Mam ogólnie problemy hormonalne. Moje objawy to:tycie (pomimo wielu wyrzeczeń), wypadanie włosów, szybki wzrost włosów na nogach, mam kilka włosów na brzuchu, trądzik, bardzo przetłuszczająca się cera, itd... Miałam badania hormonalne i wyszedł mi podwyższony androstendion. Dostawałam na to kilka leków ale androstendion tylko rósł i nadal rośnie. Lekarz skierował mnie do szpitala na badania hormonalne. I mam w związkuz tym pytania. Pytam tutaj bo do lekarza muszę jeszcze długo czekać a na wypisie jest napisane w rozpoznaniu tylko: hiperandrogenizm.
Wynik FSH to: 2.48 (nie podanych norm)
Wynik LH: 8.30 (również brak norm)
O co chodzi z tym stosunkiem LH do FSH? Czy jest on prawidłowy u mnie?
Miałam kilka razy w ciągu doby badaną prolaktynę. W jednym badaniu jest przekroczona norma. Wyszedł wynik: 541 mIU/L.
A androstendion wyszedł: 4.22 przy normie 0.3-3.3
Co to wszystko oznacza? Czy mogę miec PCOS?