r_rojkowska
18.07.12, 12:13
Trochę czytalam, ale nie wszystkie odpowiedzi, ze z rakiem można wygrac.
Jestem dwa tygodnie po usunięciu trzonu macicy, czuję się bardzo dobrze. Dzisiaj odebralam wynik i czytam Ki67 (++) w okolo 70% komórek nowotworowych.
Jestem osamotniona z cierpieniem, mam 7 letnie dziecko...
Dzwonilam do mojego lekarza, mam czekac jeszcze na jeden wynik immunohistochemiczny Ki67 - okolo 1 tygodnia.
Czy mam szansę życia? Jeśli wynik wyjdzie żle bedę miala kolejną opercaję, wycięcia jajników i szyjki. Czy ktoś mial podobnie? Czy ktoś mnie wesprze?