Gość: sees
IP: *.syriusz.net.pl
09.11.14, 01:00
Dziewczyny, pomocy. Na piersi pojawił mi się wrzodek, taki jakby wrośnięty włosek. Pojawił się w maju/czerwcu. Nie schodzi, dermatolog kazała smarować maścią ichtiolową i z antybiotykiem (w sierpniu). Nic to nie dało, w sumie olałam sprawę. Z tego leci taki przezroczysty płyn, czasami z krwią. Ale nie znika, ewentualnie czasami mniejsze jest. W czwartek byłam na kontroli u ginekologa, przy okazji pokazałam. Pan dr chciał wziąć wymaz na posiew, ale po zebraniu stwierdził, że to nic nie da,bo tego jest za mało. Dostałam antybiotyk na 2 tygodnie, jeśli to nie pomoże to do końca roku dr chce to wyciąć i dać do badania histopatologicznego... Trochę zaczęłam się bać... Czy któraś z Was to przeszła i zna jakieś dobre maści