polla1
11.06.04, 19:07
Wróciłam własnie od lekarza i jestem troche zaniepokojona. Do wizyty skłoniły
mnie upławy a okazało sie jeszcze że mam nadżerke. To już kolejny raz jak mam
zapalenie, znowu czeka mnie kuracja i wizyty u lekarza. Pierwszy raz byłam
badana za pomocą wziernika.Musze dodać że mam 23 lata, od 4 lat mam chłopaka
ale chcieliśmy zaczekać ze wspólżyciem,jestem jeszcze dziewicą. Myśle że w
naszym przypadku nierozpoczecie życia płciowego przyczyniło sie do póżnego
wykrycia nadżerki. A co wy o tym myślicie? Teraz mój M mówi że jak będziemy
chcieli "to zrobić" to mnie może boleć. Może i ma racje.Nie wiem.
Po wyleczeniu stanu zapalnego mam przeprowadzić cytologię,boje sie żeby nie
wyszło nic grożnego. Zastanawiam sie jeszcze czy leczenie nadzerki przebiega
tak samo u kobiet współżyjących jak u dziewic. Czekam na wasze opinie.
Gorąco pozdrawiam.