mnostwo ludzi.
          Natura nie znosi próżni. Jakoś świat się nie zawalił.
          Wolność nade wszystko, czyż nie?

          > Uwazasz, ze stac nas - jako kraj - na
          > kolejne 'bajbaj'? I na ile jeszcze, jak ci sie wydaje?
          > Kazdy dyrektor szpitala, kazdy rektor wydzialu inzynierskiego popularnego
          > kierunku, kazdy wlasciciel knajpy powie ci, ze to zle, ze ludzie wyjezdzaja, bo
          >
          > nie ma komu pracowac.
          Spokojnie, póki co wszystko rośnie co ma rosnąć a co ma maleć - maleje.


          > > Myślę, że "ten kraj" spokojnie poradzi sobie bez ciebie i bez twoich dzie
          > ci.
          > Ni
          > > e
          > > robisz nikomu łaski.
          >
          > Tak jak autorka tego postu mysla tysiace ludzi w jej wieku. Bardzo ciekawe, kto
          >
          > zapracuje na emerytury tych, co zostana. Kto ich bedzie leczyl, kto oferowal
          > uslugi, kto zaopatrywal sklepy itd itd, kiedy Polska z powodu zniechecenia
          > panujacymi wykrwawi sie jeszcze bardziej. Jak ci sie wydaje - kto?
          Polacy, Ukraińcy, Białorusini, Rosjanie, Kazachowie, Wietnamczycy, Chińczycy
          itd. Duzi i mali, zółci i biali.

          "Jeśli liczba dorożek w Londynie nadal będzie rosnąć w dotychczasowym tempie, to
          już za 15 lat Londyn będzie jedną wielką górą końskiego łajna."
          Tak myśleli podobni tobie pod koniec XIX wieku.

          >
          > > BTW: gratuluję podejścia "rodzenia dzieci krajowi". Bez komentarza.
          >
          > Jesli kraj zmusza do rodzenia,
          Ktoś cię zmusza?

          > to akt porodu jest wlasnie 'rodzeniem dzieci
          > krajowi'. Dzieci powinny rodzic sie z milosci a nie z zapisu w konstytucji.
          A "zabiegu" dokonuje się z jakich pobudek?
      • kora_111 Re:dziubek 21.03.07, 19:08
        dziubek napisał:

        > kora_111 napisała:
        >
        > > Jeśli w Polsce o moim życiu i jego wartości będą decydować takie gnojki,
        > to
        > > najnormalniej w swiecie wynoszę się z tego kraju; jestem młoda nie mam
        > > jeszcze własnej rodziny, w tym roku kończę studia, i w zasadzie nic mnie
        > > tutaj nie trzyma.
        > Baj, baj!
        >
        >
        > > Nie chcę mieszkać w kraju w którym moje prawo do ochrony zdrowia i życia
        > nie
        > > jest respektowane. Jak ja mam zachodzić w ciążę, wiedząc co mi grozi jeśl
        > i
        > > pojawia sie komplikacje? Temu krajowi na pewno nie urodzę dzieci.
        > Myślę, że "ten kraj" spokojnie poradzi sobie bez ciebie i bez twoich dzieci.
        Ni
        > e
        > robisz nikomu łaski.
        >
        > BTW: gratuluję podejścia "rodzenia dzieci krajowi". Bez komentarza.

        hehe
        Spodziewałam sie takiej wypowiedzi :)
        Ale nie mam zamiaru się na Ciebie obrażac.
        No bo i za cóż tu się obrażać?
        Za rzeczy i zjawiska oczywiste?
        Oczywiste w tym sensie, iz ludzie nie mają tak samo umeblowane w głowie.
        Są typy, które mi osobiście nie odpowiadają, tak jak i Tobie inne przeszkadzają.
        Tak więc masz całkowite prawo twierdzic, że moja obecność w Polsce jest zbędna,
        i kraj sobie doskonale bez takich jak ja poradzi.
        Ale jak na razie jesteś jedyną osobą, która odprawia mnie z tego kraju z
        odpowiednim błogosławieństwem :)

        W każdym razie zyczę miłych świąt (jeśli oczywiscie obchodzisz:)
        • larwa7 Re:dziubek 21.03.07, 20:02
          aloha
    • chicarica Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 22.03.07, 07:32
      Weźcie to chłopię w końcu ożeńcie, bo na moje oko to ma ciężkie zatrucie
      testosteronem. Zatrucie mózgu, rzecz jasna.
    • magnusg Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 22.03.07, 11:14
      Nie popieram projektu LPR, ale twoj cytat jest nieprawidlowy.On powiedzial, ze
      ZYCIE dziecka jest wazniejsze niz ZDROWIE matki.
    • turbomini Re: Widziałyście dzisiaj w Faktach??? 23.03.07, 12:51
      LPR głosi to, co chcą usłyszeć jego zwolennicy i to, za co można dalej brać
      kasę. Może się nawet okazać, że połowa jego członków wcale nie prezentuje tak
      zacietrzewionych poglądów. Szkoda tylko, że nie widzą jakie to rodzi dalsze
      konsekwencje społeczne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka