Witam, bardzo proszę o radę. Moja ostatnia miesiączka wystąpiła 36 dni po rozpoczęciu poprzedniej, zawsze było to 29 dni max 30. 10 dni później(wczoraj) na zakupach nagle zaczął mnie "kłuć" jajnik. Nie byłam w stanie iść dalej. Musiałam przysiąść na ławce. Po powrocie do domu zobaczyłam że na bieliźnie jest śluz w kolorze brunatnym ( poprzedzający okres całe 6 dni też był ciemno czerwony/brunatny). Co o tym sądzicie, czy to może być jakaś poważna choroba? Może, któraś z Was miała podobną sytuacje

. Z moim narzeczonym nie stosujemy antykoncepcji. Gdy się kochamy, stosujemy tylko "stosunek przerywany", choć wiem że to nie ma tego samego znaczenia co antykoncepcja, ale wykluczam ciąże (może źle, że ją wykluczam). Jestem umówiona na przyszły tydzień do ginekologa, ale bardzo się stresuje

proszę o poradę!

pozdrawiam