Problem "małżeński"

IP: *.fnet.pl 29.07.04, 14:57
Mój problem być może byłby banalny, gdyby dotyczył tylko mnie. Ale dotknął
też i mojego męża. Otóż od pewnego czasu zauważył on na swoim czlonku pewne
zmiany, mianowicie skora stala sie zaczerwieniona, jakby spuchnieta. Do tego
odczuwa swedzenie i bol przy sciaganiu napletka. Ja mam analogiczny problem:
swedzenie, zaczerwienienie, uplawy. Domyslam sie ze jest to jakas infekcja
gdzybicza, chce sie jednak spytac Was czy wystarczy wizyta u ginekologa? Czy
pomoze on nie tylko mnie ale takze i jemu? Wiem ze przy leczeniu infekcji w
okolicach narzadow plciowych powinny sie leczyc dwie osoby. A maz za zadne
skarby nie chce sie zglosic do lekarza. Dziekauje Wam za wszelki informacje
Pozdrawiam - Kasia
    • Gość: wawa Re: Problem "małżeński" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.04, 15:47
      Idz do ginekologa i powiedz, że mąż ma też takie objawy. Lekarz zastosuje
      leczenie u Ciebie i męża bez konieczności przychodzenia.
    • Gość: pszczółka Re: Problem "małżeński" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.04, 15:59
      No to macie problem!!! Musicie jak najszybciej pójść do ginekologa,jest to
      napewno bardzo krępujące dla Twojego jak i pewnie dla każdego faceta.Kup w
      aptece krem lub maść Clotrimazolum niech smaruje sobie napletek i główke,zero w
      tym czasie współżycia.A Ty na dzień dobry kup kapsułki dopochwowe Lactovaginal
      a na zewnątrz wargi sromowe też tą maścią co mąż.Nie wiem czy ten lek można
      kupić bez recepty to są trzy tabletki dla Ciebie Fluconazole najlepiej byłoby
      to a potem Lactovaginal ale od tego też możesz zacząć.Są jeszcze tabletki
      dopochwowe ale na taki mniejszy stan zapalny Metronidazol.No cóż od czegoś
      musicie zacząć,pamiętaj jednak,że u Ciebie z czegoś takiego może zrobić się
      nadżerka!!! Poważny stan zapalny musi być pod kontrolą lekarza.Wracając do męża
      niech myje członka za każdym razem jak idzie do ubikacji.Życzę powodzenia!!!
    • Gość: ela Re: Problem "małżeński" IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 29.07.04, 18:54
      Miałam kiedyś grzybicę. Dostałam globulki i zalecenie współżycia po nich - żeby
      podziałało i na męża smile
      Podziałało.
      • an_ni Re: Problem "małżeński" 30.07.04, 09:48
        o to dosyc osobliwa kuracja
        lepiej jednak zaaplikowac i mezowi bezposrednia kuracje!
        • Gość: ela Re: Problem "małżeński" IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 30.07.04, 11:31
          Była bardzo bezpośrednia smile
          i skuteczna smile
          i lekarz kazał smile
          • Gość: sisi Re: Problem "małżeński" IP: *.ux.com.pl 31.07.04, 21:18
            Potwierdzam, moj lekarz tez tak kazał, zaaplikować globulke i współżyc, ale
            delikatnie żeby podziałało na meża - na pewno bardziej mu się to spodoba niż
            smarowanie go jakimiś maściami po główce smile Pozdr.
Pełna wersja