Dodaj do ulubionych

Planuję ciąże...

IP: *.ghnet.pl 08.08.11, 18:17
nie w tym momęcie lecz za ok.4-5 lat wiec będę miala wtedy 34-35 lat...w tym czasie to bedzie okres 10 lat prawie brania tabsow Rigevidon...to by byla trzecia ciąża poprzednie dwie bez komplikacji prawidlowe...po porodzie zrosty na szyjce macicy...poradzicie cos przed wizytą u gina na jaki okres wczesniej odstawialyscie tabsy...nie chodzi mi o okres ksiazkowy tylko faktyczny...czy wykonac jakies dodatkowe badania po za tymi co gin zleci?jakie?jakies preparaty przyjmowac?Czekam na propozycje osob ktore pozostawia to bez komentarza a chętnie doradzą.
Obserwuj wątek
    • Gość: załamana Re: Planuję ciąże... IP: *.class97.petrotel.pl 08.08.11, 18:56
      Tabsy lepiej odstawić z pół roku przed planowanym zajściem w ciążę. Dobrymi suplementami diety jest na pewno magnez z witaminą b6 no i oczywiście kwas foliowy. Ja brałam też femifertil (50 zł 1 opak) witaminowo ziołowy suplement. Podobno najlepiej brać to min 3 miesiące.

      Ja już się łapię wszystkiego. Została mi klinika, ostatnia deska ratunku sad
      • Gość: kasia Re: Planuję ciąże... IP: *.jjs-isp.pl 08.08.11, 22:54
        > Tabsy lepiej odstawić z pół roku przed planowanym zajściem w ciążę.

        Bzdura. O dziecko mozna starac sie od razu po odstawieniu. Istnieje tylko ryzyko ciąży mnogiej. Tabletkami leczy sie niepłodnosc ( nie mylic z bezplodnoscia), nie sa ryzykiem dla ciąży.
    • Gość: julia Re: Planuję ciąże... IP: *.mynet.com.pl 09.08.11, 17:39
      Pewnie co lekarz, to co innego, ale mój doradza, żeby na pół roku przed planowanym poczęciem, w międzyczasie jest czas na zrobienie różnych badań itp. Weź też poprawkę na to, że nie przewidzisz, jak twój organizm zareaguje na odstawienie. W moim przypadku była i nadal jest istna masakra...brałam tabletki 4 lata (przed nie miałam żadnych problemów ani z miesiączkowaniem ani z hormonami, miałam zrobionych wiele badań), teraz mija rok od odstawienia a mi nadal organizm szaleje uncertain Także teoria teorią, a jak w praktyce to nie wiadomo...
    • lidek0 Re: Planuję ciąże... 09.08.11, 20:45
      Po tak długim okresie czasu brania antyków odczekałabym 3-4 miesiące, zbadała bym hormony /prócz innych rzeczy/.
    • mimija Re: Planuję ciąże... 09.08.11, 22:08
      odstawiłam 2 lata przed. Najmniej tyle miesięcy ile lat przyjmowałaś.
    • Gość: nutka Re: Planuję ciąże... IP: *.ghnet.pl 10.08.11, 08:20
      Bardzo dziękuje dziewczyny za podpowiedzi.
    • marion80 Re: Planuję ciąże... 10.08.11, 10:34
      Ja rozpoczęłam starania rok po odstawieniu. I tak jak tu dziewczyny piszą, w tym okresie jest czas na sprawdzenie reakcji organizmu i zrobienie badań.
      Od razu zaczęłam przyjmować kwas foliowy. Zaszczepiłam się na przeciwko żółtaczce (WZW typu A+B - potrzeba na to pół roku), wykonałam cytologię i USG piersi, poza tym badania z krwi (morfologia, hormony, cholesterol, cukier, odczyn Wassermana, przeciwciała przeciwko różyczce, toxoplazmozie, cytomegalii). Okazało się, że mam za dużo prolaktyny i brałam leki. No i ze względu na słabe uzębienie zafundowałam sobie w tym czasie cykl wizyt u stomatologa: leczenie plus wymiana dotychczasowych plomb (razem 18 sztuk!)

      Powodzenia w staraniach!
    • Gość: nutka Re: Planuję ciąże... IP: *.ghnet.pl 10.08.11, 13:36
      Stomatologa napewno musze odwiedzic to wiem ze strachu do niego nie poszłam bo mam 2-ósemki do usuniecia...ale wiem ze mnie to nie minie.Dzieki za rady przekonuje sie coraz to bardziej ze rok to minimum aby odstawic tabsy i wziąśc sie za badania.
      • mewa000 Re: Planuję ciąże... 10.08.11, 15:06
        Zrosty są bardzo skuteczną przeszkodą w zajściu w ciążę. Zapewne trzeba je będzie usunąć, więc samo odstawienie tabsów to jeden krok w kierunku ciąży, drugi to pozbycie się zrostów.
    • Gość: nutka pozbycie... IP: *.ghnet.pl 10.08.11, 18:31
      się zrostów...to chyba nie takie proste sama nie wiem jeszcze nie pytałam gina,natomiast rozmawiałam z zaprzyjaznioną połozna...kiepsko widzi przy takim stanie zrostow donoszenie wogole ciazy a jesli juz mowiła ze moze sie okazac ze cale 9 mies bede lezec,owszem nie zapytałam czy da sie je usunąc jak wróci z wakacji mysle ze z nia porozmawiam tak na powaznie bo jesli to kwestia zabiegu a zapewne tak to musze to zrobic najszybciej jak to mozliwe by na koniec wszystkiego nie zostawiacsadpo za tym gina tez musze zmienic ten prowadził dwie ciaze ok,ale nie lubi kierowac na bad,zabiegi itp.minimum informacji udziela,wiec zebym mogła zaplanowac cos na przyszłosc wziasc sie za swój organizm jak nalezy juz szukam zródeł wszelakich informacji.Dziekuje dziewczyny
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka