Dodaj do ulubionych

mity czy fakty?

IP: 91.203.246.* 19.02.10, 19:41
jakkolwiek zwał czy rota czy jelitówką czy grypą żołądkową jest kilka teorii
jak sobie ulżyć. Czy jest kto jest pewny na stówkę że działają czy są to
przypuszczenia. Kto przeżył wie że z tym jak z jajkiem.
Działa?
- odgazowana coca cola
- banany
- dietne rzeczy typu sucharki, biszkopty,paluszki to wiem
- aviomarin na mdłości
- czopiki vomitusheel na wymioty=
Czy lepiej jak z nas szybko wirus wyleci, możliwymi otworami i nie brać
czopków ani innych tabletek przeciwbiegunkowych
konkrety proszęwink
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: mity czy fakty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 19:48
      jak wylatuje, to przecież nie ma szans na utrzymanie czegokolwiek w środku wink
      (przetestowane 2 tygodnie temu wink))))
      a potem wegiel, sucharki, biszkopty, gorzka herbata i takie coś co uzupełnia
      elektrolity w organizmie
      • Gość: semi Re: mity czy fakty? IP: 91.203.246.* 19.02.10, 19:55
        nie no ja niby wiem jak zadziałać w sposób konwencjonalny (przetestowane tydzień
        temuwinkale chodzi mi o te powyższe sposoby które ponoć działają, wszędzie czytam
        cola cola cola banany
        niemniej dziękuję za sugestie
        • zawszezabulinka Re: mity czy fakty? 20.02.10, 11:00
          nifuroksazyc* + w/w domowe sposoby.

          * w niektorzych aptekach jest na recepte, a w niektorych mozna dostac od reki smile
        • lu_bella Re: mity czy fakty? 20.02.10, 11:10
          Dla mnie totalna bzdura.
          Ostatnio słyszałam rozmowę przez telefon lekarza z pacjentką ( lekarz pediatra )
          ...co ?? colę ?? Może lekarz powiedział, że coli, taka bakteria wyszła w badaniu ?? (kobieta chciała swoje sra**ce dziecko ową colą potraktować). lekarz zastanowił się chwilę i mówi...ot co za wynalazek, na rdzę, na kamień w kiblu i w dodatku na biegunkę wink

          Co do bananów to surowych na 100% nie wolno, ale gotowanego już tak.
          I te biszkopty. To tez nie za bardzo bo są słodkie. Przy ostrych stanach lepiej bez cukru ( "pomaga" rozwijać się bakteriom w jelitach ).
          • mel.la Re: mity czy fakty? 20.02.10, 11:21
            W Holandii picie coli przy biegunce jest bardzo popularne, nawet podaje
            sie pensjonarjuszom domu starcow. Rowniez metode stosuje sie od dawna w
            krajach arabskich. Sama probowalam i stwierdzam, ze pomaga!
            • Gość: hjk Re: mity czy fakty? IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 12:03
              Na zachodzie to zupelnie normalne, ale nie na biegunke, tylko na
              wymioty. Mojej corce przy szkarlatynie lekarka kazala pic cole przez
              slomke i jesc slone paluszki, a przy okazji kupic syrop, ktory
              pomaga przy wymiotach i mdlosciach. Zawsze momagalo! A bylo to 17
              lat temu i nikt sie nie dziwil, bo wszyscy wiedzielismy, ze skutkuje.
              • lu_bella Re: mity czy fakty? 20.02.10, 15:07
                Ale jest różnica między biegunką a wymiotami. Nie ta dziura wink A i leczenie nieco inne smile
                • lisia312 Re: mity czy fakty? 20.02.10, 15:32
                  moja 2 letnia córka była w szpitalu i podawali jej na biegunkę colę.
                  Pomogła.
              • mel.la Re: mity czy fakty? 20.02.10, 18:29
                Na zachodzie to zupelnie normalne, ale nie na biegunke, tylko na
                wymioty.


                I na biegunke i na wymioty.
                • Gość: hela Re: mity czy fakty? IP: *.dip.t-dialin.net 20.02.10, 21:40
                  Potwierdzam te wypowiedz ze szkarlatyna! Pomagalo zawsze! Moja corka
                  miala 5 razy szkarlatyne (mozna ja miec az 7 razy!) i zawsze miala
                  potworne wymioty na poczatku choroby. Wymaz z gardla
                  i..potwierdzenie: szkarlatyna. Tez zalecano mi dawac jej cole, ale
                  przez slomle i slone paluszki. Od czasu do czasu syrop lub tabletki,
                  ktore od azu zatrzymywaly wymioty. Na biegunke, to zalecano zawsze
                  czekolade, pomagalo i nadal pomaga...
                  • lu_bella Re: mity czy fakty? 21.02.10, 15:34
                    Gość portalu: hela napisał(a):

                    > Potwierdzam te wypowiedz ze szkarlatyna! Pomagalo zawsze! Moja corka
                    > miala 5 razy szkarlatyne (mozna ja miec az 7 razy!)

                    myślę, że i 8 albo 9 można wink

                    i zawsze miala
                    > potworne wymioty na poczatku choroby. Wymaz z gardla
                    > i..potwierdzenie: szkarlatyna.


                    A ja słyszałam, że to raczej objawy świadczą o szkarlatynie wink


                    Tez zalecano mi dawac jej cole, ale
                    > przez slomle i slone paluszki.

                    Przy szkarlatynie wymioty są objawem dodatkowym i nie są tak uporczywe jak przy zatruciach ( czyt. zakażeniu innymi bakteriami).

                    Od czasu do czasu syrop lub tabletki,
                    > ktore od azu zatrzymywaly wymioty.


                    Antybiotyk podawany przy szkarlatynie też zatrzymuje wymioty smile


                    Na biegunke, to zalecano zawsze
                    > czekolade, pomagalo i nadal pomaga...


                    Na biegunkę z powodu błędów dietetycznych - owszem. Ale biegunka zakaźna to już inna bajka. Nie róbcie ludziom sieczki z mózgu.
                    • Gość: jolanta Re: mity czy fakty? IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 16:04
                      Antybiotyk przy szkarlatynie nigdy nie mial wplywu na wymioty.
                      Musialam dzieciom podawac dodatkowo syrop, ktory pomagal od razu
                      trzeba przyznac. Cola pita przez slomke tez pomagala.
                      • lu_bella Re: mity czy fakty? 21.02.10, 18:19
                        Gość portalu: jolanta napisał(a):

                        > Antybiotyk przy szkarlatynie nigdy nie mial wplywu na wymioty.

                        Czyżby ?? Wymioty są efektem choroby gardła, a antybiotyk leczy gardło. Przy anginach też bardzo często są wymioty, chociaż nie muszą.
                        Moje dzieci przy szkarlatynie nie wymiotowały, bo nie jest to główny objaw tej choroby.

                        > Musialam dzieciom podawac dodatkowo syrop, ktory pomagal od razu
                        > trzeba przyznac. Cola pita przez slomke tez pomagala.

                        Syrop, który dawałaś działał objawowo, a antybiotyk działał na przyczynę.

                        Od koleżanki, która uczestniczyła w sympozjum żywieniowym dzieci, wiem, że jakbyś dała przez słomkę słodką herbatę też wymioty by ustały big_grin
                    • mel.la Re: mity czy fakty? 21.02.10, 18:52
                      lu_bella przestan wypisywac bzdury. W niektorych przypadkach zeby
                      zdiagnozowac szkarlatyne potrzebne jest wykonanie wymazu z gardla.
                      Zaprzeczasz rowniez, ze wymioty sa typowym objawem szkarlatyny... ano
                      sa! Zanim wystapi wysypka najpierw pojawia sie goraczka i wymioty. I
                      tak mozna mnozyc Twoje glupawe komentarze, zamilkabys juz wreszczie.
                      • Gość: tess Re: mity czy fakty? IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.10, 19:09
                        Moje dzieci nigdy nie mialy wysypki przy szkarlatynie. To wyglada
                        jak angina, tylko zabarwienie w gardle jest nie czerwone, a
                        malinowe. Wymaz musi byc zawsze pobrany, bo przy anginie antybiotyk
                        na dziesiec dni(1 butelka), a przy szkarlatynie 2 butelki i
                        calkowity zakaz biegania. Dziecko musi sie poruszac jak sooba
                        dorosla, zadnego wysilku. Po wyzdrowieniu dodatkowe 2 tygodnie
                        zwolnienia ze sportu i koniecznie badanie krwi, moczu i badanie
                        serca. Jedna z moich corek po 5 szkarlatynie miala zaburzenia akcji
                        serca i bardzo zle wyniki moczu, mimo, ze lezala spokojnie i nie
                        biegala miala juz 12 lat. To zdradliwa choroba i dlatego na
                        zachodzie brano zawsze wymaz z gardla przy diagnozie:angina. Na
                        drugi dzien dzwoniono do mnie do domu i mowiono mi, czy mam sie
                        zglosic po dodatkowy antybiotyk i zwolnienie ze sportu, czy tez
                        nie.Wyjechalam 23 lata temu z Polski i taka procedura byla dla mnie
                        normalna i bardzo mnie cieszyla. Nikt nie ignorowal mojego dziecka.
                        Pobranie sliny nie boli, a wyniki sa juz na drugi dzien...
                        P.S. Pytalam kiedys lekarke o wysypke, ale powiedzial mi, ze
                        spotkala sie z tym tylko u dzieci, ktore nie byly leczone w ogole.
                        (Mamy nie chodza z dziecmi do lekarza, tylko same eksperymentuja w
                        domu) Po 2 tygodniach zaniedbania wystepowala wysypka i dopiero
                        wtedy taka mamadecydowala sie na wizyte lekarza.
                        • lu_bella Re: mity czy fakty? 21.02.10, 19:51
                          I jeszcze jedno. Czy to szkarlatyna, czy angina paciorkowcowa TRZEBA ja porządnie leczyć i tyle.Nie prawda, że anginę leczy się tyle, a szkarlatynę tyle dni. Leczy się tyle ile potrzeba. Wymaz z gardła "mówi" przez jaka bakterię choroba jest wywołana i wsio rybka jak to choroba.
                        • Gość: Mimi Tesso :) IP: *.chello.pl 01.03.10, 10:39
                          Twój post mnie POWALIŁ !
                          1) Przy anginie 1 butelka antybiotyku, a przy szkarlatynie 2. surprised Ha ha ha a jak moje dziecko brało tabletki to co ?
                          2) Wymaz z gardła- angina, albo szkarlatyna surprised Bzdura obie choroby mogą wywołać te same bakterie smile
                          3) Pobranie śliny nie boli...???? Kobieto! od kiedy wymaz z gardła to pobranie śliny ? Wręcz trzeba uważać, żeby śliną nie zapaćkać "patyczka" do pobierania wymazu.


                          poza tym twoje obnoszenie się zagranicą jest nieuzasadnione. Moja znajoma lekarka ( z POLSKI) właśnie leczy noworodka urodzonego w UK, który przez miesiąc nie osiągnął wagi urodzeniowej i tam nikogo to nie niepokoiło sad

                          Moje dziecko miało leczona szkarlatynę w Polsce i złego słowa nie mogę powiedzieć ( wyniki po chorobie były bardzo dobre- czyli była dobrze leczona)
                      • lu_bella Re: mity czy fakty? 21.02.10, 19:41
                        mel.la napisała:

                        > lu_bella przestan wypisywac bzdury.

                        Co ty nie powiesz ??

                        Bzdury to piszesz ty. Szkarlatynę wywołują te same bakterie co anginę, tyle tylko, ze u dzieci toksyny tych bakterii dają powikłania. Bezsprzecznym dowodem na szkarlatynę jest schodząca z dłoni skóra. Dwoje z moich dzieci przechodziło razem właśnie "taką" chorobę. Jedno przechodziło bardzo ciężko. Antybiotyk dostawało dożylnie. Po chorobie skóra zeszła z dłoni. Drugie ( z ewidentnie większą odpornością ) przeszło bez komplikacji. Skora nie schodziła czyli była to angina paciorkowcowa. Po chorobie robi się konkretne badania ( ASO ) a tak w ogóle leczy się cefalosporynami, a której generacji to zależy od lekarza.
                        Dzieci prowadził mi dr n.med. w dziedzinie epidemiologii. konsultant do spraw chorób zakaźnych.

                        W niektorych przypadkach zeby
                        > zdiagnozowac szkarlatyne potrzebne jest wykonanie wymazu z gardla.
                        > Zaprzeczasz rowniez, ze wymioty sa typowym objawem szkarlatyny... ano
                        > sa!

                        Przy anginie, przy wirusowym zapaleniu gardła TEŻ są wymioty !

                        Zanim wystapi wysypka najpierw pojawia sie goraczka i wymioty. I
                        > tak mozna mnozyc Twoje glupawe komentarze, zamilkabys juz wreszczie.

                        A ty najpierw się doucz, a dopiero potem się mądruj. Żegnam.
    • fajnyrobal Re: mity czy fakty? 21.02.10, 01:06
      Cola odgazowana z cukrem na wymioty działa - przetestowałam na dziecku
      i na sobie tydzień temu. U dziecia zatrzymała również biegunkę. U mnie
      całkowicie zatrzymały dopiero banany - zawsze powodują u mnie
      zatwardzenie wink
      A sposób z colą jak najbardziej poleca mój pediatra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka