Dodaj do ulubionych

Pan z dzieciatkiem

29.03.08, 14:27
List tygodnia z najnowszych WO znakomicie kontrapunktuje rozterki
dzikowego w jego watku o bezmyslnych starcach i wydzierajacych sie
dzieciakach oraz matkach, ktorym 'padlo na mozg':

"Wybralam sie z psem na spacer i spotkalam mojego bylego studenta,
ktory kroczyl dumnie, wiozac w wozku swojego potomka. (...)

No i, pani profesor, sama pani wie, jak to jest - ja teraz z tym
dzieckiem to wszystko migiem zalatwiam: 'Pan z dzieciatkiem,
prosze, moze krzeselko, pan musi szybciej, o jaki dzielny tatus,
jaki syneczek, o, jak pan sobie radzi? Prosze, prosze, ja wiem, jak
to trudno z malenstwem...'.

No i, pani profesor, ekstra jest, tylko czasem glupio, bo jak w tym
urzedzie czy pod jakimis waznymi drzwaiami spotkam jakas dziewczyne
z dzieckiem, to te same babony, ktore mnie tak slodza, wtedy
rycza: 'Gdzie lezie z tym dzieciakiem? Narobila bachorow i mysli,
ze jej sie wszystko nalezy! Nie miala z kim zostawic? Trzeba bylo
myslec wczesniej! Tu jest urzad, nie pchac sie z tym wozkiem!'."

...
Obserwuj wątek
    • dzikowy Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 14:50
      No, babole są najgorsze, dzisiaj na spacerze nad jeziorko usłyszałem jak to
      synowa zmarnowała życie synkowi, bo mu obiadu nie chce robić i nawet razem
      sprzątają. Dlatego jemu tak ciężko i mamusia musi do niego jeździć. Ot jak łatwo
      rozwalić synusiowi małżeństwo.
      • bene_gesserit Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 14:52
        Tak, lepsze sa swinki morskie. Koniecznie samczyki. I nie ma toto
        synowej, i komunikacja nie jezdzi.
        • dzikowy Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 14:55
          A tu się mylisz, samce są bardziej kłopotliwe, dlatego są tylko dwa. Samiczki za
          to cztery: matrona i trzy panienki zajumane z laboratorium, gdzie miały być uśpione.
          • bene_gesserit Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 14:57
            Nie bawila cie do rozpuku perspektywa ich rychlej smierci?
            Niebywale.
            • dzikowy Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 15:12
              <lol> Dobre :-D. Zrozum proszę, że nie lubię ludzi, dlatego że uważając się za
              tak mądrych są zarazem tak głupi, a raczej bezmyślni. Zwierząt i dzieci do tej
              grupy nie zaliczam, bo zwierzaki nie mają jak, a dzieci nie muszą przewidywać
              skutków swoich poczynań.
              • bene_gesserit Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 15:17
                E. Nigdy nie rozumialam mizantropow, ktorzy po uswiadomieniu swojej
                mizogini jeszcze zyja. To musi byc zasluga jakiegos niezwyklego
                fikumiku umyslowego, jakiej pietrowej racjonalizacji, co?
                • dzikowy Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 15:25
                  Ooooo, akurat mizoginii mi nie wmówisz, kocham kobiety jako całokształt wcale
                  niemały procent w jednostkach. Mam trochę odmienne postrzeganie rzeczywistości i
                  na podstawię własnych doświadczeń stawiam wymagania otoczeniu. Jeżeli to jest
                  mizantropia, to co nią nie jest? Mizantropem po publikacji "Pochwały Głupoty"
                  Erazm Rotterdamczyk też powinien być okrzyknięty mizantropa, a on robi dziś za
                  naczelnego humanistę.
                  • bene_gesserit Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 15:41
                    Napisales, ze nie lubisz ludzi. Ludzi nielubiacy to mizantropi.
                    Drugie 'miz' to tez miala byc 'mizantropia': 'mizantrop po odkryciu
                    swojej mizantropii'. Pomylilo mi sie, mizoginia to tylko polowa
                    mizantropii.

                    A co do Erazma: "czy może kochać kogoś ten, kto sam siebie nie
                    cierpi? Czy może żyć w zgodzie z innymi, kto sam ze sobą jest
                    niezgodny? Czy może być komuś miły, kto sam dla siebie jest przykry
                    i uciążliwy?" - to nie sa slowa mizantropa, bo nie istnieje taka
                    kategoria jak 'zyczliwy i uwazny mizantrop'.
                    • dzikowy Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 15:51
                      bene_gesserit napisała:

                      > Napisales, ze nie lubisz ludzi.

                      To znaczy, że wyraziłem się nieprecyzyjnie. Nie lubię pewnych cech w ludziach i
                      chciałbym, żeby z nimi walczyli. To chyba normalne. Też chciałabyś wyeliminować
                      dla przykładu zwyczaj lustrowania wyglądu przechodzących kobiet. A co do Erazma,
                      cała "Pochwała..." to nabijanie się po kolei ze wszystkich bez wyjątku grup
                      wiekowych, płciowych, społecznych, klasowych i zawodowych, a dokładniej z ich
                      głupoty.
                      • bene_gesserit Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 16:21
                        dzikowy napisał:


                        A co do Erazma
                        > ,
                        > cała "Pochwała..." to nabijanie się po kolei ze wszystkich bez
                        wyjątku grup
                        > wiekowych, płciowych, społecznych, klasowych i zawodowych, a
                        dokładniej z ich
                        > głupoty.

                        sjp.pwn.pl/lista.php?co=mizantropia
                        • dzikowy Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 16:31
                          No właśnie z Twoją definicją i zgodnie z poglądami Erazma zawartymi m.in. w tym
                          dziełku (a także w polemice z Lutrem) uważam, że ani ja, ani tym bardziej Erazm
                          mizantropią się nie kalamy. Odwołuję, jeżeli gdzieś napisałem "przeszkadzają mi
                          ludzie" - wszędzie tam powinno być "przeszkadza mi w ludziach".

                          A tak w ogóle, to zabrakło Ci argumentów i wściekle atakujesz mnie w
                          libertyńsko-feministyczny sposób, jak to zawsze Wy, kobiety macie w zwyczaju,
                          jeżeli nie jesteście w stanie obronić swoich racji. :-P
                          • 2_x_duck Dzikowy nie tlumacz sie. Jestes na straconej 29.03.08, 17:07
                            pozycji. Dyskwalifikuje cie to co masz w spodniach i ze nie masz biustu. Moze
                            jako transseks mialbys tu jakies szanse sie obronic, ale tylko pod warunkiem ze
                            z faceta zrobilbys sie na babe :)) W innym wypadku po tobie :))
                          • bene_gesserit Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 21:12
                            Argumentow na co, zapytam z ciekawosci?

                            W ogole to proba zdyskwalifikowania interlokutorki tanim wykretem
                            typu 'jak to wy, kobiety' dyskwalifikuje cie jako dyskutanta.

                            I nie pochlebiaj sobie, nie atakuje cie wsciekle, to byla jedynie
                            niewinna proba zabawienia sie twoim kosztem. Do swinek nic nie mam.
                            • dzikowy Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 21:24
                              Oh, Bene ;-( Miałem nadzieję, że nie dasz się nabrać, nawet emonikonkę
                              odpowiednią dodałem, że się zgrywam. Twoja próba bardzo przypadła mi do gustu,
                              więc możesz sobie pochlebiać. :)
                              • gotlama Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 21:48
                                Ty Dzikowy potrenuj, by palce giętkie wyraziły (precyzyjnie) co pomyśli głowa, a
                                nie zwalaj swych problemów na konwersantki.
                                • dzikowy Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 23:08
                                  Niestety w przeciwieństwie do komunikatorów to forum nie przetwarza :-P na głowę
                                  pokazującą język. Bardziej oczywista zgrywa spaliłaby dowcip.
    • evita_duarte Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 14:59
      Dla kobiet z dzieckiem nie ma tolerancji. Sama to dawno zauwazylam.
      Przeciez to ich obowiazek dziecmi sie zajmowac, a jak robi to facet,
      to juz robi kobiecie przysluge, w koncu nie musi. Wiadomo
      powszechnie ze polskie dzieci ojcow nie maja, bo Polki sa
      wiatropylne. Dlatego jesli juz widzi sie mezczyzne z dzieckiem to mu
      sie wspolczuje, a kobieta to sama sobie na wszelkie niedogodnosci
      zasluzyla i dlaczego to dziecko sie tak drze, na pewno ma zla matke.
      • bene_gesserit Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 15:01
        No wlasnie.
        A feministki sa w Polsce niepotrzebne, bo kobiety moga studiowac,
        pracowac jako kierowczynie i nawet glosowac.
        • dzikowy Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 15:15
          Nawet tak nie żartuj, jeszcze ktoś wpadnie na pomysł feministek na emigrację wygnania. Pewna felietonistka musiałaby wyjechać...
        • 2_x_duck Wlasnie. W krajach gdzie nie ma feministek kobiety 29.03.08, 16:58
          sa wiatropylne. Dlatego feministki sa tak potrzebne.

          > A feministki sa w Polsce niepotrzebne, bo kobiety moga studiowac,
          > pracowac jako kierowczynie i nawet glosowac.

          Jeszcze wiele przed wami. Chlopcy wciaz sikaja na stojaco, a w zadaniach w
          ksiazce od matmy chlopcy kroja deske, a dziewczynki gotuja. No a w reklamie
          Ajaxa ciagle ta sama pani domu jezdzi na miotle :))) Oj sila sie przyjdzie z
          szowinistami natrudzic :))) (Potop dobra ksiazka - strasznie szowinistyczna ;)
      • saszenka2 Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 17:46
        Ten list jest niezwykle ciekawy. Z jednej strony pokazuje ojca,
        który zajmuje się dzieckiem, co jest niezwykle pozytywnym i rzadkim
        zjawiskiem. Z drugiej strony pokazuje brutalność urzędników,
        urzędniczek, ludzi, którzy utrudniają życie matkom z dziećmi, a
        potem biadolą, że z przyrostem naturalnym nie jest najlepiej.
        • 2_x_duck Mam rade na maly przyrost naturalny 29.03.08, 17:52
          Z drugiej strony pokazuje brutalność urzędników,
          > urzędniczek, ludzi, którzy utrudniają życie matkom z dziećmi, a
          > potem biadolą, że z przyrostem naturalnym nie jest najlepiej.

          Trzeba wprowadzic skrobanki na zyczenie i juz.
        • imme1981 ja nie rozumiem 29.03.08, 17:58
          nie możecie twierdzić, że matkom jest źle. ja osobiście nigdy się nie spotkałam
          z tym, by w mojej obecności źle potraktowano kobietę w ciąży czy z dzieckiem. ja
          wiem, że nie oznacza to, że problemu nie ma, ale czy nie przesadzacie? uważam,
          że to raczej brak kultury a nie przejaw dyskryminacji. to, że facet z dzieckiem
          wzbudza podziw, nie powinno stawiane w opozycji do tego, jak patrzy się na
          kobietę z dzieckiem. raz, że to drugie jest bardziej powszechne, a dwa, że
          jesteśmy jako kraj w trakcie przemian. za kilka lat ojciec z dzieckiem nie
          będzie stanowić zjawiska na miarę słonia w zoo.
          a wszelkie objawy braku kultury wobec innych, kobiet w ciąży, z dzieckiem, osób
          starszych, dzieci, osób innej rasy czy wyznania, orientacji szczególnie powinny
          być głośno piętnowane. jeśli słyszę, że ktoś w sposób chamski zwraca się w
          miejscu publicznym do obcej osoby, reaguję. fakt, mamy znieczulicę, ale może i
          to się zmieni, kiedy wychowy pokolenie ludzi bardziej empatycznych.
          pozdrawiam
          • bene_gesserit Re: ja nie rozumiem 29.03.08, 22:09
            imme1981 napisała:

            > nie możecie twierdzić, że matkom jest źle. ja osobiście nigdy się
            nie spotkałam
            > z tym, by w mojej obecności źle potraktowano kobietę w ciąży czy
            z dzieckiem. j
            > a
            > wiem, że nie oznacza to, że problemu nie ma, ale czy nie
            przesadzacie?

            Nie, nie przesadzacie. Nieprzyjazna ludziom z wozkiem jest
            architektura, inni (patrz watek dzikowego o 'ryczacych bachorach i
            moj o liscie tygodnia) itd. Probowalas kiedys przejechac przez
            miasto z wozkiem w godzinach szczytu?

            uważam,
            > że to raczej brak kultury a nie przejaw dyskryminacji. to, że
            facet z dzieckiem
            > wzbudza podziw, nie powinno stawiane w opozycji do tego, jak
            patrzy się na
            > kobietę z dzieckiem. raz, że to drugie jest bardziej powszechne,
            a dwa, że
            > jesteśmy jako kraj w trakcie przemian. za kilka lat ojciec z
            dzieckiem nie
            > będzie stanowić zjawiska na miarę słonia w zoo.

            Za ile i skad masz te dane?

            > a wszelkie objawy braku kultury wobec innych, kobiet w ciąży, z
            dzieckiem, osób
            > starszych, dzieci, osób innej rasy czy wyznania, orientacji
            szczególnie powinny
            > być głośno piętnowane. jeśli słyszę, że ktoś w sposób chamski
            zwraca się w
            > miejscu publicznym do obcej osoby, reaguję.

            To cudownie, ale inni maja to w dupie. I?

            fakt, mamy znieczulicę, ale może i
            > to się zmieni, kiedy wychowy pokolenie ludzi bardziej
            empatycznych.

            A konkretnie jak to zrobic, zeby to byla taka bardziej masowa akcja?
            • imme1981 Re: ja nie rozumiem 29.03.08, 22:49
              na pewno nie chamstwem i uszczypliwością bene, też jestem kobietą, też
              feministką, też mi leży na sercu los kobiet, nie tylko mój i chociażby z tego
              powodu mogłabyś byś bardziej kulturalna w rozmowie ze mną. nie występuję tu
              przeciwko Tobie, czy komukolwiek.
              przyznałam rację, że problem jest
              nie moja wina, że spotkam się z uprzejmością wobec matek itd.
              architektura i urbanizacja miast w Polsce nie jest przyjazna ludziom, nie tylko
              matkom z dzieckiem, moja babcia nie odwiedzała grobu swojego męża, bo nie mogła
              przejechać wózkiem po wertepach na cmentarzu, moja przyjaciółka musiała po
              wypadku zmienić pracę, bo pracodawca nie uwzględnił tego, że porusza się o kulach.
              jak z tym sobie radzić? zorganizować akcję, zgłosić to do urzędów miast, nagłaśniać.

              co do zmian, wystarczy popatrzeć na kraje zachodnie, wystarczy spojrzeć na
              Hiszpanię, w której obyczajowość się diametralnie zmieniła, a kiedyś była tak
              samo zacofana jak Polska. wierzę, że zmiany, które już teraz widać w Polsce (w
              końcu ten facet był z dzieckiem na spacerze i jest ich coraz więcej) pójdą w
              dobrym kierunku, a to znowu zależy od nas wszystkich.

              dziwię się, że nie wiesz jak wygląda taka "masowa akcja", choć wokół nas jest
              ich wiele i skutki też już widać. potrzeba czasu, cierpliwości i współpracy. ja
              zaproponowałam "masową akcję", z tego forum odezwała się tylko nekomimimode i co
              Ty na to? jaki stąd wniosek?

              pozdrawiam
              • nekomimimode Re: ja nie rozumiem 29.03.08, 23:02
                no, ale ty nie odpisałaś. już nawet dałam upust swojej irytacji na
                to na FP ;)
                • imme1981 napisałam :] 29.03.08, 23:22

              • dzikowy Re: ja nie rozumiem 29.03.08, 23:27
                Zacofanie architektoniczne jest aż nie trudne do uwierzenia. Powstaje nowe
                osiedle - krawężniki do nieba (dopóki samochody ich nie wgniotą), wstawiają
                windę do urzędu (rzadkość), ale wejście do windy zaznacza się metalowym progiem.
                Znowu ten frustrujący brak myślenia. A o cmentarzach trudno w ogóle się
                wypowiadać. Poza głównymi alejkami na licznych z nich trudno przejść osobie
                pełnosprawnej.
    • greyling Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 19:33
      W sprawie sygnaturki - Dcio to troll, nie zasługuje na cytowanie.
      • gotlama Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 21:43
        Ależ to klasyka trolerstwa ;) Jako klasyka jest automatycznie nobilitowany.
        • saszenka2 Re: Pan z dzieciatkiem 29.03.08, 23:53
          gotlama napisała:

          > Ależ to klasyka trolerstwa ;) Jako klasyka jest automatycznie
          nobilitowany.
          Jak dla mnie troll habilitowany;), udziela się nie tylko tutaj, nie
          tylko na "Agorze", ale też w innych miejscach.
    • muszek0 Re: Pan z dzieciatkiem 31.03.08, 07:27
      mysle, ze ten "list tygodnia" to czysta fikcja lieracka.
      • piekielnica1 Re: Pan z dzieciatkiem 31.03.08, 07:45
        > mysle, ze ten "list tygodnia" to czysta fikcja lieracka.

        Myslisz, ze tylko facet z flaszka jest uprzewilejowany w kolejce do
        kasy?, a z dzieckiem juz nie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka