Dodaj do ulubionych

Na studia bez stereotypów? aha

06.07.09, 07:56
Dobra uczelnia jest jak facet, musi mieć kasę

Promocyjnymi spotami emitowanymi w telewizji i kinach Ministerstwo Nauki i
Szkolnictwa Wyższego chce zachęcić młodych ludzi do studiowania kierunków
ścisłych. Kampania jest jednak spóźniona, a pierwszy z serii siedmiu filmików
już wywołał skandal.

"Nie wiem, jak reklamówka MNiSW (...) ma zachęcić dziewczęta do studiowania
nauk ścisłych, skoro odwołuje się do seksistowskiego stereotypu" - grzmiała
tuż po premierze spotu blogerka Agata Chełstowska, feministka, absolwentka
Uniwersytetu Warszawskiego. Zwracała uwagę, że spot robi pod górkę akcjom
takim jak prowadzona od dwóch lat kampania "Dziewczyny na politechniki".



Znów i znów to samo. O tym i o innych problemach spóźnionej promocji

tinyurl.com/pz3dpa
Obserwuj wątek
    • stephen_s Re: Na studia bez stereotypów? aha 06.07.09, 12:23
      Widziałem ten spot, też mnie wkurzyło.

      Wkurzająca jest jednak także opinia tej blogerki - feministki. Czy ona nie
      widzi, że ta reklama przede wszystkim uderza w MĘŻCZYZN?

      Niektóre feministki naprawdę muszą nauczyć się patrzeć dalej niż na czubek
      własnego nosa.
      • six_a Re: Na studia bez stereotypów? aha 06.07.09, 13:51
        >że ta reklama przede wszystkim uderza w MĘŻCZYZN?
        uderza, uderza, tylko dlaczego żadnego faceta to nie oburzyło na tyle, żeby
        zrobił szum i złożył zażalenie? masz jakąś teorię?


        > Niektóre feministki naprawdę muszą nauczyć się patrzeć dalej niż na czubek
        własnego nosa.
        o taaaak, najlepiej by było, żeby feministki załatwiały i to, co oburza kobiety,
        i to co oburza facetów. byłoby super.
        • stephen_s Re: Na studia bez stereotypów? aha 06.07.09, 14:24
          > uderza, uderza, tylko dlaczego żadnego faceta to nie oburzyło na tyle, żeby
          > zrobił szum i złożył zażalenie? masz jakąś teorię?

          Nie mam pojęcia. Ale co z tego, że nikt nie złożył zażalenia? To sprawia, że nie
          ma problemu?

          > o taaaak, najlepiej by było, żeby feministki załatwiały i to, co oburza kobiety
          > ,
          > i to co oburza facetów. byłoby super.

          No, podobno feministki walczą o równość płci i przeciwko stereotypom - zarówno
          tym dotykającym kobiet, jak i mężczyzn?
          • six_a Re: Na studia bez stereotypów? aha 06.07.09, 14:29
            >To sprawia, że nie ma problemu?
            nie, to sprawia, że nie ma się co czepiać feministek, że dostrzegły akurat
            uderzenie w kobiety.

            > No, podobno feministki walczą o równość płci i przeciwko stereotypom - zarówno
            tym dotykającym kobiet, jak i mężczyzn?
            tak? myślałam, że walczą o wyrównanie szans kobiet i przeciwko stereotypom
            dotykającym kobiety. a o mężczyzn walczy maskulizm (pono) i w tamtym kierunku
            należałoby się oburzyć za brak protestu.
            • stephen_s Re: Na studia bez stereotypów? aha 06.07.09, 14:33
              > tak? myślałam, że walczą o wyrównanie szans kobiet i przeciwko stereotypom
              > dotykającym kobiety. a o mężczyzn walczy maskulizm (pono) i w tamtym kierunku
              > należałoby się oburzyć za brak protestu.

              Doprawdy? Bo ja właśnie słyszałem argumenty, że feminizm walczy o równość płci i
              przeciwko dyskryminacji niezależnie od płci. I dlatego jako facet powinienem
              popierać feminizm, bo w sumie walczy i o moje interesy...
              • six_a Re: Na studia bez stereotypów? aha 06.07.09, 14:48
                a co jest w tym przeciwstawnego? przecież reklama, która tak Cię oburza z powodu
                treści antymęskich, zniknie, tak czy nie? więc przy okazji załatwia się seksizm
                na całej linii, co nie znaczy, że wystąpienie przeciw tej reklamie nie ma być
                zindywidualizowane do interesów tego, kto wystąpił.

                gdyby nie ta akcja protestacyjna, nikt by się nawet nie zająknął w sprawie
                reklamki, i miałbyś odpowiedź, dlaczego mężczyzna "z definicji" przeważnie nie
                reprezentuje kobiet, chociaż teoretycznie mógłby.
              • takete_malouma Re: Na studia bez stereotypów? aha 07.07.09, 15:04
                > Doprawdy? Bo ja właśnie słyszałem argumenty, że feminizm
                > walczy o równość płci i przeciwko dyskryminacji niezależnie
                > od płci.

                Ja też słyszałem, a niejeden decydent niestety uwierzył.
            • saszenka2 Re: Na studia bez stereotypów? aha 07.07.09, 01:51
              Steph, może powinnyśmy jeszcze walczyć z obsikanymi dworcami,
              zadeptywanymi chodnikami i piratami drogowymi? Czy masz nas za jakąś
              straż mającą zwalczać wszelkie problemy ludzkości?
              • mijo81 Re: Na studia bez stereotypów? aha 10.07.09, 18:10
                To niech "feminizm" się precyzyjniej wyraża...nie o równouprawnienie
                a o polepszenie a nawet o uprzywilejowanie
              • bene_gesserit Re: Na studia bez stereotypów? aha 12.07.09, 23:24
                Ja bym chciala, zebyscie wy - feministki, zajely sie lobbowaniem
                przeciwko obecnosci tluszczy-trans w zywnosci. Dziekuje z gory.
          • easz Re: Na studia bez stereotypów? aha 06.07.09, 14:35

            stephen_s napisał:

            Bo tak jest. A czy Ty jesteś pewny co w całości powiedziała ta feministka o sprawie?

            Faktem jest, że tam, gdzie przede wszystkim dyskryminuje się kobiety, z
            dyskryminacją kobiet przede wszystkim się walczy. A tu o to chodziło - i ona to
            w zapodanym fragmencie zaznaczyła - o kwestię nierówności w dostępie i
            świadomości, jeśli chodzi o studia, rekrutację itd. To, o czym Ty myślisz i
            mówisz, to drugi punkt - tak dla kobiet, jak i dla mężczyzn, zgadzam się.
            • ding_yun Re: Na studia bez stereotypów? aha 06.07.09, 15:07
              Swoją drogą nazwa tej kampanii "dziewczyny na politechniki" też mi się nie
              podoba. Kojarzy mi się z najgłupszymi hasłami pseudo - równouprawnienia, kobiety
              na traktory i tak dalej.
          • corgan1 Re: Na studia bez stereotypów? aha 07.07.09, 06:41
            > No, podobno feministki walczą o równość płci i przeciwko stereotypom
            > - zarówno tym dotykającym kobiet, jak i mężczyzn?

            To nieprawda. Feministek g...wno obchodzą faceci i stereotypy w ich uderzające.
        • corgan1 skoro nie złozył zażalenia to co w związku z tym? 07.07.09, 06:39
          Można dalej sobie jeździć po facetach jak po łysej kobyle? Wg. bab pewnie można
          puszczać reklamy które uderzają w facetów. Jak znam życie - eskalacja tych
          seksistowskich reklam będzie postępować. Do czasu.

          Po prostu faceci nie dostrzegają jeszcze problemu i dojrzeli do tego, że tego
          typu teksty i reklamy uderzają w nich samych.

          > uderza, uderza, tylko dlaczego żadnego faceta to nie oburzyło na
          > tyle, żeby zrobił szum i złożył zażalenie? masz jakąś teorię?

          Zostałby wyzwany od frustratów i niedor...chanych nieudaczników który mieszka z
          mamusią.

          "Wysokie Obcasy" pewnie przeprowadziły z nim wywiad a dziennikarka skoczyłaby mu
          do gardła do tekstem "pan chyba nienawidzi kobiet" albo "o co cały ten raban,
          nie przeszkadza panu że tyle seksizmu w reklamach uderza w kobiety?" itp.
          blablabla.

          Gdybym o tym założył post na Forum Mężczyzna kilka idiotek z miejsca dopisałoby
          "śmietniczek trollu" albo "znajdź sobie kobietę albo wylecz nerwicę" :)))
          • six_a Re: skoro nie złozył zażalenia to co w związku z 07.07.09, 09:05
            > Po prostu faceci nie dostrzegają jeszcze problemu
            no właśnie, gwóźdź programu. więc po co pluć na innych, że dostrzegają swoje
            problemy.

            > Zostałby wyzwany od frustratów i niedor...chanych nieudaczników który mieszka
            z mamusią
            przez kogo???? przez innych facetów, co to bez żenady i na co dzień pierniczą o
            niedopchnięciu, nieogoleniu i frustracji? nagle przeszkadza Ci ten stylik i do
            kogo masz znowu pretensję?

            > "Wysokie Obcasy" pewnie przeprowadziły z nim wywiad a dziennikarka
            skoczyłaby mu do gardła do tekstem "pan chyba nienawidzi kobiet" albo "o
            co cały ten raban, nie przeszkadza panu że tyle seksizmu w reklamach uderza w
            kobiety?" itp.
            > blablabla.
            tak, Twoje wizje katastroficzne to typowe bla bla bla.
            Tobie, corgan, to nawet jak podetknąć temat
            na Twoją modłę, to z niego
            wyciągniesz jedynie nienawiść kobiet, a sam posługujesz się ofkors językiem
            zrozumienia, współczucia i kompromisu, no nie?
          • easz Re: skoro nie złozył zażalenia to co w związku z 09.07.09, 23:48
            corgan1 napisał:

            > Po prostu faceci nie dostrzegają jeszcze problemu i dojrzeli do
            > tego, że tego typu teksty i reklamy uderzają w nich samych.

            Ojojoj, ciapusie biedne. Rób tak dalej - to TY uderzasz takim
            gadaniem w facetów
            , ale może jest Ci to na rękę? Tak jak przy
            okazji nieśmiertelnych tekstów o biednych ojcach, co to nie dostają
            w sądach rodzinnych należnej im opieki nad dziećmi przy rozwodach,
            taak. Spokojnie, po ostatnich zmianach w kodeksie wreszcie okaże się
            dobitnie i raz na zawsze, czy to tylko taki problem trawi ojców.
            Zobaczymy kto ruszy tyłkiem, zamiast biadolić tylko na kobiety,
            partnerki, matki, feministki.
      • saszenka2 Re: Na studia bez stereotypów? aha 07.07.09, 01:48
        To jest przykre, że na takie seksistowskie akcje wydaje się
        pieniądze... To naprawdę jest żałosne. Uczelnia wystawiła o sobie
        opinie,negatywną opinię. Ja po takim spocie naprawdę nie miałabym
        ochoty tam studiować, skoro uczelnia podchodzi do spraw tak
        nieprofesjonalnie.
        • marouder.eu Nu, dobra:) 07.07.09, 02:10
          A ktoraz z Pan wypowiadajacych sie w watku studiuje, badz studiowala cus
          scislego, miast jakiejs filologii, psychometeorologii, nauk politycznych, czy
          innej historii sztuki?
          • lisbeth25 Re: Nu, dobra:) 07.07.09, 15:28
            I.
          • mijo81 Re: Nu, dobra:) 10.07.09, 18:16
            Pewnie niewiele...Panie ścisło-techniczne są zapewnie lepiej
            usytuowane niż panie humanistyczne, więc nie ma co oczekiwać że będą
            rzucać się w feminokomunistyczną ideologię.
            • lisbeth25 Re: Nu, dobra:) 10.07.09, 18:47
              Nieprawda.
              • mijo81 Re: Nu, dobra:) 10.07.09, 21:43
                nie są lepiej sytuowane?
                wolą feminokomunizm?
                • lisbeth25 Re: Nu, dobra:) 10.07.09, 21:47
                  Odebrałam wykształcenie z nauk ścisłych, mnóstwo moich koleżanek też i
                  praktycznie wszystkie są feministkami.
                  • mijo81 Re: Nu, dobra:) 12.07.09, 11:43
                    No tak...ale chodzi mi o feministki grafopodobne, bo inne to tak
                    naprawdę nie są feministkami
                  • black-emissary Re: Nu, dobra:) 12.07.09, 14:57
                    Co rozumiesz pod pojęciem "feministka"?
    • heretic_969 W tym nie ma niczego złego. Natomiast 06.07.09, 15:21
      zastanawiające są akcje typu "dziewczyny na politechniki". Ale przecież ogólnie
      studiuje dużo więcej dziewczyn niż chłopców. Jakoś akcji typu "mężczyźni na
      kierunki humanistyczne" się nie widzi. To kolejny raz pokazuje, że feminizm jest
      radykalną formą seksizmu.

      PS Oczywiście nie popieram akcji "mężczyźni na kierunki humanistyczne" :)
      • easz Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 06.07.09, 15:32
        heretic_969 napisał:

        > Jakoś akcji typu "mężczyźni na
        > kierunki humanistyczne" się nie widzi. To kolejny raz pokazuje, że feminizm
        jest radykalną formą seksizmu.
        >
        > PS Oczywiście nie popieram akcji "mężczyźni na kierunki humanistyczne" :)

        Nie widzi się, bo mężczyźni jakoś się nie garną, ani żeby studiować, ani żeby
        promować, jak widać. W razie czego (czego?) zwali się na feministki.
        Napisz jeszcze dlaczego nie popierasz.
        • heretic_969 Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 06.07.09, 15:41
          > Nie widzi się, bo mężczyźni jakoś się nie garną, ani żeby studiować, ani żeby
          > promować, jak widać.

          A skąd wiadomo, że garną się kobiety na politechniki?

          > Napisz jeszcze dlaczego nie popierasz.

          Bo nie ma niczego złego w tym, że mało mężczyzn studiuje na kierunkach
          humanistycznych. Tak samo nie ma niczego złego w tym, że jest mało kobiet na
          politechnikach (a jeśli kiedyś to się zmieni, to dalej nie będzie niczego złego).
          • saszenka2 Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 07.07.09, 01:54
            heretic_969 napisał:

            > > Nie widzi się, bo mężczyźni jakoś się nie garną, ani żeby
            studiować, ani
            > żeby
            > > promować, jak widać.
            >
            > A skąd wiadomo, że garną się kobiety na politechniki?
            >
            > > Napisz jeszcze dlaczego nie popierasz.
            >
            > Bo nie ma niczego złego w tym, że mało mężczyzn studiuje na
            kierunkach
            > humanistycznych. Tak samo nie ma niczego złego w tym, że jest mało
            kobiet na
            > politechnikach (a jeśli kiedyś to się zmieni, to dalej nie będzie
            niczego złego
            > ).
            Potem brakuje inżynierów, a kobiety mogłyby załatać tę dziurę. Po
            drugie, kobiety mają niskie zarobki, bo studiach humanistycznych nie
            ma co liczyć na wysokie pensje.
      • six_a Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 06.07.09, 15:34
        PS Oczywiście nie popieram akcji "mężczyźni na kierunki humanistyczne" :)

        to o co ci w ogóle chodzi? bo ja np. popieram jak najbardziej.
        • heretic_969 Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 06.07.09, 15:43
          > to o co ci w ogóle chodzi? bo ja np. popieram jak najbardziej.

          Nie wiem, nie widziałem:)

          A powiedz mi, co jest złego w tym, że jedna płeć dominuje na jednych kierunkach,
          a druga - na innych? Czy wszędzie musi być fifty fifty?
          • six_a Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 06.07.09, 15:53
            >Nie wiem
            to daj znać, jak się dowiesz.
            • heretic_969 Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 06.07.09, 15:59
              Daj znać, jak coś uczynisz pod tym kątem:)
              • six_a Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 06.07.09, 16:19
                pod kątem tego, żebyś się dowiedział, o co ci w ogóle chodzi, działań nie planuję.
                surprise!
          • easz Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 07.07.09, 00:41
            heretic_969 napisał:

            > A powiedz mi, co jest złego w tym, że jedna płeć dominuje na
            > jednych kierunkach, a druga - na innych? Czy wszędzie musi być
            > fifty fifty?

            Złego nie ma nic - poza tym, że jedne bywają lepsiejsze, bardziej
            cenione u absolwentów na rynku pracy np, a inne mniej cenione, przy
            jednoczesnym bywa, że blokowaniu, utrudnianiu - bezpośrednim i
            dosłownym lub nie mniej groźnym i niesprawiedliwym, długo oraz
            konsekwentnie budowanym mentalnym - dostępu do tych lepsiejszych w
            danym momencie.
            • mijo81 Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 10.07.09, 18:20
              To że kobiety wolą studia humanistyczne od techniczno-ścisłych to
              nie jest wynikiem jakiejś niesprawiedliwości...popytaj się swoich
              koleżanek. Pewnie wszystkie marzyły i interesowały się informatyką
              albo budownictwem.....ale wszechobecna dyskryminacja im nie
              pozwoliła spełnić swoich marzeń
              • easz Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 12.07.09, 22:27
                mijo81 napisał:

                > To że kobiety wolą studia humanistyczne od techniczno-ścisłych to
                > nie jest wynikiem jakiejś niesprawiedliwości...popytaj się swoich
                > koleżanek. Pewnie wszystkie marzyły i interesowały się informatyką
                > albo budownictwem.....ale wszechobecna dyskryminacja im nie
                > pozwoliła spełnić swoich marzeń

                Świetnie, jest okazja dopytać - wciąż jeszcze uważasz, że kobiety
                zarabiają mniej od mężczyzn, bo wybierają kijowe kierunki i zawody,
                mniej znaczące, mniej płatne a JEDNOCZEŚNIE uważasz, że
                różnica w zarobkach na niekorzyść kobiet nie jest wcale duża, bo
                tabelka Ci się nawinęła?
                • mijo81 Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 12.07.09, 23:20
                  No to jeszcze raz.
                  Gender pay gap wynosi w Polsce 7,5%. Co to oznacza? Oznacza to że
                  kobiety zarabiają mniej (głównie przez kijowe kierunki i zawody). A
                  teraz popatrzmy sobie na inne kraje UE. Co tam widzimy? Poza bodajże
                  trzema wszystkie inne są gorsze, o wiele gorsze, wliczając to wzory
                  w zwalczaniu dyskryminacji. A więc na tle porównawczym te 7,5% to
                  wcale nie jest dużo....w wręcz bardzo dobrze. Zresztą na tle nie-
                  porównawczym 7,5% oznacza że kobiety zarabiają mniej ale różnica nie
                  jest duża (napewno nie taka jaką chciałyby widzieć feministki :))
                  Ta tabelka ci nie daje spokoju. Może masz jakąś swoją?
                  • easz Re: W tym nie ma niczego złego. Natomiast 13.07.09, 00:53
                    mijo81 napisał:

                    > No to jeszcze raz.
                    > Gender pay gap wynosi w Polsce 7,5%. Co to oznacza? Oznacza to że
                    > kobiety zarabiają mniej (głównie przez kijowe kierunki i zawody).
                    > A teraz popatrzmy sobie na inne kraje UE. Co tam widzimy? Poza
                    > bodajże trzema wszystkie inne są gorsze, o wiele gorsze,

                    A dlaczego - też mi wyjaśnisz? Skoro udało się pierwszy raz
                    przyłapać Cię na kulturalnym poście, to może nie ostatni;)'

                    A mniej, to mniej. Co mnie obchodzą inne kraje? Ja tam nie mieszkam.
                    Poza tym, nadal będę utrzymywała, że wtedy kiedy Ci pasuje
                    rozpatrujesz kwestię w kontekście innych krajów np. A jeśli nie, to
                    zaczyna Ci się plątać argumentacja, no bez tych innych mitycznych
                    krajów nie jedziesz. A z porównania z innymi krajami realnie
                    nic dla nas nie wynika. O kant to.

                    > wliczając > to wzory w zwalczaniu dyskryminacji. A więc na tle
                    > porównawczym te 7,5% to wcale nie jest dużo....w wręcz bardzo
                    > dobrze.

                    Na tle porównawczym czego? Porównujesz suche łyse dane z tabelki? Co
                    mają do moich zarobków i Twoich zarobki jakichś easzy i mijów gdzieś
                    tam? No jeśli już tak, to może jeszcze tabelka z danymi z
                    Afganistanu - w porównaiu i na tle będziemy po prostu władczyniami
                    świata, my Polki. A Polacy - olala! I co będzie z tego wynikać?

                    > Zresztą na tle nie- porównawczym 7,5% oznacza że kobiety zarabiają
                    > mniej ale różnica nie jest duża (napewno nie taka jaką chciałyby
                    > widzieć feministki :))

                    Tzn? 'Tyle samo za to samo' masz na myśli?

                    > Ta tabelka ci nie daje spokoju. Może masz jakąś swoją?

                    Aha, czyli ta jest Twoja, tak myślałam.
    • benek231 aha! 07.07.09, 05:41
      A czy przypadkiem cala ta awanture nie wziela sie ze zlecenia roboty (spotu
      reklamowego) osobie niezbyt kompetentnej?

      Ta reklama powinna powstawac pod okiem osob bardziej wrazliwych...
      • dcio Re: aha! 12.07.09, 01:42
        Wkurzajace jest to, ze technicy mechanicy latami nie moga znalezc pracy w
        zawodzie a inzynier zarabia 1600 zl a studia reklamuja .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka