Gość: ewa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.09.10, 20:47
Cześć dziewczyny!
Mam do Was pytanie, bo wykrytu u mnie w posiewie pochwy tę bakterię , zrobiono antybiogram i niby powinno być super, ale udałam się z tym do ginekologa, a on nie chciał mi przepisać nic z podanej listy, powiedział że to że to tam w pochwie wyszło to wcale nic nie oznacza i nie powinnam się tym przejmować, po długich dyskusjach przepisał mi tylko dopochwowo Macmiror (hmm nawet nie ma tego antybiotyku na liście, jest pochodna i ma mała skuteczność), sama nie wiem co o tym mysleć, mam upławy, świąd, a on twierdzi że to nic...że wystarczy jakiś probiotyk tak na dobra sprawę. Co Wy o tym sądzicie, czy faktycznie mam to zbagatelizować? Ja przegrzebałam internet i zazwyczaj czytałam że dziewczyny były leczone antybiotykiem doustnie oraz dopochwowo i też czasem długo się leczyły, a niektore nie wyleczyły wcale, a on każe mi to zbagatelizować. Sama już nie wiem co robić, brać tylko ten Macmiror czy iść do internisty po doustny antybiotyk z antybiogramu.
Poradzcie mi coś proszę, szczególnie prośba o odpowiedz do dziewczyn, u których również wykryto tę bakterię.