Dodaj do ulubionych

problem z jedzeniem

IP: 91.203.244.* 21.02.11, 17:00
mam 30 lat
udalo mi sie ostatnio ladnie schudnac po ciazy, zadna dieta cud tylko zdrowe jedzenie i ruch. Teraz odzywaiam sie nadal bardzo zdrowo i tak juz mi zostanie bo zmienilam nawyki zywieniowe. Jem posilki czeste ale male,duzo wody.
Problem moj tkwi w tym,ze ja obsesyjnie mysle ciagle o jedzeniu. Waga mi nie skacze od wakacji kiedy to schudlam. Ale dopoki jestem w pracy i mam zajecie to jest ok, ale w domu wszystko krazy wokol jedzenia. Robie sobie 2,3 dni w tygodniu gdy pozwalam sobie na szalenstwo, zjadam wtedy ukochane slodycze i jem az do bolu brzucha. Potem kilka dni normalnych i tak wyglada moj tydzien. Nie bywam glodna bo zjadam posilki zdrowe i dlugo sycace, ale ciagle mysle o jedzeniu. Waze sie codziennie i kontroluje swoja wage.
Moje zycie kreci sie wkolo jedzenia. Doszlo do tego ze jezeli sie nie zwaze to jestem przekonana ze przytylam niewiadomo ile i dopiero staniecie na wadze sprawia ze wiem ze nie i nagle czuje sie znowu normalna. Straszne ale prawdziwe. Dodam ze waze 59 kg przy wzroscie 168. wiec nie przesadzam i jednoczesnie nie chce chudnac wiecej. Poprostu nie chce przytyc.
Do tego przy normalnej sylwetce mam tlusty brzuch,ktory mnie dobija, ale na to juz chyba nic nie poradze.
Mam juz chyba obsesje na tle jedzenia i ciezko mi z tym. Boje sie jedzenia jednoczescie kochajac je.
Jak sobie pomoc
Obserwuj wątek
    • easyblue Re: problem z jedzeniem 21.02.11, 18:16
      Kiedyś anoreksję uważano za chorobę dziewczyn, które obsesyjnie chcą schudnąc, ale teraz już wiadomo, zę przyczyna tkwi nie w schudnięciu, ale problemach, których chora osoba nie potrafi rozwiazać.
      Kiedyś miałam coś podobnego - pamiętam, że im bardziej starałam się nie myślec o jedzeniu, tym więcej myslałmsmile Skończyło się gdy urodziłam dziecko - po prostu problemów było tyle, że nie miałam czasu myślec o jedzeniu. Spróbuj znaleźć sobie jakieś zajęcie, coś, co będzie Ci zajmowac wiele czasu, zaangażowania itd. I koniecznie wywal wagęsmile Serio. Bo także codzienne ważenie się jest nałogiem, więc im mniej nalogów do zwalczania, tym lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka