ona.jest.ze.snu
14.11.09, 19:19
Mam pewien problem. W zeszłym tygodniu bawiłam się z psem i miałam w
uszach duże koła, psiak niefortunnie zahaczył lapką o kolczyk i
wyrwał mi go z ucha. Byłam na pogotowiu, żeby mi je zszyli. W tym
tygodniu czeka mnie ściąganie szwów, ale widzę, że nic się nie
zrosło;/ I mam pytanie. Czy jestem skazana na chodzenie z takim
rozszczepionym uchem czy istnieją jakieś nici, które się wrosną i
którymi można by to jakoś zszyć, żeby to nie wyglądało tak
okropnie...