nglka
26.05.04, 14:49
Witam.
Tak się ostatnio zastanawiam... tyle się słyszy o objawach takich i owakich,
że kobieta wymiotuje, że boli ją krzyż, że łydki, że puchnie, że humory.. No
to ja się zgadzam, że nie jest koniecznością, że u każdej kobiety występują
takie objawy ale właśnie - co z alkoholem?
Słyszałam, że po wypiciu alkoholu (zależnie od %) występuje automatycznie
reakcja obronna organizmu, kobiecie robi się niedobrze i wszystko zwraca.
Od wcześniejszych zachowań różni się to tym, że w końcu jest to (jakby nie
patrzeć) mocna używka, trucie organizmu (w większych ilościach) czy w związku
z tym regółą jest, że kobieta po wypiciu kilku kieliszków wódki MUSI mieć taką
a nie inną reakcję? Czy mimo braku nudności rwnież istnieje możliwość ciąży?