Gość: ysia
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
20.08.04, 12:17
Ostatnio wyczytałam, że kiedy zażywa się pigułki, okres występujący między
kolejnymi opakowaniami jest niemalże dla lepszego samopoczucia kobiety (mam
okres-nie mam dzidziusia), i nie jest to normalny okres, bo nie doszło do
uwolnienia komórki jajowej, więc nie zaczęły rozbudowywać się ścianki macicy
przygotowując się na ewentualnego dzidziusia. Więc skoro biorę pigułki, to co
to się złuszcza?! I może rzeczywiście nie robić 3-4 przerw w ciągu roku
(podobno tyle nie jest szkodliwe). Dzięki i czekam na odpowiedzi.