Dodaj do ulubionych

nadżerka u dziewicy

11.06.04, 19:07
Wróciłam własnie od lekarza i jestem troche zaniepokojona. Do wizyty skłoniły
mnie upławy a okazało sie jeszcze że mam nadżerke. To już kolejny raz jak mam
zapalenie, znowu czeka mnie kuracja i wizyty u lekarza. Pierwszy raz byłam
badana za pomocą wziernika.Musze dodać że mam 23 lata, od 4 lat mam chłopaka
ale chcieliśmy zaczekać ze wspólżyciem,jestem jeszcze dziewicą. Myśle że w
naszym przypadku nierozpoczecie życia płciowego przyczyniło sie do póżnego
wykrycia nadżerki. A co wy o tym myślicie? Teraz mój M mówi że jak będziemy
chcieli "to zrobić" to mnie może boleć. Może i ma racje.Nie wiem.
Po wyleczeniu stanu zapalnego mam przeprowadzić cytologię,boje sie żeby nie
wyszło nic grożnego. Zastanawiam sie jeszcze czy leczenie nadzerki przebiega
tak samo u kobiet współżyjących jak u dziewic. Czekam na wasze opinie.
Gorąco pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: lulu Re: nadżerka u dziewicy IP: *.pl 11.06.04, 19:51
      Dziewica i badanie za pomocą wziernika??? dziewica i pobieranie cytologii???
      czy ten post to prowokacja ?
      • annuczek Re: nadżerka u dziewicy 11.06.04, 19:58
        LULU - są rożne błony dziewicze i badanie za pomocą wziernika (których też są
        różne rozmiary) często jest możliwe. Chyba Twój post ma być prowokacją, a nie
        założycielki wątku...
      • tessa13 Re: nadżerka u dziewicy 11.06.04, 20:08
        Hallo Lulu,

        a co w tym dziwnego? Na marginesie: są odpowiednio małe (10 - 18 mm) spekula do
        badania dzieci i dziewic.

        Pozdrawiam

        Renee
    • annuczek Re: nadżerka u dziewicy 11.06.04, 19:57
      Nie martw się, bo nie ma czym. Mało która kobieta nadżerki nie ma. I rzecz
      dotyczy zarówno nastolatek, jak i dojrzałych kobiet. Są też nadżerki, w tym
      młodzieńcze, których się w ogóle nie leczy, jedynie obserwuje. Nie musisz się
      więc przejmować "późnym wykryciem". Jak już to możesz mówić o tym, że trzeba
      się było do ginekologa wybrać wcześniej, a nie zrzucać winę na rok
      rozpoczynania współżycia - jedno z drugim nie ma nic wspólnego!!!

      Na razie musisz się pozbyć stanu zapalnego. Nie decyduj się też na inwazyjne
      metody leczenia nadżerki. Jeżeli lekarz zaoferuje Ci wypalanie/wymrażanie - idź
      skonsultować to z innym ginekologiem.

      I nie sugeruj się też słowami swojego mężczyzny. Nie do końca rozumiem CO Cię
      ma boleć. Nic Ci nie będzie.

      A cytologia - podstawowe badanie. Konieczne przy stanach zapalnych, Trzeba je
      zresztą wykonywać regularnie raz na rok. I to też nie jest żaden powód do
      snucia czarnych scenariuszy. Przeciwnie - jeżeli by coś złego miało być - to
      dzięki cytologii będziesz miała szansę szybko rozpocząć konieczne leczenie.
      • Gość: Magda Re: nadżerka u dziewicy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.06.04, 19:52
        > Nie martw się, bo nie ma czym. Mało która kobieta nadżerki nie ma

        No z tym to nie przesadzaj. Większość kobiet NIE MA nadżerki i jest to bądź co
        bądź stan chorobowy
    • tekas Re: nadżerka u dziewicy 11.06.04, 20:12
      W 100% popieram wypowiedź annauczek!Pozdrawiamsmile
    • aeidenn Re: nadżerka u dziewicy 11.06.04, 20:13
      Mialam ten sam problem co Ty, jadnek dwuletnie leczenie farmakologiczne nic nie
      dało- nadżerka sie odnawiałą (m.in z powodu osłabienia organizmu i odporno sci
      na wiele antybiotyków). W końcu miałam dosć- lekarz przeprowadził
      wymrażanie.Zabieg trwał 20 min, brzuch pobolewał mnie może przez dwa dni. A
      potem -święty spokój.Dziewica tez musi dbać o siebie i czasem trzeba
      zrezygnować z uprzedzeń związanych z konwencją.
      Pozdrawiam.Spróbuj leczenia farmakologicznego, jesli to się nie powiedzie- nie
      wahaj się. Przedłużona nadżerka to wiele innych powikłań.
      Pozdrawiam
    • Gość: starlette Re: nadżerka u dziewicy IP: *.acn.waw.pl 12.06.04, 10:05
      Miałam równiez nadżerkę jako dziewica, nieleczoną, ale obserwowaną. Nie czułam
      absolutnie żadnego bólu przy defloracji, ale potem się zaczęło...ciągłe,
      przewlekłe infekcje wszelkiego rodzaju. Przy obecności nadżerki bardzo ciężko
      walczy się z infekcjami, dlatego moja rada: dopóki nie wyleczysz nadżerki seks
      tylko z gumką! Jeśli chodzi o samo leczenie nadżerki; mnie wyleczyły
      ostatecznie globulki z dodatkiem estrogenu.
      • annuczek Re: nadżerka u dziewicy 12.06.04, 11:51
        Starlette - wszystko to kwestia indywidualna. Jeszcze raz napiszę, że nie każda
        nadżerka wymaga leczenia i nie każda niesie za sobą od razu ryzyko powikłań.
        Rzecz w tym, aby była obserwowana przez kompetentnego lekarza, który będzie
        wiedział, czy trzeba, kiedy i jak interweniować. Jakiekolwiek zabiegi u kobiet,
        które nie rodziły są niewskazane (nie tylko u dziewic). A seks w gumce a
        infekcje - jasne - jeżeli partnerowi coś może być to na pewno. Ale jeżeli oboje
        partnerów jest zdrowych i używa innego zabezpieczenia - to może być i bez smile
        • starlette Re: nadżerka u dziewicy 13.06.04, 12:44
          annuczek napisała:

          > Starlette - wszystko to kwestia indywidualna. Jeszcze raz napiszę, że nie
          każda
          >
          > nadżerka wymaga leczenia i nie każda niesie za sobą od razu ryzyko powikłań.
          > Rzecz w tym, aby była obserwowana przez kompetentnego lekarza, który będzie
          > wiedział, czy trzeba, kiedy i jak interweniować.
          ...................................

          tak własnie byłao z moją nadżerką, przez parę lat była obserwowana, leczenie
          się zaczęło kiedy juz nie mozna było sobie poradzić z nawracającymi infekcjami.

          ...................................

          >Jakiekolwiek zabiegi u kobiet,które nie rodziły są niewskazane (nie tylko u
          >dziewic).

          .........................

          Taaa, jakiekolwiek? bez przesady! wieść gminna niesie że koagulacja nadżerki
          niekoniecznie, ale ja tam wolę się zdać na kompetentnego lekarza, niech on o
          tym zadecyduje, w końcu kształcił się przez parę lat.
          ................................

          >A seks w gumce a infekcje - jasne - jeżeli partnerowi coś może być to na
          >pewno. Ale jeżeli oboje partnerów jest zdrowych i używa innego zabezpieczenia -
          > to może być i bez smile
          ................................

          Jak wolisz! ja tylko radzę bo mam złe doświadczenia. Mój pierwszy chłopak też
          był zdrowy, problem w tym że u mężczyzny pod napletkiem różne paskudztwa lubią
          sobie żyć i choć jemu nic nie dolega, kobieta moze zachorować. Kwestia
          indywidualna to nasza odporność.


          • annuczek Re: nadżerka u dziewicy 13.06.04, 14:25
            starlette napisała:

            > annuczek napisała:
            >
            > > Starlette - wszystko to kwestia indywidualna. Jeszcze raz napiszę, że nie
            > każda
            > >
            > > nadżerka wymaga leczenia i nie każda niesie za sobą od razu ryzyko powikła
            > ń.
            > > Rzecz w tym, aby była obserwowana przez kompetentnego lekarza, który będzi
            > e
            > > wiedział, czy trzeba, kiedy i jak interweniować.
            > ...................................
            >
            > tak własnie byłao z moją nadżerką, przez parę lat była obserwowana, leczenie
            > się zaczęło kiedy juz nie mozna było sobie poradzić z nawracającymi
            infekcjami.
            >
            >


            No i o to chodzi - lekarz zainterweniował wtedy, kiedy było to konieczne.


            ...................................
            >
            > >Jakiekolwiek zabiegi u kobiet,które nie rodziły są niewskazane (nie tylko u
            >
            > >dziewic).
            >
            > .........................
            >
            > Taaa, jakiekolwiek? bez przesady! wieść gminna niesie że koagulacja nadżerki
            > niekoniecznie, ale ja tam wolę się zdać na kompetentnego lekarza, niech on o
            > tym zadecyduje, w końcu kształcił się przez parę lat.

            Nie napisałam wykluczone i zabronione, ale niewskazane. Innymi słowy - trzeba
            ich unikać dopóki to możliwe. Czasami - wiadomo - będą konieczne i najbardziej
            inwazyjne metody.

            > ................................
            >
            > >A seks w gumce a infekcje - jasne - jeżeli partnerowi coś może być to na
            > >pewno. Ale jeżeli oboje partnerów jest zdrowych i używa innego zabezpieczen
            > ia -
            > > to może być i bez smile
            > ................................
            >
            > Jak wolisz! ja tylko radzę bo mam złe doświadczenia. Mój pierwszy chłopak też
            > był zdrowy, problem w tym że u mężczyzny pod napletkiem różne paskudztwa
            lubią
            > sobie żyć i choć jemu nic nie dolega, kobieta moze zachorować. Kwestia
            > indywidualna to nasza odporność.

            Owszem, jest wiele chorób, które u mężczyzn przebiegają bezobjawowo (lub
            mężczyzna po prostu zingoruje jakiekolwiek drobne oznaki tego, że coś może być
            nie tak) - tyle, że potem moga mieć konsekwencje takie, jak niepłodność (dla
            przykładu chlamydie, grzybica). Jeżeli mężczyzna zgromadzil zapas
            chorobotwórczych bakterii pod naletkiem - to wybacz, ale moim zdaniem nie jest
            to zdrowy partner. Kwestia odporności to zupełnie inna sprawa i oczywistym
            jest, że kobieta powinna dbać o swoją florę bakteryjną (na tyle, na ile to
            możliwe oczywiście smile)

            Suma sumarum - każdy przypadek jest inny. Ja przeciwna jestem zakładaniu z góry
            najgorszego scenariusza, bo w ten sposób stres gwarantowany. Trzeba znać różne
            opcje i słuchać kompetentnego lekarza.
            • polla1 Re: nadżerka u dziewicy 13.06.04, 18:34
              Owszem, jest wiele chorób, które u mężczyzn przebiegają bezobjawowo (lub
              > mężczyzna po prostu zingoruje jakiekolwiek drobne oznaki tego, że coś może
              być
              > nie tak) - tyle, że potem moga mieć konsekwencje takie, jak niepłodność (dla
              > przykładu chlamydie, grzybica). Jeżeli mężczyzna zgromadzil zapas
              > chorobotwórczych bakterii pod naletkiem - to wybacz, ale moim zdaniem nie
              jest
              > to zdrowy partner. Kwestia odporności to zupełnie inna sprawa i oczywistym
              > jest, że kobieta powinna dbać o swoją florę bakteryjną (na tyle, na ile to
              > możliwe oczywiście smile)

              Mam dosc czesto infekcje ale do konca nie wiem czym jest to spowodowane,
              chodzeniem na basen,braniem antybiotyków, a może mojego M mam wysłać do
              lekarza. Powiedziałysci kiedyś facetowi że to on może być nosicielem bakterii
              albo czegos takiego i żeby poszedł sie zbadać?Ja chyba nie wiedziałabym jak to
              powiedziec i jak on to odbierze.
              Na pewno mam obnizoną odpornosc organizmu,kiedyś bardzo czesto chorowałam na
              angine,zapalenie płuc, oskrzeli a lekarze przepisywali za każdym razem
              antybiotyki bo to najbardziej skuteczne- ale niszczy pożyteczną flore
              bakteryjną.
              Wyobrażcie sobie drogie dziewczyny że za oknem słoneczko i ciepło a ja mam
              37,5 kresek, katar,kaszel, siedze pod kocykiem i biore antybiotyki Dalacin.
              Wcinam jogurty bo wiem że to dobrze wpływa na flore bakteryjną. Obawiam sie że
              wyleczenie mojej infekcji może sie znacznie opóżnić, a co za tym idzie
              cytologii. Macie jakieś rady na podniesienie odpornosci? Prosze o pomoć.
              Rozmawiałam z panią doktor o czynnikach jakie mogą powodować infekcje aby je
              wykluczyć ale żródła zakażenia nie znalazłyśmy. Lekarka nawet powiedziała że
              powodem może być golenie włosów łonowych bo przez to mogą roznosic sie bakterie.
              • Gość: starlette Re: nadżerka u dziewicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.04, 20:53
                Ale jakiego rodzaju infekcje? grzybicze? bakteryjne?
                Ja niestety też mam niską odporność, unikam basenów na wszelki wypadek.
              • annuczek Re: nadżerka u dziewicy 13.06.04, 21:37
                Antybiotyki niestety posiadają tę właściwość, że niszczą wszystko. Dobrze
                robisz, że jesz jogurty - najlepiej te naturalne bez cukru (te owocowe, że tak
                powiem, są mniej skuteczne wink ). Poza tym zaproponowałabym Ci też jedzenie
                Trilacu lub innego preparatu zawierającego pałeczki kwasu mlekowego. Jeżeli
                lekarz zapisuje Ci antybiotyk - możesz mu wspominać o tym, że przechodzisz
                często takie infekcje i chciałabyś jakieś leki osłonowe (np. Fluconazol 50).
                Przejrzyj też wątek - a raczej linki z wątku o tym, jak leczyć grzybicę, jak
                jej unikać, co bez recepty (przed chwilą został podciągnięty). Co prawada mowa
                tam o trochę innych infekcjach, ale - niektóre reguły postępowania - co robyć,
                aby uniknąć takich nieprzyjemności - pokrywaja się. Jeżeli chodzi zaś o
                odporność organizmu w ogóle - to najstarsze metody babcine pewnie
                najskuteczniejsze (witaminki, witaminki, witaminki), ale możesz tez spróbować
                zażywać Lymphozil Forte - trzeba zażywać przez kilka miesięcy, ale może pomóc.
                Warto też stosowac Aliofil (czosnek w tabletkach wink) - dobry na choroby górnych
                dróg oddechowych. I o ile to możliwe - unikaj antybiotyków - niektórzy lekarze
                lubią je przepisywać pro forma sad Powracając do infekcji pochwy - nie wiem czy
                Twoja lekarka nie przesadziła trochę z tym goleniem - kiedyś pojawił się tu
                wątek i - o ile mnie pamięć nie myli, pani doktor mówiła coś całkowicie
                przeciwnego. Ze swoim parnterem - też może spróbuj spokojnie porozmawiać - nie
                musisz go od razu wysyłać na badania (pewnie przyjąłby to źle, jak każdy
                facet ;P) - jedynie zasugarować, że są takie problemy, że nie wiesz Ty, ani
                Twoja lekarka co jest tego źródłem. Może rzeczywiście Twój przypadek jest
                podobny do przypadku Starlette i to nadżerka zwiększa stany zapalne. Ale
                najpierw wylecz obecne zapalenie. Potem kontroluj i lecz nadżerkę - skoro tak
                mówi Twoja lekarka. A jak dalej problem nie zniknie - Twój partner na pewno
                zrozumie, jeżeli jest odpowiedzialny. Powrotu do zdrowia.
            • Gość: starlette Re: nadżerka u dziewicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.06.04, 20:49
              Może być zdrowy a być nosicielem, tak czy inaczej na czole nie ma napisane,
              skoro wszystko wygląda ok i nie ma żadnych objawów to można oczekiwać że niczym
              nas nie zarazi, ale można się zdziwić niestety.
              Ja myślę że w tych sprawach lepiej dmuchać na zimne, gdybym mogła cofnąć czas
              na pewno używałabym gumki do czasu wyleczenia nadżerki.
    • polla1 Re: nadżerka u dziewicy 12.06.04, 20:04
      Dziekuje wszystkim za odpowiedzi szczególnie anuczkowi.
      Pani doktor poinformowała mnie że będzie chciała przeprowadzić leczenie za
      pomocą jakiegoś preparatu naniesionego na nadżerke (jakieś kompres czy coś
      takiego)ponieważ metody inwazyjne stosuje sie u kobiet które rodziły.
      Mam nadzieję że trafiłam do dobrej lekarki (koleżanka mi poleciła)sympatyczna,
      miała dla mnie czas,wydaje mi sie że zna sie na rzeczy.
      Ale jedna rzecz mnie zastanawia a mianowicie:powiedziłam jej że nie
      współżyje,pani doktor zaprosiła mnie na fotel, badała mnie wziernikiem
      powiedziała że użyje takiego najmniejszego a jak wypisywała mi leki na infecje
      zapytała czy nie jestem w ciąży (chyba dziwne),bo takich leków nie poleca sie
      kobietom w ciąży. Co wy na to? pozdrawiam
      • Gość: mimu Re: nadżerka u dziewicy IP: *.dclient.hispeed.ch 12.06.04, 21:41
        ja mysle ze to pytanie zadala z przezwyczajenia - wypisujac jakakolwiek recepte
        lekarka ma odruch pytania czy pacjentka nie jest w ciazy...
    • nikaa21 Re: nadżerka u dziewicy 13.06.04, 11:53
      Hello. Ja bedąc dziewica poszłam prywatnie po raz pierwszy do gin. a ona
      stwierdziła że mam nadżerkę(II grupa) i że ona przeprowadzi koagulację
      (wypalanka brrr).Oczywiście się zgodziłam, bo wtedy jeszcze zielona byłam ;
      (.Ale ona chyba była nie teges :0 . Zastanawiam się nad zmiana tej gin. bo
      przecież ani nie rodziłam, ani nie zaproponowała innej metody("zalakierowanie",
      krioterapia).
      JEŻELI ZNA KTÓRAŚ Z WAS ZNAJĄCEGO SIĘ NA RZECZY GIN. Z ŁODZI to niech
      koniecznie da namiary, bo chcę pójść za miesiąc, dwa........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka