czuję się lekko "zdegustowana " mój idealny Pan doktor(gin) podczas dzisiejszej wizyty zachowywał się trochę jakby to powiedzieć dziwnie ( to juz 2 raz w przeciągu paru miesięcy ) poszłam na zwykłe roczne badania no niby wszystko ok pobrał cytologie cycki obmacał

węzły troche powiększone ( mniejsza z tym ) ale zaskoczyło mnie jego zachowanie gdyz drukował ileś tam kartek opisu . Jeden mi dał drugi wrzucił do karty i jakąś jeszcze całą kartke A4 z opisem władował sobie do szuflady (?) ale to migusiem po wydruku nawet nie czytał tylko od razu do szuflady dziwne to jak dla mnie . Chyba powoli trace do niego zaufanie niby jest wszystko ok ale takie zachowanie nie podoba mi się . Nie wiem co o tym sądzic ?