Witam,
Mam 24 lata i ogromny problem. od listopada zeszłego roku borykam się z infekcjami pochwy.
oczywiście przy pierwszych niepokojących objawach ( świąd i pieczenie) poszłam do lekarza. dostałam tabletki dopochwowe na grzybice i przeszło. za ok 3 tyg wszystko wróciło i znowu lekarz (inny) zrobil posiew i dał leki - metronidazol dopochwowo i flumycon. niestety objawy zmiejszyly sie ale nie znikneły zupełnie - kolejna wizyta u lekarza- w tym czasie w wymazie wyszło, że mam bakterię e coli w pochwie i nic poza tym ( z patogennych rzeczy). lekarz ów stwierdził, że nie ma sensu tego leczyć bo zwykle kobiety mają to i jest ok, zalecił tantum rosa i lactovaginal, uwierzyłam ale u mnie nadal ok nie było. objawy nadal były. kolejna wizyta u ginekologa, gynalgin, gynoflor, gałki z biseptolem, biseptol doustnie, macmirror i wiele innych. nawet już się chyba nauczyłam zyc z tymi objawami mimo iż zupełnie zrujnowały moja psychike, nie mam ochoty na sex, mam jedynego partnera i wiem ze on tylko ze mną sypia. wszystko zmieniło sie w marcu kiedy okazało sie że mam cyt gr III z opisem ASCUS. zostałam znowu przeleczona gynalginem i miesiac pozniej cyt wyszła II z odczynem zapalnym i teraz w lipcu II gr ( co prawda wydaje mi sie, ze znowu bylaby III bo jest opis konsultacji patomorfologa i cytologa) ale napisali ostatecznie że gr II z licznymi komórkami zapalnymi i zalecana kontrola po leczeniu za 6miesięcy... szczerze mowiąc już nie wiem co mam robic, u lekarza - teraz chodze do jednego i tego samego mam już nerwy na wyczerpaniu bo zawsze jak tam jestem jest ten stan zapalny.
powiedzcie mi co mam robic, kolejna wizyte mam na początku sierpnia i chce się do niej przygotować i wyjśc w koncu z tego paskudztwa.
moje objawy to najbardziej pieczenie od górnej częsci sromu po sam odbyt, w momencie kiedy nie piecze całośc to wtedy tylko góra sromu, swędzi (nie ma opuchnięcia i zaczerwienienia, ew minimalne), boli mnie po oddaniu moczu ( nie w trakcie), ból w dole brzucha, i pieczenie, pieczenie i palenie, proszę pomożcie jak sobie z tym poradzić?
zaznaczam,że moj partner jest moim jedynym, nie ma zadnych objawów, nic go nie boli, ponadto objawy moje są niezalezne czy wspolzyjemy czy nie, wiem bo już mielismy czas że abstynencja wynosiła powyżej mięsiąca i nic, zero zmian, oczywiście po seksie objawy są ale też nie zawsze... błagam o pomoc bo nie wiem co robić tak bardzo sie boję ,że przez ten stan zapalny zrobi mi się rak ( już raz był ASCUS)